Forum Civilization.org.pl
Forum graczy gry Sid Meier's Civilization

Dyplo #5 - Kronika dyplo 5

bombel79 - 2009-10-15, 11:10
Post subject: Kronika dyplo 5
Imperium Milosci

Na wpolmartwe cialo lezalo bezwladnie na dnie szalupy. Lewa reka bezwladnie zwisala przewieszona przez burte. Na prawej burcie widac bylo napis "Niezwyciezony - Krazownik Imperium Malijskiego". A jednak ktos go zwyciezyl. Szalupa leniwie unosila sie na falachktore pchaly ja w kierunku plazy. Plaza byla krysztalowo czysta i bajecznie rajska. Jedynym odglosem byl szum fal i krzyk mew.

Tubylcy z niedowierzaniem patrzyli na tego morskiego potwora zbudowanego z drewna ktory uwiezil bogato ubrane cialo ludzkie. Nie mozna bylo rozpoznac cy jest to kobieta czy mezczyzna gdyz cale jego cialo bylo pokryte bomblami opazeniowymi.

bombel79 - 2009-10-16, 14:02

Imperium Milosci

Tubylcy zblizali sie do lodzi z uniesionymi wloczniami. Po tempie zblizania sie do lodzi widac bylo ze boja sie tego drewnianego potwora. Jednak mlody Fkil-Tuk nie bal sie. Podbiegl do lodzi, podniosl wlocznie wysoko w gore i... i padl martwy, po tym jak kula przeorala mu piers. Tubylcy rozpierzchli sie po plazy, a minute po wystrzale na plazy wyladowala dalekomorska motorowka z plutonem MORS (Morski Oddzial Reagowania Specjalnego) na pokladzie. Zolnierze rozsypali sie po plazy tworzac szyk oslonowy. Major Hark-al-Kij wskoczyl do lodzi i zbadal tetno ledwo zywej osoby znajdujacej sie w lodzi. W tej samej chwili plutonowy medyk podjal reanimacje. Hark-al-Kij wezwal radiooperatora i nadal komunikat:
-"Do wszystkich ktorzy moga odebrac tej komunikat. Tu komando Morsy. Przejelismy zgube. Powtarzam: przejelismy zgube. Dynastia ocalona. Podejmujemy dzialania oslonowe. Over"

bombel79 - 2009-10-28, 15:48

Pomimo polgodzinnych staraniom medyka nie udalo sie uratowac SS-in-S'a. Jak wielkie bylo zdziwienie Hark-al-Kija gdy w szalupie spostrzegl metrowe zawiniatko. Na poczatku zawiniatko lekko tylko sie poruszylo. A nastepnie zaczelo rozpaczliwie plakac. Mimo odwodnienia niemowle bylo zdrowe.
bombel79 - 2009-11-02, 08:38

Imperium Milosci

Hark-al-Kij byl madrym czlowiekiem. Wiedzial ze dawny swiat przeminal i nie ma juz powrotu do Imperium SS-in-S'a. Hark-al-Kij wraz z kilkunastoma zolnierzami i niemowlenciem, po kilku nocach spedzonych na plazy, zdecydowal na marsz w glab ladu. Tam spotkali tubylcow, ktorzy bardzo szybko docenili boska moc karabinkow Grafit A2N3. I Tak Hark-al-Kij zostal istota boska dla grupki tubylcow zamieszkajaca 3 okoliczne wioski. Niemowle roslo szybko. Wszyscy dazyli je miloscia. Ta milosc miala niedlugo wrocic do ludzi i wypelnic goracym uczuciem caly swiat.

bombel79 - 2009-11-02, 23:11

Imperium Milosci

Jam jest Hark-al-Gilg. Wladca tego swiata. Pan panow i Krol krolow. Przyjaciele mowia na mnie Gilgamesz, poddani Pasterz Milosci , a wrogowie... wrogow juz nie mam, choc mialem ich wielu.

Opowiem Ci Przyjacielu historie mojego zycia. Jest ona wypelniaona chwilami wznioslymi i pieknymi, ale takze wojnami, zdradami i intrygami. Siegalem tam, gdzie inni widzieli tylko mrok, spogladalem ta gdzie inni widzieli mrok, bylem tam, gdzie byl mrok. A swiatlem, tarcza i przewodnikiem byla Mlosc. Tylko Milosc i zawsze Milosc. Posluchaj przyjacielu opowiem ci o Imperium Milosci.

bombel79 - 2009-11-03, 13:58

Imperium Milosci

Mawiaja ze moim ojcem byl Sam Szak-in-Szak Mr Mansa Musa, czyli SS-in-S Mr M&M... jednak ja za mojego ojca uwazam Hark-al-Kija, ktory nie tylko dal mi nazwisko ale takze uratowal, wychowal i usynowil.

Czas dziecinstwa i wczesnej mlodsci byl czasem radosnym i szczesliwym. Zylismy dostatnio w kilku wioskach nad brzegiem oceanu. Kraj byl zasobny a poddani oddani po smierc, a nawety bardziej.

Wszystko zmienilo sie gdy przyszla wielka zaraza. Ludzie padali jak muchy. Choroba nie oszczedzila tez mnie. Zapadlem na nia, ale moj organizm byl na tyle silny ze sie jej nie poddal. Moj Ojciec trwal przy mnie na dobre i zle. Pielegnowal mnie i ochranial. Gdy ja wyzdrowaialem bakcyle zmogly Hark-al_Kija. Na lozu smierci wyznal mi prawde. Prawde tak wielka jak i obrazoburcza Nie bylem synem Hark-al-Kija. Bylem ksieciem. Nastepca tronu. Panem zycia i smierci!

Hark-al-Kij zmarl dwa dni pozniej, a ja zostalem sam. Tzn. mialem mala armie skladajaca sie z kilkuset tubylcow uzbrojonych w kije oraz kilkuosobowa gwardie przyboczna skladajaca sie z dawnych towarzyszy Hark-al-Kija.

Hark-al-Kij w swojej ostatniej woli poprosil mnie abym zaniechal zemsty na mordercach mojego ojca i Imperium Mali. Obiecalem mu to i postanowilem zbudowac wlasne imperium. Imperium oparte na najwiekszym z uczuc. Na milosci.

bombel79 - 2009-11-04, 21:33

Imperium Milosci

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, nie szuka poklasku, nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się niesprawiedliwością, lecz współweseli z prawdy, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję. Wszystko przetrzyma.

wnuczus - 2009-11-04, 23:08

Imperium Polan

Nieśluby syn potomków Imperium Wielkopolskiego z łoża imperium Mali, wylądował gdzieś po środku dziwnego kontynentu,z najlepszymi wojownikami osadnikami i wojownikami. Przez pierwsze miesiące wędrówki Polan, Polanie żyli koczowniczo czyli gdzie było aktualnie jedzenie to tam byli, ale wielki Wnuczus II potomek Wnuczusia I. Powiedzał, że już nie chce mu się iść, i że mają zbudowac mu chatę gdzie będzie mógł dogadzać swoim żoną i je zapładniać, Tylko gdzie założyć pierwsze miasto się zastanawiali i tak mijały kolejne miesiące

Rudi2 - 2009-11-05, 00:02

Zulus mlaskać oj mlaskać dużo z zadowolenia gdy zobaczyć swoją przyszłą krainę. Bogate okolice i jedzonka wiele. Mlaskać dużo mlaskać już na widok swojsko wyglądających bananów a gdy jeszcze do stolicy dosypią mu trochę złota to Zulus być duży dobry wódz i mieć dużo dobrych pieniążków.


Centurion - 2009-11-05, 07:19

Zwoje Wielkiego Wezyra Mustafy

Allah akbar! :padam:

Dzisiaj po 6 księżycach zakończyło się nasze wygnanie na morzu. Ostatnie dwie zrujnowane galery rozbiły się na skalistym wybrzeżu tej dziwnej krainy. Pozostałym przy życiu poddanym sułtana, niech Allah go chroni, wskazałem miejsca na 3 osady. Jedną na wzgórzach, jedną przy rzece i jedną w mrocznym lesie. Sułtan później wybierze, w której z nich zbudujemy jego pałac o 100 iglicach.

Zaraz po tym wezwałem wezyra Nasira, rozkazałem znaleźć wśród poddanych tego, który pamięta jak wydobywa się złoto, miedź, żelazo, sól i inne minerały z górzystych wzgórz. Wszystko to będzie nam potrzebne aby przetrwać. Człowiek ten nauczy kolejnych, a Ci nauczą kolejnych. I tak zbudujemy w tej krainie nowy kalifat.

Niech przypiekani na wolnym ogniu będą ci przeklętnicy, którzy nas wygnali pod pozorem szaleństwa naszego Pana, przenajwspanialszego ze wszystkich sułtanów. To, że widzi zmarłych, zamiast rządzić pisuje poezje, nie rozmawia z nikim poza mną to wcale nie powód aby uznać go za szalonego! Tak, tak to musiało się stać w wielkiej bitwie na trawiastych równinach naszego kalifatu, w bitwie z mongołami, mój najdroższy pan a nasz władca został potężnie uderzony w głowę głowicą szabli. Przeżył, jednak nigdy już nie był taki sam...

Odnajdziemy stada dzikich rumaków, odbudujemy potęgę Akindżajów oraz Spahisów. Astronomowie ponownie nauczą nas żeglować, wtedy powrócimy do Naszej ziemi i zmiażdżymy tych suczych synów!

jarek1333 - 2009-11-05, 08:05

Imperium Anglii i kapryśna Wiktoria

Wiktoria wraz ze świtą kolejny dzień spędziła na poszukiwaniach odpowiedniego miejsca na stolicę. Ciągle była niezadowolona, tu za dużo pustyni, tam jest morze, a jeszcze dalej dziwne owoce które są krzywe. W końcu rozzłoszczony lud osiedlił się nad rzeczką, a stolica została nazwana York. Kolejne grupy poszukiwawcze udały się na niegościnną pustynię gdzie zauważono cenny kruszec oraz na zachód gdzie tereny były znacznie przyjemniejsze.

King_Chrobry - 2009-11-05, 08:07

Centurion wrote:
Odnajdziemy stada dzikich rumaków, odbudujemy potęgę Akindżajów oraz Spahisów. Astronomowie ponownie nauczą nas żeglować, wtedy powrócimy do Naszej ziemi i zmiażdżymy tych suczych synów!


O czym ty piszesz Sułtanie. Kto to jest astronom, jakie rumaki, jakaś miadż ?. Galerki :zdziwko: Mongolowie znają i widzą złoto leżące na piaskach pustyni, ale nie mamy nawet łopaty ażeby się do kruszca dostać :/ Ale dzięki przynajmniej wiemy nad czym główkować :)

Damroka - 2009-11-05, 08:49

Imperium Finansowe Wilhelma Pieniążka.

Było ich trzech przyjaciół, którzy znali się jeszcze z czasów szkolnych. Wyjechali ze swojego rodzinnego Słupska w poszukiwaniu przygód. Po wielu miesiącach hulaszczego trybu życia zostali wyrzuceni ze statku na zupełnym pustkowiu i bez grosza przy duszy. Sytuacja w jakiej się znaleźli nie napawała optymizmem i niejednego doprowadziłaby do upadku psychicznego i fizycznego. Ale nie trzech przyjaciół ze Słupska. Dla nich właśnie trudności stanowiły wyzwania. Mieli marzenia zawojowania świata, zdobycia sławy, wspięcia się na sam szczyt popularności, cokolwiek aby świat ich podziwiał . Zdążyli już ten świat na tyle poznać, że zrozumieli, iż tym co światem rządzi jest pieniądz. Nie żadna miłość, brutalna siła, religia, czy surowce, ale pieniądz. Wilhelm Pieniążek z trójki przyjaciół miał największą smykałkę do robienia interesów. Już w szkole zbierał butelki i oddawał je do skupu, dzięki czemu uchodził za krezusa finansowego wśród kolegów i koleżanek. Roztoczył więc przed swoimi przyjaciółmi wizję stworzenia światowego imperium kreatywnej inżynierii finansowej. To wtedy padły znamienne słowa: „ Ja nie mam nic, Ty nie masz nic, on nic nie ma … to w sam raz tyle by zrobić wielki biznes”


Treviss - 2009-11-05, 12:12

REPUBLIKA RZYMU
S.P.Q.R.

"...jest 24 sierpnia roku 410 Wizygoci wdarli się do Rzymu to prawdopodbnie koniec naszego imperium musimy uciekac. RAzem z częścią miejskiego patrycjatu udalismy się do tuneli miejskich tam bylismy bezpieczny lecz nie moglismy tam zostać więc uciekalismy dalej..wciąż bieglismy. Słyszeliśmy wciąż co się działo nad tunelami: ocierające się żelazo, zrozpaczone krzyki, skwierczenie ognia... wciąż biegniemy. dotarlismy do gigantycznej bramy bogato zdobionej obcymi nam inskrypcjami...etruskimi byc może. Nigd niezdawał sobie wczesniej sprawy z tego że w samym środku Rzymu przetrwało takie cudo architetkoniczne. Postanowilismy przejśc przez tą brame....wyszlismy na zielonej równinie przy rzece. NIgdzie nie było śladu po bramie. Najważniejsze ze bylismy bezpieczni. Wciąż nie wiemy gdzie jestesmy jak daleko do Rzymu ani czy miasto przetrwało atak Wizygotów. Nie wiemy nic. Musimy natomiast tu zakotwczyć na jakiś czas

"Mineło pare miesiecy... możemy z duma przyznać ze na siedmiu pagórkach piętrzy się Rzym... nie nie wrociliśmy do LAcjum. Założylismy nową osade. Nie mielismy żadnych kontaktów z tamtym światem. W naszych szeregach nie ma żadnych kowali, garncarzy, budowniczych tylko patrycjusze. Rozpoczynamy więc budować nowy świat. Jest jakby szansa dla nas ażeby nie popełniać błędów naszych ojców.
Pierwsze postanowienie: Stworzymy Republike !
AVE !"
Kasjusz Liwiusz

Eferalga_500 - 2009-11-05, 13:16

Kronika Klanu Surówki

Wielki Surówka rozejerzał się po okolica - biednie nie jest - jednak bogactw wielkich tu nie widzimy. Nie mozemy tracic czasu na kluczenie w poszukiwaniu miejsca do zasiedlenia - przyjmujemy z pokorą to co nam Bóg Random ofiarował. Podąrzajmy też za niebieskim znakami ;)

I tak oto powstała pierwsza osada w którek od pod okiem Wielkiego Surówki ludzi zaczeli budować swoje domostwa oraz podporządkowywać sobie okolice.

Nasi kolejni osadnicy oraz woje są już w drodze by objąć we władanie kolejne połacie terenu ;)

LDeska - 2009-11-05, 13:25



Były sobie świnki trzy, a właściwie to osadników trzech:



i wymyślili sobie aby założyć Egipt a dokładniej Górny Egipt bo wróbelki ćwierkają że jest także Egipt Dolny, ale kto by tam wierzył plotkom!


dzia - 2009-11-05, 18:19


Num-Lock - 2009-11-05, 23:47

Wielki Czyngis Han, przywódca wojowniczych mongołów, po latach łupieżczego i hulaszczego trybu życia, kiedy już zasiał w sercach swych wrogów ziarna strachu, postanowił się osiedlić i zbudować na bezkresnych równinach nowe imperium, którego granicę będą się rozpościerać daleko za horyzont, tam gdzie nikt jeszcze o Wielkim Czyngisie nie słyszał, ani go nie widział.

Rozkazał swoim wiernym i oddanym wojownikom poczynić zwiad, wiedząc że miejsce gdzie założy stolicę swojego przyszłego imperium jest kluczowe dla przyszłości.
Nakazał swoim mędrcom i szamanom wskazanie miejsca gdzie w przyszłości matka ziemia ukaże swoje skarby, które będą kluczem do zwycięstwa i będą napawały sąsiadów lękiem i przerażeniem.

Czyngis Han nakazał ludowi się modlić do wielkiego "R", a sam zasiadł na prowizorycznym tronie zbudowanym przez jego robotników i począł rozmyślać nad przyszłością i nad tym co pokażą kolejne dni...

ponti - 2009-11-05, 23:56

Witam Jestem Pontical czyli w naszym języku " Ten kto wyrywa serca na ołtarzach i pożera dusze wrogów"





Jedno chce Wam napisac.

Ja nie boje sie ze jestem tutaj z Wami,to Wy bedziecie sie bali ze jestescie tutaj ze mna :diablica:

Siewi - 2009-11-06, 18:03


O w mordę, ale przypał! - tymi oto słowy, młody sekretarz generalny Inkaskiej Partii Narodowej, Francisco Pizarro, skomentował decyzję o wygnaniu ich z Ojczyzny, Atlantydy. Że niby elementy wywrotowe, oczywiście czego innego można się było spodziewać po starych, skostniałych wapniakach...no nic, a więc trzeba szukać nowego kraju spragnionego socjalizmu. Tylko zebrać formacje cywilne Partii oraz bojówki partyjne, kecze - swoją drogą najbardziej doborowe formacje bojowe na świecie - i hen, przed siebie, kędy poniesie wyobraźnia. Ach. Pustynie, bory nieprzebyte, gdzie tylko okiem sięgnąć - pustkowie. Lipton. Chyba jednak nie ma sensu szukać dalej. Zresztą, jak przystało na wielkiego konkwistadora, potomka dumnego ludu Atlantów, skoro nie weźmie od razu, to weźmie potem. Tak tak, kiedy coś już się spodoba sekretarzowi, nic już nie jest w stanie go powstrzymać przed zdobyciem go. Nie mogąc uszczęśliwić Ojczyzny, uszczęśliwi inny lud, w końcu dobre ma serce, toteż czasu nie tracąc proklamacyję ogłosił - Tu i teraz ogłasza się Republikę Ludową Inków, za przewodnią siłę narodu uznaje się Inkaską Partię Narodową, zaś za obrońcę ludu - Francisca Pizarra. Tak jest i będzie, że nasz kraj hen, po horyzont sięgać będzie!

Damroka - 2009-11-06, 19:17

Imperium Finansowe Wilhemla Pieniążka

"Cóż to jest złoto? żółte i świecące,
Kosztowne złoto?
Toć odrobina jego zmienić zdolna
Czarne na białe, szpetne na urodne,
A złe na dobre, podłe na szlachetne,
Starość na młodość, tchórza na rycerza.
Na co tu bogi? To zdolne odciągnąć
Kapłanów waszych od waszych ołtarzy.
Wyrwać poduszkę spod głów ozdrowieńców.
Złoty niewolnik ten wiąże i zrywa
Ludzkie przysięgi, przeklętych poświęca,
Każe ubóstwiać hydną trędowatosć,
Złodziejom daje godność i pokłony,
Na senatorskiej ławie ich osadza."

Szekspir: "Tymon Ateńczyk"

Cola - 2009-11-06, 20:32

Przedsiebiorstwo Produkcji MUSu w skrócie P.P. M.U.S. S.A.
po długich mekach ale za to z jaką fetą!
od razu postawiono 3 nowe fabryki!
fabryki mają przynosic wielkie dochody :)

fabryki nazywaja się :
Mus to Mus
Mus Jabłkowy
Mus Marchwekowy

nic tylko wyglądać jakichś Kubusiów ;)

...ooooooooo przepraszam... juz jednego.... a w zasadzie jedną - spotkaliśmy :)
Witamy Robotników Wielkiej Boudicy
czyżby chcieli sie przyjac do pracy w fabrykach?

czas pokaże.....

bombel79 - 2009-11-06, 20:58

Imperium Milosci

Gdzie jesteś?
Gdzie jesteś?
Czy spotkam cię kiedyś?
Czy droga ma przetnie się z twoją?
Idziemy ku sobie
Idziemy od siebie
Tęsknoty się dwoją i troją
Gdzie jesteś?
Gdzie jesteś?
Daleko odeszłaś
Daleko odszedłeś ode mnie
Idziemy ku sobie
Idziemy od siebie
Nie wiemy, czy nie nadaremnie


"Milosci i nienawisc to te same uczucia, tylko o przeciwnych zwrotach" (nieznany sumeryjski mysliciel)

Bobek1971 - 2009-11-06, 21:45




Oaza Brytyjska

Miałem kiedyś sen, który nigdy się nie ziścił.
Słuchałem pieśni sumeryjskich myslicieli, o miłości ... do musu marchwekowego. Bylo to w obreży nieopodal komuny Pizzarra.
Rzekłem do siebie półglosem - och Francisco, Francisco gdybyś był kobietą, twoja partia nie wyparłaby się Ciebie, gdy pod nożem Pontiacala na ołtarzu kwiliłeś jak kundle dziecko.
Pieniążki Wilhelma by się przydały, może wykup by się udał? a tak krew..wszędzie krew, która stawała się wypełnieniem smaku każdej Surówki tego świata.
Gdy sięgnąłem sztućcem by nabrać choć odrobine tego idealnego jadła, sen zawirował, a przed oczyma pojawiła się wyspa, w dobrobyt i spokój ubrana... pożadanie roslo z każdą mijającą turą, a ona była tak bardzo Holy...

To tylko sen.
Chlusnęło mi bryzą morską w twarz, po czym ja i moi dwaj bracia Bliźniacy zeszliśmy na ląd. Ponieważ tylko jeden z nas miał klucz do sejfu - to ja zostałem Lordem naszej nowo odkrytej Oazy.
Jam Jest Lord Sknerus. Znawca Sej-fu.

Num-Lock - 2009-11-06, 23:52

Po wielkich naradach, analizowaniu, wprowadzaniu się w stan halucynacji, rada Wielkiego Czyngisa oraz on sam postanowił założyć miasto, stolicę, swojego Imperium Mongołów.
Wielki "R" dał swoim wiernym wyznawcom morze oraz rzeki, obifte lasy i równiny.

Wielki Czyngis Han, zasiadł na tronie w swoim nowo powstałym pałacu, nakazał dalsze modły do wielkiego "R". Począł zarządzać swoim Imperium żelazną i bezwzględną pięścią. Lud jego waleczny i nieokrzesany nie mógłby mieć innego wodza. Dzielni Mongołowie darzą swego pana szacunkiem, respektem a w każdej chacie wisi jego podobizna.

wnuczus - 2009-11-07, 07:41

Według legend stolica Polan powstała bo Wnuczus II widzał tam orła siadającego na drzewie. A tak na prawdę, dostał rozwolnienia a, że była tam rzeka to postanowił, że tu będzie jego miasto a zarazem stolica. Ale dziecią kazał zapisać, że widzał orła.Polanie również spotkali barbażyńskie plemie na wchód od siebie zwane Amerykanie. Mino trudnych początków masowe gwałty i grabieże oba kraje postanowiły uznać dobra narodowe swoje i sąsiada i nastał a pokój
hechter - 2009-11-07, 11:44

Nie lubię Turków... Nigdy ich nie lubiłem... Zawsze przychodzili na imprezy całą trzodą i to w dodatku z nożami… Jednak na ostatniej balandze w Mohaczu okazali się twardymi wojownikami, może po prostu było ich za dużo… Cóż, siedzę sobie w niewoli, niedługo mam widzieć ich Sułtana Sulejmana, mam nadzieję, że nie będzie wyglądał jak jego żołnierze-pedzie.



dzia - 2009-11-07, 19:28


Bodek - 2009-11-08, 00:38

Faraon Tu-Ten-Ham-On podziwiał okolice ze swojego leżaczka.
Jaki to miły prezent od Spokojnego Olka z poprzedniego wcielenia :padam:

Robotnicy mozolnie sadzili kukurydzę na pobliskiej plantacji gdy nagle do pałacu wpadli zwiadowcy.....
- Panie wysłaliśmy osadników zgodnie z Twoim rozkazem żeby założyć miasta na rdzennej Ziemi Egipskiej a tu na wskazanym miejscu napotkaliśmy Obcego Setlersa pod osłoną wojowników :przestraszony: :przestraszony:
- 4 kubiki od naszej stolicy :szok: :szok: :szok:

- To niemożliwe wszak mieliśmy zapewnienie od Wielkiego Boga Aniona że odległości między stolicami będą wynosić minimum 12 kubików.

- Najwidoczniej O Panie to jakaś dwa razy szybsza cywilizacja gdyż jej stolica jest dwa razy bliżej.. 6 kubików od naszej :zdziwko: Co teraz rozkażesz ????

Faraon zamyślił się głęboko, to CAŁKOWICIE zmienia nasze plany.
Natychmiast rozkazał założyć miasto buforowe w strefie pomiędzy stolicami (lepiej żebyśmy to MY mieli tam bufor niż Oni).
- I zmieńcie natychmiast wymyślanie na .....[cenzura]......
Że też mi się zachciało tego Buddyzmu i straciliśmy turke..

bombel79 - 2009-11-08, 00:50

Imperium Milosci

Miala na imie Ismea. Byla piekna, madra, troskliwa. Teraz jest martwa. Poznalem ja jeszcze za czasow pacholecych. Zawsze bawila sie otoczona wianuszkiem kolezanek, a ja z moimi kompanami staralismy sie jak tylko mozna im przeszkadzac. Gdy doroslem nie mialem wyboru. Walczylem o nia, zdobylem i posiadlem. Ismea byla najcudowniejsza zona jaka mozna miec. I miala dac mi syna. Gdy byla juz bliska rozwiazania udalem sie do okolicznej wioski by zdobyc dla niej odpowiedni prezent dziekczynny. Kupilem najwiekszy diament jaki stworzyla ziemia. I gdy wrocilem do domu chcac pokazac ukochanej piekny kamien powiedziano mi. Ismena nie zyje, dzieciatko walczy o zycie. Zmarlo tej samej nocy z krzykiem na ustach. Sporzadzilem wlasnorecznie stos pogrzebowy i go podpalilem. Zar plomieni szybko zaniosl do nieba moja ukochana i mojego synka.

Ostal sie bol, ale on szybko minal, ale przede wszystkim zostala Milosc i diament w sercu.

Damroka - 2009-11-08, 10:51

Imperium Finansowe Wilhelma Pieniążka

W Imperiu Finansowym Wilhelma Pieniążka zostały stworzone podwaliny pod rozwój rynku kapitałowego. Zbudowana została ulica Wall Street oraz założnone dwa indeksy giełdowe Dow Jones i Nasdaq. W chwili obecnej są to raczkujące inwestycje nie przynoszące znaczących profitów jednak mamy nadzieję, że w rękach geniusza finansowego Wilhelma Pieniążka urosną do niebotycznych rozmiarów i będą głównymi filarami jego potęgi finansowej.


Geneza powstania Wall Street:
"Nazwa ulicy pochodzi od tego, że w XVII wieku Wall Street była północną granicą ówczesnego Nowego Amsterdamu. W tym miejscu początkowo znajdował się zbudowany z desek, drewniany płot. Został on zastąpiony w imieniu Holenderskiej Kompanii Zachodnioindyjskiej przez Petera Stuyvesanta w 1652 roku 4-metrową palisadą, powstałą przy użyciu podczas budowy afrykańskich niewolników. Fortyfikacja była ciągle wzmacniana w obawie przed atakiem rdzennych amerykańskich plemion, mieszkańców Nowej Anglii, czy Brytyjczyków. Już w 1685 powstały pierwsze plany stworzenia na miejscu palisady ulicy. W 1699 roku Brytyjczycy rozebrali fortyfikację. Nazwa ulicy, początkowo nawiązywała do Belgów posługujących się językiem francuskim (The Wallons), którzy zasiedlili Nowy Amsterdam po jego powstaniu, jednak w późniejszym okresie zmieniono ją na podobną do obecnej."
źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Wall_Street

Darnock - 2009-11-08, 13:40

Arkadia Elit

Przenajświętszy Władco, Wspaniały i Jedyny Boże, O Mądrości Największa, Jedyna Prawdo, Stwórco Doskonałego! Lud dziękuję i składa modły dziękczynne i ofiarne pragnąc wyrazić swą radość, z faktu iż włączyłeś ich do grona Elit, pod twoje panowanie. - Wpadł poseł przed oblicze Darnockusa, całując jego nogi i ukazując wielkie uwielbienie.

-Idź i głoś słowo moje! Skupiska elit i krainy dobrobytu zwane Utopią, Edenem i Rajem od dziś dnia, wspólnie stanowią Arkadię Elit!

Z ust Darnockusa wydobył się złocisty głos i nakazał posłowi głosić nowinę wśród Elit. A ten niesiony radością spędzenia tak długiego czasu przed obliczem Jedynego Darnockusa, popędził kolejno do wszystkich skupisk Elit.

Lary33 - 2009-11-08, 14:17

KRONIKA KSIĘSTWA ŁĘCZYŃSKIEGO

Książe Łęczyński Larysiński wygnany ze swojego kraju , wędrował wraz ze swojim ludem poprzez mnogość krain. Dotarł w końcu do malowniczego miejsca, za wielką pustynią. Przystaną i zadecydował o rozpoczęciu nowego rozdziału w historii rodu. To tutaj w tej malowniczej krainie powstały 3 pierwsze osady. ZAWIEPRZYCE, SPICZYN i Kijany. Na stolice nowego państwa wybrano Zawieprzyce. Ksiąze Larys nakazał postawić zamek obronny , gdyz zwiadowcy donieśli o obcych ludach zamieszkujących sąsiednie krainy. Ksiąze Larys natychmiast kazał wysłać posłańców w celu, nawiązania pierwszych kontaktów.

Siewi - 2009-11-08, 17:48



Najjaśniejszy Sekretarzu, miejsce na nowe miasta skombinowaliśmy! - zmącił niebiański spokój Franciscowi głupi giermek. Właściwie to nazywał się Tomás de Conquistator, ale że na bierzmowaniu w kościele Toledo przyjął imię Francisco, to tak już na niego wołali. A nazwisko to pewnie jakaś ksywa. Ale do rzeczy - wielki Trybun Ludu niechętnie przyjął meldunek i osobiście wybrał się doglądać placu budowy - z tak zwaną gospodarką wizytą.
- No no, nawet trawa wygląda jak malowana na zielono - stwierdził z zachwytem Nauczyciel Ludzkości
- Tak, Najdostojniejszy Sekretarzu. Te ziemie będą świadectwem potęgi naszej Partii! Czas więc stworzyć nasze państwo, dowód potęgi socjalizmu!
- A więc stawiajcie! Niechaj naszym sztandarem będzie Tęczowa Flaga, zwiastun przyszłej rewolucji światowej, godłem...no, mój portret, mam taki jeden co ładnie wyszedł. A hymnem...o, może to oyeyciu, pieśń legionów partyjnych?
- Ależ okrutnie doskonały wybór towarzyszu Sekretarzu, Wasz Geniusz zaćmiewa Słońce!
- Spoko, loozik. Dobra, idę się kimnąć.
I Największy Geniusz Wszechczasów skierował się do namiotów sekretarskich, gdzie jego jaźń złączyła się ze Światem Bogów.

bombel79 - 2009-11-08, 20:20

Imperium Milosci

Po smierci Ismei i malenstwa chcialem sie zabic, potem chcialem zapomniec. Ale uzywki i inne kobiety nie dawaly mi chocby namiastki radosci jaka czulem przed utrata Ismei. Rzucilem sie wiec w wir pracy. Moje panstweko skladalo sie z 3 wiosek i w sumie ciezko je bylo nazwac panstewkiem. Bylo to raczej plemie i to dosc rozproszone. Najpilniejsza sprawa bylo scementowanie wiezi laczacych te 3 osady. I tak powstal pomysl budowy drogi laczacej te osady. W pocie, znoju, cierpieniu powstala Droga Milosci - fundament Imperium Milosci.

Hark-al-Gilg Pasterz Milosci

Centurion - 2009-11-09, 09:01

- Wezyrze! Wezyrze!
Posłaniec bieg ile sił w kierunku taboru zmierzającego do nowej osady Kalifatu. Na znak Wielkiego Wezyra Mustafy, karawana zatrzymała się, a wezyr z kilkoma zaufanymi ochroniarzami ruszył posłańcowi naprzeciw. Posłaniec padł na kolana i kłaniając się najwyższemu przedstawicielowi sułtana zaczął pośpiesznie relacjonować:
- Panie, Panie nie jesteśmy tutaj sami! Na północnych wzgórzach zauważyliśmy wojowników, obserwowaliśmy ich ukryci w lesie. Ubrani są jakoś dziwnie, nie mówią po ludzku. To jacyś OBCY!

Wezyr słuchając relacji posłańca drapał się po spiczastej bródce. Jakieś obce ludy, ciekawe. Trzeba będzie wysłać posłańców z darami, znaleźć tłumacza albo jakiegoś koczownika co na migi się porozumie. Jeśli pokojowo nastawieni to może uda się wymienić jakimiś dobrami a i obrona wspólna przed barbarzyńskimi ludami byłaby łatwiejsza. Cóż, zobaczymy co nam z tego spotkania przyjdzie w przyszłości...

bombel79 - 2009-11-09, 10:14

Imperium Milosci


Nasze 3 wioski rozwijaly sie w imponujacym tempie. Rozwoj rolnictwa w polaczeniu z korzysciami plynacymi z wykorzystania Drogi Milosci byl imponujacy. Moi poddani zyli w dobrobycie. Jednak niebawem dotarlo do mnie ze nie jestesmy jedynymi mieszkancami tej okolicy. Docieraly do nas sluchy o ludach zamieszkujacych ziemie na polnoc i poludnie od Imperium Milosci. Niemniej jednak ziemie na zachod i wschod od naszych wiosek wymagaly szybkiej kolonizacji. Odpowiednie decyzje w tej sprawie zostaly podjete na radzie plemiennej, ktora rekomendowala ekspansje na niezamieszkale tereny, jak tylko nasze wioski beda gotowe do wyekwipowania kolonistow.

Jako Pasterz Milosci, mialem ich tam poprowadzic osobiscie.

bombel79 - 2009-11-09, 15:18

Imperium Milosci

Mijaly dni i tygodnie, a ja ciagle nie moglem sie wyrwac z wiru pracy. Powstawaly coraz to nowe projekty. A to kopalnie drogocennych kruszcow, a to farmy na poludniu. Nie zaniedbywalem rowniez kwestii bezpieczenstwa mojego panstewka. Zasada miala byc mala ale doskonale wyszkolona armia oraz perfekcyjne rozpracowanie ruchow potencjalnych wrogow. Na szczescie okoliczne plemiona byly przyjaznie nastawione, wiec wojacy nieco nudzili sie w koszarach.

Ja natomiast coraz mniej przypominalem syna zmarlego Wladcy, a bardziej mlodego Imperatora. Bardzo nie lubialem tego tytulu, bo jakiez to imperium? 3 male wioski. Czulem sie bardziej opiekunem tej mojej malej trzudki. Ich pasterzem. Pasterzem Milosci.

Treviss - 2009-11-10, 09:37

REPUBLIKA RZYMU
S.P.Q.R.

Dzięki bogatym złożom złota w naszym państwie Rzymscy wojownicy otrzymali nowe złote zbroje !
a tak sie prezentują :

bummbummbamm - 2009-11-10, 11:04

Odbywala sie wielka uczta na dworze krola - pieczone swiniaki wielkosci slonia - wiadra wina i nagie kobiety - podobno z pololandii gdzie takich kobiet maja dostatek - glowne miejsca przy stole zajmowaly dwie postacie - byly to wielkie chlopy z kapturami ze skory lwa na glowach a w rekach trzymali 3 metrowe grube wlocznie a u ich boku staly tarcze wielkosci kola od traktoru - mimo swoich groznych postor wydawali sie byc bardzo rozweseleni.......

Fajne z nich dziewczyny Perkilesie, nie ? rzekl BBB przegladajac zapiski z kronik Rzymu.

Tak sie drogi przyjacielu martwiles naszymi terenami a wyglada na to ze niektore panstwa maja wieksze problemy skoro do armii biora nastolatki......caly dwor padal ze smiechu widzac malunki wojsk Rzymskich - jedna z kobiet krzyknela,a co oni sie tak swieca jak memu psu jajca.......

LDeska - 2009-11-10, 14:38



- Panie, odkryliśmy kamień i dużo piasku!
- Super, może w przyszłości da się zrobić z tego piasku coś pożytecznego. Mam taką wizję - robimy z piasku takie małe kostki które szybko liczą i dzięki temu można by zrobić super szybkie maszyny liczące!
- Eeee?
- Dobra, nieważne - dokończcie na razie machać grabiami na tej kukurydzy i bierzcie się za farmy na zalewach. Co za głuptaki mi się trafiły...




King_Chrobry - 2009-11-10, 15:00

Podwładni Kingulaja sadzą aktualnie krzewy magnolii. W przyszłości będziemy z tego mieli bonusy do szczęścia i zadowolenia :)
King_Chrobry - 2009-11-12, 19:53

W ostatnich kilku dniach dziwne rzeczy się dzieją w naszej krainie. Nagle nastała ciemność. Później po długiej ciszy odczuliśmy drżenie gruntu pod nogami (czy to trzęsienie ziemi było? - chyba nie - ale co to mogło być :niepewny: ) Jeszcze później docierały dziwne dźwięki, przerywane były :przestraszony: (czy to gniew W. Randoma?) - i znów to drżenie i cisza, długa cisza. A dziś na dodatek naszym państwie wszyscy mieszkańcy czuli woń sushi i chyba sake - czy to z kosmosu tak jedzie ? I znów cisza, cisza, cisza, cisza - ech :zdegustowany:
Siewi - 2009-11-13, 12:56


Dziwne to czasy nastały...ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, no co to qr*a będzie - pytają się obywatele miast inkaskich.
Tak trudne czasy nastały. Co gorsza piątek trzynastego...no cóż, żeby polepszyć humor obywatelom postanowiliśmy przeprowadzić reformę administracyjną - miasto przy granicy z naszym Przyjacielem i Sojusznikiem nazwiemy na cześć Jego imienia - niech żyje Przyjaźń!
A pozostałe miasta oczywiście na cześć Wodza! Ku chwale Rewolucji!

didi - 2009-11-13, 22:47

Jak to w Etiopii...

Zera Yaykob podkręcając sobie przykrótkie dredy obudził się z kolejnej przydługiej, malarycznej śpiączki.
Jednak tym razem nie była to zwyczajowa etiopska pobudka jak inne, albowiem obudziwszy się i odsloniwszy podziurawioną, skonsumowaną niemal w calosci przez robactwo moskitierę i spogladajac przez okono swojego palacu poraził go widok czgos irytująco przeżółtego i niestety nie byl to blask wschodzącego slońca...
Oslepiony Zera padł na kolana zaciskjac swe male czarne piąsteczki, choc z drugiej strony mozna napisac, ze byly one wielkie niczym bochny chleba! I z zacisnietych ust wymamrotał:

Egipskie granice w etiopskich granicach...

Zera przyjmuje to jako policzek i bynajmniej drugiego nie zamierza znastawiać.

Num-Lock - 2009-11-14, 14:07

Minęło wielkie zaćmienie słońca, które trwało nie wiadomo ile, wszystkie roboty ustały, ludzie z przerażeniem patrzyli w niebo..
Aż wreszcie nastała jasność i pierwszy odcinek autostrady A4 zachód-wschód ujrzał światło dzienne

cheos - 2009-11-15, 16:14

Hammurabi miał sen.
W tym śnie zobaczył smukłą twarz z długą, pociągłą brodą.
- Jam twój patron - usłyszał
- Kto, jak kto ?
- Jam Saladyn i poprowadzę Cię do chwały
Po czym młody Hammurabi zobaczył jak jego wojownicy atakują sąsiada.
- NIIEE :przestraszony: - krzyknął i się obudził
Na szczęście to był tylko sen.

dzia - 2009-11-16, 00:11


D@mian - 2009-11-21, 09:22




Wszechpotężna Wszechistota, ogarniająca swym jestestwem byt i niebyt Ometeotl (Dwa Bóg), dwoisty Bóg-stwórca, jeden w dwóch osobach, składający się z pierwiastka męskiego Ometecuhtli (Pana Dwoistości) i żeńskiego Omecihuatl (Pani Dwoistości ) zasiada w najwyższym z trzynastu poziomów nieba.



Ometecuhtli i Omecihuatl dali życie czterem synom: najstarszy Tlatlauhqui Tezcatlipoca urodził się czerwony, drugi Yayauhqui Tezcatlipoca urodził się czarny, trzecim był Quetzalcoatl, najmłodszym zaś Huitzilopochtli, który urodził się leworęki, bez ciała, skóry, jedynie z kośćmi. Pan i Pani Dwoistości powierzyli swoim synom stworzenie świata. Dwaj starsi synowie polecili wykonać pracę swoim młodszym braciom. Stworzyli zatem ogień i połowę słońca. Następnym ich dziełem był mężczyzna, któremu nakazali pracować w polu oraz kobieta, która w darze otrzymała ziarna kukurydzy i warsztat tkacki. Później stworzyli kalendarz, dzieląc go na miesiące i dni, bogów piekła, niższe poziomy nieba i bogów tam zamieszkujących. Następnie stworzyli wodę, rybę i kajmana. Z ryby uczynili ziemię. Słońce, którego była tylko połowa, nie ogrzewało dobrze ziemi. Zatem bogowie przystąpili do dzieła stworzenia jego drugiej połowy. Pierwszym słońcem (Nahui Ocelotl) stał się Tezcatlipoca. Ziemię zamieszkiwali w tym czasie giganci. Tezcatlipoca był słońcem 13 razy po 52 lata. Po tym czasie Tezcatlipoca, uderzony kijem przez Quetzalcoatla, spadł do wody. Słońce przestało istnieć, giganci też zginęli. Trzeba było ponownie zaludnić ziemię. Kolejnym słońcem (Nahui Ehecatl) został Quetzalcoatl. Jego epoka trwała tyle samo czasu, co epoka pierwszego słońca. Tym razem katastrofę spowodował Tezcatlipoca. Kopnął Quetzalcoatla i uczynił tak wielki wiatr, że znów trzeba było zaludnić ziemię od nowa. Trzecim słońcem (Nahui Quiahuitl) został bóg deszczu Tlaloc. Ogień spuszczony z nieba znów spowodował kataklizm, czwartym słońcem (Nahui Atl) była żona Tlaloca - Chalchiuhtlicue. Jej epokę zakończyła woda - opady deszczu były tak ogromne, że niebo spadło na ziemię. Bogowie stworzyli czterech ludzi i wraz z nimi podnieśli je. Idąc po niebie Tezcatlipoca i Quetzalcoatl uczynili drogę mleczną. Aby stworzyć kolejne, piąte już słońce, bogowie poświęcili swoje życie, oddając własną krew by wprawić je w ruch i odkryć swoją nieśmiertelność. Aby odrodzić człowieka Quetzalcoatl musiał zejść do podziemnego świata Mictlanu. Wędrówka ta łączyła się z wieloma niebezpieczeństwami. Tam otrzymał kości zmarłych. Z nich, ofiarując własną krew, powołał do życia gatunek ludzki na nowo.



Odrodzenie z własnych, martwych szczątek człowieka, sprawiło, że już na zawsze pozostała w nim, towarzysząca przez całe życie skaza śmierci. Dawała ona istotom ludzkim władze zadawania jej sobie nawzajem oraz jej doświadczania. Niegodne stworzenia, zaczęły odwracać się od Bogów, oddając cześć fałszywym posążkom, poświęcając się złotu :moneta: i niegodnej pierwiastka boskiej krwi kulturze :kultura: . Nahui Ollin, piąte słońce gasło z każdym rokiem. Zrozpaczony Quetzalcoatl, pomimo swej nieśmiertelności, niemogący oddać ponownie swej krwi by wskrzesić siły Nahui Ollin, zwrócił swe oczy ku surowemu, walecznemu ludowi Azteków. Lud ten od wieków pozostawał w zgodzie ze starą wiarą, podporządkowywując swoją egzystencją prawu krwi, cechując się siłą i witalnością, jak bujna tropikalna kraina w której przyszło im żyć. Quetzalcoatl uczynił Azteków narodem wybranym, obarczając ich odpowiedzialnością za witalność Nahui Ollin. Ciąży na nich obowiązek pełnienia arcyodpowiedzialnej misji karmienia słońca, by miało siły wędrować po niebie. Nahui Ollin musi być karmione ludzką krwią i bijącymi jeszcze sercami. Jest to zaszczytny obowiązek, będący kontynuacją boskiego poświęcenia. Azteccy wojownicy, którzy napoili słońce krwią, w nagrodę mają prawo przyłączyć się do orszaku Quetzalcoatla, by następnie powrócić na ziemię w postaci motyli i kolibrów.



W roku Pańskim 4000B.C. (Beyond Cataclysm) ery piątego słońca, Quetzalcoatl wyznaczył nowego poplecznika, który przez tysiąclecia prowadził będzie misję Azteków utrzymującą Nahui Ollin przy życiu. Powiedziane jest, że długowieczny, namaszczony boskim pierwiastkiem Damianzuma, poprzez swoje heroiczne decyzje i wypełnianie misji Quetzalcoatla, zyskiwać będzie kolejne pierwiastki boskości. Gdy Ziemia oczyści się z niewiernych istnień, Damianzuma osiągnie pełnię boskości, zaś Nahui Ollin z braku ofiar krwi i bijących serc niewiernych umrze. Świat pogrąży się w ciemności, wypełni się Apocalypto, zakończy się piąta epoka. Wtedy nowopowstały Bóg Damianzuma, poświęci swoją krew by stworzyć szóste słońce i szóstą epokę w dziejach Ziemi, tym samym otrzymując nieśmiertelność i wypełniając, spisane na murach świątyń Apocalypto, proroctwo Quetzalcoatla.

bombel79 - 2009-11-27, 10:25

Imperium Milosci

Milosc przepelniala moje panstweko. Wioski rosly i powoli zazczynaly przypominac male miasteczka. Dzieki licznym farmom i kopalniom mieszkancy mieli wszystko czego im potrzeba. Rosnaca liczba kompani robotniczych sprawiala ze nieuzytki znienialy sie w wartosciowe obiekty. Coraz siecej mowilo sie o rozpoczaciu akcji osadniczej, dzieki czemu poszerzono by sfere wplywow. Moj lud uczyl sie takze nowych rzeczy i budowal coraz bardziej zlozone budowle.

bummbummbamm - 2009-11-29, 10:52

Grecje Peryklesa w dniu dzisiejszym najechaly Egipt oraz Kmeria.Mobilizacja w Grecji trwa ale samotnie dlugo oporu stawiac nie jestesmy w stanie dlatego jako wladca Grecji prosze o pomoc pozostale panstwa.
Damroka - 2009-11-29, 21:24



Wilhelm Pieniążek konsekwentnie wciela w życie swoje kredo „Przede wszystkim gospodarka głupcze”. Ta krótka acz wymowna maksyma stanowi wyznacznik działania dla ambitnego władcy budującego z mozołem swoje Imperium. Już w tej chwili jest gwiazdą światowej finansjery, mogącym wielu przyćmić swoim bogactwem, lecz jego wielkie dokonania dopiero przed nim.


King_Chrobry - 2009-11-30, 08:47

W Krainie Kwitnącej Magnolii gospodarka powoli się rozwija :) Jedyne incydenty, to wtargniecie 2 lwów do naszych ogrodów. Zatakowały naszych mieszkańców. Lwy nie wrórociły do dżunglii :karateka:
bombel79 - 2009-11-30, 08:51

Imperium Milosci

Hark-al-gilg stanal na wielkim glazie, tak aby cala jego zbrojna druzyna mogla go uslyszec

"Poslancy i Obroncy Milosci, to co kochamy i to w co wierzymy zostalo zaatakowane! Wrog podstepnie zlamal wszelkie umowy i wtargnal ze swoja pseudokultura na ziemie naszych przodkow i zbeszczescil Milosc, jaka go obdazylimy. Jesli dzis nie wypelnimy naszego przeznaczenia, jutro przyjdzie i spali nasze domy, kobiety zniewoli a nas zabije. Dzis musimy byc silni w Milosci i byc gotowi za nia umrzec. Co prawda pertraktacje trwaja, niemniej jednak wojna w imie obrony Milosci jest bardzo prawdopodobna." - Hark-al-gilg przelknal sline i kontynuowal.

"Nawet jesli niektorzy z nas zostana ugodzeni przez strzale lub padna pocieci maczugami wroga, to pamietajcie, tuz przed smiercia przyjedzie do was Milosc, ukoi wasz bol i uniesie do nieba. Natomiast waszych wrogow spopieli na diament"

Lary33 - 2009-11-30, 09:49

Kronika Księstwa Łęczyńskiego:

W czwartek popołudniu lwy napadły na naszych zwiadowców i pożarły jednego z nich. Jak wyliczyli później nasi uczeni, Lwy miały 11,1% szansy aby odnieść sukces. I tak o to zaczełą się rozwijac w naszym kraju statystyka

Centurion - 2009-11-30, 09:53

U granic Kalifatu zaobserwowano przedziwne zjawisko - na granicy pojawił się jakiś zwiadowca z wielką pałą okryty dziwnymi szmatami i wytrzepujący piasek z butów, z tego co zrozumieliśmy przyszedł z pustyni a jego kraj zwą Łegipt. Stanął pod lasem i coś tam kombinował. Patrzymy rok później a tam zamiast pałkarza leży sobie na polance obżarty niedźwiedź i drzema. No to siup, posłaliśmy woja z wielką piką i teraz ucztujemy :hyhy: , a sadełko przyda się do konserwacji łuków i innej borni.

O dziwnym przybyszu bardzo szybko zapomniano (fragmenty wyciągnięte z wnętrzności niedźwiadka wyrzucono w las :D ).

LDeska - 2009-11-30, 13:18



Wielki Ramzes z bólem zawiadamia że jego dzielny zwiadowca poległ w lesie od wielkiej bestii jakiej u nas na pustyni się nie uświadczy.
Cześć jego pamięci!

jarek1333 - 2009-11-30, 13:42

Hmm ale na tych hieroglifach widać jedynie ptaki, a nie niedźwiedzia :zdziwko:
Łączymy się w bólu z bratnim narodem Egipskim i informujemy, że nasz wojownik w lesie został zaatakowany przez lwa który mając zaledwie 3% pożarł naszego żołnierza :zalamany:
Podobno według pogłosek to Aleksander Grecki nasłał na nas tą bestię za co w poprzedniej dekadzie wypowiedzieliśmy mu wojnę :zdegustowany: !

bombel79 - 2009-11-30, 13:59

Imperium Milosci

Hark-Al-Gilg stal samotnie na balkonie swojego palacyku. Patrzyl jak wojska maszeruja na poludnie. Byl bardzo wzruszony. Godzine temu wydal rozkaz prewencyjnego przeniesienia granicy z poludniowym sasiadem kilkaste kilometrow na poludnie. Decyzja ta miala zagwarantowac pokoj w regionie na nastepne dziesieciolecia. 4 tysiace poslancow Milosci wspieranych przez 4 tysiace obroncow Milosci tworzylo chyba najwieksza amie owczesnego swiata.

Hark-al-Gilg po cichu wymowil slowa blogoslawienstwa:
"Niech skrzydla Milosci beda dla nich tarcza i wlocznia, a nasi wrogowie niech spopiela sie na diament."

WOJNA Z HRE!!!!


PS
w pamietnikach Hark-al-Gilg napisze: "Wojna byla nieunikniona, bo to nasze sasiedztwo bylo jakies dziadowskie..."

bombel79 - 2009-11-30, 17:38

dokonalo sie!
cheos - 2009-11-30, 19:03

Hammurabi miał sen.
W tym śnie zobaczył smukłą twarz z długą, pociągłą brodą.
- Jam twój patron - usłyszał
- Kto, jak kto ?
- Jam Saladyn i poprowadzę Cię do chwały
Po czym młody Hammurabi zobaczył jak jego wojownicy atakują sąsiada.
- NIIEE :przestraszony: - krzyknął i się obudził

- Znowu ten sam koszmar - powiedział na głos młody Hammurabi ocierając pot z czoła gdy do pokoju wszedł posłaniec
- Nasze wojska wkroczyły na teren wroga jak kazałeś Panie
- Jaki teren, czyj ? - szepnął oszołomiony wódz
- Dziś wypowiedzieliśmy wojnę HRE, na front podążają kolejne oddziały
- A więc to już nie sem - szepnął Hammurabi po czym zaczął układać plan ataku

Tak rozpoczęła się pierwsza wojna Babilonii z HRE
Poprzednia to był jedynie sen :]

dzia - 2009-11-30, 19:26


bombel79 - 2009-12-01, 10:50

Imperium Milosci

Hark-al-Gilg przechadzal sie miedzy namiotami swoich dzielnych zolnierzy. Wczorajsza bitwa to byla prawdziwa rzez przeciwnikow Milosci. Wrodzy maczugowcy oraz oddzial zwiadowcow zostal rozsiekany. Niniejszym akcja zbrojna przeciw barbarzyncom z poludnia zakonczyla sie sukcesem, a posag nieznanego bozka zostal obalony.

bummbummbamm - 2009-12-02, 01:01

Wojska nieprzyjacielskie zostaly zlapane w potrzasku,boze randomie dopomorz.




didi - 2009-12-02, 12:09

Do Zery dotarło nowe egipskie poselstwo z dość przewidywalną treścią :

Egipt Tego Tam Hama Jego wypowiedział Etiopii wojnę.

LDeska - 2009-12-02, 15:07



Jedyny prawdziwy Faraon - Wielki Ramzes wzywa samozwańczą faraonkę Hatszepsut Bodkową do opamiętania się! Nie psuj nam - Egipcjanom opinii w świecie, przecież my jesteśmy najbardziej miłującym pokój narodem (zaraz po Imperium Miłości).

cheos - 2009-12-03, 04:16

- Panie - do sali tronowej wbiegł posłaniec
- Tak - Młody Hammurabi nadal nie mógł dojść do siebie, wojna była takim zaskoczeniem
- Mam wieści z frontu
- Mów prędzej @#%$!#
- Zdobyliśmy miasto HRE i nasze oddziały kierują się ku stolicy lecz jest ona już oblegana przez Wojska Pokoju.
- Pospieszyć się, na stolicę - Hammurabiego opanowała euforia, w nozdrzach poczuł zapach świeżej krwi.
Na twarzy młodzieńca, jakby cień rzucany przy świetle pochodni, przez chwilę było widoczne oblicze o srogiej, wysuszonej twarzy z grymasem zadowolenia i brodą niknącą w mrokach piekieł.

bombel79 - 2009-12-03, 08:19

Imperium Milosci

Dzien byl spokojny, slonce swiecilo wysoko nad horyzontem a Hark-al-Gilg mial dobry humor. Doszly go wiesci o zwiekszeniu plonow z okolicznych pol, a takze o konstrukcji kolejnych budynkow w stolicy. Podbito tez jakas wioske na poludniu.

LDeska - 2009-12-03, 10:33



Wielki Faraon był zadowolony, obyło się bez zbędnego przelewu krwi, mieszkańcy Koryntu (z małą pomocą rydwanów egipskich) sami ochoczo przyłączyli się do Górnego Egiptu i zmienili nazwę swojego miasta na Górny Korynt. Mamy nadzieję że pozostałe dwa miasta wykażą się równie wysoką odpowiedzialnością!

jarek1333 - 2009-12-03, 16:11

3280 BC- Wojska Angielskie zdobywają Greckiego miasto Knossos, ofensywa wciąż trwa, obecnie naród Angielski przoduje w sile armii oraz produkcji !
Niech żyje Anglia Wiktoriańska !

dzia - 2009-12-03, 16:11


Deb - 2009-12-03, 18:06

Kto ukatrupil komiksiarza?
Czyzby ten od polityki milosci? ;)

bummbummbamm - 2009-12-03, 23:21

Wojska Greckie odbily miasto z rak Egipskiego agresora - wciaz czekamy na pomoc.
jarek1333 - 2009-12-04, 14:31

Skoro mój przeciwnik tego nie zrobił ja zrobię wpis.

Anglia została napadnięta przez niejakiego Ponticala, wzywam wszystkich jego sąsiadów !
Zaatakujcie go, a największa armia w D5 Wam pomoże w zdobywaniu miast, nie licząc na zyski :)

bombel79 - 2009-12-04, 15:10

Imperium Milosci

Hark-al-Gilg spojrzal ze swojego palacu rozgladal sie po okolicy i byl dumny. Wlasnie zakonczono ostatni odcinek Drogi Milosci, ktora laczyla wszystkie, nawet te najbardziej wysuniete, miasta i osady Imperium Milosci. Droga ta stala sie krwioobiegiem Imperium. Hark-al_Gilg byl dumny rowniez z tego, ze w koncu zakonczyly sie potyczki z dzikusami z poludnia i nad Imperium zapanowal spoko.
-"Tylko na jak dlugo?" - zadal sobie retoryczne pytanie mlody wladca.

Siewi - 2009-12-04, 15:38



Ludzie. Zaiste dziwne to zwierzęta. Ujarzmili Naturę, zaprzągłszy ją do pracy. Unicestwili wszelkie zagrożenia naturalne. Zbudowali własny, wyizolowany, a jednocześnie współżyjący z naturą organizm bytowy. Ale nie była to już Gaia - wolna i wszechpotężna władczyni wszelkiego życia - były to pastwiska, pola uprawne, kopalnie, miasta...Mimo całej swej potęgi i hegemonii w świecie człowiek nie zadowolił się zdobyczami. Stał się najgorszym wrogiem dla innych ludzi. Tak, nasz świat pełen jest wojen, zniszczenia, zła...Lecz na szczęście grupie ludzi udało znaleźć się Panaceum na tą chorobę ludzkości. Rozwiązanie, które doprowadzi ludzkość do szczęścia. Socjalizm postępowy!. Pierwszym krajem, który dostąpił zaszczytu niesienia kaganka oświecenia cywilizacyjnego na wszystkie narody świata stała się Republika Ludowa Inków - kolebka wolności i internacjonalistycznych ruchów ludowo - wyzwoleńczych. Jednak nie wszyscy ludzie pragnęli zmian i przyjęcia socjalizmu do swych serc. Złe, zaplute karły reakcji i burżuazyjne reżimy. Świadomi swej dziejowej roli, Ludowi Demokraci pod wodzą Francisca Pizarra postanowili złamać ich opór. Niechaj domowe ognisko socjalizmu rozpali się w sercach i umysłach wszystkich narodów świata!


Niestety, żeby doszło do stworzenie internacjonalistycznej krainy szczęścia, wszystkie ludy muszą zostać poddane odpowiednio przygotowanej edukacji, do której nie chce dopuścić wiele ciemnych reżimów, przywiązanych do zabobonów i błędów przeszłości. Nie pozwolimy, by te narody tkwiły pod jarzmem Kapitału i Ciemnoty! Wypowiadamy wojnę wszystkich reakcyjnym i burżuazyjnym państwom!

Rudi2 - 2009-12-04, 16:30

Siewi wrote:
Wypowiadamy wojnę wszystkich reakcyjnym i burżuazyjnym państwom!


I Czaka ciebie też. Wojna to wojna masz pecha władco bo Zulusi są przygotowani.

Treviss - 2009-12-04, 19:42

Rudi2 wrote:
Siewi wrote:
Wypowiadamy wojnę wszystkich reakcyjnym i burżuazyjnym państwom!


I Czaka ciebie też. Wojna to wojna masz pecha władco bo Zulusi są przygotowani.


Rzymianie również nie pozwolą nazywać swojej republiki rekacyjną i burzuazyjną !
Przekroczcie tylko granice Imperium a traficie słoneczne dzieci na koloseum ażeby tam sie wygrzewac w towarzystwie lwów i byków !

Bobek1971 - 2009-12-04, 20:24

Oaza Brytyjska stanie w obronie czci i godności naszych przyjaciół Zulusów!
Nikt nie będzie nazywał - reakcyjnymi i burżuazyjnymi - czarnych i szybkich Sąsiadów.
Lord Sknerus

Siewi - 2009-12-04, 20:37

Republika Ludowa Inków potępia zakusy imperialistycznych sił wobec Demokratycznej Republiki Zulusów! Ręce precz od naszych Przyjaciół imperialiści!
bummbummbamm - 2009-12-06, 17:10

Wiesci z pola walki :


Opor trwa,dnia dzisiejszego gwardia chroniaca stolicy wytropila i ubila kolejna jednostke wroga uzbrojona w jakas dluga dzide,nie stawil wiekszego oporu.Ponnadto do tej pory opor byl stawiany zaciagniem wiesniakow uzbrojonych w zwykle palki - teraz przeciwnik stanie czolo w czolo ze znacznie lepiej uzbrojonymi jednostkami greckimi - 1 wlocznik gotowy do walki.

didi - 2009-12-07, 11:54

Zera ogłasza stan zagrożenia narodowego .

W całym panstwie nie ma miedzi, sami archerzy na górskich miastach długo się nie utrzymają. Sojusze zawiodły. Wroga armia w obecnej sile 7 chariotów plądruje kraj i nibawem zdobędzie bogate zalewowe miasto.

To informacja przede wszytkim dla Polan , Mayów i Angilkow Kapryśnej Wiktorii, oznajmiająca im że jezeli Etiopia nie otrzyma wsparcia będą oni mieli niebawem potężnego egipskiego sąsiada .

bombel79 - 2009-12-07, 13:28

Imperium Milosci

Imperium rosnie i to zaskakujaco szybko. Powstaja kolejne budynki - tym razem skladnice zywnosci. Miasta zwiekszaja liczbe mieszkancow i widac poczatki ich specjalizacji. W koncu udalo sie doprowadzic surowce strategiczne, co sprawia ze w kilku maistach rozpoczeto budowe jednostek obronnych. Mieszkancy Imperium Milosci byli gotowi realizowac ogromne projekty. I wlasnie je podjeli!

jarek1333 - 2009-12-07, 14:56

Na Anglików nie można liczyć gdyż toczą wojnę obronną z państwem Majów, zostają jedynie Polanie :)
ponti - 2009-12-07, 15:00

Dla Ponticala wojna z Anglią jest wojną ojczyźnianą i obronną tak wiec nastąpiła tu wroga propaganda ze strony władcy Anglii
jarek1333 - 2009-12-07, 15:23

Obronna, ciekawe. To dlaczego wypowiedziałeś mi wojne i atakujesz moje miasto ? I kto tutaj rozsiewa propagandę ;) ?
ponti - 2009-12-07, 15:26

Ja nie wypowiedziałem wojny tylko moj brat bliźniak z identycznym DNA którego wkrótce porwało UFO
didi - 2009-12-07, 16:09

Polanie odmówili pomocy, no nic przynajmniej umrę młodo ;)
bombel79 - 2009-12-07, 16:16

medrcy swiata podpowiadaja ze Imperium Zarazkow moze byc uratowane jedynie poprzez wykorzystanie unikalnego budynku etiopow: stelli - ktora wydaje sie bronia doskonala! :rotfl2:
Deb - 2009-12-07, 16:23

Korea

Jak kazdy widzi - jest wielka i swoje miejsce na mapie swiata zna!
Koreanczycy to ludzie uczciwi i lojalni wobec zlozonych przysiezen!!!
Korea to nie imperium, ale jest wielka i przetrwa niejedna, poslednia cywilizacje!

Bobek1971 - 2009-12-07, 16:27

Lord Sknerus zatem, życzy Korei samych poslednich cywilizacji...bo wówczas Korea będzie the best :P
Deb - 2009-12-07, 16:53

Bobek1971 wrote:
wówczas Korea będzie the best :P

Korea nie jest "the best" i nigdy taka nie bedzie. Korea jest wielka i taka pozostanie po wsze czasy, a za serdeczne zyczenia koreanczycy skromnie dziekuja :zdrowko:

bummbummbamm - 2009-12-07, 18:42

Pomimo naglej i bardzo ciezkiej choroby Peryklesa wojska Greckie wciaz twardo walcza - ich lupem padl kolejny rydwan a do Gracji zawital Wielki Gieneral.


Za chwile ubijemy sobie kolejny rydwan i axa,tasmowo sa wysylani.

bombel79 - 2009-12-08, 15:28

Imperium Milosci

W Imperium Milosci zapanowala i rozkwitla Milosc. Milosc byla wszedzie i objela wszystkich mieszkancow. Dzieki temu silnemu uczuciu powstawaly nowe spichlerze, zlobki, szkoly i szpitale. Miasta kwitly i zmienialy sie w prawdziwe centra kultury.

Wazne bylo rowniez to ze stosunki z sasiadami byly lepiej niz dobre.

hechter - 2009-12-08, 15:46

Tureckie więzienia to nie przelewki. Tu szczury wielkości psów podgryzały ludzi w śnie. Na szczęście nie wychylałem się, nie podskakiwałem nikomu, udało mi się doczekać wezwania któregoś z miejscowych bonzów. Właśnie obowiązywał nowy werbunek na dowódców nieosmańskich i moja „reputacja” zdążyła już dojść do samego Sulejmana. Sam turecki władca sprawiał sympatyczne wrażenie, potulny grubasek, który potrafił rubasznie śmiać się z moich dowcipów. Lubił doświadczonych dowódców, których nie interesowała „polityka”. Pokazał mi pewną mapkę i zastygł oczekując na moją opinię. Po dwóch godzinach szczegółowych obrad, wiedziałem już, że będę dowodził pierwszą armią szturmującą Moskwę oraz St. Petersburg. Cóż, za głupotę się płaci a Sulejman wystawia duże rachunki...
bummbummbamm - 2009-12-09, 22:51

Wielki i jedyny prawdziwy BOG RANDOM docenil walcznych Grekow dzieki czemu nowe Falangi beda wyposarzone w dodatkowe promocje.


AVE RANDOMIE

bombel79 - 2009-12-10, 19:39

Hark-al-Gilg z duma (i lekkim opoznieniem) informuje ze miasto Fontanna Milosci jest rowniez zwana Zrodlem Medytacji :D
Damroka - 2009-12-10, 22:36

Wilhelm Pieniążek wciąż trudzi się nad pomnażaniem bogactwa w swoim kraju i tworzy nowe instrumenty finansowe, mające na celu wpływać na stymulację rozwoju gospodarczego. Jednym z ciekawszych pomysłów Wilhelma było powołanie do życia Holenderskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych.

PS. Zarząd HAIZ szybko przystąpił do pracy nad stworzeniem strategii działania z założeniem najkorzystniejszej alokacji nadwyżek finansowych wypracowywanych w holenderskiej gospodarce.

bombel79 - 2009-12-10, 22:44

Pewien sumeryjski poslaniec Milosci, tak ukochal stado lwow, ze padlo ono z nadmiaru tej Milosci :)

PS
zaczynaja krazyc pogloski, ze Wojownicy Milosci sa niesmiertelni... na razie zaden z nich nie polegl w walce!

King_Chrobry - 2009-12-10, 23:02

Dziś mieszkańcy Kwitnącej Magnolii natchnieni zostali "Miłością" :aniol: :niepewny: :aniol:
bombel79 - 2009-12-11, 08:18

Porozumienie pomiedzy Imperium Milosci oraz Imperium Mongoli stanowic bedzie fundament niezakluconego rozwoju gospodarczo-kulturalnego, a takze bedzie ogdrywalo znaczaco role jako stabilizator sytuacji geopolitycznej w regionie, jak rowniez stanowic przeciwwage do zapedow co bardziej agresywnych cywilizacji.

My kulturalni musimy trzymac sie razem

Ps
Niniejszym pozdrawiamy naszych sasiadow z poludnia :D

Lary33 - 2009-12-11, 09:47

Ksiaze Łęczyński zaniepokojony o los mieszkańców Rosji , nakazał wysłać oddziały pokojowe w celu ochrony ich przed najeżcą Tureckim. W obecnej chwili miliony uchodźców są przyjmowane w naszym PAństwie. Interwencja ma charakter tylko i wyłacznie pokojowy i wojska Łęczyńskie maja rozkaz nie wkraczania do miast.
Rudi2 - 2009-12-11, 11:32

2920 P.N.E.
Górny Egipt napadł na następne dwa ościenne kraje czyli atakuje łącznie już trzy. Grecję, Incę i Krainę Zulusów :przestraszony:
Przerażeni szaleństwem swego władcy mieszkańcy kilku miast egipskich oddali się pod opiekę Dobrotliwego Shaki. Jednak trwają rozmowy by zakończyć ten niepotrzebny konflikt. Wszystko wskazuje na szybkie porozumienie.
Uzgodniono już, że siły stabilizacyjne Kraju Zulusów wyślą obserwatorów do egipskich miast by tam osobiście nadzorować poziom produkcji wojskowej.
Aktualnie mamy pod kontrolą dwa miasta i zgodnie z umową sprawdzimy jeszcze dwa pozostałe. Jeśli wyniki okażą się zadowalające inspektorzy opuszczą obszar Egiptu lub zostanie im ewentualnie przedłużony mandat sił stabilizacyjnych.

LDeska - 2009-12-11, 11:53



Kłamliwy i zdradziecki naród zulusów napadł na Egipt w środku nocy. Jako że skóra zulusów jest tak czarna jak ich charaktery to pod osłoną nocy widać było tylko ich oczy i zęby i zdołali przedrzeć się w głąb naszego państwa.

W ramach retorsji Egipt Górny zaatakował (dopiero po ataku zulusów) ich sprzymierzeńców Inków oraz zdobył po raz drugi Korynt definitywnie kończąc zabawę z Grecją - kolejnym sprzymierzeńcem zulusów.

Niech ta nauczka uświadomi potencjalnym sprzymierzeńcom czarnych zulusów że to nie popłaca. A Egipt Górny od dzisiaj będzie żył tylko jednym - jak najwięcej upuścić czarnej krwi z kłamliwego zulusa.

Rudi2 - 2009-12-11, 12:02

Postaramy się szybko zażegnać zagrożenie płynące ze zrealizowania gróźb. Nie pozostawiasz wyboru siłom stabilizacyjnym. Inspektorzy zostaną rozesłani do wszystkich twoich miast.
Treviss - 2009-12-11, 12:15

Sesja senatu rzymskiego 12/10 2880

Kasjusz Liwiusz: punkt 11 planu obrad: głosowanie za zezwoleniem niewolnikom udziału w obradach i głosowaniach
Aureliusz: :zdziwko:
Poncyliusz: :kwasny:
Gajusz: :przestraszony:
Gnejusz: :cenzura:
Pompejusz: :haha:
KL: czyli nie ma sensu głosować ... punkt 12 planu obrad : wnioski wolne...
Katon Starszy:..... Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
KL: ta świetnie tylko my nawet nie wiemy gdzie ona jest...
Pompejusz: to może Anglia?
KL: ..... ok
<głosowanie>: 83 za 17 przeciw
KL: a więc wojna z Anglią
KAton Starszy:.....Ceterum censeo Anglunem esse delendam

ponti - 2009-12-11, 12:41

Pontical cieszy sie z decyzji Kongresu Rzymu pomimo ze u nas nie ma Kongresu bo jest tylko Pontical i ci poddani którzy wodza nie słuchaja zostaja skróceni o głowę.Pontical i jego druga armia swiata mierzy sie z pierwsza armia swiata królowej Victorii juz od dawna ,decyzja Rzymu przyspieszy rychły koniec walk i zapanuje pokój.
jarek1333 - 2009-12-11, 14:46

Treviss wrote:
Sesja senatu rzymskiego 12/10 2880

Kasjusz Liwiusz: punkt 11 planu obrad: głosowanie za zezwoleniem niewolnikom udziału w obradach i głosowaniach
Aureliusz: :zdziwko:
Poncyliusz: :kwasny:
Gajusz: :przestraszony:
Gnejusz: :cenzura:
Pompejusz: :haha:
KL: czyli nie ma sensu głosować ... punkt 12 planu obrad : wnioski wolne...
Katon Starszy:..... Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
KL: ta świetnie tylko my nawet nie wiemy gdzie ona jest...
Pompejusz: to może Anglia?
KL: ..... ok
<głosowanie>: 83 za 17 przeciw
KL: a więc wojna z Anglią
KAton Starszy:.....Ceterum censeo Anglunem esse delendam


Ach cóż za krótkowzroczność Rzymu ! Niebawem i tak pewnie zostanie złupiony przez Koreę której pomoże pewnie Pontical i nie pisać mi tutaj, ze zapanuje pokój :)
No cóż, Wiktoria za pewne zniknie z areny politycznej ale najpierw musicie wyeliminować ponad 10 wojowników posługujących się orężem z miedzi.

ponti - 2009-12-11, 14:49

Zupełnie nie trafione przewidywania droga Wiktorio .Rzym jest tutaj głownym rozgrywajacym ja jestem tylko udana przynęta :)
Rudi2 - 2009-12-11, 17:07

2880 P.N.E.
Inspektorzy zuluscy tropiący bojówki Egipskiej Organizacji Terrorystycznej w skrócie EOT sprawdzili już trzecie i ostatnie rdzenne miasto egipskie.
Obecnie Rząd Egipski Górny znalazł schronienie w dwóch zagrabionych miastach. Każde zagrabione innej nacji i dzieli je otchłań oceanu.

Zgodnie z grafikiem Inspektorzy Żądni Przygód w dniu jutrzejszym sprawdzoną następne miasto w poszukiwaniu bojówek EOT siejących terror w sąsiednich krajach. Zaangażowano najlepszych specjalistów w tej materii

Damroka - 2009-12-11, 23:41



Na posiedzeniu zarządu Holenderskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych został wypracowany raport z którego wynika, że najlepszym miejscem do lokowania kapitału holenderskiego, biorąc pod uwagę uzyskanie najwyższych wskaźników efektywności czyli wielkości planowanych zysków do poniesionych nakładów, są nieruchomości Vikinga. Jesteśmy przekonani że przejęcie pakietu większościowego jego aktywów i wprowadzenie tam holenderskiego zarządu pozwoli w szybkim tempie nie tylko uzyskać zwrot zainwestowanych środków, ale również wyprowadzić ten zabiedzony kraj na wyższy poziom rozwoju i dostatku.

PS. Obecnie Wilhelm Pieniążek wraz z grupą inwestorów wybrał się w delegację biznesową do Vikinga celem omówienia szczegółów dotyczących holenderskich inwestycji w tym kraju.

Deb - 2009-12-12, 00:27

Bardzo interesujace informacje, chociaz dosc niejednoznaczne. Vikingowie chyba nie w ciemie bici i po nawiazaniu kontaktu z poludniowokoreanskimi inwestorami podejma wlasciwe decyzje.
Darnock - 2009-12-12, 01:17

Jakie akcje? Toż to jest napad w biały dzień. Naród Elit wzywa pozostałe narody do stanowczego zaprzestania szerzenia się dyktatury holenderskiej!
cheos - 2009-12-12, 03:49

Nadeszła noc gdy Hammurabi wpatrywał się w dal z pałacowego balkonu.
- Inkowie - powiedział do siebie
- Inkowie - odpowiedział mu cień ze spiczastą brodą
- Cóż, nie ma na co czekać - powiedział sam do siebie Hammurabi - ruszajmy
Kilka szybkich rozkazów i wojska zwiadowcze wkroczyły na teren Inków, uzbrojone zaledwie w pałki.
Hammurabi ze spokojem przyglądał się wymarszowi kolejnych jednostek, dobrze wyszkolonych oddziałów toporników.
Rozpoczęła się pierwsza wojna Babiloni z Inkami.

Deb - 2009-12-12, 08:11

Podobno pozniej Hammurabi udal sie na swoj spoczynek do komnat. Gdy ulozyl sie wygodnie w swym krolewskim lozu, zaczynaly dobiegac dziwne odglosy z szafy - nagle jakby dziwny przeciag "ZZZZZZZZZZZZZZZZzzzzzzzzzzzzzzzzziiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii", potem zaczelo sie robic bardziej dogmatycznie: "Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu" a nawet mrocznie" "...uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuulllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu"
Hammurabi jednak smacznie spal, gdy spod okien dobiegac zaczely grozne odglosy, brzmiace mniej wiecej tak: "SSSSSSSSSSSSSSSSSssssssssssssssssssssssssiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...... ssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiipij ;)

Siewi - 2009-12-12, 12:28


Faszyści i imperialiści ręce precz od Ojczyzny Socjalizmu!


Na całym świecie organizowane są manifestacje przeciwników haniebnej inwazji na Kraj Rad. Do akcji społecznych przyłączają się również ludy Babilonii, Celtii oraz Egiptu przeciwne wojennemu szaleństwu swoich reżimów. To grabarze Wolności i Suwerenności narodów!
Bracia, towarzysze, internacjonalistyczni ludzie dobrej woli! Nastała godzina, kiedy nędzni uzurpatorzy wbili sztylet w serce narodu, który tak ukochał całą ludzkość. Zakłamani agresorzy przemawiający językiem nienawiści i śmierci.

jarek1333 - 2009-12-12, 13:58

Wielka Brytania niestety zaraz zginie w oczach pomimo tego, że jej wojska są silne ale na nic axy przeciw rydwanom
Deb - 2009-12-12, 15:56

Koreanczycy nie uronia lzy, nad bezgraniczna glupota Kaprysnej Wiktorii.
Rudi2 - 2009-12-12, 20:17

W pogoni za terrorystami EOT inspektorzy ZSS zlokalizowali i zajęli tajną bazę wojskową z dostępem do złóż miedzi przy pomocy której to bojówki egipskie zamierzały szkolić śmiertelnie niebezpiecznych zbirów zwanych topornikami.
Bazę tą wcześniej przejęli Egipcjanie podstępem i siłą od bezbronnych Greków.
Gdy inspektorzy otaczali podejrzany obiekt terroryści znajdujący się wewnątrz dokonali samobójczego ataku na siebie samych. Nikt nie przeżył nic nie pozostało też w miejscu dawnej bazy przestępczej.

Nasi informatorzy donoszą, że po przeciwnej stronie morza istnieje jeszcze jedna baza EOT która może mieć również dostęp do niebezpiecznej miedzi pierwotnie należącej do Siewiego. Operacja w toku.

EOT - Egipska Organizacja Terrorystyczna
ZSS - Zuluskie Siły Stabilizacyjne

didi - 2009-12-12, 23:23

OCENZUROWANE :)

Autocenzure cofnieta na wniosek ;)

didi - 2009-12-12, 23:24

Z nudow Zera zabawia sie w kartografa ;)
cule - 2009-12-13, 00:27

Trzeba przyznać, że co poniektórzy mieli słabiutkie tereny;)
cheos - 2009-12-13, 09:58

Takiego bogactwa surowców to ja do tej pory nie odkryłem.
Trza nakazać pospolite ruszenie i przenieść się z mojego zagłębia stepowego.
Ludy Świata, doradźcie w którą stronę mają udać się moje ciężkozbrojne karawany :)

Wasz Przyjaciel
Hammurabi Spokojny

ponti - 2009-12-13, 10:22

Pontical zastanawia sie jak władca Zara Jakub znający technike kopalń od początku posiadajacy złoza złota w pobliżu i będacy kreatywnym władcą nie miał środków do obrony przed widocznymi agresorami Egiptu?
didi - 2009-12-13, 10:58

Zera chetnie uslyszy z ust Ponticala w jaki to sposób mogl się obronic.

Reszta wycieta, autocenzura ;)

Wyglada jakbym klął non stop :rotfl:

Bodek - 2009-12-14, 00:01

Poselstwo do Władcy Imperium Mongolskiego - Chyngis Hana


Za zdradę pierwszego stopnia

Za podpisanie separatystycznego pokoju

Za pozostawienie swojego sojusznika BBB samotnego na polu walki w najtrudniejszym momencie


Faraon Tu-Ten-Ham-On
wypowiada Ci wojnę.

Num-Lock - 2009-12-14, 00:11

Waleczni Mongołowie będą stawiać zaciekły opór.
cheos - 2009-12-14, 10:51

W Dar Kurigalzu, świętym mieście buddyjskim zebrał się pierwszy, oficjalny kongres myślicieli narodu Babilońskiego.
Ogłoszono na nim, iż jedyną słuszną religią jaka może szerzyć spokój na całym świecie jest Buddyzm.
Hammurabi Spokojny nie ukrywał swego zadowolenia.

Damroka - 2009-12-14, 22:49

Rozmowy handlowe pomiędzy Holandią Wilhelma Pieniążka a Krajem Elit Darnockusa zwanego też Ragnarem dobiegły końca. Były one bardzo owocne. Negocjacje nie trwały długo, ale Viking trochę się targował przez co kilku inwestorów holenderskich się wykruszyło. Ostatecznie jednak dokonaliśmy fuzji całego rynku kapitałowego Vikinga i całą opercję możemy uznać za sukces siły pieniądza. :)
dzia - 2009-12-15, 00:01


dzia - 2009-12-15, 00:02


Cola - 2009-12-15, 08:43

Poselstwo do Inki
Zacny Panie, Mans A. prosi Cie bys dobrowolnie oddał miasto Boudice. W innym przypadku będziemy musieli wypowiedziec Ci wojnę i przejąć to miasto i przekazać pierwotnemu Władcy.
Chcemy uniknąć wojny, ale jak widzisz siły stabilizacyjne są już przy mieście.

bombel79 - 2009-12-15, 10:50

Imperium Milosci

Hark-al-Gilg byl zaniepokojny wzrostem niepokoi spolecznych i wojnach, o ktorych slyszalo sie w okolicznych panstwach.
"-Jak niegodziwi sa ci agresorzy, aby unicestwiac cale cywilizacje?" - rozmyslal mlody wladca
Majac na uwadze, jak kruche jest jego imperium Hark-al-Gilg wydal polecenie rozpoczecia masowych zbrojen, z uzyciem najnowszych osiagniec sumeryjskich zbrojowni. Wojownicy z posepna mina przygladali sie nowym armiom.

Cola - 2009-12-15, 11:01

nasza ewentualna interwencja jest wyzwoleńcza - nie zalezy nam na ubnicestwieniu Inków
poprostu niech oddadzą zagrabione miasto Boudicy

bombel79 - 2009-12-15, 11:01

Imperium Milosci

Majac na uwadze pokojowy imperatyw Imperium Milosci nawiazano wspolprace z Cesarstwem Babilonskim. Obu przywodcow zloczyla wrodzona uczciwosc, slownosc i pokojowe nastawienie. Hark-al-Gilg jest niemal pewny, ze oba obie kultury i gospodarki, babilonska i sumerysjka, splota sie i splodza Wielkie Imperium.

Na znak pokoju Hark-al-Gilg rozpoczal budowe drogi w kierunku Babilonu

PS
Rownoczesnie dementuje sie plotki o koszmarach sennych ktore jakoby mialyby dreczyc Hark-al-Gilga. Wladca nie krzyczy przez noc "Nie wierz temu skurczybykowi, zdradzi Cie i trzeci raz". Krzyczy cos zupelnie innego.

PS2

Majac powyzsze na uwadze Hark-al-Gilg uprasza Hamurabiego o wycofanie topornikow z okolic Wsi Milosci. Brak reakcji na ww. uprzejma prosbe moze zmusic rydwany Milosci do podjecia stosownych dzialan.

cheos - 2009-12-15, 13:27

Cola wrote:
nasza ewentualna interwencja jest wyzwoleńcza - nie zalezy nam na ubnicestwieniu Inków
poprostu niech oddadzą zagrabione miasto Boudicy


Hammurabi idąc za przykładem swego sąsiada również jest gotowy do zaprzestania działań wojennych z narodem Inków po dobrowolnym oddaniu miasta prawowitemu władcy, Boudice.
Zawrócimy również przedzierające się przez góry oddziały toporników.
Po dotarciu do granic wykluczam jakiekolwiek rozmowy pokojowe, gdyż koszty ich utrzymania na tych bezdrożach będą musiały być zrekompensowane.

bombel79 wrote:
Majac na uwadze pokojowy imperatyw Imperium Milosci nawiazano wspolprace z Cesarstwem Babilonskim. Obu przywodcow zloczyla wrodzona uczciwosc, slownosc i pokojowe nastawienie. Hark-al-Gilg jest niemal pewny, ze oba obie kultury i gospodarki, babilonska i sumerysjka, splota sie i splodza Wielkie Imperium.


Ja również drogi sąsiedzie.
Miłość i spokój to najważniejsze elementy naszej wiary.
Mam przez to nadzieję, iż wspólnie poprowadzimy tą ścieżką miłości i spokoju nasze narody.
Niech Budda będzie z Tobą.
Na znak pokoju również wysłałem robotników aby połączyli nasze granice drogami.
Oczywiście topornicy zostaną wycofani spod granic.
Zostaną jedynie oddziały milicji wyposażone w pałki tudzież w długie włócznie co by jakiś szalony koń nie stratował cywili :]

Cola - 2009-12-16, 08:45

z powodu braku odzewu Mans A wypowiada wojne Inkom
bombel79 - 2009-12-16, 08:50

Hark-al-Gilg wzywa wszystkich zainteresowanych do opamietania sie. wojna nie jest rozwiazaniem. Niech wladcy i narody sie opamietaja i odnajda w Milosci swoje ukojenie.
Cola - 2009-12-16, 12:06

też jestem za pokojowym rozwiazaniem
warunek juz podałem

Bodek - 2009-12-16, 12:39

Zakończono karną ekspedycję wojskową w Mongolii.

Dzielne wojska Egiptu Dolnego wracają do swoich codziennych zajęć.
Czyli do oblężenia stolicy Etiopii ;)

hechter - 2009-12-16, 14:47

Wojna z ruskimi była zadziwiająco łatwa. Chyba po prostu Sulejman powierzył mi tą "kampanię" by sprawdzić moją lojalność... Cóż, jego sprawa, tym bardziej, że jego wojska to pedzie niepotrafiący porządnie wymachiwać toporami. Ciekawym, jakie będzie miał nastęne zadanie. Chodzą słuchy, iż gdzieś w pobliżu jest jakiś inny padyszach, a z tego co zdążyłem się dowiedzieć, Sulejman nie cierpi konkurencji.
Centurion - 2009-12-16, 15:47

hechter wrote:
Chodzą słuchy, iż gdzieś w pobliżu jest jakiś inny padyszach, a z tego co zdążyłem się dowiedzieć, Sulejman nie cierpi konkurencji.


Wezyr Mustafa zdecydowanie zaprzecza takim plotkom. To jakieś elementy wywrotowe muszą rozpowszechniać takie pogłoski. Na pal ich!

Rudi2 - 2009-12-16, 23:10

W dniu dzisiejszym zostało zakończone śledztwo w sprawie dywersji dokonanej kilka dni wcześniej w pobliskiej stadninie koni. Szczegółowe dochodzenie jednoznacznie wykazało sprawcę. Inspektorzy grupy antyterrorystycznej nie zdążyli jednak go przesłuchać. Umarł młodo.
Po głupawych barwach klubowych ustalono pochodzenie dywersanta.
Capac ty durniu właśnie unieważnione zostały plany przekazania ci okupowanych przez Egipt Górny twoich miast. Masz wojnę z Zulusami.



bombel79 - 2009-12-17, 10:19

Imperium Milosci zwraca sie z uprzejma prosba o nielokowanie miasta koreansiego w strefie wplywow Imperium Milosci, a takze przestrzeganie innych postanowien ukladu dobrosasiedzkiego
Rudi2 - 2009-12-18, 00:03

34 tura.

W dniu dzisiejszym jednostki ZSS (w sile 1 szt. ;) ) otoczyli i zajęli kolejną bazę terrorystów egipskich. Podczas inspekcji odkryto kamienną budowlę światowego dziedzictwa (dokładnie to dziedzictwa niejakiego Huaynego Capaki) którą to nieświadomi jej wartości terroryści zamienili na szalet koszarowy.
Obiekt został przejęty i zabezpieczony.

Budowla ta, choć dotychczas najwspanialsza w naszym świecie, przynosiła strasznego pecha poprzednim nacjom w granicach których się znalazła skazując je na wymarcie. Tak swoją drogą to właśnie ze wszystkimi nimi Zulusi prowadzą wojnę ;) Dlatego uznano, że miasto posiadające ten budynek nie zostanie przyjęte do Kraju Zulusów.



Ogłoszenie.
Dział: nieruchomości.

Oddam za darmo budynek nieokreślonego przeznaczenia.
Stan dobry.
Zalecane posiadanie egzorcysty i mocnych nerwów.
Oferty składać na PW.
Shaka.

wnuczus - 2009-12-18, 10:44

Polanie widząc bezbronnego workera Zery blisko granic postanowiła go uratować przed wilkami przejmując go pod swoje skrzydła
didi - 2009-12-18, 10:46

Dzięki, na Ciebie zawsze mozna liczyc :padam: :znudzony:

P.S Zery nie Didiego, trzymać fason ;)

Bodek - 2009-12-18, 15:30

Rudi2 wrote:
Ogłoszenie.
Dział: nieruchomości.

Oddam za darmo budynek nieokreślonego przeznaczenia.
Stan dobry.
Zalecane posiadanie egzorcysty i mocnych nerwów.


Egipt jest zainteresowany.
Jeśli jeszcze aktualne to chętnie kupię miasto ze Stonem. Dobrze zapłacę.
Odległość mnie nie odstrasza.
Lubię dalekie zamorskie kolonie :)

Lary33 - 2009-12-18, 18:28

Ksiąze Łęczyński tez jest zainteresowany. W dodatku juz je znalazłęm wiec chetnie przygarne. Czekam na posłanca z ofertą.
Treviss - 2009-12-21, 12:09

REPUBLIKA RZYMU
S.P.Q.R.

Rzymianie od wielu lat slyszeli o plemieniach których nigdy nie spotkali o krajach i cudach których nigdy nie ujerzeli... jako że są skrupulatni i ciekawi świata postanowili usystematyzować wiedzę którą otrzymali z ust poznanych juz nacji... oczywistym był fakt że nie wszyscy prawde mówili a niektórzy wyolbrzymiali chwałe niektórych krain
tak też na 25 posiedzeniu sentau Rzymskiego ogłoszono wielki projekt : Powszechną Mapę Świata !
A miejscem jej lokacji była podłoga w sali senackiej. Mapa była ułożona z płytek ceramicznych tak ażeby z każdym nowym odkrytym terenem można było bez przeszkód dokładac nowe elementy a wyciągać stare... kopie mapy na glinianych tabliczkach wysłano wszystkim znanym czy nieznanym władcom świata !

bombel79 - 2009-12-21, 12:46

Hark-al-Gilg gapil sie na gliniana tabliczke upackana roznokolorowymi barwnikami...
no i kurka nic nie widzial, tzn. poslaniec przebyl ostatni kawalek drogi w rzestym deszczu i kolory sie nieco rozmazaly. Co wiecej niektore z kolorow polaczyly sie ze soba. Imperium milosci splynelo na poludnie, a Cesarstwo Babilonu rozlalo sie swoja potega na polnoc i zachod.

Po chwili Hark-al-Gilg postanowil, ze kiedys zajmie sie skorygowaniem ewidentnych bledow na tej mapie, bo cos za duzo tych kolorow na niej. Ale na razie zasiadl przed kolejna misa z miesiwem i zaczal puchnac.

cheos - 2009-12-21, 15:01

Królestwo Babilonu w dniu dzisiejszym zakończyło męki ludu Inków przejmując ich ostatnie miasto.
Nastał upragniony pokój.

jarek1333 - 2009-12-21, 17:05

Siły Angielskie uszczuplają kolejne oddziały wrogów, kolejny generał już blisko !
Obecne siły napastników to około 25 oddziałów, siły obrońcy są natomiast nieznane, za niedługo będzie można ujrzeć obraz przedstawiający sytuację :)

Treviss - 2009-12-21, 17:29

mylisz sie Kapryśna dokladnie wiemy ile posiadasz jednostek :) po prostu godnie czekaj na Twój koniec :)
Cola - 2009-12-21, 17:48

z racji zmiany władcy Celtów oznajmiamy że nie ufamy nowemu i wypowiadamy wojne Boudice II
jarek1333 - 2009-12-21, 20:00

Treviss wrote:
mylisz sie Kapryśna dokladnie wiemy ile posiadasz jednostek :) po prostu godnie czekaj na Twój koniec :)


To tak się da ? Godnie czekać na swój koniec, totalne bzdury prawisz władco Rzymu, nie można godnie odejść tak szybko !

Treviss - 2009-12-21, 20:04

nie zgadzam sie ze to szybko
bronisz sie od wielu dni nocy a nawet lat !
jednak oboje wiemy że Twoje czasy sie konczą
dostaniesz miejsce w panteonie sław !

Lary33 - 2009-12-21, 23:17

Poselstwo do władcy Polan:


Prosze o zaprzestanie zbrojenia. Prowadzi to do nadmiaru napięcia z sąsiadami.

LDeska - 2009-12-22, 21:20



Wielki Ramzes informuje że podstępem udało mu się ukatrupić tego przebrzydłego Czakę i jako że miast Egipskich jest w Zululandii prawie 50% to ogłasza że od dziś Zululandia będzie nosiła imię Czarny Egipt i kontynuuje tradycje obu bratnich narodów.

Zainteresowanych władców chętnie przyjmiemy na audiencji prywatnej i popaktujemy.

Podpisano Wielki Ramzes Czarny.

dzia - 2009-12-22, 22:24

rosja 2500bc to było prawdziwe piekło.nie chciałem tam wracać.miałem przejść na wcześniejszą emeryture by móc zapomnieć i gdzieś w tybetańskim klasztorze oddawać się medytacjom.
los jednak bywa złośliwy,wkrótce miałem trafić w sam środek masakry przy której kampania rosyjska była dziecinną igraszką.
zleceniodawcą był nijaki cool.nie wiedziałem o gościu nic.zadzwonił w środku nocy,ktoś dał mu moje namiary.
nie da się ukryć,trafił pod dobry adres,zresztą nieotochodzi.nie mogłem odmówić,obiecałem zająć się sprawą,sprawą która była z góry przegrana,cóż to wkońcu mój fach.

najpierw poczułem straszny fetor,a potem w drzwiach ukazało się coś...co przekraczało moje możliwości pojmowania świata.
stało przedemną prawdziwe monstrum.przedstawił się,a potem zaczął snuć swą opowieść.
ivan był dzieckiem wojny,jeszcze w rosji,kiedy dowodziłem resztkami pseudo wojska wsławił się tym że wygrał walkę z tureckim topornikiem,nie miał prawa,a jednak zrobił to.było to jedyne zwycięstwo naszych sił.
ivan na którego koledzy wołali strasny albo grozny z racji respektu jaki wzbudzała jego muskulatura też nie mógł znieść życia pod islamskim jarzmem,postanowił uciec.
okazja natrafiła się podczas ewakuacji.poraz drugi dokonał niemożliwego.
cały czas kiedy lecieliśmy śmigłowcem wysoko ponad afrykańskimi szczytami ivan wisiał uczepiony płozy naszego huyeya.za wolność zapłacił wysoką cenę.
stracił wiele narządów.oko w wyniku wpadnięcia do niego muchy,wierzch czaszki porwał drapieżny ptak,ucho ucieło mu ostre jak brzytwa skrzydło śmigła,a podczas lądowania stracił 1,5nogi.
nie mogłem juz tego słuchać,gardło ścisnęło się a z oczu popłynęły łzy.nie bacząc na smród zbliżyłem sie i uścisnąłem mu dłoń mówiąć:przyjacielu!złączył nas ten straszny los,teraz będziemy razem nazawsze!
postanowiłem zrobić z ivana generała,wyjąłem z szuflady jakieś wycinane gwiazdki z magazynu dla dzieci i wręczyłem mu je,wszystkie pięć,ivan płakał.potem wręczyłem mapy,pisma i ogłoszenia z misją wysłania na forum międzynarodowe.
nie wiedziałem jednak że ivan nie odegra w moim życiu dużej roli,nie to co następna persona którą spotkałem na irlandzkiej misji.
była to kobieta,ale jaka kobieta!wyzywali ją boudika...

koniec odcinka 342

dzia - 2009-12-22, 22:38


Rudi2 - 2009-12-22, 23:35

Choć już zza grobu to Shaka nadal ma oko na dawne swoje włości i pomimo zakatrupienia go przez obecnego Władce to jest przekonany, że bardziej zdolnego wodza naród ten nie mógł mieć niż obecny.
Odszedłem dla dobra mego ludu by dać mu szansę na świetlaną przyszłość. Drżyjcie wrogowie jeśli tacy byli.
Oddajcie hołd nowemu przywódcy wszak wykazał on wcześniej, że walczy do krwi ostatniej lub jeszcze dłużej. Godny przeciwnik i pewny dowódca.

Bodek - 2009-12-23, 00:00

Faraon Tu-Ten-Ham-On już od dłuższego czasu z niepokojem obserwował swoją wschodnią granicę (zresztą jak każdą granice :hyhy: )

Szpiedzy donosili iż nasila się tam konflikt pomiędzy Imperium Polan a Księstwem Łęczyckim. Sprawa dotyczy ziemi na której osiedlili się Polanie a co do której rości sobie prawo Władca Łęczycki.
Spór ten coraz to bardziej zaogniał się ostatnimi czasy na skutek potężnych zbrojeń w Państwie Polan.

Faraon wysłał swojego ministra spraw zagranicznych na tajne negocjacje aby jakoś ten problem "rozwiązać".
Rozmowy okazały się nad wyraz owocne :)
Podpisano pakt:

Larentrop - Bodkołotov

Obie strony zagwarantowały sobie wzajemną przyjaźń i zapewniły o dobrosąsiedzkich stosunkach.
W załączniku znalazł się także protokół "na wypadek ewentualnej zmiany granic w tym rejonie". ;)
Strony zgodnie zadeklarowały wzajemne zrozumienie i uznanawały swoje roszczenia wobec Polan. Wyraziły także nadzieję na szybkie podpisanie Open Borders na granicy Egipsko-Łęczyckiej oraz efektywną wymianę handlową w przyszłości.


Dziś w nocy Egipskie Wojska Ochrony Pogranicza przystąpiły do realizacji paktu.

Lary33 - 2009-12-23, 00:07

Książe Łęczyński wypowiada wojnę Polanom. !!
Treviss - 2009-12-23, 11:17

Senat Rzymski pragnie wyrazić zachwyt i gratulacje dla działań Nowego Czarnego Faraona którego dynastia okazała sie być wyśmienitymi dyplomatami, i z podbitego ludu stała sie dynastią panującą! Czarny Faraon tym samym trafił do Rzymskiego Panteonu Sław! :padam:
Cola - 2009-12-23, 11:28

Mans A po zniewoleniu siły roboczej Boudicy podpisał pokój z nowym Władcą i będzie się przygladał poczynaniom tegoż ;)

...ale z resztą nieotochodzi ;)

Cola - 2009-12-25, 20:12

jednego dnia rano Boudica II podpisała z nami pokój ale tego samego dnia wieczorem wypowiedziała nam wojnę
Lary33 - 2009-12-26, 11:11

Wojska nasze właśni przekroczyły granice pańsywa Polan. Szykujemy szturm na Kruszwice. Niech Bogowie wojny będąz nami.
Bodek - 2009-12-26, 14:54

Egipskie Wojska Ochrony Pogranicza zajęły Gniezno.
:hurra: :galop: :hurra:

jarek1333 - 2009-12-27, 14:32

Na twarzy królowej malował się coraz to wyraźniejszy grymas, kapryśna Wiktoria straciła swoje kolejne miasto gdzie miały niebawem dojść nowe posiłki.
Dzisiaj wyrżnięto kolejne parę oddziałów wrogów, byle do 3 generała !
God save the Queen !

cheos - 2009-12-27, 21:15

W dniu dzisiejszym Wyzwoleńcze Oddziały Babilonii wkroczyły na teren okupowanych Celtów.

"Bracia i Siostry !
Nadchodzi Spokój i Miłość.
Wyzwolimy was od terroru i okupantów.

Podpisano Hammurabi Spokojny"

bombel79 - 2009-12-28, 10:19

Bogini Milosci zostala ogloszona w Imperium Milosci jako jedyne bostwo. Wszyscy chlopi zostali obrzezani
Bodek - 2009-12-28, 14:11

W nowo powstałej świątyni :wyrocznia: kapłanka egipska powoli zapadała w trans ....

Tajemnicze halucynogenne ziele płonęło w kaganku a opary unosiły się i wypełniały jej płuca. Do głowy zaczynały uderzać tysiące myśli i zdarzeń z przyszłości .
Zdarzenia przemykały przed jej oczami jak "szybkie Ramzesy" z fałszywego Górnego Egiptu.

Wreszcie przemówiła:

:ksiadz:
Widzę

Widzę

Widzę Krew Śmierć, Ogień i Zniszczenie.
Widzę jak nadchodzą czasy ostateczne, czasy sądu, czasy wojen.....
... a to będzie znakiem dla Was, w dwóch wielkich odległych od siebie miastach narodzą się dwie wielkie religie ... w tym samym roku... to znaczy że dzień sądu nadchodzi .....

.... Ogień i dym nad papieskim pałacem ....
.... Latarnik na pomoc nie ruszy choć obieca ....
... Nad trupem niedzwiedzia tańczyć będą a z pleców jego wystawać będzie nóż ....
... Święte miasto spłonie ...
... Nie zazna spokoju ten który włada Kamiennym Kręgiem ....
.... Turcy obaj do końca przetrwają ale tylko jeden z nich stworzy prawdziwe mocarstwo ...
.... Wszyscy skośnoocy zginą ...
... Zdradzi ten co ukochał 30 srebrników ....
.... Wielki pretendent znowu tylko pretendendtem pozostanie ....
.... Pokój zapanuje kiedy Trójca się zjendoczy ;) * ....
.... Wielcy wrogowie pakty podpiszą i łup zza stołu dzielić będą ...
.... Mały kraj z południa języczkiem uwagi będzie i będą o niego zabiegać możni ...
..... Brat powstanie przeciw bratu (choć Braci się nie Traci ;) )
... Śmierć nadpłynie na Wieeeelkich Statkach i uderzy niespodziewanie ....
.... Miłość nie zatriumfuje ....
.... Wygra ten który jeszcze nigdy nie wygrał, rozpoznacie go po tym że najwięcej czarnych poselstw pisze ...

- A ja, co ze mną ?? - Spytał Faraon Tu-Ten-Ham-On

... skończysz w jaskini tam gdzie Twoje miejsce ...
:przestraszony: :przestraszony: :przestraszony:

bombel79 - 2009-12-28, 19:34

Do Hark-al-Gilga zaczely docierac coraz dziwniejsze poselstwa. Amisariusze ubrani byli raz w babilonskie i perskie turbany, raz w nowoczesne czapeczki i surduty (ni to angielskie, ni holenderskie), a nawet w dziwne pizamy (prawdopodobnie tureckie). I wszyscy mieli jeden temat: hegemonia zulusko-egipska.

Hark-al-Gilg przyjal wszyskich poslow jednak wstrzymal sie z dpowiedzia: byl chory i musial sprawy przemyslec... poza tym spodziewal sie rowniez poslow z egiptu i zululandi :)

Damroka - 2009-12-28, 20:09

Wilhelm Pieniążek żąda od władcy Imperium "Z jak Zdrada" przeprosin oraz wypłaty odszkodowania w wysokości 100 guldenów za zniesławienie kłamliwymi opowieściami i próbę wplątania Imperium Finansowego w sieć podłych intryg. Czas na zrealizowanie zadośćuczynienia wyznaczam na 49 rok. Jeśli się nie doczekamy wówczas nasze stosunki ochłodzą się do -10.
Centurion - 2009-12-28, 20:18

Kalifat w 100% popiera powyższe żądania, poza tym my już mam -100 więc stosunki już się nie pogorszą ;)
Deb - 2009-12-28, 21:12

Bodek wrote:

.... Wszyscy skośnoocy zginą ...

Azteccy kaplani tez miewali kiedys takie wizje :zalamany:

Bodek wrote:

- A ja, co ze mną ?? - Spytał Faraon Tu-Ten-Ham-On

... skończysz w jaskini tam gdzie Twoje miejsce ...
:przestraszony: :przestraszony: :przestraszony:

Mysle, ze przed smiercia Wielki Faraon ufunduje sobie kamienny kopiec ;)

Treviss - 2009-12-29, 00:10

nie godziwa Wiktoria spaliła własne miasto... przykro mi że sie pozegnamy w takich okolicznosciach :[
bombel79 - 2009-12-29, 11:03

Hark-al-Gilg infomuje, ze nawiazano stosunki dyplomatyczne z ludzmi-niedzwiedziami, ktorzy mowia na siebie 'persowie".

Jest to lud bardzo dziwny i tajemniczy. Ich zamilowanie do wszelakich swiecidelek jestmniejsza jedynie od ich brutalnosci. Niemniej jednak ich wladca okazal sie czlowiekiem sensownym, a niedzwiedziem dosc wlochatym, co sprzyjalo nawiazaniu blizzych kontaktow z wyslannikiem Imperium Milosci.* Dalsza wspolpraca zapowiada sie owocnie.



*Imperium Milosci nie dokonuje ocen zwyczajow i postaw moralnych napotkanych ludow

Deb - 2009-12-29, 11:09

Czy kronikarz powinien oglosic pierwsza w swiecie konsumpcje "wlochatych stosunkow"? :)
Korea wypowiada wojne Grecji.

jarek1333 - 2009-12-30, 13:38

Treviss wrote:
nie godziwa Wiktoria spaliła własne miasto... przykro mi że sie pozegnamy w takich okolicznosciach :[


Pożegnamy ? W przykrych okolicznościach :rotfl2: Nigdzie się nie wybieram, jeszcze jakoś się ostanę z moim polis ;) Męczycie mnie już około 30 tur we 4, to możecie nad stolicą jeszcze 15 tur stać :)

bombel79 - 2009-12-30, 20:58

Imperium Milosci

Hark-al-Gilg ogladal dane dochodzace z terenu i dotyczace rozwoju Imperium Milosci. Pozwolil tez rzucic na nie okiem swojemu analitykowi.
- I jak w jednym slowie, jaka jest nasza sytuacja? - zapytal Wladca?
- Dobra - odpowiedzial bez wachania analityk
- A w dwoch slowach - z przekasem dopytal Wladca
- Nie dobra - szczerze odpowiedzial analityk

LDeska - 2009-12-31, 16:43



Czarny Ramzes miał jeden problem - rewolucja się udała, państwo było całkiem dobre pod prawie każdym względem - armia, obszar, produkcja, żywność - to wszystko zadowalało Ramzesa, jednak nauka już nie.

Z tego powodu ogłoszono następującą bullę Ramzesa: miasta o dużej ilości żywności mają obowiązek wybudowania bibliotek i zatrudnienia naukowców celem szybszego badania jak wybudować nowocześniejsze maszyny wojenne niż rydwan czy topór. Bez tego obrona Czarnego Egiptu przed barbarzyńcami zza granic nie będzie możliwa.

bombel79 - 2009-12-31, 19:05

Hark-al-Gilg zyczy wszystkim wladca wszystkiego co najlepsze i ma nadzieje ze nadchodzacy rok uplynie pod znakiem Milosci!

Podpisano: Hark-al-Gilg, Pasterz Milosci

jarek1333 - 2010-01-01, 11:00

W nowym roku Wiktoria zemściła się i zabiła 2 wrogie rydwany przeciwnika, to już 35 zbrojny oddział pokonany przez królową. 3 generał już wkrótce,
God save the Queen !

Treviss - 2010-01-01, 12:36

Wielki Generał narodził sie w Rzymie! drżyjcie Brytowie
hechter - 2010-01-01, 20:02

Tureckie domy rozkoszy są najlepsze na świecie. Orientalny wystrój, bogata oferta podstawowa oraz dodatkowe atrakcje. Zawsze lubiałem tam przebywać, a po kampanii rosyjskiej Sulejman dał mi karnet do pięciu najlepszych burdeli w Istambule. I pewnie spędziłbym tam więcej czasu, gdyby nie zdyszany posłaniec nie oznajmił o inwazji Hannibala.

Ubranie się dłużej trwało, niż dotarcie do pałacu Władcy. Rozłożone mapy pokazywały obraz nędzy i rozpaczy. Dwa miasta stracone, jedno spalone, kraj przepołowiony na pół, bez zwiadu, bez wojsk.
"Rany boskie, dlaczego on mnie wzywa, gdy już gdy kraj w rozsypce?!?!?!? I jak miała na imię ta rozkoszna brunetka??"

Centurion - 2010-01-02, 01:29

Kalifat przystępuje do wojny po stronie tureckich braci. Kartagińczycy zginiecie marnie! (albo my ;) )
Damroka - 2010-01-03, 11:36

Nasdaq jest miejscem debiutu nowej holenderskiej inwestycji, Wielkiej Latarnii. Już w pierwszym dniu notowań Wielka Latarnia przyczyniła się do wzrostu wpływów z handlu oraz wzrostu wartości samego Nasdaqa.

Jednocześnie Wilhelm Pieniążek gwarantuje zwrot nakładów wszystkim władcom którzy podjęli się trudu stworzenia tej monumentalnej budowli. :D

Treviss - 2010-01-03, 13:07

REPUBLIKA RZYMU
S.P.Q.R.

Gajusz: przybył!
Kasjusz: wreszcie po tylu dniach czekania przybył najwybitniejszy ze wszystkich Greków!
do sali plenarnej wchodzi dobrze zbudowany mężczyzna w wpłaszczu chełmie i majtkach...

Kasjusz: Rad jesteśmy żeś przybył Najwybitniejszy ze Wszystkich Greków ! LEONIDASIE :sparta: ! Generale!
Leonidas: tak
K:bedziesz walczył po naszej stronie w wojnie z KApryśną?
L: tak, wojska chce
K; mamy 300 marncyh chłopów z pola z siekierami, mogą być?
L: tak, narazie
K: tosmy pogadali...
L: :sparta:

Bodek - 2010-01-06, 12:03

Egipskie Ministrerstwo Zdrowia ALALRMUJE :rezyser:

Na świecie pojawił się nowy wirus świńskiej grypy. :przestraszony:
Bardzo niebezpieczny :choroba:
Partia mięsa na Egipskim rynku, w której wykryto groźnego wirusa, pochodziła podobno z Holandii :doktor:

Z tego powodu grypa została nazwana HOLENDERKĄ

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo przeniesienia choroby na ludzi i wywołanie światowej pandemii grypy :przestraszony: :zdziwko: :przestraszony:
Do czasu opracowania skutecznej szczepionki sugerujemy wszystkim krajom wstrzymanie handlu z Holadnią oraz zamknięcie wszystkich przejść granicznych.
Z wirusem nie ma żartów.

Damroka - 2010-01-06, 12:38

Stanowisko Holenderskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Holandia dementuje wszelkie pogłoski o niezdrowej żywności, jakoby pochodzącej z Holandii. Jest to bezczelne kłamstwo, stworzone w niezdrowych umysłach egipskich propagandzistów. Niestety w ostatnim czasie następuje zmasowany atak pomówień ze strony bandyckich krajów, które próbują odwrócić uwagę opinii publicznej od swoich działań. Holandia zapewnia, że jest krajem nastawionym na współpracę i nikomu nie zagraża.

Jednocześnie informujemy o ochłodzeniu stosunków z poniższymi krajami:
Królestwo Dolnego Egiptu (- 10)
Imperium Miłości (- 10)

podpisano
Marco van Basten

Bodek - 2010-01-06, 12:46

Damroka wrote:
Holandia zapewnia, że jest krajem nastawionym na współpracę i nikomu nie zagraża.

Przekażcie to Wikingom :rotfl2:

LDeska - 2010-01-06, 12:55



Czarny Ramzes potwierdza - wykryto i u nas grypę Holenderkę. Podejrzewamy że podrzuconą ją niby pokojowym kutrem rybackim który naruszył dwa lata temu nasze granice.

W związku z powyższym Czarny Egipt zrywa umowę o handlu z Holandią na czas nieokreślony.


Centurion - 2010-01-06, 13:02

W Kalifacie populacja niewielka, tym samym choroby się nie roznoszą i żadnej holenderki nie zauważono. Jeśli kufer czy inny kuter się do nas dostanie z chęcią rozpoczniemy wymianę handlową. :)
Damroka - 2010-01-06, 13:11

Czarny Egipt rozsiewa czary PR.

Stosunki dyplomatyczne z tym krajem ochłodziły się do - 15

Bobek1971 - 2010-01-06, 13:45

W Oazie Brytyjskiej sąsiadującej i majcej otwarte granice z Imperium Finansowym - nie zauwazono podwyższonej zachorowalności na choroby grypopochodne..tym bardziej Holenderkę.
Mniemamy, żę Holenderka konstruowana jest w Laboratoriach w bratnich krajach egipsko-zuluskich na potrzeby pacyfikacji jakiegoś państwa?

Deb - 2010-01-06, 15:32

Zaplanowany noca szturm na York zostal przelozony na blizej nieokreslona przyszlosc, po tym gdy koreanski oddzial lucznikow, specjalnie szkolony do walki wrecz nie zadal NAJMNIEJSZYCH obrazen czterogwiazdkowemu topornikowi, mimo tego ze zanim doszlo do rekoczynow wszyscy lucznicy zdolali wystrzelic swoje pierwsze strzaly. Morale w obozie koreanskim ulegly zalamaniu do tego stopnia, ze armie sojusznicze rowniez nie przeprowadzily dalszego ataku.
jarek1333 - 2010-01-06, 15:53

Wiktoria zastanawiała się co będzie dalej, opuścił ją generał Patton i Generał Autizotl którzy byli najpotężniejszymi wojownikami tamtych czasów, wojska wroga mogą zaatakować w każdej chwili. Niniejszym ogłoszono w angielskim polis stan gotowości i żaden mieszkaniec czy żołnierz nie wychodzi poza York.
God bless the Queen
P.S Się nie dziwię, że takie coś nastąpiło 5+25%+40%+40% daje siłę ponad 10.
P.S2 Deb nie żebym coś mówił ale moi generałowie już przegrywali przy 3% :)

Deb - 2010-01-06, 15:57

Bylo 3:9, ale i tak bez zadrasniecia ;)
Korea informuje, ze z powodu rzekomo panujacej swinskiej grypy w pewnych rejonach swiata jest w stanie wyeksportowac nadmiar certyfikowanej przez rzymski sanepid wieprzowiny.

bombel79 - 2010-01-06, 16:13

Hark-al-Gilg jest zdziwiony faktem ochlodzenia si stosunkow pomiedzy Imperium Milsoci a Holendrami... wobec powyzszego utrzymywanie jakiejkolwiek wymiany handlowej jest bezzasadne
Treviss - 2010-01-06, 16:21

Smutne były miny rzymskich wojsk gdy doszły wieści że koreańscy łucznicy zostali zmasakrowani przez toporników angielskich !
Senat Rzymski załamany wiesciami z frontu, postanowił wysłać kolejne legiony rzymskie do Bretani

Lary33 - 2010-01-06, 21:32

Ksiąze Łęczyński zwołal zebranie wszystkich hetmanów aby omówić sytuacje na południowej granicy. Siły stabilizacyjne zostały juz dawo wysłane w tamten rejon i czekaja na rozkazy. Zebranie zaplanowano na cały dzień.



Zwiazku z pojawiającymi sie plotkami o grypie holenderce, Ksiąze Łęczyński nakazał wprowadzenie embarga na towary z Holandii. Embargo ma zostać wprowadzone natychmiast.

Lary33 - 2010-01-06, 21:49

Po zażartch dyskusja postanowion zrobić porządek w tym regionie. Ksiąze Łęczyński wypowiada wojne Turcji
ponti - 2010-01-06, 22:42

Pontical wrócił po cięzkiej podrózy ze Światyni.Pragnie podziekowac wodzowi Pawelticalowi za pomoc w regencji swojego Ludu :padam:
Damroka - 2010-01-06, 22:44

Holandia uznaje oszczercze pomówienia wygłaszane pod naszym adresem jako otwarte deklaracje polityczne. Zawsze to jednak lepiej jest zawczasu wiedzieć kto jest naszym wrogiem i źle nam życzy. Jednocześnie pragniemy podziękować tym władcom, którzy nie poddają się manipulacjom największych potęg tego świata.
Bodek - 2010-01-06, 23:17

W Heliopolis narodził się Wielki Prorok - Mencius

Jednak niestety zgodnie z naszymi obawami podstępni Holendrzy rozoszą Holenderkę i naszego pięknego proroka zarazili :przestraszony:

Zamiast zbudować piękną świątynię dla Konfucjusza zaczął głosić jakieś herezje :zalamany:
Mówił że w mieście Gniezno narodził się Chrystus - zbawiciel.
Wkrótce zmarł zarażony złośliwym wirusem swiatowej finasjery ...
Pozostał po nim tylko ten dziwny kult w Jezusa z Gniezna :zdziwko:
tyle było naszego proroka :(
A świątyni dla Konfucjusza jak nie było tak nie ma :zalamany:

bombel79 - 2010-01-06, 23:30

Straszne, tragiczne, karygodne... Hark-al-Gilg laczy sie w bolu!

Niemniej jednak Wladca Imperium Milosci pragnie oddac hold wielkiemu prorokowi i niebawem, wraz z sasiadami, wybierze sie w pielgrzymke do swietego i okolicznych miast :)

cheos - 2010-01-07, 17:54

Widząc jakie szaleństwo może spowodować nieznana nam dotąd choroba dekretem ogłaszamy co następuje:
Zakazuje się handlu, spotkań i innych kontaktów z państwami podejrzanymi o szerzenie epidemii Holenderki.
Każda jednostka, posłaniec czy ktokolwiek inny zbliżający się do naszych granic zostanie odeskortowany a w razie stawiania oporu ścięty i spalony lub spalony żywcem :zawstydzony:
Dekret jest kierowany do następujących władców:
Willem van Oranje władca Holandii
Elizabeth władczyni Anglii

Podpisano
Hammurabi Spokojny

cheos - 2010-01-07, 17:59

Słysząc o herezjach jakie pojawiły się na świecie dekretem ogłaszamy co następuje:
Wszyscy chętni do odwiedzenia dalekiej ziemi i spotkania się oko w oko z niejakim Chrystusem z Gniezna proszeni są o zgłaszanie się w pałacu Babilonii.
Dzielni wojownicy mile widziani.
Wyruszamy już niebawem.

Podpisano
Hammurabi Spokojny

Bodek - 2010-01-08, 10:42

Witamy Witamy

Chlebem i solą (tak u nas w lochu karmią jeńców)

Takie dwa zacne kraje chcą się wybrac do nas z wizytą :szok:
Toż musicie już wyruszać axami żeby przed epoką prochu dotrzeć.
Poza tym taka wizyta to jest coś, gburem bym się okazał gdybym za taki przyjacielski gest Rewizytą się nie odpłacił. A lekką wprawę w rewizytach już mam.

A i u Was jest co zwiedzać , oj jest:
Święte miasto Buudy
Święte miasto Judy
Wielka Świątynia Miłości

A i chętni do zwiedzania jakby bliżej, nie muszą przez cały świat tuptać bo są, jakby to ująć , w zasięgu ręki.
Niech Miłość - będzie z Wami :)

cheos - 2010-01-08, 12:51

I z Tobą przyjacielu i z Tobą :]
A łucznicy konni nie taką znowu daleką drogę mają o ile szlaki sąsiadów będą przejezdne.

jarek1333 - 2010-01-08, 15:48

Oblężenie Yorku, stolicy Anglii trwa już zbyt długo, jak widać najeźdźcy chcą wykończyć królową nerwowo albo zagłodzić miasto.
W nocy jeden oddział zwiadowczy grupy rydwan wybrał się na zwiad na obrzeża miasta i zauważył nieprzyjaciela który za pewne miał dojść do głównej grupy uderzeniowej.
Nieprzyjaciel szedł pewnie i z łatwością wpadł w zasadzkę, oddział szybko powrócił i nabił na pale nad bramą miasta głowy zabitych wrogów. Ma to sprowokować Rzymian do podjęcia ataku.

King_Chrobry - 2010-01-08, 18:38

Po stracie dzielnego warriora i wyszkolonego włócznika, którzy to zgineli od barbarzyńskiej pałki :szok: wydałem rozkazy budowania wzdłóż naszych granic potężnego muru obronnego :wielkimur: . Po wielu latach trudu w końcu ukończyliśmy ten Wielki Mur. Już żaden barbarzyńca nie wtargnie w nasze granice i nie zakłóci spokoju w Krainie Kwitnącej Magnolii. Teraz rtobotnicy mogą znów spokojnie uprawiać magnolie w naszych pięknych ogrodach. A wyhodowane krzewy posadzimy wzdłóż tej pięknej budowli.

Mówił Kingulaj :)

Lary33 - 2010-01-08, 19:34

W Księstwie Łęczyńskim pojaiwla sie religia Chrzescijaństwo. Ksiąze Łęczyński bardzo wyrażnie przygląda sie nowej religi i zastanawia się czy aby samemu nie przyjać chrztu i nie nakazactego innym mieszkańcom księstwa.

Doniesienia z Frontu:

po cięzkich walkach zdobyto stolicę Panstwa tureckiego Istambuł, a takze ponownie miasto Burse. Główne siły wroga zostały rozbite i nic juz nas nie atrzyma przez szybkim zakończeniem wojny.

Deb - 2010-01-10, 11:35

Koreanscy celnicy zezwalaja na przemarsz holenderskiego podroznika, po przebadaniu na wypadek rzekomej grypy. Egiskich turystow ostrzegamy jednak i zalecamy inny szlak wedrowny.
bombel79 - 2010-01-10, 20:39

Lud Imperium Milosci obwolal Hark-al-Gilga Krolem Krolow i Naczelnym Monarcha!

Pozdrawiamy rowniez sasiadow za morza i ich dzielnych pretorianow! :)

ponti - 2010-01-10, 21:25

Pontical jest rad z kompromisu zawartego pomiedzy Koreą a Majami .Sojusz KMR podstawą jedności i sukcesów!
Damroka - 2010-01-10, 22:27

Świat stoi u progu wielkiej wojny. Zbrojenia jakie są podejmowane w Czarnym Egipcie napawają zdumieniem i podziwem Holendrów. Wilhelm Pieniążek zastanawia się jakiż to nieszczęsny kraj nawiedzi ta czarna zawierucha. Sam jest spokojny o swoje granice, gdyż Czarny Faraon ostatnio zaczął słać poselstwa nawołujące do naprawy stosunków. :D
Bodek - 2010-01-10, 22:42

Czarny Faraonie - Podążaj w stronę światła ;)
Treviss - 2010-01-10, 22:56

Senat Rzymski pozdrawia Hark-al-Gilga Króla Królów :) Dzielni pretorianie dziekują za pozdrowienia
Bobek1971 - 2010-01-11, 00:25

Czarny Faraonie rozsiewasz ploty o sojuszu z Wilhelmem Pieniązkiem - mojej spokojnej aczkolwiek Sknerusowatej osoby, podjudzasz sąsiadów, a w ambasadzie pieścisz dobrym słowem i brakiem zagrożenia.
Twój Zacny poprzednik był szlachetny i dotrzymywał słów wypowiedzianych...nie jątrzył.
Ty wychowany z ludu niewolników i naznaczony losem dziadów - zastanów się którą drogą chcesz podążać?
Czy zdrajcy i ciemiężyciela?...
A może prawego sąsiada, który krzywdy ojców za wskazówkę postępowania obierze, by nigdy więcej taki los nie zgotował inny naród drugiemu.

Nie chce walczyć, nie mam złych zamiarów wobec Ciebie, ani wobec jakiegokolwiek z mych sąsiadów. Dlatego zrozum,że zausznicy z niższego egiptu to zakały rodu cywilizacyjnego i zawsze będą wysłgiwac się innymi. Krwi nie zmienisz....psia będzie po wszeczasy lecz Duszę możesz uzdrowić - wypalając ze mną fajkę pokoju....
Pozdrawiam serdecznie Lord Sknerus

LDeska - 2010-01-11, 17:08



Czarny Ramzes nie rozumie o co chodzi. Pieniążek i Sknerus zaczynają nas oskarżać o nie wiadomo co. Jak mamy inaczej utrzymać państwo z 9 miastami niż budując nasze unikalne koszary w każdym mieście? To zrobiliśmy a wiadomo że przez demografów posiadanie 9 sztuk koszar jest traktowane jak oddział 10 toporników. No ale koszarami nikogo nie zaatakujemy.

Parafrazując Pieniążka: relacje z Pieniążkiem i Sknerusem osłabiły się o 10 punktów.


Rudi2 - 2010-01-11, 23:08

Ktoś czwarty ciśnienie podkręca w tym trójkącie zamożnym. Baczcie by grom nie uderzył od tyłu.
:[

jarek1333 - 2010-01-12, 16:30

Naszą stolicę nawiedziła groźna choroba, podobno lada moment ma zebrać gigantyczne żniwo.
Ostatnimi czasami gościliśmy i przepuściliśmy przez nasze terytorium grupę zwiadowców- wojowników holenderskich. Padają więc podejrzenia, że Holandia jest sprzymierzona z naszym wrogiem i sprowadziła na nas groźna chorobę Holenderkę ! Zarządzamy zamknięcie granic i wycofanie handlu z Królestwem Holandii.


Sprawa musi zostać wyjaśniona, oficjalnie jeszcze informacje nie są potwierdzone ale ze względów bezpieczeństwa Brytania musiała tak postąpić.
Inne podejrzenia to zatrucie miasta przez najeźdźców bez ingerencji Holandii. Śledztwo w toku.

bombel79 - 2010-01-13, 12:45

Hark-al-Gilg zastanawial sie. Bardzo mocno sie zastanawial. I w koncu wymyslil. Potrzebujemy wojny. Musi to byc wojna na ogromna skale. Gdzie beda walczyly setki oddzialow i gdzie straty wrogow Imperium Milosci beda ogromne. Gdzie miasta beda zdobywane, odbijane i palone. Gdzie odlegle cuda swiata beda pochlaniane przez pustynie i oceany. Wazne jest jednak zeby straty Imperium Milosci byly znikome (azlbo nie bylo ich w ogole), a zyski byly znaczace. Wazny byl tez czas spokojnego rozwoju Imperium Milosci.

I tak Hark-al-Gilg wymyslil koncepcje "wojny na odleglosc". Wojny prowadzonej pomiedzy wrogami Imperium Milosci.

Deb - 2010-01-13, 16:24

Rozkochany Machiavelli ;)
Eferalga_500 - 2010-01-14, 23:37

Wielu sie pytało:
Czy musiało do tego dojść - najwidoczniej musiało skoro doszło !

Czemu nie bylo u nas żadnych posłow przed założeniem miasta u naszych granic !!!


:atakuje: WOJNA :atakuje:
Klan Surówki wypowiada wojne Lordowi Sknerusowi - niech słonie wyjdą na trening :ostrzy:

LDeska - 2010-01-15, 10:19



Czarny Ramzes również wypowiada wojnę Lordowi Sknerusowi. Z powodu otwarcia granic do Holandii była to wylęgarnia grypy holenderki, której nie możemy tolerować u naszych granic! Jedyny pozostały przy życiu oddział toporników angielskich proszony jest o złożenie broni i udanie się do domów.

Bobek1971 - 2010-01-15, 10:23

No cóż zdrady chodzą parami. A ja wraz z parą mojej herbatki o 17.00 ulotnię się do świata wiecznej szczęśliwości.


LDeska wrote:
Jedyny pozostały przy życiu oddział toporników angielskich proszony jest o złożenie broni i udanie się do domów

A on jeszcze ma dom? :P

ponti - 2010-01-15, 10:30

Co Wy wiecie o wojowaniu? - zapytał się sam Pontical na wieści z dalekiego lądu Lorda Sknerusa.
Centurion - 2010-01-15, 10:33

Dlaczego Kalifat nie jest zdziwiony i jego mędrcy prorokowali to już całe wieki temu? :ziewa:
Rudi2 - 2010-01-15, 14:19

Umywam od tego ręce.
Zawsze zastanawiałem się czy "czarny" jest od koloru skóry mieszkańców czy cechy charakteru następcy?
Shaka.

Damroka - 2010-01-15, 16:29

Wilhelm Pieniążek podły łgarz przeprasza Lorda Sknerusa, że zostawił go w potrzebie mimo że obiecywał pomoc w obronie jego kraju. :wstyd:

Niestety takie zaangażowanie stwarza zbyt duże niebezpieczeństwo utraty własnego kraju. :(

Treviss - 2010-01-15, 18:43

Leonidas wraz z wojskami oblegał YOrk od ładdnych paru lat, próbując przełamać dzielną obrone Wiktorii,bezskutecznie...Liczył na obiecane jednostki z Lacjum... i gdy już widział żołnierzy elit Rzymskich, w pzoycji żółwia, zwanych pretorianami, widział swój tryumf !
lecz nagłe wieści o przemycie do Yorku miedzi czy innego metalu rozwścieczyło go i wiedział że oddala się od zdobycia Angielskiej stolicy...

Damroka - 2010-01-15, 19:05

No to wiecie już Panowie Szlachta, co przehandlowała Kapryśna za zerwanie szlaków handlowych z Holandią :rotfl: Wiecie też kto Wam źle życzy w tym regionie i pragnie abyście tam ugrzęźli w tej wojnie jak najdłużej. :P
Bodek - 2010-01-15, 22:08

To co teraz wyprawia mister Pieniążek to już wręcz skandal.

To że nie wyruszył na pomoc sojusznikowi to akurat żadne zaskoczenie, przynajmniej przyszli jego sojusznicy będą mieli dobry obraz sytuacji. Będą wiedzieli czego się spodziewać na wypadek problemów.

Ale to Pikuś.
W tym roku w rejonie dało się zauważyć masowy przemyt broni do miast objętych ścisłym embargiem.
Rzymianie zauważyli broń miedzianą u Anglików a Egipscy żołnierze spotkali oddziały spearmanów w Etiopii :[
Co ciekawe oba te kraje są od surowców odcięte.

Oczywiście Pieniążek wpisami próbuje zrzucić winę za przemyt na innych a tu ......
....
...
..
.
W oknie dyplomacji Państwo Holenderskie NIE MA BRONZU :D
Nie ma zniknął. Biedaczysko :rotfl2:
Chyba mu się wyczerpały oba złoża.
Miał dwa dziś nie ma żadnego. A dwa kraje nagle zacząły produkować broń z bronzu.
Taki zbieg okoliczności.

Dobrze że ten układ o nieagresji Czarny Faraon podpisał bo normalnie państwo Pieniążka lekko się rozbroiło.

Damroka - 2010-01-16, 00:23

Faraon to kłamca i manipulant. Holandia ma zamnknięte granice z Anglią, więc nie ma realnych możliwości dostarczać do niej miedzi.
Wszyscy pamiętają ten nagły zwrot Kapryśnej w nastawieniu do Holandii właśnie w momencie gdy zawitał do niej egipski rydwan. Na szczęście na tronach wielu krajów zasiadają władcy potrafiący samodzielnie wyciągać wnioski, więc kłamstwa faraona łatwo wychwycą.

Poza tym Faraon zaczyna świrować i ma halucynacje, bo mu znikają obazki i nie potrafi miedzi dostrzec. :rotfl: Holandia dysponuje miedzią i gdyby ją przekazała to musiałaby odczekać stosowną ilość lat na zwrot.

Faraonie nie wiem co bierzesz, ale lepiej odpuść sobie, bo popadasz w paranoję. :P

bombel79 - 2010-01-16, 09:07

Hark-al-Gilg nawoluje wszystkich rozsadnych wlacow tego swiata do wspolpracy na rzecz kontroli oligopolizacji polityki miedzynarodowej przez trumwirat Egipt-Zululand-Holandia. Skupienie zbyt duzej wladzy w tak nielicznym gronie musi prowadzic do wynaturzen i wzrostu ryzyka globalnych konflikow. Wladcow myslacych w ten sam sposob Hark-al-Gilg zaprasza na spotkanie w Stolicy Milosci, gdzie odbedzie sie konferencja "Milosc ich wyzwoli"
Damroka - 2010-01-16, 09:54



Cóż my tu widzimy? Jakaż wspaniała współpraca. Z dziubków sobie piją, za tyłeczki obłapiają. :rotfl: Prawdziwa miłość :hyhy:

cheos - 2010-01-16, 10:46

To wpływ twardych negocjacji jakie prowadzi Hammurabi odnośnie wyrównania granic.
Spokój i Miłość panuje w regionie czego i innym częścią świata życzymy.

Treviss - 2010-01-16, 12:02

Kasjusz Liwusz wybiera sie na owo konferencje :)
bombel79 - 2010-01-16, 14:58

Hark-al-gilg ma nadzieje ze wspolnie z Kasjuszem Liwuszem zbuduja trwaly sojusz... ale o tym dowiemy sie po konferencji
Lary33 - 2010-01-16, 17:39

Ksiąze Łęczyński stojąc na wzgórzu obserwował oblężenie Istanbulu. Raz juz zostało zdobyte, lecz niestety odbite przez wroga. Tym razem atak byłprzemyślany , nie na żywioł. Pierwsza faza uderzania przebiegłą pomyślnie i Ksiąze łęczyński ma nadzieję , ze nie potrwa to juz długo
Bobek1971 - 2010-01-16, 18:14

Bitwa pod Londynem
Lord Sknerus zamyślony obserwował niezliczone oddziały wroga wdzierające się do jego państwa.
Władza psuje. Czarny Faraon dorwał się do władzy w wyniku niespotykanego zrządzenia losu...Niektórzy mówią, że Shaka został pozbawiony boskiej mocy, poprzez "zanik łączności" z bogami zuluskimi. Jego boskość objawiała się głównie tym, że jak nikt inny z jego ludu - Shaka miał - rudie włosy.
Włosy w ciągu jednej nocy stały się czarne, co wywołało oburzenie kaplanów i otworzyło drogę do władzy Czarnemu Faraonowi z ludu niewolników.

11 Zuluskich Axów w żwawym tempie, świetnie wyszkolonych wkraczało do świeżo zdobytego Nottingham...na czujkach 5 Impich i jeden chariot. Posiłki kolejnych axów i impów widać z pobliskiego wzgórza.
Kolejny cel zuluskich generalów jest o dwie wiorsty. Londyn - miasto pierwszej na świecie Akademii Mądrości, gdzie nie miecze, a wiedza i handel miały być ostoją jego sławy na świat.
Pierwsze i zapewne ostatnie sukcesy naszej obronnej wojny - 2 impi ubite, 3 worki przejęte i zniszczone.
Pokój podpisalismy z Klanem Surówki, któremu w zamian za pokój oddaliśmy Oxford. Najłatwiejsza zdobycz Klanu od czasu kiedy powstało ich państwo.
W interesie wszytskich innych nacji jest by Oaza trwała w boju i zadawała krwawe rany Zulusom. Lecz kto rozumny wesprze w tym dziele brązowym bożkiem naszego władcę?
Staramy się bronić ostatniego surowca - żelaza.

Obrona niezorganizowana, pozbawiona pomarańczowej nadziei zadała pierwsze straty...

LDeska - 2010-01-16, 21:01



Lord Sknerus walczył dzielnie. Pozbawiony miedzi a od dzisiaj i żelaza, po stracie w sumie 3 miast, 2 toporów, 2 robotników i kilku mało ważnych jednostek ma do swojej obrony jeno 3 sensowne jednostki kontra 20 atakujących. Wyrażamy podziw dla obrońców Sknerusa. Zapewniamy że zajmiemy się Akademią jak najlepiej będziemy umieć.

Zaobserwowaliśmy niesamowite zjawisko - Lord Sknerus oddał miasto za pokój Surówce. To spowodowało wyrzucenie łucznika o dwa pola z tego miasta i ten łucznik znalazł się obok dwóch robotników Czarnego Egiptu spokojnie budujących chatkę. Brutalny Anglik zabił obu robotników. Można powiedzieć że była to zemsta za to że Zulusi zabrali dwóch robotników Anglikom, no ale my ich nie zabiliśmy! Pracują dla chwały Czarnego Egiptu. Czy takie zachowanie było dżentelmeńskie? Pozostawiamy to ocenie audytorium i Domelusa Adminusa.

Postaramy się aby świat nie musiał długa się skupiać na tej wojnie. Prosimy państwa ościenne o nie zapuszczanie się na tereny objęte działaniami wojskowymi bo możemy omyłkowo ostrzelać te oddziały!

Bodek - 2010-01-16, 23:15

Faraon Tu-Ten-Ham-On widział że przepowiednia wyroczni zaczyna się sprawdzać... :zalamany:

Tym samym jego koniec w jaskini tez zbliża się nieuniknionymi wielkimi krokami...
Postanowił że nie będzie gnił w jaskini jak jakiś legendarny Pan Piotr albo inny Kacap ze starych legend.

Jeśli już śmierć mu pisana to niech jego zwłoki zostaną złożone w grobowcu godnym Faraona. Taki też wydał rozkaz.
Lud Egipski mozolnie grobowiec budował i wreszcie ciężka praca została zakończona.

Powstał Przepiękny Grobowiec w kształcie Piramidy :piramidy:

Pytanie kiedy przeprowadzka :przestraszony:

ponti - 2010-01-17, 09:18

Pontical anuluje umowe o otwartych granicach z Egiptem Tu-Ten-Ham-Ona powodem takiego stanu rzeczy jest przesyłanie szajek przemytniczych z nielegalna miedzią do sąsiedniej Anglii i wsparcie zbrojeń naszego przeciwnika.

Pontical jest mocno zawiedziony postawa Egiptu

Lary33 - 2010-01-17, 13:35

Książe Łęczyński mógł w końcu odpocząć. Wojna z Turkami zakonczona. Bardzo trudne oblężenie Istanbułu w końcu zakończyło się sukcesem. Istanbuł został włączony do miast Księstwa. Zdobycze wojenne to 2 miastaa i 2 workerów. Teraz ksiąze wprowadza plan rozbudowy państwa. Ael ze względu na ciągle wojny dookoła, nakazał powdojenie armii aby , zadnemu z sąsiadów nie przyszło do glowy nas atakować.
Bodek - 2010-01-17, 15:09

Wielce Szanowny Ponticalu

Faraon kilkukrotnie próbował ułożyć nasze dobrosąsiedzkie kontakty jednak spotkał się z odpowiedzią że to Twoja prywatna sprawa i mam się nie wtrącać :(

Przez to że nie zamknąłeś granic z Holandią ( o co prosiłem) to Holender lub być może, o co nie śmiem Cię podejrzewać, Ty osobiście dostarczyliście broń oblężonej Etiopii.
Tolerowanie przemytników broni do Etiopii z Waszej strony spowodowało że Ja zacząłem tolerować innych przemytników broni. Ot takie naczynie połączone.
Granic ze mną Ponticalu jednak zamknąć nie możesz gdyż od dwóch tur są już zamknięte.
Egipt zamknął je gdy zauważył przemyt do Etiopii.

Ale jak widzę obustronne zamknięcie granic wyszło nam na dobre bo i przemyt do Anglii i do Etiopii ustał. :)

Pozdrawiam Tu-Ten-Ham-On

jarek1333 - 2010-01-17, 15:29

Anglia informuję, ze nadal ma możliwość otrzymywania broni od dalekiego dobroczyńcy z zachodu.
Peace and Love !

ponti - 2010-01-17, 19:41

Drogi Faraonie Dolnego Egiptu u Majow jest takie powiedzenie "racja jest jak dupa każdy ma swoją" .

z poważaniem

Pontical

Treviss - 2010-01-17, 21:03

Kasjusz Liwiusz rezygnuje z przyjazdu na konferencje z powodu przemytu surowców metalowych do Brytanii przez Imperium Miłości :znudzony:
didi - 2010-01-18, 00:14

W oblężonej od ... tysięcy lat :D twierdzy Aksum.
Zera obserwował ze wzgorza nowe piękne widoki.
Piramidy...dwa pola od etiopskiej stolicy :oczami:

Deb - 2010-01-18, 01:09

Twierdza z widokiem na grobowiec swojego przesladowcy, fiu, fiu
Turystow chyba nie braknie ;)

bombel79 - 2010-01-18, 08:19

Kasjuszu! o czym mowisz?! jaki przemyt... ? do Celtow? a kto to sa Celty?

PS
wiecej w korespondencji tajnej...

LDeska - 2010-01-18, 12:06



Czarny Ramzes ogłasza zakończenie operacji "Sknerus". W jej wyniku pierwsze państwo posiadające akademię odeszło w przeszłość. Sam Sknerus (mocno przeziębiony - czyżby grypa ;) ? ) został wygnany z kraju gdyż nie potrafił zapewnić krajowi choć kilku oddziałów toporników.

Straty Czarnego Egiput były znikome, najbardziej nas boli łucznik-teleporter który zabił dwa oddziały pokojowych robotników. Barbarzyńcy z tych Anglików! Trzeba będzie ich porządnie wychować...


Treviss - 2010-01-18, 20:53

Leonidas tryumfował tym razem na scenie dyplomatycznej, mianowicie udało mu sie zmobilizowac oddziały czarnej armii do ataku na York ! Wojsk nie jest wiele jednak mogą sie okazac bardzo użyteczne w ostatniej fazie wojny !
:sparta: howgh ! Czarni sprzymierzeńcy !

bombel79 - 2010-01-19, 11:09

Hark-al-Gilg rozmyslal. Byl bardzo daleko od Imperium Milosci. Myslal co znajduje sie po drugiej stronie. I nie chodzilo mu o lustro. Nie chodzilo mu o zycie pozagrobowe, ale o ta geoide szalenczo wirujaca w cosmouniversum. To trzeba zbadac. Wyslac jakas ekspedycje. Niech nazbieraja papugi, malp i inne stwory i niech przyprowadza to do Palacu Milosci. Wyprawa ta potrwa, ale jej rezultaty przycmia te wszystki murki, klocki czy kamienne jeze... WYRUSZAMY!!!

I wyruszyli... a droga byla dluga...

Damroka - 2010-01-19, 11:13

Wilhelm Pieniążek od czasu kiedy opuścił Lorda Sknerusa i nie udzielił mu pomocy w potrzebie, chodzi zasmucony wciąż gryząc się z myślami i bezdusznym sumieniem. Taka sytuacja nie może jednak trwać, bo kraj popadnie w ruinę z powodu tych zgryzot władcy. W tym momencie roztropnością wykazali się doradcy z Agencji ds. Inwestycji Zagranicznych. Przedstawili oni swojemu władcy koncepcję odzyskania zaufania poprzez podjęcie działań dobroczynnych. W swoim raporcie zasugerowali, że Holandia może się zrehabilitować udzielając pomocy innemu swojemu finansowemu bratu, który bardzo kiepsko radzi sobie z prowadzeniem swojej gospodarki.

Wilhelmowi Pieniążkowi znów wrócił dobry humor i bez zwłoki nakazał przygotować wyjazd najwyższej klasy specjalistów od zarządzania do swojego sąsiada z bratnią pomocą.

Centurion - 2010-01-19, 12:55

Turcy w Kalifacie jak to Turcy, przeszli na żydostwo ;) :rotfl:

Do sąsiada za wąskim morzem wysłano naszego rabina o wdzięcznym imieniu Ari'mata. Tam w macierzy swojej religii ma za zadanie zgłębiać tajniki wiedzy (obrzezanie okazało się trudniejsze niż początkowo myśleliśmy), przepisać najświętsze księgi (ponoć wieszczka Alehambra przewidziała spalenie jednego ze świętych miast, lepiej chuchać na zimne ;) ) oraz poznawać odpowiednie rytuały.

Tymczasem Wielki Wezyr Mustafa rozważa asygnowanie wstępnego traktatu z Har**** (próba wymówienia tego imienia skończyla się nagłym atakiem kaszlu i rzężeniem). Wszyscy doradcy jak jeden mąż doradzają nie podpisywanie. :D

Deb - 2010-01-19, 17:02

Amerykanie odmowili przejscia przez swoje granice koreanskiemu wloczedze, z powodu domniemanego szpiegostwa. Bliskim sasiadom amerykanskim dajemy to pod rozwage.
podpisano, Kim Dzong Deb.

jarek1333 - 2010-01-19, 21:19

Dzisiejszego popołudnia oddziały królowej na przedmieściach stolicy wyeliminowały z obiegu kolejne oddziały Rzymskie.
Niestety po stronie Wiktorii Brytyjskiej nie obeszło się bez strat, 1 oddział toporników haniebnie przegrał z oddziałem pretorian którzy zaraz potem wraz z drugim oddziałem zostali pokonani przez okrążające ich rydwany. Kolejne skalpy żołnierzy z sojuszu KRM zawisną u wrót Yorku, ostatniego bastionu anglików :zlakobieta:
Podziękowania dla sąsiada Rzymu za cenny kruszec, metal dzięki któremu nasze topory są ostre.
Peace and Love, Good bless the Queen !

P.S Podobno Leonidas widział całe to zajście siedząc na górce i widząc porażkę jego żołnierzy uciekał tak pośpiesznie, że aż zgubił tabliczki z napisami: "this", "is", "sparta!"
:sparta:

Peter - 2010-01-19, 23:43

Tak żeby kilka razy w tajnych nie pisać to informuje iż odnalazła się armia holenderska co to ma dokonać przejęcia moich miast.
Lokalizacja armii holenderskiej jest nad wyraz ciekawa, otóż znajduje się ona ni mniej ni więcej, tylko dokładnie na terenie państwa zuluskiego, w świeżo zdobytym (przez zulusa) mieście (byłym) angielskim lorda Sknerusa.
Tak, tak - dokładnie w tym które niedawno tak chciała i miała bronić... u swego sojusznika Sknerusa.

No niestety na moje nieszczęście, okazuje się że Pieniążek uważa moje państwo również za sojusznicze i tym razem dla odmiany nie zostawia na pastwę agresora, tylko sam w pierwszym szeregu atakuje.
Naczytał się przepowiedni z Oracla i koniecznie chce żeby się sprawdziły...

Ha, żeby było jeszcze ciekawiej to jest tam oczywiście armia zuluska... a żeby było jeszcze ciekawiej, to okazuje się że armia holenderska jest znacznie silniejsza od zuluskiej...

Ot i taka niespodzianka wyszła, szykowałem się do obrony przed zulusem - a wyszło że jeszcze silniejsza tam armia holenderska się zakrada.
Każdej z tych armii pojedynczo dałbym rade ale dwóm połączonym to ni jak nie wychodzi.

No przynajmniej Sknerus będzie miał co opisywać w większych bitwach, bo w sumie moja armia jest trzecia co do wielkości, a że atakuje mnie druga i pierwsza razem to nie potrwa to za długo (he, he coś w tym jest że żegnający się że światem odwołują się do statystyk :) .


PS
Na moje 8 miast 6 jest nad morzami (jestem na półwyspie), zachęcam do przeliczenia ile to da kasy państwu z Wielką Latarnią Morska... a przy tym finansowemu które ma jako pierwszy katapy, słonie, kalendarz...

A właśnie może Pieniążęk jak taki pewny jesteś swego, to wyskoczysz na solóweczkę, pogadamy jak fin z finem przystało (pewnie cały świat by się z tego ucieszył), a nie tylko wyręczasz się Zulusem?

cule - 2010-01-20, 00:03

Hmmm jako postronny obserwator muszę przyznać, że wygląda to trochu tak jakby Holandia sprzedała sojusznika Zulusom...kurde nieładnie trochu.

Gdybym był kronikarzem, wymazałbym ją za to z annałów Dyplo 5.

Damroka - 2010-01-20, 09:07

Holandia postara się opisać motywy swojego działania, aby również postronni mogli lepiej zrozumieć jej postawę, nie czerpiąc wiedzę jedynie z propagandowych manipulacji jej przeciwników.

Przedstawię może najpierw zachowanie Persów w trakcie trudnych dla Holandii chwil. Kiedy było jasne, że Zulus zbroi się na potęgę i wytworzył sobie znaczną przewagę w wojsku, Holandia zabiegała o pomoc u Persa. W odpowiedzi Pers zaproponował przyłączenie się do embarga przeciw Holandii, aby złagodzić nieprzychylne nastawienie Zulusa do trójkąta krajów finansowych :rotfl: Następnie Holandia zasugerowała podjęcie współpracy z Persami, co zostało przez nich przemilczane. Kiedy już wprost zapytałem o możliwość wiążących ustaleń pomiędzy naszymi krajami, usłyszałem że Misiu jest zmęczony sojuszami, nie chce mu się nawet odpisywać w tajnych, a że zdaje sobie sprawę że na dłuższą metę tak się nie da, to na pewno kiedyś opowie się za jakąś opcją. :przestraszony: Nawet jeśli te słowa były prawdziwe i nawet jeśli jedną z opcji była współpraca z Holandią, to jasne było, że sprytny Misiu zostawia sobie furtkę i dopuszcza możliwość zaatakowania Holandii w każdym momencie lub przyłączenie się do paktu wrogiego Holandii. Czy przy takiej postawie sąsiada Holandia mogła sobie pozwolić na zwarcie w śmiertelnym uścisku z Zulusami?
Sknerus nie był do uratowania. Jedyne co można było uratować to jego ostatnie miasto Warwick. A dalej klincz, bo z żadną kontrą byśmy nie poszli. To że Pers w jednym miejscu w tym konkretnym momencie (czyli już po zakończonej kampanii) widzi więcej wojska Holandii niż Zulusa, nie oddaje sytuacji militarnej w trakcie kampanii Angielskiej. Zulus wraz z jednostkami dochodzącymi atakował siłą 25 jednostek, Holandia mogła rzucić do obrony 10 axów, 1 spira, i 5 katap, przy sile broniącego się Sknerusa 2 axy, 1 spir i 1 rydwan. Tylko że mimo nawoływań od wielu tur w Anglii nie były zrobione drogi w stronę Holandii, więc holenderska armia wyszłaby na bezdroża i do Londynu by szła 4 tury. Nie muszę chyba podpowiadać co by się stało po takim wyjściu na otwarte pole, kiedy wiadomo jaka jest różnica w promocji wojsk zuluskich i holenderskich. Mało tego, nie miałbym jak wrócić tą armią w przypadku gdyby bokiem poszła choćby para impo-rydwana i wpakowała się w sam środek państwa holenderskiego bez obrony.

Umierać jest pięknie i szlachetnie, ale przy cynicznej postawie sąsiada jest też głupio.

Centurion - 2010-01-20, 09:16

W Kalifacie za łby się chwytają jak słyszą, że Anglia broniła się 4 jednostkami :szok: . Bogowie, dlaczego my nie mamy takich lamersów za sąsiadów? Ehhh co za niesprawiedliwy świat.

Wielki wezyr Mustafa spojrzał na mapę:
- na północy Hannibal Kannibal Lekter - 1 lub 2 armia świata i nadal drukuje...
- na zachodzie Czarny Egipt - 1 lub 2 armia świata i nadal drukuje...
- na południu... tadam również Czarny Egipt :D
- na południowym wschodzie - Babilonia z nieprzewidywalnym bojowo nastawionym władcom (duchy przeszłości mówią o jakichś pretensjach związanych z zaginionymi działami? czy ktoś wie co to są działa i gdzie można jakieś znaleźć? ;) )
- na wschodzie demon miłości (szpiedzy donoszą, że w nocy śni koszmary o niejakim panie Piotrze ;) )... "na wschód, zawsze naaaa wschód" :zawstydzony:

Mamusiu HELP! :D

Życie jest ciężkie. :)

bombel79 - 2010-01-20, 09:23

"...a Milość Cie wyzwoli"
domel - 2010-01-20, 09:52

Jakie zbrojenia, ostatni delikatny skok w armii wynika iż stolica Kartaginy stała się chyba największym miastem na świecie i osiągnęła wielkość 9. Od czasów zawarcia pokoju z Turcją Centa Kartagina nie wyprodukowała ani jednej jednostki!!! Ale jeśli szanowny władca Mehmed ma zamiar na forum międzynarodowym dalej siać defetyzm możemy wprowadzić jego urojenia w czyn i zacząć ponownie produkcje wojska.

I witam wszystkich władców na tym Forum Międzynarodowym.

Centurion - 2010-01-20, 09:57

W takim razie Kalifat przeprasza za niepotrzebne zamieszanie. :padam:
Myślę, że oba nasze państwa lepiej wyjdą na tym jeśli dalej pokojowo będą się rozwijać.

Stare zgrzyty należy w końcu puścić w niepamięć, w końcu żadne miasta nie zostało zdobyte ani spalone, nikt nie zginął, kontrybucja zapłacona.. :)

edit:
a kto to cent i mehmed? :luka:

Bobek1971 - 2010-01-20, 10:04

Damroka wrote:
broniącego się Sknerusa 2 axy, 1 spir i 1 rydwan.

Jak Lord Sknerus ocalony przez Czarnego Faraona i puszczony w skarpetkach by obchodził świat i chwalił czarnego władcę - czyta takie recencje swojego postepowania to się w nim krew buzuje. ;)
Po pierwsze co do ignorancji mej oraz lekceważenia nawoływań - zgadzam się w całej krasie słów w peanie zawartych, że umierać za głupca nie warto.
Lecz gdy słyszę, i czytam żem się bronił 2 axami, 1 spirem i chariotem :rotfl: to już widzę, że pierdoły Wać Wiliemu sam Brudny Faraon napisdulił.
W Wielkich Bitwach - opisanych - możesz ocenic siły jakie stały po mym boku, a jakie po stronie Uciaptanego pseudo Faraona. Z plotkami nie dyskutuję.
Druga sprawa jakbyś się zaangażował w obronę - to Twoja armia stojąca na granicy dotarłaby o wiele szybciej, "Popapraniec spod niby Piramid" szedłby o wiele wolniej, a ilości wojska stojace w Twojej armii nad granicą - to znowu jakieś z legend o Misiu i Małgosi ...bo moje widzenie wskazywaloby na wielość i jakość znacznie wyższą niźli podane liczby i skansenowate uzbrojenie podane przez Ciebie.
No i ja dłużej mógłbym ciąć wojo....którego nie zdążyłem :P

Jak powiedział mi jeden z władców, do którego zawitałem w mych poszarpanych szatach:
"Sprzedany za 30 srebrników...."

bombel79 - 2010-01-20, 10:11

Hark-al-Gilg jest zdziwiony postawa Kalifatu... prosze przeprosic naszych sasiadow! Inaczej grozi wam znaczace pogorszenie stosunkow! Taka zniewaga :o_Milosci!:

PS
cos specjalnie dla Klifa :)

"Miłość to ból i kajdany
Z miłością spotkasz się wszędzie
Miłość to troski i rany
A jednak miłość to szczęście
"

Centurion - 2010-01-20, 10:12

Hark-al-Gilg jak zwykle ma stare dane bo przeprosiny zostały już wysłane :P

Jednakoż poemat miłosny został odesłany, niech Hark-al-Gilg poszuka sobie zboczeńca takiego samego jak on. Wielki Wezyr Mustafa nie jest zainteresowany chłopcami :P

Peter - 2010-01-20, 10:17

Centurion wrote:
Wielki wezyr Mustafa spojrzał na mapę:
- na północy Hannibal Kannibal Lekter - 1 lub 2 armia świata i nadal drukuje...
- na zachodzie Czarny Egipt - 1 lub 2 armia świata i nadal drukuje...



Pierwsza armia to Zulusi, druga to Holandia, trzecia to moja.


Damroka wrote:
Holandia postara się opisać motywy swojego działania, aby również postronni mogli lepiej zrozumieć jej postawę, nie czerpiąc wiedzę jedynie z propagandowych manipulacji jej przeciwników.


To jest właśnie propaganda.
Odpowiadając krótko to Sknerus był do uratowania, tylko Holendrzy woleli stać dwie kratki od granicy i sie przygladac jak zulus dokonuje masakry... o przepraszam jak się zulus wywiazuje ze swojej czesci umowy i już liczyć zyski z moich miast.

To hańba zostawić sojusznika i razem z agresorem iść dalej ręka w ręke - i tyle (do tego na zupełnie neutralne państwo które pod żadnym względem holandii nie zagrażało, a w zasadzie wspierało nie nakładając embarga do ostatniej chwili).

No może jeszcze dość perfidne było dawanie mi surowców rozsmieszajacych do obrony przed zulusem na 5 tur przed własną agresja (pieprz) i na JEDNĄ ture przed agresją cukru.

Zreszta "nie miałem wojska do obrony Sknerusa ojej, ojej" a dwie tury po zakończeniu masakry anglika 20 jednostek holenderskich stoi w byłym mieście angielskim i jest tego więcej niż ma zulus (do tego są tam katapki których zulus zupelnie nie mial atakując Sknerusa i już sam ten fakt by go zatrzymał).

Dobra wchodź już do mnie tą swoją armia, a jeśli tylko zulus sie nie włączy to żaden żywy oddział odemnie już nie wylezie... po prostu wykończe je wszystkie!

PS
Zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich państw które utrzymują stosunki handlowe z Holandią o ich zaprzestanie (w imie zasad że tak powiem).

Damroka - 2010-01-20, 10:20

Bobek1971 wrote:

Jak powiedział mi jeden z władców, do którego zawitałem w mych poszarpanych szatach:
"Sprzedany za 30 srebrników...."


Nie chcę się przekomarzać z Lordem Sknerusem, bo jasne jest że właściwym z punktu widzenia honoru zachowaniem byłoby udzielenie jemu pomocy, więc moje postępowanie z moralnego punktu widzenia można w oczywisty sposób potępić i uznać za haniebne.

Co do spraw technicznych, czterech kratek bez dróg nie da się przejść szybciej niż w 4 tury. Sknerus owszem w trakcie kampanii dociął wojska i na koniec w Warwick miał go więcej, co nie zmienia faktu, że tylko to jedno miasto było do ocalenia.

Nie nazwałem Lorda Sknerusa głupcem, a określenia tego użyłem w stosunku do swojej osoby. Niemniej jednak jeszcze raz przepraszam, moje postępowanie było niehonorowe.

Centurion - 2010-01-20, 10:26

Peter wrote:
Pierwsza armia to Zulusi, druga to Holandia, trzecia to moja.


Ah znaczy sytuacja się zmieniła od ostatniej potyczki w moim rejonie. Kalifat życzy powodzenia wszystkim wojującym :)

Bobek1971 - 2010-01-20, 10:29

Damroka wrote:
Nie nazwałem Lorda Sknerusa głupcem, a określenia tego użyłem w stosunku do swojej osoby. Niemniej jednak jeszcze raz przepraszam, moje postępowanie było niehonorowe.

Lord Sknersu sam siebie nazwał glupcem...a wynikalo to z łatwowiernego charakteru. Nie wymawia Wiliemu czynów, których się dopuścił...a wręcz uznał za godne Wielkiego Władcy idącego po trupach do zwycięstwa...i uznaje mądrość władcy w szaty przebiełości ubranej. Z perspektywy władcy państwa na 6 filarach [miastach] wspartych, zamkniętych na półwyspie rozświetlanym przez Latarenkę - widać było sukcesu szczyty i gładko wówczas splunąć i sięgać po zakazane...
Cieżko nie czynić inaczej w podobnej sytuacji.... :hyhy:
Mój odpór jedynie - podanych danych - dotyczył. Wskazujących na indolencje gorszą niźli sam w sobie upatrywał ;)

Damroka - 2010-01-20, 10:43

Peter wrote:

Zreszta "nie miałem wojska do obrony Sknerusa ojej, ojej" a dwie tury po zakończeniu masakry anglika 20 jednostek holenderskich stoi w byłym mieście angielskim i jest tego więcej niż ma zulus (do tego są tam katapki których zulus zupelnie nie mial atakując Sknerusa i już sam ten fakt by go zatrzymał).


Wyliczyłem jakie miałem jednostki 10 axów, 5 katap i 1 spir. Czyli dociąłem w tym czasie 4 jednostki. Bez możliwości uderzenia katapami tylko wyjście nimi na otwarte pole było jednoznaczne z masakrą biorąc pod uwagę różnicę w promocji wojsk.

Do uratowania był tylko Warwick. I w tym Warwick bym już kwitł, a Pers nadal by zakładał kolejne miasta i kiedyś zdecydował za jakąś opcją.

bombel79 - 2010-01-20, 10:45

Co trudno ukryć? Ogień, wierzę,
Bowiem za dnia go zdradzi dym,
A w nocy płomień, dzikie zwierzę.
Lecz trudno ukryć na równi z nim
Miłość. Najgłębiej choć ukryta,
Każdy ją z oczu wyczyta.

Bobek1971 - 2010-01-20, 10:48

Wili nie tłumacz się ...bo z krwawego i żelaznego kanclerza zrobisz się mazgajem dyplomacji. Walcz już i na tacy głowy przynoś i chwal się światu, a nie napadniętemu Misiowi i pokonanemu przez czarny Szlam - bratu - bajki miłosierne ku pokrzepieniu i morlanego kaca ukojeniu :D
Bodek - 2010-01-20, 10:50

Przecież to oczywiste że agresje Holender już od dawna przygotowywał.
No bo tak nagle pojawiła sie ta armia znikąd ?? Od dawna planował, nigdy nie miał zamiaru bronić sojusznika Sknerusa, kto wie może sam mapy dostarczył z położeniem wojsk angielskich.
A Pers troszkę się za późno obudził bo gdyby od razu się do Embarga przyłączył, jak go wszyscy prosili, to nie byłoby tak szybko katap, słoni i kalendarza w Holandii.

Granice były otwarte, przez Persję handel płynał na resztę świata to i teraz słonie holenderskie idą z podziękowaniem :)

Ehhh

Jeśli pogłoski o otwarciu granic między Ramzesem a Pieniążkiem się potwierdzą to Dolny Egipt oczywiście zrywa OB z Zulusem ....
Czarny Faraonie bardzo szybko zmieniasz swoją politykę o 180 stopni.
Obyś nie żałował ... później.

bombel79 - 2010-01-20, 11:08

a Hark-Gilg patrzy na to cale zamieszanie i w duchu przeklina... ze ja mam wzedie tak daleko :(
Peter - 2010-01-20, 11:30

Bodek wrote:
Jeśli pogłoski o otwarciu granic między Ramzesem a Pieniążkiem się potwierdzą


To nie pogłoski - to twarde fakty, armia holenderska maszeruje przez tereny zulusa, armia holenderska jest w (już) zuluskim miescie Warwick.
Dysponuje dokładnymi materiałami co do ilości (20 jednostek) i składu owej armii - 2 słonie, 1 chariot, 1 włócznik, 5 katap, 11 axów.


Bodek wrote:
A Pers troszkę się za późno obudził bo gdyby od razu się do Embarga przyłączył, jak go wszyscy prosili, to nie byłoby tak szybko katap, słoni i kalendarza w Holandii.


Pers uwazał Holandie za kraj sojuszniczy - przepowiednia widocznie chce się spełnić - jeden nóż z pleców miśka już wystaje... no ale jeden to za mało żeby tak od razu padł i wyzionął ducha... potrzebny jest na pewno drugi do tego żeby przepowiednia się sprawdziła...
Miejmy nadzieje że Oraclowi wystarczy ten jeden wystający nożyk z pleców miśka...

Bobek1971 - 2010-01-20, 11:33

bombel79 wrote:
ja mam wzedie tak daleko

sumeryjski język jest bardzo trudny...chyba że to jezyk dyplomacji milosnej?
próby tlumaczenia..proszę poprawić jesli źle przetranslowałem :D
"ja mam w zadzie tak daleko" [???]

LDeska - 2010-01-20, 12:04



Czarny Ramzes jest między młotem a kowadłem. Teraz dysponuje już machinami oblężniczymi i kilkoma oddziałami słoni ale nie w tym rejonie, więc stara się nie urazić żadnego z sąsiadów. Sąsiedzi finansowi chcą się bić - proszę bardzo ale proszę nie mieszać do tego Czarnego Egiptu.


Peter - 2010-01-20, 13:04

LDeska wrote:
Sąsiedzi finansowi chcą się bić - proszę bardzo


No fiadomo, my finasowi musimy trzymać sie razem, jak pisał Pieniążek w tajnych...


LDeska wrote:
Sąsiedzi finansowi chcą się bić - proszę bardzo ale proszę nie mieszać do tego Czarnego Egiptu.


Powiedział władca Egiptu i przysłał wiadomośc że wypowiada mi wojne.

No to jeśli ktoś coś może pomóc, to właśnie zbliża się bardzo szybkimi krokami ten moment, żeby zacząć działać.
Na razie będe się cofał gromadząc siły i czekając na cud (że nie ma jakiejś opcji żeby wojsko na wrogim terenie randomowo na jakieś choroby zdychało, grrr...).

Jednocześnie uprasza się władce Czarnego Egiptu o zaniechanie zwiedzania mego kraju - miast masz dużo, to co będziesz Pieniążkowi przekazywał żeby z Wielkiej Latarni Morskiej miał jeszcze większe korzyści?
Przemyśl to może jeszcze, czy aby na pewno ta eskapada to Ci się opłaca, bo jak dopadnę wasze armie rozdzielone, to kto wie którą zdecyduje sie posłać do piachu...

bombel79 - 2010-01-20, 13:13

Gdy dwoch wielkich targa trzeciego wielkiego, ratunkiem dla Wlochatego moze byc tylko jeszcze wiekszy wielki... a imie jego 666, tzn. "Bodzio zdobywca"

PS
bodzio - torbacz blotno-ryjacyzamieszkujacy lasy i morkadla poludniowego Egiptu. Samica ma dwa mioty rocznie po 4 mlode. Mlode rodza slepe i gluche. Wszystkozerny, takze padlinozerca. Zwierze charakteryzuje sie wyjatkowym sprytem oraz umiejetnoscia kamuflarzu. Cenione przez tubylcow ze wzgledu na gladka skore oraz slodkie mieso. Zrodlo: Valkopedia Maxima

Damroka - 2010-01-20, 13:20

Peter wrote:

No fiadomo, my finasowi musimy trzymać sie razem, jak pisał Pieniążek w tajnych...



Nie używałem takich słów ani podobnych sformułowań, więc nie oszukuj.
Poza tym to ja zabiegałem o współpracę z Tobą, którą Ty odrzuciłeś przez co doprowadziłeś właśnie do tej nieszczęśliwej sytuacji, w której się obecnie znajdujemy.

Peter - 2010-01-20, 13:35

Damroka wrote:
Nie używałem takich słów ani podobnych sformułowań, więc nie oszukuj.



To może bezpośredni cytat z tajnych trochę odswierzy pamięć:

"Poza tym jak widać po nagonce na Holandię, nastąpiły porozumienia ponad podziałami również z Zulusem Lecha. Świadczy to niewątpliwie o ich obawach przed finansistami, których na chwilę obecną ja uosabiam. Ale nie wykluczone, że zacznie się polowanie na pojedynczych finansistów. Mnie tak szybko nie sięgną bo mam rewelacyjną miejscówkę, otoczoną morzami. Ale w przyszłości nie będzie to taką barierą jak obecnie. U Ciebie chyba jest podobnie.
Według mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem dla naszych krajów będzie podjęcie współpracy, bo jeśli wystąpimy przeciw sobie to inni bardzo szybko to wykorzystają. "

Jak dla mnie to dość jednoznaczne z tym ze my finy musimy trzymac sie razem, zwłaszcza jak sie poczyta wiecej tego.

No ale dobra - z Tobą więcej nie gadam, bo już wychodzi że to moja wina że mnie atakujesz, a za moment wyjdzie że to ja zdradziłem Sknerusa i ty biedulek tylko się bronisz...


Każdy swój rozum ma, dwie największe armie świata wkraczją na moje tereny, mogę się cofać max jakieś 10 tur, jak w tym czasie nic się nie wydarzy, to te dwie armie pójdą do następnego kraju, zwłaszcza że docinają jak widać w demo na potęge.

LDeska - 2010-01-20, 13:39



Czarny Ramzes skądś to znał. Miał kiedyś taki sen:
- Mam na ciebie papiery!
- Nie, to ja mam na ciebie papiery!
- Ty na pewno jesteś z PiS'u!
- Ty platfusie!

Czarny Ramzes nie wiedział co ten sen znaczył ale jednego był pewien - finansiści nie trzymają się razem ;)

A ostatnie dożynki w Czarnym Egipcie to oczywiście pokojowe budynki, armię mamy największą i nie stać nas na produkcję nowych jednostek, to za dużo kosztuje.


Damroka - 2010-01-20, 13:49

Peter wrote:

To może bezpośredni cytat z tajnych trochę odswierzy pamięć:


Zdradzanie tajnej korespondencji dwóch krajów, poprzez dokładne jej cytowanie świadczy o braku profesjonalizmu w dyplomacji, bo daje wskazówkę innym władcom, że cokolwiek do Ciebie napiszą może być w przyszłości wyjawione na światło dzienne. :P

Skoro już jednak korespondencja została wyjawiona, to można tam zauważyć, że Wilhelm Pieniążek chciał się porozumieć. Na co w odpowiedzi otrzymał najpierw propozycję dołączenia się do embarga przeciw Holandii, co miało mieć zbawienny skutek na relacje z Zulusem, a potem wprost się wykręcił od podjęcia współpracy, zasłaniając się zmęczeniem uczestniczenia w sojuszach. To tak apropo tego, że Pers traktował Holendra jako sojusznika :rotfl:

Tak Persie, przez swoją cyniczną grę jesteś odpowiedzialny zagłady Sknerusa i wplątania Holandii do wojny przeciw Tobie.

Peter - 2010-01-20, 14:11

He, he jak nie oszukuje to zdradzam korespondencje :)
Co nie zroisz to i tak źle.

Embargo trzymałem do jednej tury przed Twoją długo planowaną napaścia, do momentu ultimatum od Zulusa.

Zgładziłem Sknerusa - jasne, tylko ja przyszło co do czego to moje wojska pojawiły sie na terytorium Sknerusa aby podjąć się jego obrony, podczas gdy Twoje już sie szykowały na moje miasta, bo wydygany Pieniążęk w pierwszej turze wojny padł na kolana przed Zulusem żeby wyblagać 20 tur pokoju...

I tak Cie za tą Wielka Latarnie Morska zjadą sąsiedzi, bo to że siedziałęś na 6 miastach to jakoś pewnie jeszcze może i by uszło, ale 12 miast portowych to dla kazdego będzie dużo za dużo... zwłaszcza ze dwoch życzliwyh sobie sąsiadów przerobiłeś bez wazeliny.

Damroka - 2010-01-20, 14:21

Cynizm i manipulecje Persa są niesłychane.

To ja pisałem do Persa o potrzebę zbrojenia i wysyłania wojsk do Sknerusa. Zamiast wojsk pojawiły się kolejne dwa miasta w Persji. Pers palcem nie kiwnął żeby mu pomóc, bo miał woja dokładnie tyle samo co Sknerus. Zbrojenia podjął dopiero po ogłoszeniu paktu o nieagresji, kiedy się zorientował, że Zulus przelci przez Anglię i ze swoją armią znajdzie się pod jego granicami. Gdyby nie to ta dalej stawiałby miasta i przyglądałby się jak sąsiedzi jego sojusznicy nawalają się z Zulusem. A podczas wojny wysłał wojsko do Sknerusa. Nieśmiertelnego dalekowidza, żeby lepiej widzieć upadający kraj.

Peter - 2010-01-20, 14:32

Damroka wrote:
Cynizm i manipulecje Persa są niesłychane.


No spokojnie, może pozostańmy przy faktach:
- zdradziłeś sojusznika Sknerusa w pierwszej turze wojny
- wraz z zuluskim agresorem napadasz wspólnie na mnie, pomimo pokojowego charakteru mego państwa które nikomu nie zagrażało (chyba że końcowi tabeli państw istniejących).

bombel79 - 2010-01-20, 14:35

majac na uwadz brak zgodności co do obiektywnej prawdy Hark-al-Gilg proponuje zjechanie obu rekinow finansjery... zeby nie bylo watpliwosci :)
Damroka - 2010-01-20, 14:49

- Przyznaję, zdradziłem Sknerusa. Ale to nie wynikało z kaprysu, tylko z postawy Persa, bo udając przyjacielskiego pozostawiał sobie jednocześnie możliwość opowiedzenia się kiedyś za jakąś opcją. Realnej współpracy nie podjął, bo gdy zaistniało zagrożenie dla sąsiadów nie zrobił nic w tym kierunku, żeby im pomóc. A tą otwartą opcją stanowił dodatkowe zagrożenie. Czyli razem rzecz ujmując doprowadził do tej nieszczęsnej zdrady Sknerusa.
- Z powyższego wynika też, że Pers nie był przyjaznym krajem, więc sam spowodował konieczność interwencji u niego.

jarek1333 - 2010-01-20, 15:08

Damroka wrote:
- Przyznaję, zdradziłem Sknerusa. Ale to nie wynikało z kaprysu, tylko z postawy Persa, bo udając przyjacielskiego pozostawiał sobie jednocześnie możliwość opowiedzenia się kiedyś za jakąś opcją. Realnej współpracy nie podjął, bo gdy zaistniało zagrożenie dla sąsiadów nie zrobił nic w tym kierunku, żeby im pomóc. A tą otwartą opcją stanowił dodatkowe zagrożenie. Czyli razem rzecz ujmując doprowadził do tej nieszczęsnej zdrady Holendra.
- Z powyższego wynika też, że Pers nie był przyjaznym krajem, więc sam spowodował konieczność interwencji u niego.


Coś schodzimy z wcześniejszych założeń, do nie dawna Holandia jeszcze pisała, ze nie mogła pomóc Anglii Lorda Sknerusa. Jak wiadomo Brytania od jakiegoś czasu zaprzestała handlu z Wilhelmem Pieniążkiem.
Już nie jeden nożyk zatopił się w plecach w historii świata. Brytania również tego doświadczyła, łączymy się w bólu z Persją, może teraz zrozumie jak boli zdrada ;)

Treviss - 2010-01-20, 18:39

W kazdym przypadku gdy kraj jest atakowany to on jest ofiara a racja jest po jego stronie, wyjątek stanowi gdy kraj ten był agresorem w innym przypadku, wówczas wszelkie inwazje na niego sa usprawiedliwione i prawe :)


Wojska rzymskie zostały zmiażdżone podczas leczenia ran po stratach doznanych po zdradzie czarnych oddziałów... York mieli szturmowac nie nas :przestraszony:
Co za sztuka atakować rannych w szpitalu polowym? i do tego stracić 3 oddziały toporników :rotfl2:
Niemniej jednak LEonidas sie załamał i zamknął sie w sobie :( kolejne oddziały z LAcjum juz nadciągają

jarek1333 - 2010-01-20, 18:55

Treviss wrote:
W kazdym przypadku gdy kraj jest atakowany to on jest ofiara a racja jest po jego stronie, wyjątek stanowi gdy kraj ten był agresorem w innym przypadku, wówczas wszelkie inwazje na niego sa usprawiedliwione i prawe :)


Wojska rzymskie zostały zmiażdżone podczas leczenia ran po stratach doznanych po zdradzie czarnych oddziałów... York mieli szturmowac nie nas :przestraszony:
Co za sztuka atakować rannych w szpitalu polowym? i do tego stracić 3 oddziały toporników :rotfl2:
Niemniej jednak LEonidas sie załamał i zamknął sie w sobie :( kolejne oddziały z LAcjum juz nadciągają


? Prosimy nie kłamać, mamy dowody i je ukażemy już za niedługo ? Od dawna przeto wiadomo, że Rzymianie to tchórzliwy i załgany naród ! :[

Nasz topornik zaatakował w pełni zdrowego pretorianina i poległ, następnie wybiliśmy ranne jednostki. Hańba, powtarzam hańba by kłamać przy mało istotnych faktach !

Co do zdrady, to nic nigdy jej nie usprawiedliwia, a nasze państwa myślałem, że łączą więzi które stworzą podwaliny pod wielki i trwały sojusz. Nasze rozmowy rozpoczęły się bardzo wcześnie lecz Ty już od samego początku knułeś. Byłeś dla mnie dużo łatwiejszym i atrakcyjniejszym kąskiem niźli Grecja Maximusa Marbusa lecz ja dotrzymuję słowa danego i sojusznika atakować nie chciałem ! Jeśli uważasz, że zdrada jest dopuszczalna to obyś zaznał jej smak lecz obyś to Ty był zdradzony.
Pozdrawia kapryśna Wiktoria, :zlakobieta:

Co do naszej wielkiej lokalnej wojny to Twoi pretorianie zginęli jako 43 oraz 44 oddział na liście pokonanych jednostek i oddziałów.

Good bless the Queen !

Treviss - 2010-01-20, 19:08

Twój atak na Grecje był zaskoczeniem dla Rzymu ! Nie skonsultowałeś tej decyzji z Rzymem co nas obraziło ! Nie dałeś nam szansy bronic greków ustnie więc postanowlismy bronić ich orężem ! Grecji już nie ma a Rzymianie bronią sprawiedliwości w regionie i wiedz że razem z końcem Brytanii w regionie zapanuje prawo i sprawiedliwość
Centurion - 2010-01-20, 19:10

Treviss wrote:
w regionie zapanuje prawo i sprawiedliwość


bogowie brońcie walecznej Wictorii ;)

jarek1333 - 2010-01-20, 20:09

Quote:

Treviss 2009-11-07 13:21:31
Witam!
Niezmiernie jest mi przyjemnie że taki zacny naród został sąsiadem Rzymu !
Oczywiście współpraca to bardzo dobry pomysł!
Przyjaciele są najważniejsi w tym nie znanym (jeszcze) świecie. Nigdy nie wiadomo czy za wzgórzem nie czai się rządny krwi Egipt czy Mongolia!

Treviss 2009-11-07 17:24:19
My napotaklismy na Koreanczyków na północy
Aleksander wielki to agresor musimy się strzec

Treviss 2009-11-10 09:32:24
Jeśli Grecy beda naszymi saisadami to oczywiscie Was wesprzemy ! Wierze ze sprawiedliwie podzielimi sie miastami ! Wiecej bede mogl napisac po nastepnej turze

Treviss 2009-11-15 20:24:07
Droga Królowo
Myslalem ze sobie ufamy ?
Misja tych woriorów jest prosta : Idą na wschód i północ by zwiedzić świat
Wszystko wskazuje na to że jednynymi moimi sąsiadami jestes Ty i Wang Kon
Jesli nie przesune granic na wschód to nie bede graniczył z Grecją
Jednak mimo to Marbe trzeba zniszczyc !



Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa ! To Rzym naprowadził nas na Grecję gdyż moim pierwotnym celem był Rzym ale skoro sojusz to sojusz- a miałbym bliżej granicę i nie miałbym wtedy sporu z wielkim i potężnym Ponticalem.
Rzym jak widać to naród kłamliwy i niehonorowy, jedyne o co prosi Kapryśna Wiktoria to prawda na arenie politycznej, nic więcej !
Rzym w tej nie równej walce razem z 3, a obecnie 2 państwami szturmuje ostatnie miasto wiec Brytania może pisać prawdę i niczego się nie obawiać.
Kłamliwym przywódcom którzy rozdają nożyki mówimy stanowcze NIE!

Centurion wrote:
Treviss wrote:
w regionie zapanuje prawo i sprawiedliwość


bogowie brońcie walecznej Wictorii ;)


:rotfl2: Nie ma to jak wyjąć coś z kontekstu

Treviss - 2010-01-20, 21:52

Ale też wyciągnąłeś ? ;)
Przeanalizujmy
Quote:
Witam!
Niezmiernie jest mi przyjemnie że taki zacny naród został sąsiadem Rzymu !
Oczywiście współpraca to bardzo dobry pomysł!
Przyjaciele są najważniejsi w tym nie znanym (jeszcze) świecie. Nigdy nie wiadomo czy za wzgórzem nie czai się rządny krwi Egipt czy Mongolia!


Brytania- zacny kraj, do dzis tak w Rzymie się uważa :)

Współpraca jest zawsze lepsza od wojny bo wojna to ostateczność :)

Przyjaciele ogólnie są ważni czyż nie ?

Egipt i Mongolia to przykłady krajów z dobrymi jednostkami których zawsze trza sie obawiać tak samo jak Persji czy Zulusów :)

Quote:
Treviss 2009-11-07 17:24:19
My napotaklismy na Koreanczyków na północy
Aleksander wielki to agresor musimy się strzec


Jaką ceche ma Aleksander ? agg :)

Quote:
Treviss 2009-11-10 09:32:24
Jeśli Grecy beda naszymi saisadami to oczywiscie Was wesprzemy ! Wierze ze sprawiedliwie podzielimi sie miastami ! Wiecej bede mogl napisac po nastepnej turze


No i tu jest pies pogrzebany ! Grecy nigdy nie byli naszymi sąsiadami więc Cie nie wsparlismy :)

Quote:
Treviss 2009-11-15 20:24:07
Droga Królowo
Myslalem ze sobie ufamy ?
Misja tych woriorów jest prosta : Idą na wschód i północ by zwiedzić świat
Wszystko wskazuje na to że jednynymi moimi sąsiadami jestes Ty i Wang Kon
Jesli nie przesune granic na wschód to nie bede graniczył z Grecją
Jednak mimo to Marbe trzeba zniszczyc !


Przyczepiłeś sie do moich wariorów bezpodstawnie co mnie zirytowało !
Nie przesunąłem granic na Wschód bo mi nie pozwoliłeś więc nasz sojusz vs Grecja przestał istnieć i poszedłeś nań sam a mi się żal zrobiło Grecji :zawstydzony:

jarek1333 - 2010-01-20, 22:14

Treviss wrote:


Quote:
Treviss 2009-11-15 20:24:07
Droga Królowo
Myslalem ze sobie ufamy ?
Misja tych woriorów jest prosta : Idą na wschód i północ by zwiedzić świat
Wszystko wskazuje na to że jednynymi moimi sąsiadami jestes Ty i Wang Kon
Jesli nie przesune granic na wschód to nie bede graniczył z Grecją
Jednak mimo to Marbe trzeba zniszczyc !


Przyczepiłeś sie do moich wariorów bezpodstawnie co mnie zirytowało !
Nie przesunąłem granic na Wschód bo mi nie pozwoliłeś więc nasz sojusz vs Grecja przestał istnieć i poszedłeś nań sam a mi się żal zrobiło Grecji :zawstydzony:


Bezpodstawnie :D Właśnie potem sobie ich odpuściłem i jeden mi zniszczył kopalnię z miedzią. Ja Tobie nie pozwoliłem, przecież pisał, ze ziemie pomiędzy nami są Twoje :)
Nie chodziło mi o żaden sojusz vs Grecja, tylko o całkowity w ogóle nie pisałem, ze chcę z Tobą współpracować jedynie żeby wyeliminować Grecję. Sam poszedłem bo tylko szybki rush dawał mi duże zyski małymi nakładami, a Twoich jednostek nie było widać, bez dróg docierałyby wiec z 10 dni.
Teraz się zastanów czy dużo zyskałeś na wojnie ze mną ? Nie lepiej było współpracować ze mną ? Wtedy byłem dosyć silny bo miałem dużą produkcje, święte miasto, 5 miast, i wkrótce miałbym 6, w wykresie armii byłem gdzieś na szczycie, a sporo lasów w Knossos było do wycięcia, Ty spokojnie byś zasiedlił tereny pomiędzy nami+ to co obiecałem darmowy podbój sąsiada ;)

Centurion - 2010-01-21, 07:13

W stolicy Kalifatu rozróby, okazało się że nie wszyscy Turcy chcą być Żydami, nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy... ;)

W stolicy pojawili się jacyś dziwni mędrcy w pomarańczowych pidżamach, nauczają o reinkarnacji i innych dziwnych filozoficzno-religino-światopoglądowych sprawach. Wielkiemu Kalifowi bardzo spodobała się idea nieśmiertelności i przybierania po śmierci kolejnego wcielenia. :hyhy:

Tym samym Judaizm ma u nas konkurencję. :)

bombel79 - 2010-01-21, 11:30

Pomimo usilnych staran Hark-al-Gilga Wladca Egiptu odmowil wsparcia sojuszniczego w celu uraowania Persji przed zalewem hord zulusko-holenderskich...
ale nie wszystko stracone! pomoc sojusnzicza w drodze... choc droga to dluga i wyboista :)

bombel79 - 2010-01-22, 08:30

Nie masz juz nadziei. Wszystko przepadlo. Zlo triumfuje i rosnie w sile. Sprawiedliwi ida pod noz tchorzy i zloczyncow. Milosc zamknieta w okowach lodu. Czyz jestesmy straceni? Tylko cod moze nas uratowac.

Tuz po tym w Stolicy Milosci, w ubogiej chatynce urodzil sie Wielki Prorok, ktory dokona rzeczy wielkich ktore odmienia swiat!

LDeska - 2010-01-22, 09:56



W Czarnym Egipcie rozkwita wiedza. Po tym jak okazało się że koszty utrzymania państwa są tak ogromne że badania naukowe prawie stanęły w miejscu Czarny Ramzes wydał dekret o zatrudnieniu w bibliotekach skrybów którzy będą wspomagać naukowców. Dzięki temu w roku 70 od stworzenia świata Dyplo narodził się Wielki Naukowiec. Podąża on śmiało w kierunku stolicy gdzie założy Wielką Akademię. W ten sposób Czarny Egipt będzie jedynym w świecie państwem z dwiema Wielkimi Akademiami.


ponti - 2010-01-22, 11:17

Pontical początkowo nieufny do religii starogreckobrytyjskiej hinduizmu musi sie jednak do niej przekonac - przez wieki uciskana w ostatnich latach religia zmodyfikowana na modłe Majow szerzy sie wśród poddanych w zastraszajacym tempie więc starajac sie wzmocnić swoja pozycje Pontical ogłosił sie jako GURU religii Hinduistycznej która od teraz staje sie oficjalną religią Imperium Majów a władca jest jej naczelnym kapłanem.

Dodatkowo przeprowadzono nowy podział administracyjny ,starożytni Grecy juz wymarli ,anglikow sa w tylko enklawy ludnośc napływowa Majow stanowi 90% populacji tego regionu więc postanowiono barbarzyńskie nazwy miast zastąpić odpowiednikami Majow ,Ateny zmieniaja nazwe na Athenical a Korynt na Corinthial.Pontical przyjmuje tytuł naczelnego hierarchy Grecji Południowej

Bodek - 2010-01-22, 14:35

Mała egipska errata do map tworzonych przez rzymskich kartografów.

1. Holadnia jest (niestety) otoczona morzem :(
2. To morze Etiopskie jest znacznie większe niż na mapie i oddziela od południa Egipt od Holandii a następnie oddziela ono Holadnię od wschodu od terenów po świętej pamięci Sułtanie Osmańskim.
3. Babilonia prawdopodobnie nie istnieje ;)
Przynajmniej w tym miejscu w którym wskazuje mapa czyli pomiędzy Aztekami a Księstwem Łęczyckim. Jest tam natomiast olbrzymia pustynia. Nasz dzielny zwiad przemieżał pustynię ale Babilonu nie odnalazł.
4. Na mapie nie ma zaznaczonego Kalifatu.
Są to ostatnie dwa kraje Babilonia i Kalifat z którymi nie nawiązaliśmy kontaktu w grze.
Jakieś drogowskazy ??

cheos - 2010-01-22, 20:21

Bodek wrote:
Babilonia prawdopodobnie nie istnieje ;)


Babilonia jest okryta mgłą miłości.
Sam Hammurabi zastanawia się, czy rzeczywiście istnieje.

bombel79 - 2010-01-23, 08:20

W zwiazku z klamstwami rozsiewanymi przez Wlaczynie Anglii Jaroslawe Wiktorie, Hark-al-Gilg dementuje jakoby udzielal Anglii wsparcia w postaci dostarczania surowcow miedzianych!!! Nie wspolpracujemy i nie wspolpracowalismy z tym smiesznym, malym i klamliwym panstewkiem!!! :[ :kwasny:
jarek1333 - 2010-01-23, 11:33

Brytania wyprasza sobie takie zarzuty nigdy nie pisaliśmy wprost, że Imperium Miłości dostarcza nam broni i nie będziemy pisać! Najwidoczniej wprowadzono Was w błąd.
Czujemy się urażeni, że bez żadnych dowodów oskarżacie nas rozsiewanie takich plotek, oskarżyciel pewnie strzela w ciemno kto dostarcza broni i postanowił założyć iż to Imperium Miłości podsyła nam miedź.
Hark-al-Gilu lepiej się upewnij czy Brytania coś takiego pisała gdyż ktoś Cię wprowadza w błąd. Jeśli nie przeprosisz królowej za zniewagę Brytania będzie podsyłać każdemu napotkanemu państwu dane o Imperium Miłości i o odkrywanych wynalazkach: na potwierdzenie naszego wywiadu informujemy, że zaraz będziesz miał kalendarz.

Prosimy również o dostarczenie Brytanii informacji kto Wam powiedział, że otrzymujemy od Waszego imperium broń, Wiktoria zaprzecza jakoby Imperium Miłości podsyłało nam broń, niech to będzie potwierdzenie naszych dobrych zamiarów.
Pozdrawia Kapryśna Wiktoria

Good bless the Queen, i peace and love Hark-al-Gil'u

Bodek - 2010-01-24, 14:21

W wyniku ostatnich wojen jakie rozpętują pewne określone nacje, miłujący pokój Faraon Tu-Ten-Ham-On został zmuszony do zwiększenia swojej armii.

Po latach świetności i rozwoju zniesiono system kastowy :( i wrócono do starego dobrego niewolnictwa :hyhy:

A przy okazji gratulujemy wszystkim nacjom które się dochowały wielkich naukowców. :padam:
Pochwalcie się troszkę w kronice gdzie te akademie powstaną bo wysyp wielkich naukowców doprawdy imponujący.

Pozdrawiamy też Holenderskich żeglarzy :)
Pierwsze floty spotkały się na morzu (oczywiście nasza straż przybrzeżna pilnuje tylko czy jacyś chorzy na holenderkę nie próbują złamać embarga).

bombel79 - 2010-01-25, 08:26

Hark-al-Gilg wzywa Wladce Aztekow do zmiane religi pansttwowej... tylko judaizm jest rozwiazaniem naszego problemu!

PS
na wszelki wypadek Imperium Milosci wyslalo judaiskich misjonarzy wraz z eskorta :)

Treviss - 2010-01-25, 11:16

Prosimy azteckich zwedzających rzymskie miasta o skierowania sie do wyjścia ewakuacyjnego na wschodzie z powodu renamętu..remananentu ...renamamentu...INWENTARYZACJI ! zapraszamy ponownie wkrótce :)
bombel79 - 2010-01-25, 11:21

szpiegowanie ziem rzymskich przez wojska azteckie jest niedopuszczalne!!! to wtargniecie na ziemie zaprzyjaznionego z nami panastwa stanowi casus beli...

Azteku, nie idzcie ta droga! opamietajcie sie! inaczej nasze panstwa stana w obliczu wojny!!!

Damroka - 2010-01-25, 11:39

W związku z natrętnym szpiegowaniem Holandii przez Kapryśną Wiki na rzecz wrogiego mocarstwa, Wilhelm Pieniążek prosi o wycięcie tej ladacznicy. Za zrealizowanie tej prośby przewidziana jest nagroda np. surowiec kalendarzowy "Cukier" itp.



Treviss - 2010-01-25, 12:17

zrobi się :)
Damroka - 2010-01-25, 13:10

Wilhelm Pieniążek przejął pierwszą stolicę Persji.

Jednocześnie ze zdziwieniem odnotowano, że Holandia ma największą armię na świecie. To bardzo niepokojący sygnał, gdyż oznacza że Czarny Egipt się opóźnia, a jak wiadomo, gdy sojusznicy przestają robić wojsko to Wilhelm Pieniążek robi się nerwowy. :D

D@mian - 2010-01-25, 13:10

Wieść głosi, że azteccy szamani, żyjący w pustelniach, które mrok dzikiej tropikalnej natury zmaga, sporządzają magiczny proszek. Specyfik ów, uzyskany ze startej kory drzewa chininowego, ma nieocenione właściwości antymalaryczne i uspokajające.



W trosce o zdrowie sąsiadów, dostrzegając symptomy paranoi, mogące wystąpić na skutek wysokiej gorączki, Damianzuma polecił nadwornemu cyrulikowi zebranie najlepszej chininy i wysłanie w formie podarunku władcom Imperium Miłości oraz Rzymu. Bujne lasy Apocalypto obfitują w wiele cudów natury. Ostatnie badania nad dziewiczą florą doprowadziły do przełomowego odkrycia kolejnego zioła.



Może ono okazać się lekarstwem na wylęgające się ostatnio choroby cywilizacyjne, a zwłaszcza wszechogarniający stress (mogący skutkować fobiami bycia szpiegowanym, szykanowanym etc.). Damianzuma w swej nieziemskiej łaskawości dołącza do podarków chininowych, ów cudowny specyfik z nadzieją na szybką poprawę stanu zdrowia drogich sąsiadów.


jarek1333 - 2010-01-25, 13:22

Damroka wrote:
W związku z natrętnym szpiegowaniem Holandii przez Kapryśną Wiki na rzecz wrogiego mocarstwa, Wilhelm Pieniążek prosi o wycięcie tej ladacznicy. Za zrealizowanie tej prośby przewidziana jest nagroda np. surowiec kalendarzowy "Cukier" itp.


Obrazek


W związku z tak obraźliwymi uwagami na temat władczyni Brytanii, nasz kraj zobowiązuje się wywołać w najbliższych latach wojnę z Holandią ! Dość tego, najpierw nasz bratni kraj oszukaliście, a teraz apelujecie o ścięcie wielkiej Wiktorii ! Niechaj 3 generał zetnie paskudna głowę Wilhelma Pieniążka.

bombel79 - 2010-01-25, 13:40

Dzialania Azteka doprowadzily ze stalo sie faktem... Imperium Milosci wykonuje udezenie prewencyjne na terenie pradawnych ziem sumeryjskich przejsciowo kontrolowanych przez aztekow...

inne mocarstwa zaatakuja niebawem!

:atakuje:

Bodek - 2010-01-26, 13:06

Władca Egiptu Dolnego ubawił się setnie :rotfl2: oglądając ogłoszenie Wiliego kasiarza o nagrodzie za głowę Wiktorii. Rozbawił się jeszcze bardziej gdy dowiedział się że po tą nagrodę wybiera się władca Rzymu.

Obstawiam że do wypłaty tej nagrody nigdy nie dojdzie :D

Bynajmniej nie dlatego że Wiktoria będzie żyła wiecznie. Długość życia Wiktorii jest tylko w rękach Krwawego Ponticala, nikogo innego.
Obstawiam że ani fundator nagrody (Holandia) ani jej odbiorca (Rzym) mogą po prostu aż tak długo nie istnieć żeby zobaczyć śmierć Wiktorii.

Damroka - 2010-01-26, 14:33

Wilhelm Pieniążek przyznaje, że jest za cienki w dyplomatyczne gierki. Właśnie został bez mydła wydymany, przez nowego sojusznika, zwanego czarnym Egiptem.
Holandia oczywiście będzie się bronić do ostateniego kwitnącego tulipana, ale zdaje sobie sprawę z ilości wrogów jakich posiada więc nie powinno to trwać zbyt długo.

LDeska - 2010-01-26, 14:33



Damroka wrote:
Jednocześnie ze zdziwieniem odnotowano, że Holandia ma największą armię na świecie. To bardzo niepokojący sygnał, gdyż oznacza że Czarny Egipt się opóźnia, a jak wiadomo, gdy sojusznicy przestają robić wojsko to Wilhelm Pieniążek robi się nerwowy. :D


Czarny Ramzes dementuje te plotki. Tak jak od początku twierdził (chociażby tutaj ) utrzymywał neutralność w konflikcie Holandia - Persja.
Drugą plotką jest to że Armia Czarnego Egiptu nie jest największą, jest największa i to ze sporym marginesem :D :




Damroka - 2010-01-26, 14:46

Przy okazji informuję, że Wilhelm Pieniążek wypowiedział wojnę Czarnemu Egiptowi. Pomimo, że oficjalnie mamy pakt o nieagresji. Holender nie wytrzymał nerwowo z powodu ****** jakie ten **** *** Czarny Ramzes mu uczynił.
ponti - 2010-01-26, 15:04

To pewnie dlatego na ostatnim zebraniu władców przy stole spotkań zwanym Gruba Katarzyna Czarny Ramzes siedział tak daleko od Wilhelma Pieniązka? :zeco:
Peter - 2010-01-26, 15:35

Damroka wrote:
Przy okazji informuję, że Wilhelm Pieniążek wypowiedział wojnę Czarnemu Egiptowi. Pomimo, że oficjalnie mamy pakt o nieagresji. Holender nie wytrzymał nerwowo


Uuuu nie ładnie tak pakt jawny o nieagresji łamać...
Sprzedać Sknerusa za garść srebrników to jedno, zjechać fina jednego czy drugiego, to drugie, ale łamać pakt jawny to już trochę Pieniążek przesada... żadne świętości już się nie liczą normalnie...
No ale tak to jest, jak się nie słucha uprzejmych próśb Miśka Mściwego o nie atakowanie go... zwłaszcza żę nic złego nie uczynił Pieniążkowi...

PS
Przy okazji dla nie zorientowanych armia agresora Pieniążka która weszła na moje tereny przestała istnieć (zostało troche lemingów z tyłu do dobicia).
W pierwszym starciu wybito 20 jednostek holenderskich przy stratach własnych 3 jednostek, co oznacza szybką rewizytę u Pieniążka.

PS2
Dziękujemy jednostkom mongolskim pod wodzą Kinga za wsparcie w bitwie, dziękujemy również jednostkom egipskim za nie wtracanie się w bijatykę finów (które jak wiadomo powinny trzymać się razem).

King_Chrobry - 2010-01-26, 15:48

Peter wrote:
Dziękujemy jednostkom mongolskim pod wodzą Kinga za wsparcie w bitwie


magnolskim pod wodzą Kingulaja :oczami:

Peter - 2010-01-26, 16:11

King_Chrobry wrote:
magnolskim pod wodzą Kingulaja


A przepraszam, przepraszam, jeszcze szał bitewny nie minął :)

ponti - 2010-01-26, 17:02

Do rzymskiego senatu wbiega zdyszany goniec Majów z krótką wiadomościa od Ponticala
Wszyscy rzymscy senatorowiei przejawiali zainteresowanie wiedzac o braciach Majach i ich walce przy boku legionow.jednak cos było nie tak ,cos było cholera nie tak

Goniec obwieścił jedno zdanie:

- przepraszam.... :(

Majowie wypowiadaja wojne Rzymowi.Gońca ścieto :ostrzy:

jarek1333 - 2010-01-26, 17:40

ponti wrote:
Do rzymskiego senatu wbiega zdyszany goniec Majów z krótką wiadomościa od Ponticala
Wszyscy rzymscy senatorowiei przejawiali zainteresowanie wiedzac o braciach Majach i ich walce przy boku legionow.jednak cos było nie tak ,cos było cholera nie tak

Goniec obwieścił jedno zdanie:

- przepraszam.... :(

Majowie wypowiadaja wojne Rzymowi.Gońca ścieto :ostrzy:


Kto nożykiem wojuje od nożyków zginie :D Królową cieszą te nagłe zmiany zachowań jej dotychczasowych najeźdźców.

bombel79 - 2010-01-26, 19:50

desant Love Marines na pozostalosci po Rzymie... cypel wziety... sepy kraza nad stolica Imperium Romanum
Treviss - 2010-01-26, 21:41

Rzymianie zaczęli masowo umierać ze śmiechu jak się o tym dowiedzieli...
Przypomniec należy że gdyby nie rzymska pomoc to koreańczycy by tak dobrze dzis nie stali... to my sie wykrwawialismy a wy zdobywaliście miasta...
KAsjusz wypowiedział znamienite słowa w tym momencie :
amicus verus rara avis est
po czym dodał:
amicitia inter pocula contracta plerumquae vitrera est
Po czym Rzymianie zaczęli umierać z rozpaczy
Kasjusz Liwiusz słysząc wieści o zdradzie również sojuszników Majskich zdołał tylko powiedzieć
Et tu Ponte contra me ?...
i umarł z rozpaczy...
Remulus Augustulus przejął jego obowiązki w tych niewesołych czasach..



*1 Przyjaciel jest rzadki jak ptak
*2 przyjaźń zawarta przy kieliszku często kruchą jest
*3 I Ty Ponticalu przeciwko mnie?

bombel79 - 2010-01-26, 22:29

cypel wziety po raz drugi...

tym razem to nie sa cwiczenia. Powtarzam: To NIE SA CWICZENIA!!!

PS
:rotfl2:

Bodek - 2010-01-26, 23:56

Koniec Tysiąclecia
rok 1000 BC
Świat oszalał :przestraszony:

Wybuchło tyle wojen, tyle noży zostało wbitych w plecy sojusznicze :przestraszony:
Kapłani egipscy zastanawiali się jak przebłagać Bogów aby nas taki los nie spotkał.
Wymyślono że należy zbudować Wielki Posąg Konfucjusza.



Posąg ten samym swoim rozmiarem budził respekt i lęk u sąsiadów :oczami:
A dodatkowo obłożony został najcięższą egipską klątwą, Klątwą Tu-Ten-Ham-Ona.
Każdy kraj który zaatakuje miłujący pokój lud egipski będzie cierpiał bunty i niezadowolenie we wszystkich swoich miastach, po wsze czasy, na zawsze.
Niech wam ludność Wasza się buntuje, niech kobiety Wasze do łóżek Was nie wpuszczają, niech Wasi niewolnicy łańcuchy zerwą i do buntu ruszą.

Konfucjusz przeklina wszystkich przyszłych agresorów.

Treviss - 2010-01-27, 01:25

Ostatnie walne zgromadzenie senatu rzymskiego...
Remulus Augustulus: w takiej ciężkiej chwili chce ktokolwiek zabrać głos?
Cyceron:

""Tuśmy trzy tysiące lat temu przybyli przyjaciele,
w popłochu uciekając z domów przed Wizygotami,
przedzieralismy sie przez lasy nocami, rankami,
wreszcie dotarlismy do ziem płodnych w niedziele,
i naradzali się mali z wielkimi, chłopi z panami,
tłumaczyli, radzili, i ogłosili przed tłumami:
tu pozostaniem, nowy dom, tu spędzim lat wiele,
bedą wielcy ludzie wciąż rodzić się między nami,
tu robotnicy będą łączyć wzgórza z dolinami,
Miasta postawim,wnet urosną w potężne telle,
Dumni będzim z ryżu, szczycić dojnymi krowami,
z sąsiadami cieszyć się handlowemi kontaktami,
wraz z nimi wołać na siebie:wierni przyjaciele!

Już po wiekach żeśmy wiedzieli kto hardy wróg,
kto przyjaciel, dobry, wierny, prawidłowy,
i gdy w róg zadął, oręż nasz już gotowy,
my wnet gotowi przekroczyc graniczny próg,
ostrzyliśmy miecze, zaprzęgaliśmy wóz kołowy,
dla sojuszu wpadalismy w amok iście bojowy,
Mysmy radowali się, gdy słyszelim pomruk
od oponentów, gdy wykonalim ruch matowy,
My razem świętowalim ,a wróg wciąż pechowy,
Zdobywalim miasta łatwo, jak chrząszcze kruk,

Miasta przyjaciołom bezustannie oddawaliśmy,
a legiony świeże i mocne na front wysyłalismy,
i dla siebie żadnego dobra nie zaskarbilismy,
niezliczonymi wojskami pod Yorkiem sterczeliśmy,
byliśmy pewni że przyjaźń Waszą uzyskaliśmy,


A wy gdy mówiliście że katapulty Wasze,
by uderzyć przejdą przez tereny nasze,
czekaliście by ostatnie legiony rzymskie,
opuściły tereny ojczyste i przyjacielskie,
wtem mogliście wkroczyć do opustoszałych miast,
mordować najdzielniejszych pośród rzymskich kast,
my krew rzymską na dalekim wschodzie przelewali,
a wy zabawiacie krwawo sie naszymi kobietami,
matkami, córkami, wnuczkami, żonami!
Kim że jest człowiek, który przyjacielem się mieni
a nocami z żona Twą w sypalni Twej się pieni?

Kasjusz nasz lider jedyny medrny i dzielny,
widząc zdrade zażył trucizne okropną z kielni,
Wydał słowa rozpoczliwe i ostatnie pożegnalne
do zdrajcy podłego: Et Tu Ponte contra me?
i umarł a z nim nadzieja ostatnia ludu całego,
że nie uda juz sie uratować państwa rzymskiego,
gdy armia cała poza państwem stacjonuje,
choć Leonidas wrócić na pewno spróbuje !

Leonidas wódz grecki, odważny, wielki i mężny,
widział jak sprytni Majowie szykują atak potężny,
kochankowie dopiero co pustynna Sycylie zdobyli,
Skosnoocy do pustego jak plaża zimą Cumae przybyli,
drogami które rzymscy robotnicy dla nich zrobili,
i w tej sytuacji, podbojem się wcale nie natrudzili,
Leonidas zebrał oddziały i ruszył ku zachdowi,
by choć dać nadzieje strudzonemu Rzymowi,
W miastach Rzymianie masowo uzbrojenie kuli,
by nie byc biernym w ostatnich dniach republi,


Po cóż to czynisz prawy Rzymski ludu?
nikt nie zauważy wszakże Twego trudu!
Zauważ czymże ten świat nasz jest chory!
gdzie o puste, przyjaciele się kłócą amfory!
Gdzie króle kraje swoje bez powodu opuszczają,
a inne władcy bezczelnie na tym korzystają,
gdzie państwa robotników wysyłają by tereny odkrywały!
a potem w ciągu roku pod Pieniądza siłą padały!
gdzie czarni Zulusi inny kraj podbijają,
a potem nowym królem podbitego króla obierają,
gdzie Miłośc z Gwałtem pomylona!
przez tylu wciąż jest wielbiona!
tu gdzie Pieniądz sprzedał przyjaciela swego,
nie zauważając w tym zupełnie nic złego,
otwierając drogę do Niedzwiedzich ziem,
Po upadku przyjaciela przekracza granice wtem,
Lecz za nim kroczył Czarny jak cień,
i sprowadził wojnę nań....

bo powiadam Tobie ludu rzymski!
Kto przyjaciela swego zdradziło tej samej nagrody skosztuję!”

Bobek1971 - 2010-01-27, 09:58

Lord Sknerus słysząc melorecytację obdartego młodego Rzymianina w przydrożnej Tawernie na swym kajdanowym szlaku - zapłakał.
Nigdy słyszał tak pieknej opowieści, pisanej z wielkim bólem - jakby piórem maczanym prosto w sercu.
Teraz droga prowadząca ku spokojnym wodom Krainy Jaskiniowców będzie smutniejsza.
Byłeś Wielki a teraz jesteś jeszcze Wiekszy! :padam: :padam: :padam:
Czym Zawiniłeś?
Byłeś Przyjacielem jakich mało w świecie Dyplo....
Niespotykanym.
Zabili również Kartografa.
ech

LDeska - 2010-01-29, 10:06



Czarny Ramzes ogłasza Światu Dyplo że Holandia złamała pakt jawny atakując oddziały Czarnego Egiptu wycofujące się z terenów Persji. Ta zniewaga nie może ujść im na sucho. Rozkazuję rozpocząć operację "HOLENDERSKI LEMMING". Wszelkie wojska poza perskimi proszone są o trzymanie się z dala od obszaru działań wojennych bo gdzie drwa rąbią...


domel - 2010-01-29, 11:38

Trzeba przyznać że Czarny Ramzes ma tupet!!! Najpierw zawiera pakt z Wilhelmem w sprawie rozbioru Elki a potem wystawia Wilhelma gdy przychodzi do spłaty długu. W związku z takim zachowaniem Kartagina zamyka granice z Czarnym Egiptem i anuluje wszelkie dotychczasowe porozumienia zawarte między Kartaginą a Czarnym Egiptem.
Centurion - 2010-01-29, 11:42

Kalifat jako, że prowadzi politykę bardziej ostrożną (może dlatego że czarni mają bliżej do nas ;) ) przesyła Czarnemu Egiptowi drugie i ostatnie ostrzeżenie. Kolejne złamanie umowy z kimkolwiek skończy się reakcją taką samą jak powyższa :[
bombel79 - 2010-01-29, 11:50

Imperium Milosci, podobnie jak Wladcy Kartaginy i Otomanow, wyraza niezadowolenie z dzialan Zulusow. Eskalacja wojny w rejonie ogarnietym grypa holenderka grozi destabilizacji swiatowego ladu i porzadku.

Nastepnych ostrzezen nie bedzie.

Hark-al-Gilg Pasterz Milosci

LDeska - 2010-01-29, 13:18



Czarny Ramzes ogłasza pogorszenie relacji z Kartaginą Imperium Miłości i Kalifatem. Kolejnych ostrzeżeń nie będzie.


Peter - 2010-01-31, 21:23

W jednodniowej bitwie na perskich równinach poległo 20 jednostek holenderskich, przy stratach własnych trzech jednostek.
Udział w bitwie brało również 5 jednostek z Magnolii (skoro już przyszły nie wypadało nie dać im toporami pomachać).
W wyniku działań powstał perski generał Yamamoto.

W kolejnych dniach, dalsze jednostki "lemingów" były systematycznie wybijane, pozostało już tylko 5 lemingów, których żywot zakończy się lada moment gdyż zostały otoczone.
Tym samym wszystkie wrogie jednostki zostaną wyparte z ziemi perskiej.
Najsilniejsza armia świata (przed bitwą) holenderska, spadła w liczebności znacząco.
Armia perska z trzeciej siły tego świata, awansowała na drugą.

Persja jako kraj znalazł się w ciężkiej sytuacji gospodarczej i ekonomicznej, za to z silną armią... a jak wiadomo silna armia nie powinna demoralizować się w koszarach...
zwłaszcza gdy kraj został podstępnie napadnięty a zemsta jeszcze nie została dokonana...

PS
Kartaginie, Ottomanom i Imperium M. przypominamy iż to Pieniążek zdradził swego sojusznika Sknerusa i nie dotrzymał ustaleń.
Przypominamy również iż to Pieniążek zniszczył Vikingów oraz próbował zniszczyć Persję i to Pieniążek a nie Czarny Ramzes złamał PAKT JAWNY!
Czarny Ramzes tylko udając przystanie na niecną propozycje Pieniążka wspólnej napaści na neutralne państwo perskie, miał szanse uczynić dobro!
Dobro, polegające na osłabieniu największego, najbardziej zdradliwego, najbardziej zaawansowanego technologicznie i najbardziej przebiegłego oraz cynicznego władcy świata - Pieniążka!!!

LDeska - 2010-01-31, 23:11



Akcja "Leming" w rozkwicie - doborowe oddziały czarnoegispkich impiaków wyłapują pomarańczowe uciekające w popłochu słonie. Dzięki tym słoniom gawiedź w państwie ma zabawę nazwaną "pomarańczowe Zoo".

Ostatni oddział lemingów - cztery słonie i katapulta został okrążony przez wojska czarnoegipskie i perskie. Karą za atak w plecy wycofujących się jednostek czarnoegipskich mimo paktu jawnego będzie wyłapanie ostatnich lemingów i zamknięcie ich w rezerwacie.

Czarny Egipt oświadcza że otwiera granice z Persją aby przepuścić żądne zemsty wojska Perskie do Holandii a nawet wyśle tam też mały kontyngent wspierający.


Rudi2 - 2010-02-01, 01:54

Czarne jest piękne :dj:
Treviss - 2010-02-02, 12:27

Legion V opuścił Ancjum i udał się do Rzymu, ze wschodu ściagają legiony I, III, VI, VII, IX i X ażeby razem bronić stolicy przed barbarzyńcami!
Tymczasem na dalekim wschodzie, przy granicy Perskiej doszło do pogormy wojsk Har-KAl-Gila przez ekspedycje badawczą Rzymu
Tymczasem do historii przejdzie za pewne list Har-kal-gila i odpowiedź kozaków Sycylijskich podczas III desantu :P

Quote:
Ja, sułtan, syn Mehmeda, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik Boga, Pan królestw Macedonii,Holy Island Empire, Babilonu, Jerozolimy, Prawowity Faraon Wielkiego i Małego Egiptu, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity rycerz, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca miasta Pańskiego, wypełniający wolę samego Boga, nadzieja i uspokojenie dla żydów, budzący przestrach, ale i wielki obrońca buddystów — nakazuję Wam, Sycylijskim Kozakom, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej Waszymi napaściami przejmować.

Sułtan Miłosciwy HAr-Kal-Gil

W tekście można zauważyć niezwykłą pychę i samouwielbienie władcy a także pretensje do kilku znaczacych tronów! :znudzony:

Quote:
Sycylijscy Kozacy do sułtana Miłościwego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z Ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz Ty, sukin Ty synu, synów Rzymskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z Tobą ziemią i wodą, masz ci los Twoja mać. Kucharzu Ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio koreańska, majański złodziejaszku, kołczanie mongolski, kacie angielski i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i c***u zagięty. Świński Ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, k***a Twoja mać.

O tak Ci Kozacy Sycylijscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz Ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!


Romulus Augustulus potepił agresje Kozaków i nakazał po udanej obronie podczas III desantu wycofać wojska kozackie do Rzymu :)

*List ma wartośc dydaktyczną, nie jest w nikogo wymierzony a ma jedynie pokazać rózne metody dyplomatyczne -oryginał :
List Kozaków Zaporoskich

Damroka - 2010-02-02, 15:24



To tak apropo weselącej się gawiedzi w Zululandii ;)

LDeska wrote:
Akcja "Leming" w rozkwicie - doborowe oddziały czarnoegispkich impiaków wyłapują pomarańczowe uciekające w popłochu słonie. Dzięki tym słoniom gawiedź w państwie ma zabawę nazwaną "pomarańczowe Zoo".

jarek1333 - 2010-02-02, 15:42

Damroka wrote:
Obrazek

To tak apropo weselącej się gawiedzi w Zululandii ;)

LDeska wrote:
Akcja "Leming" w rozkwicie - doborowe oddziały czarnoegispkich impiaków wyłapują pomarańczowe uciekające w popłochu słonie. Dzięki tym słoniom gawiedź w państwie ma zabawę nazwaną "pomarańczowe Zoo".


J. Kaczynśki nie żyje, niech żyje Wilhelm Pieniążek, nasz wybawiciel ! :padam:

Wielkie siły połączonej Korei i Majów są już pod Yorkiem, niebawem decydujące starcie !
Zapowiada się wielka rzeź Brytyjczyków ale będziemy walczyć do ostatniego żołnierza !
Nasz ostatni wielki wódz zginie jedynie w naszej stolicy, inni wielcy dowódcy nie mieli dotychczas takiego szczęścia i ginęli w zasadzkach.

LDeska - 2010-02-02, 15:43



Czarny Ramzes potwierdza stratę 4 oddziałów - 3 impy oraz topornik które poległy w walce gdzie Holandia straciła 4 słonie i katapultę. Policzmy koszt według naszych skrybów: 4*35=140 zasobów a pomarańczowi 4*60+50=290 zasobów. Nie jest tak źle bo to była cena utrzymania dla sojusznika jego miasta z dwoma budynkami które zostało w akcie łaski zwrócone prawowitym właścicielom - Persom.


Damroka - 2010-02-02, 15:51

Jak to mówią "siła złego na jednego". Zulusom jeszcze byśmy wtrąbili, bo impy mu się skończyły, ale nadbiegającym oddziałom spearmenów perskich już nie daliśmy rady.
Peter - 2010-02-02, 17:38

Damroka wrote:
Jak to mówią "siła złego na jednego". Zulusom jeszcze byśmy wtrąbili, bo impy mu się skończyły, ale nadbiegającym oddziałom spearmenów perskich już nie daliśmy rady.


"My finy musimy się trzymać razem", ale zaraz, zaraz kto do mnie przylazł pierwszy (w zasadzie napadł bez powodu) i jeszcze zulusa ze sobą przyprowadził?

Sam rozumiesz że za bardzo nie mam wyjścia, ponieważ o reputacje dbać trzeba, a skoro zaczęto mnie zwać "mściwym"... no to "nie chcem ale muszem" że zacytuję klasyka.

bombel79 - 2010-02-02, 18:00

IV Desant (specjalnie pisany cyframi rzymskimi) zakonczyl sie pelnym sukcesem! bez strat wlasnych! chocby najmniejszego drasniecia!

Ps
zlosliwi dopatruja sie powodow tej sytuacji w opuszczeniu przez obroncow miasta :)

Damroka - 2010-02-02, 18:02

Peter wrote:
Damroka wrote:
Jak to mówią "siła złego na jednego". Zulusom jeszcze byśmy wtrąbili, bo impy mu się skończyły, ale nadbiegającym oddziałom spearmenów perskich już nie daliśmy rady.


"My finy musimy się trzymać razem", ale zaraz, zaraz kto do mnie przylazł pierwszy (w zasadzie napadł bez powodu) i jeszcze zulusa ze sobą przyprowadził?

Sam rozumiesz że za bardzo nie mam wyjścia, ponieważ o reputacje dbać trzeba, a skoro zaczęto mnie zwać "mściwym"... no to "nie chcem ale muszem" że zacytuję klasyka.


Już o tym pisałem. Udawałeś przyjaciela, a gdy narastało niebezpieczeństwo Zuluskie nie podjąłeś zbrojeń tylko dostawiałeś kolejne miasta, na propozycję współpracy wykręciłeś się zasłaniając zmęczeniem uczestniczenia w sojuszach i jeszcze zaproponowałeś przyłączenie się do embarga, aby ułagodzić Zulusa. Fałszywi przyjaciele są tym samym co wrogowie.

pawelt - 2010-02-02, 18:39

do skasowania
Peter - 2010-02-02, 20:17

Damroka wrote:
Już o tym pisałem. Udawałeś przyjaciela, a gdy narastało niebezpieczeństwo Zuluskie nie podjąłeś zbrojeń tylko dostawiałeś kolejne miasta, na propozycję współpracy wykręciłeś się zasłaniając zmęczeniem uczestniczenia w sojuszach i jeszcze zaproponowałeś przyłączenie się do embarga, aby ułagodzić Zulusa. Fałszywi przyjaciele są tym samym co wrogowie.


To może wyciagne z tego fakty:
- nie zbroiłem sie (czyli miałem pokojowe zamiary i nie stanowiłem niebezpieczenstwa),
- budowałem nowe miasta (nie miałem tak jak ty sąsiada nooba do przejęcia wiec trzeba było robić sety, w miastach mieliśmy 6 do 7 w momencie ataku, wiec nie jest to jakaś znaczna różnica, przy czym moje na znacznie gorszych terenach)
- wykrecanie sie od sojuszy - tak jestem zmęczony współpracowaniem z ludźmi, tworzeniem koalicji, wspolnym umawianiem się na tury, robieniem skoordynowanych ruchów itd. po prostu chciałem sobie neutralnie siedzieć na swoim zadupiu... ale jak przyszło co do czego to moje (nieliczne) jednostki dotarły na pomoc do Sknerusa a Ty go zdradziłeś, pomimo sojuszu.
- propozycja embargo miała poprawić relacje z zulusem i być może skierować go na inny front, dziwne że odebrałeś ją jako wrogą, skoro miałeś cały czas wszedzie szlaki handlowe z Pontim i sojusznikami i zupełnie by ci nie zaszkodziła

Ale wszystko pikuś - zaatakowałeś mnie i to w zasadzie kończy całą dyskusję.
Nie ma takiej opcji żebym zaufał komuś kto mnie już raz napadł, i to moim zdaniem zupełnie bezpodstawnie (akcji ze Sknerusem też nie należy zapominać).

Damroka - 2010-02-03, 20:52

Tu widzę też trzeba się odnieść do „tzw. faktów”.
Przede wszystkim Persie przestałbyś już pisać o tej Twojej pomocy Sknerusowi, bo to jest po prostu śmieszne.

Niechętnie piszę o sprawie Sknerusa, bo nie czuję sie komfortowo z tym co się stało, ale ciągłe wyciąganie tego wymaga abym się ustosunkował do tego po raz kolejny.
Tak naprawdę to ja miałem pecha, że trafiłem na takich sąsiadów, a nie innych. Gdybym trafił na jednego konkretnego i uczciwego to razem byśmy stworzyli naprawdę wielką potęgę.

To nie ja zawaliłem sprawę sojuszu ze Sknerusem tylko on. Na tajnych będzie można sobie poczytać jak długo i ile razy pisałem o tym że trzeba się zbroić i zrobić drogi w moją stronę. O tych drogach ciągle piszę, bo to był bardzo ważny element, abym mógł skutecznie udzielić pomocy, a jednocześnie nie wystawił armii na odstrzał. Bo co jest warty oddział 5 katap, jeśli nie mogą uderzyć we wroga tylko same wychodzą na otwarty teren bez dróg?

Misiu z kolei nie chciał sojuszu. No cóż przymusić nikogo nie można. Ale we wzajemnych rozmowach co chwilę używał takich argumentów, że tylko mi się lampki zapalały, że finansowy przyjaciel leci w kule. Już sam fakt, że udawał przyjaciela finansowców, ale gdy narastało zagrożenie ze strony Zulusów nie robił nic aby coś pomóc tylko stawiał kolejne miasta. Ja po podbiciu sąsiada miałem 6 miast, a ten bez podbojów dorobił się 7. Gdy namawiam go do podjęcia wiążących ustaleń, ten odpisuje że jest zmęczony sojuszami, ale dodaje że kiedyś opowie się za jakąś opcją. No to już daje do myślenia, że ten finansowy przyjaciel niekoniecznie jest takim przyjacielem. Gdy narasta zagrożenie ze strony Zulusa Pers wyskakuje z propozycją przyłączenia się do embarga, aby go ułagodzić. Czy ktoś widział aby można było w ten sposób ułagodzić agresora? To tłumaczenie wydało mi się tak bezsensowne, że podejrzliwość wobec Persa wzmogła się wielokrotnie. Było jasne że Pers leci w kule.
W momencie ataku Zulusa było już oczywiste, że Sknerusa nie uratuję, a przynajmniej nie zdążę jego stolicy i jedyne co jest możliwe to uratowanie ostatniego miasta Warwick, jak polecę naokoło ale jednocześnie zostawię pusty wjazd do mojego kraju. Przy okazji widzę, że obaj finansowcy lecą w kule. Osławiona pomoc Persa to jeden nieśmiertelny dalekowidz, który obserwował sobie jak połykane są kolejne miasta. Dopiero na koniec do Warwick dotarły jakieś dwie jednostki, ale i tak nie wzięły czynnego udziału w tej już legendarnej obronie udzielonej przez Persa.
Dla ratowania więc jednego miasta Sknerusa musiałbym się zetrzeć z Zulusem, co spowodowałoby jego zatrzymanie, ale już mało prawdopodobną możliwość ruszenia z kontrą. Stałbym więc w tym Warwick, bo Sknerus już niewiele by wyciągnął z tego miasta, a za plecami miałbym Persa, trzeba dodać po raz kolejny, lecącego sobie w kule.

Skoro więc nie mogłem się do tej pory dogadać sensownie z moimi przyjaciółmi finansowcami, to pomyślałem że może by zaryzykować dogadanie z Zulusem. I kiedy o tym napisałem Zulusowi ten odpisał, że też o tym myśli od jakiegoś czasu, że to bardzo fajny pomysł i na pewno się dogadamy. Więc się dogadujemy krok po kroku ustalając coraz więcej szczegółów naszej współpracy. Przy okazji Zulus zwraca uwagę, że wie iż Włochaty jest bez woja więc można by się do niego wybrać. Są więc kolejne ustalenia o kolejności wypowiedzenia wojny, o kierunku nacierania, sprawach technicznych co do wspólnych wejść, podział miast i wiele innych spraw, związanych z bezpieczeństwem i powodzeniem naszego sojuszu. A co się stało to już wiadomo. Zulus zajął pierwsze miasto Persa, ja drugie i jak szliśmy na kolejne to Zulus podpisał pokój z Persem dzięki czemu Pers mógł przy pomocy jeszcze Mongoła dokonać rzezi moich wojsk.

Z każdym z moich sąsiadów mogłem stworzyć potężny tandem. Ja próbowałem. Jednak żaden nie chciał z tego skorzystać.

Peter - 2010-02-03, 21:30

Leciałem w kule bo się spokojnie rozwijałem i nie robiłem woja :rotfl:

Bądź obiektywny, nadinterprtowałeś jakieś fakty, dopowiedziałeś coś tam sobie i zupełnie mi nie uwierzyłeś że jestem szczery mówiąc że chce się spokojnie rozwijać na swoim zadupiu - to się teraz męcz, jak mnie już wciągnąłeś w wir wydarzeń...

PS
Co do Sknerusa to tu widac najwyraxniej różnicę pomiędzy nami - ja bym za sojusznika naparzał się do ostatniej jednostki a nie kalkulował, że w sumie mogę go obronić w ostatnim mieście ale to już nie warto itd.

Moja pomoc to było raptem 4 oddziały (na 6 które miałem:) ale była, pomimo tego że nie byłem w żadnym sojuszu ze Sknerusem... a Ty byłeś... i w pierwszej turze wojny go sprzedałeś...

Zasadniczo nie wiem do czego ta dyskusja ma prowadzić, chcesz się wybielać czy co - proszę bardzo.
Moje stanowisko znasz - prędzej zginę, niż podpisze z Tobą pokój... i zupełnie mnie nie obchodzi fakt że cały świat odskakuje w rozwoju... ważne że się nie dałem zjechać i kontruje...

Damroka - 2010-02-03, 22:01

To że leciałeś w kule wynika z szeregu zdarzeń, które opisałem powyżej, a nie tylko faktu że nie robiłeś woja.

Nie próbuj tworzyć o sobie legendy super sojusznika i obrońcy uciśnionych na podstawie domniemań co byś zrobił gdybyś... , bo to trzeba być w konkretnej sytuacji żeby było wiadomo jak kto się zachowa. Te Twoje jednostki przyszły do Sknerusa, ale popatrzyły jak on ginie i wróciły do domu.

Oprócz wykalkulowania, że jest możliwość uratowania ostatniego miasta Anglika, była też świadomość, że taki ruch spowoduje zagrożenia dla mojego kraju, bo tandemem impo-rydwanem bardzo szybko mógłby dojść do mojej pustej stolicy. Że nie wspomnę jeszcze raz o niepewnym sąsiedzie, który według mnie leciał w kule.

Jak nie wiesz dokąd zmierza dyskusja to poco w niej bierzesz udział? Ja staram się odnieść do tych wszystkich pseudo faktów, które stawiają mnie w bardzo złym świetle. A że mogę już długo nie pociągnąć w tym świecie, to walczę aby ten wyjątkowo szpetny obraz mojej osoby nie pozostał w pamięci i żeby inni mogli sobie wyrobić opinię również po moich komentarzach a nie tylko moich wrogów.

Peter - 2010-02-03, 23:10

"...Stary Miś bardzo niedobry, oj bardzo niedobry władca... za to Pieniążek bardzo dobry władca, oj bardzo dobry... najlepszy w sosie słodko-kwaśnym albo na ostro, pycha aż palce lizać, palce lizać mniam, mniam..."

Fragment z pamiętnika anonimowego autora... najprawdopodobniej pochodzenia zuluskiego...

Bodek - 2010-02-03, 23:14

Widać że w kronice dyskusja zażarta się toczy więc tylko krótkie info z innej części świata.

W Dolnym Egipcie się sporo wydarzyło ostatnimi czasy.
Przybyli do nas rzymscy kartografowie celem zaktualizowania map. U nich podobno wojna więc prosili żeby ich przygarnąć w tych trudnych czasach. Miesjce akurat godne najlepszych kartografów było na ukończeniu więc pozwolono im pracować naszej najnowszej
Dość Dużej Czytelni :)
Narodził się tam też długo oczekiwany prorok. Tym razem dokonał dzieła na które wszyscy długo czekali i pozostawił po sobie Wielką Świątynię Konfucjusza.

Zakończone też zostało najdłużej trwające oblężenie w historii tego świata.
Oblężenie Aksum - stolicy Etiopii trwało ponad 2 tysiące lat (ok 50 tur)
Co prawda ze stratami ale udało się zażegnać zagrożenie ze strony Etiopskich barbarzyńców ;)

Bitwa ta oczywiście nie była tak wielka jak w dalekiej Persji podobno bywały ale brało w niej udział ponad 50 jednostek bojowych. Około 20 Etiopskich i ponad 30 Egipskich.
Do historii przeszli także dowódcy obu armii którzy otrzymali szlify generalskie.
Generał Barca :hyhy: w Egipcie i Generał Żukow w Etiopii.
Żukow otrzymał awans pośmiertnie :zawstydzony:

didi - 2010-02-03, 23:35

Zera gratuluje Hamowi zwycięskiej bitwy :padam:

Czeka na kolejną ktorej wynik jest juz przesądzony :)

didi - 2010-02-06, 10:21

Czekając na ostatnią bitwę w ktorej po stronie etiopskiej weźmie udział 13\14 zafortyfikowanych na gorce archerów Zera z litoscią przyglada sie swoim niedoszłym sprzymierzeńcom.

Ham nie ma słoni, idzie po muzyke, na zdobywaniu etiopskiej stolicy stracil sporo wojska, a i tak nie miał go duzo, do tego to nie duzo co zostało wszystko znajduje sie na południu przygotowujac atak na ostatnie barbarzynskie etiopskie miasto ;)
A tymczasem wszyscy egipscy sasiedzi podpisuja pakty o nieagresji dajc Egiptowi spokojnie rosnąc w siłę.

Zera jest, pelen podziwu dla dyplomacji Hama :padam:
Tak wszystkich urobic , pozdrawiam :)

Damroka - 2010-02-06, 10:52

Holandia przyłącza się do podziwów Zary dla Hama. :padam: Holandia nawet po stracie armii ma tego więcej niż taka potęga jak Dolny Egipt. :padam:



Bodek - 2010-02-06, 11:19

My Dolni Egipcjanie, jak już słusznie zauważył Holender i Etiop, jesteśmy tylko małym, słabym, miłującym pokój narodem. Gdzie nam do takich potęg jak Holandia :przestraszony:

Jedyne co możemy to paść na twarz :padam:
bić pokłony :padam: :padam:
i błagać o litość :wstyd:
Nasza armia jest jeno pyłkiem 30 jednostkowym w porównaniu z Potęgami tego świata.
Nie mówiąc już o Hegemonie Zulsukim czy Holenderskim, którzy trzęsą i dzielą światem.

My pragniemy w pokoju się rozwijac i jakoś przetrwac wśród największych potęg.
Cieszę się iż wreszcie Holender zauważył ten fakt że to straszenie świat Dolnym Egiptem to zwykłe kłamstwa.

Damroka - 2010-02-07, 10:39

Na terenie Holandii oraz na jej granicy znajduje się 69 jednostek połączonych sił Persko-Zuluskich. :przestraszony: :rotfl:

Duch walki w narodzie holenderskim nie ginie. Ale wszyscy modlą się o cud :ksiadz: :D

LDeska - 2010-02-07, 11:22



Czarny Ramzes przeprasza że tam mało jednostek jest już widocznych - ale dosyłamy kolejne jak tylko szybko możemy. Armia Czarnego Egiptu osiągnęła już poziom 529 tysięcy i jest o 60% większa niż druga armia świata.

Czarny Ramzes ogłasza pomyślne zakończenie akcji "Pomarańczowy Leming" oraz przejście do drugiej fazy tej operacji: "Pomarańczowa Latarnia". Dowiedzieliśmy się bowiem że rozpusta i rozwiązłość w Holandii posunęła się do tego stopnia że nie wystarczyła im ich "dzielnica pomaraczowych latarni", o nie! Oni musieli zbudować największą na świecie Pomarańczową Latarnię. Aż strach pomyśleć co się tam wyprawia. Stowarzyszenie Purytańskich Czarnych Egipcjan zorganizowało nawet dobrowolne zbiórki wśród Narodu na cele wojenne aby tą zarazę wypalić gorącym żelazem (i słoniem ;) ).

Podróżując po Ziemiach Holenderskich musimy przyznać że zaobserwowaliśmy prace nad udoskonaleniem wojska i infrastruktury. Widać już nowy typ jednostek miotających - kuszników a Holendrzy usilnie pracują nad jakąś bronią co ją nazywają Pikinierami aby zwalczyć nasze doborowe jednostki słonne. Ulepszają też drogi aby móc się po nich poruszać o połowę szybciej. Dlatego nasze wojska koalicyjne prą naprzód jak najszybciej w tak małej nawet ilości (ledwie 69 oddziałów) bo posiłki dotrą do tej grupy przed główną bitwą której miejsce zostało przez Naczelnych Wodzów wyznaczone u bram Pomarańczowej Latarni.

Wyrażamy wyrazy uznania dla Wiliego Pieniążka, walczy dzielnie o swoje ziemie, to będzie ciężki bój :atakuje:


Cola - 2010-02-07, 11:38

pod naciskami Imperium Miłości wypowiadamy wojnę Rzymowi w celu zerwania umów na dostawę broni
Przykro nam ale nie możemy pozwolić sobie na wpadki wobec naszego Sojusznika Miłościwego

ponti - 2010-02-07, 18:26

Krwawy Pontical zebrał dzisiaj wiele skalpow na mieszkańcach Yorku,komesa miasta powieszono a starszyzna skończyła na ołtarzach ofiarnych.Dla nowo wybudowanych boisk dostarczono świeze głowy pokonanych wrogów by dzieci mogły grac nimi w piłkę.
Treviss - 2010-02-07, 19:32

REPUBLIKA RZYMU :nozyk:
S.P.Q.R.

Epilog
Ostatnie spotkanie plenarne Senatu Rzymskiego 775.
Romulus Augustulus: Spotykamy sie po raz kolejny w bardzo trudnej dla Rzymu chwili gdy kolejne państwo, a mianowicie M.U.S.S.A. przyłączyło sie do napasci na nasza Republikę, wiemy również że trwa szturm na północno-zachodnie mury miasta...
Oczywistym faktem jest niestety, że nikt nie przybędzie z odsieczą i możemy tylko czekać na koniec...Czy nic dobrego się już nie wydarzy dla Rzymu?

Wtem do senatu wbiega posłaniec z wieścią..

MAriusz: Panie Majowie zdobyli York! Koniec Brytani!
Romulus Augustulus: To do prawdy wspaniałe wieści w tej okrutnej chwili, Nasz największy wróg który wplątał nas w tą wojne został pokonany, a ich ziemie prawnie należą sie nam, więc nie płaczcie moi drodzy senatorzy, Rzym nawet w momencie gdy za chwile dokona zywotu odejdzie jako zwycięzca!
Oficjalnie ogłaszam inkorporacje Brytanii do Republiki Rzymskiej!

Wtem do senatu wbiega kolejny posłaniec z wieścią..

Flawiusz:: Leonidas martwy! gdy umierał powiedział Przechodniu, powiedz Rzymowi, tu leżym jego syny,
prawom jego do ostatniej posłuszni godziny
!
Wojska wroga juz są pare ulic od Forum Romanum! to koniec...

Romulus Augustulus: Obywatele, czas na honorową śmierć !
dulce et decorum est pro patria mori*
Flawiuszu Ty natomiast zabieraj, insygnia władzy Iwszego Konsula i pędź do Wielkiego Egiptu i oddaj Wielkiemu Tu-Ten-Hamowi władzę i dziedzictwo Rzymu! W jego rękach teraz prawo reprezentowania naszych ziem i ludu! Niech żyje Nowy Konsul ! ...

Cycero:

exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor*

Pamiętajcie Ludy,Władcy świata, Monarchowie,
Ja Rzym Ostatni, sprawiedliwością się zowie,
Świat zapamięta los mój zapisany w te wersy,
Kraj mój zdradzony zdobyty nie jako pierwszy,
Z mojej Republiki tylko wspomnienia zostały,
Historia oceni Wasze czyny,zemsty dokona,
Drżyjcie, przyjdzie dzień gdy Was pokona,
Rzym trwać będzie w mapach, czynach,
legendach, ludziach, wspomnieniach,
non omnis moriar
*


*słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.
*z kości naszych narodzi się mściciel
*Nie wszystek umre...

bombel79 - 2010-02-07, 19:35

Tym razem L.O.V.E Marines pomscili swoich kolegow zmarlych w dzialaniach desantowych z poczatkow wojnyz Rzymem. 6 dobrowych oddzialow z kompani "Sepy" unieszkodliwily duza czesc garnizonu rzymskiego, w tym likwidujac rzymskiego generala. W koncowej fazie operacji "Dobry Brutus" bralo udzial 12 oddzialow ladowych i 4 flotylle okretow transportowych.

Chwala Zwyciezcom!!! W Milsoci!!!

Centurion - 2010-02-07, 22:26

Koreański i Babiloński wojownik proszone o opuszczenie granic Kalifatu natychmiast!

Nie zastosowanie się do prośby spowoduje zerwanie porozumienia o otwartych granicach ( Babilonia) lub wypowiedzenie wojny (Korea).

Kalifat ma serdecznie dość idiotów pchających się na jego teren bez pozwolenia, powyższe dotyczy także statku Imperium Miłości, który jak widzę ma zamiar się ******ć za chwilę - zamknięcie granic.

Bodek - 2010-02-08, 14:02

W roku 775 BC w Thebach narodził się Wielki Muzyk - Louis Armstrong.

Mam nadzieję że Louis Armstrong to jakiś prapradziad Neila Armstronga (tego od spacerka księżycowego).
Taka zbieżność nazwisk to dobry omen i oby zapowiedź przyszłej misji Egipskiej na srebrny glob :oczami:

LDeska - 2010-02-08, 16:00



Czarny Ramzes wyraża uznania dla Dolnego Egiptu - nasi skrybowie poznali tajniki Alfabetu i dowiedzieli się dzięki temu że w obecnym świecie jedyna Holandia może się równać w zaawansowaniu technologicznym z Dolnym Egiptem :padam:
Wszystkie pozostałe państwa poza tymi dwoma tkwią jeszcze głęboko w starożytności a w Dolnym Egipcie opracowano już nawet nowy wynalazek - Muzykę!
W celu poznania tajników Odlewnictwa które to już dawno opracowano w Holandii nasza łączona Czarnoegipsko-Perska ekspedycja naukowa w składzie 70 naukowców została wysłana do stolicy Holandii. Jako obstawę każdy naukowiec otrzymał słonia, topornika względnie katapultę :oczami:


Peter - 2010-02-08, 16:52

LDeska wrote:
Czarny Ramzes wyraża uznania dla Dolnego Egiptu - nasi skrybowie poznali tajniki Alfabetu i dowiedzieli się dzięki temu że w obecnym świecie jedyna Holandia może się równać w zaawansowaniu technologicznym z Dolnym Egiptem


Ech i gdyby nie epidemia holenderki to Holandia nadal pewnie by odskakiwała w naukach innym państwom... a tak to w gorączce wpadli na pomysł atakowania Persji, co jak na razie okazało się nie najlepszym pomysłem... zwłaszcza gdy zulusi wspólnie z persami postanowil zarządzić kwarantanne we wszystkich miastach holenderskich aby raz na zawsze zakończyć tą niebezpieczna epidemię...

Deb - 2010-02-08, 18:57

Centurion wrote:
Koreański i Babiloński wojownik proszone o opuszczenie granic Kalifatu natychmiast!

Nie zastosowanie się do prośby spowoduje zerwanie porozumienia o otwartych granicach ( Babilonia) lub wypowiedzenie wojny (Korea).

Kalifat ma serdecznie dość idiotów pchających się na jego teren bez pozwolenia, powyższe dotyczy także statku Imperium Miłości, który jak widzę ma zamiar się ******ć za chwilę - zamknięcie granic.

Koreanski wedrowiec biegle poslugujacy sie maczuga, spelni rozkaz Kalifatu. Dyplomaci koreanscy pragna zauwazyc, iz spotkalo ich wielkie i chyba niezasluzone wyroznienie ze strony Kalifatu, bo tylko Korei grozono wypowiedzeniem wojny, a innym tylko zerwanie granic. Czyzby im dalej, tym Kalifat mocniejszy w slowach?

Centurion - 2010-02-08, 18:58

nie nie, po prostu umowy o otwarciu granic nie można zerwać przez pewien czas a dopiero co ją podpisaliśmy, stąd to "wyróżnienie" :)
cheos - 2010-02-08, 21:48

Hammurabi dostosuje się do zaleceń Kalifatu.
Centurion - 2010-02-08, 21:51

Bardzo mnie cieszy, że moi sąsiedzi i dobrzy przyjaciele postanowili nie szpiegować zaprzyjaźnionego kraju. Niech handelek nadal kwitnie, grypy holenderki u nas nie zauważono :)
Damroka - 2010-02-08, 21:51

CUD POD NASDAQ!!!

Tego Wilhelm nawet w marzeniach nie mógł sobie wyobrazić. Armie prowadzone przez znamienitych strategów rozdzieliły się. Jak to się stało to pewnie niedługo usłyszymy, bo ktoś będzie się musiał gęsto tłumaczyć przed swoim ludem. Wilhelm takich prezentów nie marnuje. 21 jednostek Czarnego Ramzesa zostało wyciętych w pień przy stratach 5 katap i jednego nieszczęśliwego łucznika konnego, któremu chyba koń się potknął i biedak nadział się na miecz konającego już axemena. Wody rzeki zabarwiły się na czarno od czarnej krwii Zulusów.
Teraz kolej na drugą armię inwazyjną. Biorąc pod uwagę jej skład powinno być nawet łatwiej. Czy wróci ona do domu zależy już tylko od niego. Wilhelm jest wciąż otwarty na rozmowy.

LDeska - 2010-02-08, 23:26



Willi Pieniążek miał sen. Piękny sen. Śniło mu się że Armia Czarnoegipska przeszła w jego terytorium dwa pola w jedną turę i zostawiła pole za sobą Armię Persji. Ale to był sen bo w prawdziwym świecie słonie z katapultami chodzą po jednym polu. Trzeba jednak się obudzić z tego snu i stawić czoło prawdziwemu światu: Armie Czarnego Egiptu i Persji idą ramię w ramię i żadne wraże siły ich nie rozdzielą!


bombel79 - 2010-02-11, 11:29

Hark-al-Gilg byl dumny. Udalo mu sie wzniesc kolejny wielki posag Milosci. Tym razem w postaci Mauzoleum. Co wiecej, zakonczono zywot barbarzynskich rzymian, ktorzy odrzucili Milosc. Imperium Milosci nigdy nie bylo tak bezpieczne jak obecnie. Rozwoj, bezpieczenstwo, Milosc. Istna sielanka.
LDeska - 2010-02-12, 09:48



Czarny Ramzes wkroczył na stopnie Wielkiej Latarni tuż za oddziałami inspektoratu sanitarnego. Żywej duszy - albo wszystko wybiła grypa holenderka albo uciekli, raczej to drugie bo węgle na Latarni były jeszcze gorące. Niestety zabierze nam to aż 5 lat (5 tur) aby Latarnia zaczęła działać a praca na polach wokół Nasdaq rozpoczęła się jak przed epidemią. Jednostki ochrony sanitarnej muszą dokonać dezynfekcji wszystkich domostw a to trochę zajmie.
Na razie musimy jednak odnaleźć tropy pomarańczowej armii i ją dogonić, a uciekają szybko.


Bodek - 2010-02-13, 15:17

Miłujący pokój Faraon Tu-Ten-Ham-On ukończył wreszcie swoje (jak dotychczas) najwspanialsze dzieło.

W roku 700BC w najświętszym mieście Heliopolis zbudowano Pałac Apostolski.


Niech będzie to drogowskaz nawrócenia dla innych.
W szczególności dla naszego "sojusznika" z Ciemniejszego Egiptu.
Cuda trzeba budować samemu a nie siłą i przemocą przejmować.
Podobno on ostatnio też stał się posiadaczem jakiegoś Cudu architektury.

Ja osobiście zalecałbym tą Przeklętą Latarnię spalić po przejęciu.
To było właśnie źródło tej okrutnej grypy holenderki.
Przejęcie jej grozi iż choroba powróci w przyszłości.
No jedyne inne rozwiązanie to szybkie nawrócenie na konfucjanizm. :oczami:
Wtedy z pomocą papieskich egzorcyzmów może udało by się oczyścić to przeklęte miejsce.

Cola - 2010-02-14, 00:02

...zaczęło się od niespodziewanej wizyty Miss CLICK...

Ledwo wybudowano Pałac Apostolski a już indoktrynatorzy konfucjańscy zaczęli działać w Imperium MUSu
w mieście Mus z TARDA doszło do obalenia jakiegoś Lamy i na dobre zadomowił się konfucjusz oferujący dodatkowe ręce do pracy.

Lama przemalował twarz, zmienił ciuchy i począł glosić konfucjanizm realistyczny stając się alternatywą dla świata!

...."głosujcie na Lamę w wyborach na głowę kościoła konfucjańskiego"... brzmiała odezwa do Władców Narodów TEGO Świata

Lama był spokojny o wyniki wyborów gdyż Egipt nie był zbyt popularny na salonach...

PS. ....co to będzie jak Mans A. dowie się co sie dzieje w Jego Królestwie :przestraszony:

Bodek - 2010-02-15, 11:13

Z radością i wzruszeniem faraon Tu-Ten-Ham-On przyjął decyzję całego świata o wyborze go na papieża :)

Złośliwi twierdzą że samych głosów Egipskich wystarczało do wygrania wyborów.
Mniej złośliwi twierdzą że wybór był jednogłośny ... gdyż tylko nasz jeden głos rozstrzygał :D

Z ciekawością zaobserwowaliśmy tez jak głosowali nasi sąsiedzi.
Wyniki zaskoczyły nas bardzo niepozytywnie.
Czarny głosował przeciwko nam :przestraszony: Nasz sojusznik :szok:
W związku z powyższym podjęto rozmowy dobrosąsiedzkie z Holandią.
Podobno brakuje im tam surowców rozweselających do dalszej produkcji wojska, a u nas jest ich w nadmiarze .... :luka: - ciekawa zależność.

Dowódcy Egipscy chyba za bardzo byli zaaferowani wyborami bo spierd...ili szturm na ostatnie miasto Etipskie :zdegustowany:
Ile ten Zera krwii nam napsuł :[ Poprawka jutro z rana, tym razem już skuteczna

bombel79 - 2010-02-15, 11:51

w zwiazku z ekspansjonistyczna polityka godzaca w interesy Imperium Milosci Hark-al-Gilg nawoluje swoich Braci w wierze, Aztekow, do podjecia dzialan majacych na celu uwzglednienie rozwoju terytorialnego Imperium Milosci. W szczegolnosci interesuja nas dwa graniczne miasta, ktore bardzo ladnie pasowalyby do naszego panstwa... dzieki temu stworzylibysmy trwaly i udany sojusz... pilnie czekam na odpowiedz, bo slonie sie juz wyrywaja... w koncu to nie zwykle slonie, ale slonie bojowe ;)
domel - 2010-02-15, 12:21

Czarny Ramzesie!

Pragnę przypomnieć że Kartaginę i Czarny Egipt nie wiążą żadne umowy więc proszę w prywatnej korespondencji nie powoływać się na traktaty które nie istnieją. Do takiej sytuacji doprowadził sposób prowadzonej polityki przez ciebie Czarny Ramzesie. Jeśli ty może zachować się jak PROSTAK i TCHÓRZ wystawiając w taki sposób armię innego państwa jak to uczyniłeś z armią Holenderską to Kartagina nie miała żadnych skrupułów aby zerwać umowy jakie obowiązywały nasze narody. Kartagina nie ma zamiaru zawierać umów z krajem który w każdej chwili może odwrócić się do niej plecami.

Z wyrazami zniechęcenia
Hannibal

LDeska - 2010-02-15, 12:42



- Powiedz mi mój drogi skrybo czy Kartagina zna już Pismo?
- Zna Czarny Ramzesie.
- A Alfabet?
- Nie znają, nieuki jedne.
- To by tłumaczyło czemu trzeba im piętnaście razy to samo tłumaczyć. Wyślij im poselstwo ostatniej szansy. Holandia została zniszczona bo była wrogiem Czarnego Egiptu a Kartagina jest na najlepszej drodze do tego samego. Ustaliliśmy przebieg naszych granic na co mamy dowody w postaci tajnych paktów a potem Kartagina pod byle pretekstem wycofała się z nich. Czarny Egipt ogłasza jednostronnie że te pakty nadal uznaje za wiążące i jeżeli Kartagina je złamie to zostanie to uznane za akt wojny.
- Acha, jeszcze jedno Skrybo - wyślij poselstwo do Górnego Egiptu że i z nimi oziębiamy stosunki za jawne popieranie Holandii pomimo tyloletniej współpracy aby ją zniszczyć.




domel - 2010-02-15, 13:56

No proszę jedyne wartościom jakim hołduje Czarny Ramzes w polityce zagranicznej to ZDRADA i GROŹBA!!!

Kartagina jako jeden z nielicznych krajów okazał swoje niezadowolenie na zdradę jakiej dopuścił się Czarny Ramzes. Moja krucjata dyplomatyczna ma tylko uświadomić innym przywódcą jaki naprawdę jest władca Czarnego Egiptu i czego się po nim można spodziewać. Piszę on że dopiero w ostatniej momencie Dariusz Władca Persji przekonał go aby opuścił pole zajmowane wraz z armią Holenderską co umożliwiło połączonym siłą Persko-Mongolskim na eksterminacje wojsk Holenderskich. Po tym fakcie i wystosowaniu sprzeciwu przez niektóre kraje, Czarny Ramzes próbuje się usprawiedliwić jakoby zawsze prowadził politykę antyHolenderską, ale drodzy władcy takiej zdrady nie da się usprawiedliwić. Przecież nie idzie się ramie w ramię na wojnę z krajem który uważamy za wroga. Ale jeśli jest tak jak mówi Czarny Ramzes i rzeczywiście cały czas prowadził on politykę antyHolenderską to znaczy że ta zdrada była planowana co jeszcze bardziej pokazuje ile wart jest Czarny Ramzes i jego słowo. Nie tylko pokazałeś że nie masz żadnych skrupułów aby osiągnąć zamierzony cel ale też to że nie masz żadnego szacunku dla władcy którego uważasz za wroga, a jeśli prowadzisz wojnę z kimś kogo nie szanujesz to jakim szacunkiem obdarzasz siebie...

LDeska - 2010-02-15, 14:08



- Ech Skrybo, szykuj znowu glinianą tabliczkę bo Kartagińczyk nadal nie nie rozumie.

Drogi Hannibalu zajrzyj do annałów naszej kroniki to zobaczysz że Czarny Ramzes był konsekwentny od początku. Nigdy na forum naszego świata nawet nie dopuszczaliśmy możliwości współpracy z Pomarańczowymi. W tej chwili prowadzę wiele akcji w tym największą razem z Persją i jakoś nikogo nie zdradzam mimo braku jawnych sojuszy Czarnego Egiptu z jakimkolwiek państwem. Co więcej gdybyśmy byli jak piszecie to zniszczylibyśmy wojsko Holandii ale my dotrzymaliśmy paktu o nieagresji i dopiero gdy Willi Pieniążek zaatakował nas to odpowiedzieliśmy tym samym.


domel - 2010-02-15, 14:30

Czarny Ramzesie ty nadal nie rozumiesz o czym ja piszę. Odpowiedź sobie na poniższe pytania:

1) Czy jeszcze niedawno nie było tak że to połączone armie Holendersko-CzarnoEgipskie wspólnie wkroczyły z wrogimi zamiarami na tereny Persji?
2) Czy w wyniku wspólnych operacji jedno z miast perskich nie stało się przypadkiem jedną z prowincji Czarnego Egiptu?
3) Czy chcesz nam powiedzieć że odpowiadając na oba te pytania twierdząco jednocześnie zapierasz się że nie miałeś żadnego porozumienia z Holandią które chociażby polegało na koordynacji wojsk?

Bodek - 2010-02-15, 14:36

Też dołączam sie do pytań:

4) Czy nie było tak że głosowałeś na Muss ślwkowy w wyborach papieskich :przestraszony:
Czy nie jest to jawna i okrutna zdrada Egipskich braci ;)

P.S. Gratulujemy najbardziej zaawansowanej cywilzacji Mussu która jako pierwsza odkryła i wprowadziła Biurokrację :padam: :padam: :padam:

Cola - 2010-02-15, 14:42

mała korekta
wprowadzenie biurokracji nie oznacza że jestem najbardziej zaawansowaną cywilizacją bo jednak sporo "egipskich" technologii jeszcze nie odkryto a tu niedługo handel mapami będzie mozliwy w egipcie

-----------------------

chciałbym oficjalnie podziękowania złożyć na ręce swoich wyborców
NASTĘPNYM RAZEM NIE DAMY SIĘ i wygramy te wybory!!!

LDeska - 2010-02-15, 14:44



- Drogi Hannibalu, dyplomacja jest przedłużeniem wojny i na odwrót. Celowo wprowadziłem wojska Pomarańczy pod nóż aby łatwiej ją zniszczyć, czy nie raz i nie dwa o tym mówiłem? Ustalenia były między mną a Holandią i były między mną a Persją - częścią nich było przejęcie na chwilę miasta Persjii aby Holender niczego się nie domyślił. Przemówienie zakończę jak jeden z moich dworzan, Katon Starszy: Karthaginem delendam esse!

Drogi Drugi Egipcie - po prostu krzywo nacisnąłem guzik głosowania, zupełnie jak Mussowi zrobili z religią państwową ale nie chciałem już wywoływać zgorszenia żądając ponownie prawa głosu ;)

domel - 2010-02-15, 14:59

No w końcu napisałeś to jasno że planowałeś tą ZDRADĘ od samiutkiego początku. Dlatego nie zasługujesz na szacunek Kartagińczyków gdyż sam nie miałeś odwagi wystąpić przeciw Holandii, wolałeś posłużyć się marnym fortelem aby jak najtańszym kosztem nachapać się ziemi Holenderskiej. Wstyd i Hańba!
ponti - 2010-02-15, 15:13

U Ponticala nuda jak w polskich filmach ,zero akcji i nic sie nie dzieje
LDeska - 2010-02-15, 15:19



Dobre, nie mój Skrybo? Hannibal - obrońca uciśnionych (szczególnie Sulejmana :rotfl2: )

Karthaginem delendam esse!


Treviss - 2010-02-15, 15:41

Ldeska wrote:
Przemówienie zakończę jak jeden z moich dworzan, Katon Starszy: Karthaginem delendam esse!


Rzymianie dotarli juz nawet do drugiego Egiptu ! Rozpoczęła się Wielka Diaspora !

domel - 2010-02-15, 19:17

Kartagina za groźby jakie władca czarnego egiptu śle pod jej adresem zrywa ponownie umowy o otwartych granicach gdyż jakimś cudem okazało się że były one otwarte.
LDeska - 2010-02-16, 22:42



Stolica Holandii została zdobyta, niestety te mądrale zrobili sobie nową stolicę - w ich ostatnim mieście. Wojska koalicyjne podjęły więc decyzję że wezmą tą ostatnią twierdzę głodem - z naszych danych wynika że za kilka lat wojska Holandii zaczną strajkować co im ułatwimy niszcząc kopalnię złota przy ich mieście. Mamy nadzieję że w ten sposób za parę lat słonie których naliczyliśmy już 15 oddziałów pójdą na żer do dżungli i problem sam się rozwiąże :)


bombel79 - 2010-02-17, 08:05

Wypelniajac uzgodnienia sojusznicze wojska Imperium Milosci przekroczyly granice panstwa azteckiego! Kampania powinna byc latwa, mila i przyjemna. Glownodowodzacy Armii Milosci nie spodziewa sie oporu ze strony aztekow, mozliwa jest natomiast postawa partyzancka i autoeksploracyjna.

Hark-al-Gilg ma nadzieje ze juz niedlugo odbedzie sie potkanie zaprzyjaznionych narodow w obecnej stolicy aztekow.

WOJNA!!!


PS
Hark-al-gilg wyraza rowniez zadowolenie z uzyskanego kompromisu w kryzysie koreanskim. Obaj przywodcy zachowali sie jak przystalo na mezow stanu. Wyznaczono linie demarkacyjna pomiedzy korea (polnocna) a dawnymi posiadlosciami poludniowego Rzymu.

cheos - 2010-02-17, 22:13

W Babilonii z okazji obchodów roku 600 BC ogłoszono dożynki przy zastosowaniu najnowszego osiągnięcia jakim jest żelazo.


Cola - 2010-02-17, 23:16

Mans A. wrócił do Pałacu z polowania...
łupy wspaniałe wiec i humor dopisywał
nawet sie nie skrzywił na samowolkę religijną i jak sie dowiedział to zdawkowo wypalił : "otwórzcie granice z egiptem confucjańskim"

...acha i jeszcze jedno.... wracałem przez ziemie azteckie... NIE MA ŻADNEJ WOJNY między Imperium Miłości a Aztekiem... to kolejna ściemka :)

Centurion - 2010-02-18, 00:26

Turecki fanatyzm się budzi!

Turcy owładnięci szałem nowej wspaniałej religii postanowili odnaleźć Świętą Górę o której opowiadali im misjonarze z IM, a która to ponoć pozwala rozmawiać z samym BOGIEM :D




:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:

cheos - 2010-02-18, 09:39

Po tak hucznym, dożynkowym święcie nowe jednostki Babilonii wkroczyły na teren Celtów.
Wojną się rozpoczęła.

Peter - 2010-02-18, 09:39

Zaiste zacna to nagroda rozmawiać z samym Bogiem, za cenę zaledwie 60 religijnych budynków!!!
cheos - 2010-02-18, 11:40

Ja na miejscu Turcji już zaczął bym budować wszędzie owe świątynie i klasztory.
Jeszcze jedna religia w państwie i wystarczy zaledwie dziesięć miast by Bóg schylił swe ucho nad Turcję.

Cola - 2010-02-18, 21:19

Tu-Ten-Hamie
a dlaczegóż to nie chcesz otworzyć granic ze swoim sojusznikiem i wyznawcą tego samego boga?
dlaczego masz jakies uprzedzenia do mnie?
zupełnie tego nie rozumiem i jeszcze to namawianie wszystkich na mnie :(

bardzo sie na Tobie zawiodłem, ale mimo to gratulujemy kolejnej wielkiej budowli!

PS zaobserwowano kulę szpiegulę od kolejnego sojusznika i mistrza papierowych wojen : Miłościwego
cóż to sojuszniku chcesz wiedzieć to chętnie odpowiem na każde pytanie... i w odróznieniu do niektórych - odpowiem prawdę :)

Bodek - 2010-02-18, 21:34

O Wielki Mussie Śliwkowo -Marchwiowy z dodatkiem Jeżyn.

To zapewne była Miss Click ;)

Faraon po prostu nie mógł przeboleć próby rozdarcia jedności kościoła Konfucjusza.
Wszak wiadome jest że jeden jest tylko przywódca religijny w świecie konfucjańskim :zawstydzony:
Odebranie nam kilku głosów w wyborach Faraon przeżył bardzo boleśnie.

Natrętne szpiegowanie naszego spokojnego kraju też nie przysparza sympatii wobec Mali.
Brak nawet jednego poselstwa na tajnych tym bardziej pogłębia to przekonanie.

Jednak nic nie jest wieczne i zapewne w przyszłości współpracę można będzie nawiązać.

Cola - 2010-02-18, 21:42

wyprzedziłem Twą odpowiedź i poseltwo czeka w dłoni... posłańca ;)
do wyborów stanąłem żeby Twe zwycięstwo miało słodki smak bo jednak walka bez konkurenta nadaje sie do podręczników zdrowia psychicznego :)
co do szpiegostwa to wszyscy są na równi obdzielani (jakbys chciał widziec nad czym pracują i u kogo naukowcy to zapraszam po odpowiedzi)
jedynym nie szpiegowanym jest sojusznik Miłości... no ale to się zmieniło, bo sam postanowił zaglądnąc do naszych bibliotek

PS a tak nawiasem to niby dlaczego ja miałem się odezwać na tajnych pierwszy a nie Ty?
Korona by Ci z głowy nie spadła

ponti - 2010-02-18, 21:48

W stolicy Ponticala zorganizowano konkurs na miss Dyplo 5.

Wygrała panna Miss Click która jako jedyna oczarowała wszystkich w tegorocznym jury - zdobyła także laur od publiczności

Bodek - 2010-02-18, 21:49

To proste

Jesteśmy od siebie bardzo oddaleni na mapie. Zapewniam Cię że z krajami ważnymi z punktu widzenia strategicznych interesów Egiptu już dawno nawiązałem kontakt i korona mi z głowy nie spadła.

Cola - 2010-02-18, 21:56

Bodek wrote:
To proste

Jesteśmy od siebie bardzo oddaleni na mapie. Zapewniam Cię że z krajami ważnymi z punktu widzenia strategicznych interesów Egiptu już dawno nawiązałem kontakt i korona mi z głowy nie spadła.


no własnie i to samo z mojej strony, a jednak potrafisz tego argumentu wobec mnie użyć :(

PS wyczułem tą "szpilkę" iz nie jestem krajem ważnym ;)

mimo to pozdrawiamy

Bodek - 2010-02-19, 12:20

W Dolnym Egipcie ukończono kolejny projekt architektoniczny.
550 BC - Hagia Sophia.




Robotnicy modlący się w tej świątyni otrzymują dodatkowe błogosławieństwo od Konfucjusza dzięki temu pracują szybciej i wydajniej :ksiadz:
To nam umożliwia budowę mniejszej ilości robotników a zaoszczędzone młotki przeznaczyć na "coś innego".

Apropo "czegoś innego" przedłużono pakt o nieagresji z Majami.
Ponadto, już od dłuższego czasu niektórzy władcy skarżą się na nasz system rządów. Nawet tutaj w kronice skargi były.
Że to niby Reprezentacja i System kastowy im nie odpowiada :(

Faraon wrażliwy na prośby sąsiadów postanowił wyjść na przeciw tym prośbom.
System sprawowania władzy został zmieniony.
Wprowadzono:
- niewolnictwo :niepewny:
- teokrację :zawstydzony:
- państwo policyjne :hyhy:

Mamy nadzieję że to poprawi stosunki z sąsiadami i spotka się wreszcie z poparciem opini międzynarodowej.

LDeska - 2010-02-19, 13:11



Czarny Egipt razem z Persją przystąpili do ostatecznego rozwiązania kwestii grypy holenderki. Ostatnie niedobitki zarażonych wojsk skryły się i czekają na ostateczną bitwę. Bitwę jakiej nasz świat jeszcze nie widział! Samych oddziałów słoni bojowych zgromadziło się tu bowiem po obu stronach łącznie 27 sztuk, oddziałów katapul 28 sztuk a wszystkich oddziałów razem jest 111.

Przy okazji Czarny Egipt zdecydował wesprzeć Babilonię i Mussów w walce o spokojne południe wypowiadając wojnę Celtom.


Cola - 2010-02-19, 13:21

może mięczaki z Babilonii potrzebują pomocy z Celtem, ale Muss ze swoimi sąsiadami żyje dobrze... nawet z Aztekiem z południa co to biedny dał się wmanewrowac i pościnał całe państwo bo "ktoś" dzieci w Jego Imperium straszy Mussem :)
LDeska - 2010-02-19, 13:43



Czarny Ramzes nie ma zamiaru walczyć z Babilonią ani z Mussami, weźmiemy tylko pod nasze skrzydła to jedno małe miasto które Celt dopiero co postawił. W sumie nie wiemy nawet czy to miasto samo nie ulegnie spaleniu gdy do niego wejdziemy... nasze wojsko nie ma zamiaru zawadzać wam Drodzy Sąsiedzi!


Cola - 2010-02-19, 13:47

rad jestem słysząc takie stonowanie bo wokół tylko buta i chamstwo
Eferalga_500 - 2010-02-20, 21:16

Rok 525 BC

Na ziemiach Khmerow narodzil sie wielki mysliciej ktory poswiecil swe zycie by podniesc wielki trud modernizacji ziem Khmerow.

Natychmiast zarzadzil spisanie wszystkiego i wszystkich - a kazda czynnosc ma byc przemyslana dwa razy, spisana i po uzyskaniu aproabatu wladz naczelnych bez marnotrastwa wykonana - tak powstala biurokracja.

Zauwazyl ze wielu z poddanych wyznaje nauki konfucjusza - natychmiast zarzadzil by te pozyteczne zasady staly sie doktryna panstwowa - prace naczuania w toku.

Do pomocy kazal zaprzac swiezo wyedukowanych konfucjanskich kaplanow, ktorzy od dzis doradzaja przy projektach budowlanych.
Dzieki temu produkcja sie nie marnuje - a wrecz rosnie.
Dodatkowo robotnicy doskonala sie w rzemiosle i otrzymaja dodatkowe
bonusy :mlotek: :mlotek: w budynkach konfucjanskich.

PS.
Wiesc gminna niesie:
To jeszcze nie jest koniec jego dziel - to dopiero poczatek...

Dopoki mysli i nauki tegoz czlowieka beda wdrazane - dobrobyt i sila bedzie rosla na ziemiach khmerow

LDeska - 2010-02-21, 16:09



ZWYCIĘSTWO ZWYCIĘSTWO ZWYCIĘSTWO

Czarny Ramzes z wielką radością oznajmia światu że uratował go przez pomarańczową zarazą zwaną grypą holenderką! Siły dezynfekujące koalicji Persko-Czarnoegipskiej zakończyły akcję z silnym akcentem. W końcowej bitwie wzięło udział 117 oddziałów w tym 37 po stronie zarażonej oraz 80 koalicyjnych. Straty koalicji ograniczyły się do 18 oddziałów, po stronie zarażonej nie zauważono żadnych uratowanych. Ostatnie z miast holenderskich zostało uratowane od grypy i po przejściu 5-letniej kwarantanny zostanie włączone na równych prawach do państwa Czarnego Egiptu.

Czarny Ramzes rozpoczął tym samym nową erę w dziejach swojego państwa - erę pokoju! Od razu wydał rozkaz zaprzestania budowy jednostek wojskowych gdyż nasza armia wciąż nie ma sobie równych w świecie a zamiast tego nakazał budowę wszędzie gdzie to możliwe budynków które podciągną kraj z ruiny spowodowanej ogromnym wysiłkiem wojennym. Na pierwszy ogień ruszają jednak budowle obronne. W trakcie pierwszego planu pięcioletniego mają się pojawić we wszystkich miastach mury obronne.

Na ziemiach holenderskich zostało pojmanych wielu inżynierów. Dzięki nim zauważono że była stolica holenderska ma bardzo dziwny budynek - kuźnię! U nas takich dziwów jeszcze nie znano ale teraz zaczęliśmy budowę i tych rodzajów budynków. W dodatku inżynierowi ci przekazali nam sekrety nowych technologii - od Odlewnictwa przez Mechanizację po Inżynierię którą mają pomóc nam odkryć aby nie straszne nam były słonie bojowe przeciwników. A powiadają że Hannibal ma bardzo silne słonie bojowe więc Czarny Ramzes nakazał opracowanie jakiegoś antidotum na te ryczące bestie...

Damroka - 2010-02-21, 16:50

ZWYCIĘŻYŁO KŁAMSTWO PODSZYTE TCHÓRZOSTWEM
Peter - 2010-02-21, 17:26

Niniejszym obrona Persji przed podstępną agresją Holandii została zakończona sukcesem!
bombel79 - 2010-02-21, 19:01

Wobec niepokoi w dalekim i tym blizszym swiecie Imperium Milosci postanowilo wyposazyc garnizony granicznych miast w oddzialy dlugolukowych lucznikow. Odpowiednie wyszkolenie jest gwarantem, iz miasto utrzyma sie nawet wobec przewagi liczebnej przeciwnika.
Bodek - 2010-02-21, 19:59

W stolicy Dolnego Egiptu zbudowano Partenon




W pozostałych miastach produkcja jednostek obronnych przebiega bez większch zakłóceń.

Peter - 2010-02-21, 21:58

Bodek wrote:
W stolicy Dolnego Egiptu zbudowano Partenon

W pozostałych miastach produkcja jednostek obronnych przebiega bez większch zakłóceń.


A co spodziewacie się tam jakiś większych pielgrzymek? Czy tylko zwiększonego ruchu turystów? :)

Lary33 - 2010-02-23, 12:17

Prosze wojownika od Miłościwego o opuszczenie i nie wchodzenie w przyszłosci na nasze tereny. To samo tyczy się Babilon!!
bombel79 - 2010-02-23, 12:22

zrozumiano, wojownik wycofa sie nakrotsza mozliwa droga.
Cola - 2010-02-23, 12:58

ja bym sprecyzował w która stronę :D
Cola - 2010-02-23, 15:01

Mans A. chcąc unknac religijnej wojny domowej ogłsił że MUSS będzie Państwem politeistycznym i co dekadę będzie zmieniał wiodący ustrój religijny
Może w przyszłości opowie się za większościa religijną w Kraju ale nie sprecyzował dokładnie kiedy
Prosimy zatem Wielkiego Ponticala by wysłał nam misjonarza który założyłby kościół w naszej stolicy - zostanie przywitany z naleznym szacunkiem

brakuje nam jeszcz Taoizmu i Chrześcijaństwa a Islam sami sobie sprowadzimy :P

bombel79 - 2010-02-23, 15:30

Po ostatnich wydarzeniach w zakulisowych rozmowach o dyplomacji i walce z maszynami (tj panstwami ktore opanowaly juz technologie budowy maszyn) Imperium Milosci solidaryzuje sie z Kraina Mlekiem i Mussem plynaca! Tak dalej byc nie moze! Jak tylko bedzie to mozliwe podejmiemy wszelkie dzialania by mowic jednym, donosniejszym glosem.
ponti - 2010-02-23, 15:35

Pontical chetnie przyjmie kazdy kraj chcacy wyznawac hinduizm.


"Trzeba siać ,siać moi drodzy" - cytat Ojca Dyrektora Ponticala I Miłujacego Pokój.

LDeska - 2010-02-23, 15:48



Czarny Ramzes musi rozczarować Miłościwego - z naszych informacji wynika że nie ma "państw znających maszyny", jest tylko jedno takie państwo jak na razie - Czarny Egipt. Nie powinno to być jednak problemem bo ciężko kusznikami przecież atakować słonie. Jest to technologia obronna która ma zapewnić spokojny rozwój Czarnoegipcjan. Bardziej bym się martwił innymi państwami, które w tym czasie odkrywały technologie dla rozwoju gospodarki jak Biurokracja która znają już 3 państwa, Filozofia którą znają dwa państwa itd...


Cola - 2010-02-23, 15:54

a w czym to Czarny Ramzesie Ci filozofowie przeszkadzają?
przecież to ani miecza trzymac nie umie a jedynie ksiazki pisać z dyrdymałami

...i CZAR(ny) prysł ;)

LDeska - 2010-02-23, 16:01



Widzę że naukowcy w Mussie są trochę zacofani, nie wiedzą że Filozofia prowadzi do Nacjonalizmu? A to daje możliwość zbudowania Taj Mahal który daje ogromną ilość młotków, wprowadzenia poboru w miastach, co daje bardzo dużo wojska, taki bardzo pokojowy ten Filozof to nie jest.


Cola - 2010-02-23, 16:05

najpierw trzeba poznac proch żeby ten nacjonalizm miał jakikolwiek sens a Taj Mahala już zarezerwował inny Egipt z tego co się mówi w kuluarach :)

z resztą przy tak małym Państwie jak ja mam wolę siłę robocza przeznaczyć na kucie mieczy i zbroi niz na jakies monumentalne budynki co to zwiedzac każdy chce

Beny - 2010-02-23, 17:21

Negocjacje w sprawie rozejmu pomiędzy Celtami, a Czarnym Egiptem zostały zerwane :)
Cola - 2010-02-23, 22:52

Politeistyczne Państwo MUSSu prosi o wsparcie
własnie pod naszymi granicami pojawiło się 49 jednostek koalicji anty-MUSSowej
nie muszę mówic że na czele stoi generał Miłościwy??

ach ta miłość!

Lary33 - 2010-02-23, 23:06

Ksiaże Łęczyński pyta kto jeszcze ?
Cola - 2010-02-23, 23:30

a kto popadnie :)
bombel79 - 2010-02-24, 09:39

W zwiazku z wybudowaniem Wielkiej Zlotej Swiatyni ku czci Milosci oraz utworzeniem Korpusu Słuzby Cywilnej Imperium Milosci Hark-al-Gilg podjal decyzje o wywyzszeniu Milosci poprzez wprowadzeniu dogmatu niezwyciezonosci Milosci.

Majac powyzsze na uwadze rozpoczeto rozmowy z politeistycznym wladca Mussa majace na celu objecie jego kraju patronatem Milosci. Dyplomaci Imperium Milosci sa pelni optymizmu przed nadchodzacymi negocjacjami. Maja jeszcze, zeby nie powiedziec asa z rekawa, powiedzmy ze krolika z kapelusza :)

"Nie lekajcie sie Milosci. Ona i tak predzej czy pozniej was otoczy i pochlonie bez reszty. Nie walczcie i nie uciekajcie przed Miloscia. kleknijscie i ukozcie sie a osiagniecie szczescie."

LDeska - 2010-02-24, 10:35



Czarny Ramzes przechadzał się po świeżo zbudowanych murach miejskich. Podobały mu się ale nie było mu dane kontemplować ich za długo bo podbiegł Skryba z meldunkiem:
- Czarny Ramzesie, ukończyliśmy już mury miejskie w co czwartym naszym mieście!
- No fajna rzecz, solidny kamień z naszych najlepszych kamieniołomów.
- Mamy też nową technologię, pomogli nam wyleczeni z grypy inżynierowie holenderscy. Oto plany.
- Hmm fajne, co to?
- Zamek, ogromna budowla której nic nie skruszy, żadna katapulta!
- Fajne, chcę takie, a to co?
- Mówią na to "Nasza Pani" w jakimś zamorskim języku to Notre Dame
- To też chcę, a to?
- Pikinierzy, dzięki nim nie straszne nam będą żadne słonie.
- Też chcę, a to?
- Trebuszety, rozbiją w pył mury miejskie przeciwników.
- Nooo, to też chcę!
- Ale Ramzesie, nie możemy robić wszystkiego na raz, musisz coś wybrać!
- No to zrobimy tak: na razie budujemy pikinierów i trebuszety. Jeżeli nasi dobrzy sąsiedzie Kmerzy przestaną dziwnie milczeć i przedłużą pakt o nieagresji to zatrzymamy budowę jednostek wojskowych i wrócimy do budowy zamków, sądów i innych dobroci dla prostego ludu. Czekamy na odpowiedź Kmerów - wyślij do nich poselstwo.


Cola - 2010-02-24, 11:12

Khmerzy zapewne milczą bo musza ustalić z swoim Panem czy się to opłaca i jak Tu-Ten wyrazi zgodę to Khmerzy odpiszą :)
LDeska - 2010-02-24, 11:27



Czarny Ramzes wyraża dezaprobatę stanowiskiem Mussy. Nasi dobrzy sąsiedzi Kmerzy z którymi co prawda zawsze mieliśmy relacje podszyte pewną dozą nieufności są samodzielni i nikogo o zdanie nie pytają. Zresztą czemu by mieli się pytać skoro to oni dysponują tak ogromną produkcją i nauką? To Tu-Ten niedługo będzie prosił Kmerów o pozwolenia.

Z radością przyjmujemy przedłużenie paktu o nieagresji i natychmiast wracamy do budowy zamków i innych budowli obronnych, tak na wszelki wypadek, gdyby komuś jednak wpadło do głowy że Czarny Egipt z największą armią świata, świetnie wyszkoloną podczas wielu kampanii (3 lub 4 promocje) mógłby dać się pokonać jakiemukolwiek agresorowi! Budowa jednostek wojskowych zostaje wstrzymana i będzie postępowała tylko zgodnie z wykresem sił wojska naszych sąsiadów.


Cola - 2010-02-24, 12:01

LDeska wrote:
To Tu-Ten niedługo będzie prosił Kmerów o pozwolenia.


a to przepraszam uniżenie :)

LDeska - 2010-02-24, 12:42



- Czarny Ramzesie! - Skryba wyraźnie był dzisiaj zalatany
- Ech zjeść spokojnie nie można a akurat co podłączyliśmy przyprawy, wszystko teraz takie dobre, mniam mniam.
- Czarny Ramzesie, poselstwo z Kartaginy przybyło.
- I co, dalej są nieprzyjaźni?
- Gorzej, oni są otwarcie wrodzy! Boimy się że im coś do głowy strzeli nieodpowiedzialnego.
- No nie, czy oni nie znają się na kartach statystyki naszego świata? Nie wiedzą że atak na nas to samobójstwo? Dobra, zmiana rozkazów - część miast niech produkuje te nowe wynalazki wojenne a uczeni niech spróbują coś zrobić żebyśmy mogli jakieś lepsze jednostki produkować niż te stare topory. I wyślij poselstwo do Kartaginy żeby się opamiętali i zaprzestali wrogości, proponujemy im pakt o dobrym sąsiedztwie ale warunkiem jest zaprzestanie zbrojeń po obu stronach granicy i uznanie wcześniejszych ustaleń odnośnie granicy.


bombel79 - 2010-02-24, 12:48

w zwiazku z tajnym emisariuszem Otomanow ktory w imieniu Otomana Wielkiego wnioskuje o przyznanie szczegolnej nagrody i wyroznienia dla tegoz wladcy za zaslugi w roszerzaniu religii Milosci, Hark-al-Gilg nadaje Wielkiemu Otomanowi tytul:

Wielkiego Rozprzestrzeniacza Milosci! :)

Centurion - 2010-02-24, 12:49

:orany:
Cola - 2010-02-24, 12:55

WRM to skrót jakiejś choroby wenerycznej? :oczami:
cheos - 2010-02-24, 13:46

W Pałacu Hammurabiego dziś wielki dzień.
Zamówione kilka lat temu w zamorskim kraju legendarne, mahoniowe biurko zostało dostarczone.
Hammurabi rozsiadł się wygodnie przy tym artefakcie i sam oniemiał z zachwytu, wszystkie informacje o przychodach stolicy oraz jej produkcji znacznie wzrosły.
Szkoda, że tak długo musiał czekać na swój własny artefakt no ale sąsiedzi zamówili wcześniej to i wcześniej otrzymali.
Słyszał również pogłoski, że co niektórzy sąsiedzi potrafią w niesamowity sposób poruszać się drogami i postanowił zbadać to zagadnienie.

Cola - 2010-02-24, 19:38

Aztek wypowiedział wojnę Mussowi

tzn imperium chciwosci wyppowiedzialo wojne a marionetki... nie zabezpieczają tyłów

bombel79 - 2010-02-24, 20:15

W zwiazku z konflikem aztecko-malijskim Imperium Milosci nie moze postapic inaczej jak stanac po stronie wiernego i oddanego sojusznika! Posttaramy sie dzialac szybko i bezbolesnie.
Deb - 2010-02-24, 20:20

Korea posmakowala w slowach gloszonych przez Imperialna Milosc. Wiekszosc spolecznosci koreanskiej wydaje sie byc odurzona potega milosci. Wojna przeciw Mali!
ponti - 2010-02-24, 20:24

Pontical wypowiada wojne Korei bo nie lubi czuc wstrętnego oddechu Imperium Miłości na plecach i jego głupich intryg ,idziemy na śmierć !
Cola - 2010-02-24, 20:45

bombel79 wrote:
W zwiazku z konflikem aztecko-malijskim Imperium Milosci nie moze postapic inaczej jak stanac po stronie wiernego i oddanego sojusznika!


...tego z którym Imperium Chciwości miało już 2 wojny

wychodzi na to że jeszcze jedna wojna z IC i też będziemy wiernym i oddanym sojusznikiem :)

Cola - 2010-02-24, 20:47

ponti wrote:
Pontical wypowiada wojne Korei bo nie lubi czuc wstrętnego oddechu Imperium Miłości na plecach i jego głupich intryg ,idziemy na śmierć !


Dziękujemy Ponticalowi za wsparcie w tych trudnych chwilach
jednak przygotowaliśmy niespodziankę dla Chciwego i jego dwóch członków

przyjmujemy juz zapisy na miasta Azteckie :)

Cola - 2010-02-24, 22:12

Dziękujemy naszym sojusznikom z Egiptu Confucjańskiego za wprowadzenie dotkliwego embarga na Imperium Chciwości
prosze o głosowanie na TAK!

Dziekujemy też innym sojusznikom od których napłynęły słowa otychy zamiast kondolencji i napłynie jeszcze pomoc militarna (narazie nie mozemy zdradzic kto to)

dziękujemy tez Korei za najwieksze zbrodnie tego świata - najpierw ostry nóż w plecy Rzymu, a teraz w plecy Mussu
juz kiedys Rzym nas ostrzegał (niech spoczywa w pokoju) ...a oto treśc ostatniego listu od żyjącego jeszcze Władcy Rzymu

"proponuje Tobie atak na Koree która wszelakie armie gromadzi u mnie i prawdopodbne jest, że ma odrkyte plecy więc proponuje łatwy zysk 2w1... dostaniesz koreanskie miasta jak i wasala!"

odmówiłem grzecznie bo w końcu sojusznika nie bede atakować, a faktycznie Korea miała miasta puste od mojej strony (jak ja teraz od strony Korei)

dostałem odpowiedż od Rzymu :

" pragne zauważyc że tez byłem Korei potrzebny gdy tylko samymi archami miasta szturmowała, to rydwany rzymskie byly potrzebne i nawet nie zdążylismy pomyśleć i Rzym nie był potrzebny już"

spoglądajcie wiec jak sie odpłaca sojusznik roku! :)

PS armia Musu osiagnęła 3 wynik na świecie :)

D@mian - 2010-02-25, 00:02

W roku Pańskim 4000B.C. (Beyond Cataclysm) ery piątego słońca, Quetzalcoatl wyznaczył nowego poplecznika, który przez tysiąclecia prowadził będzie misję Azteków utrzymującą Nahui Ollin przy życiu. Powiedziane jest, że długowieczny, namaszczony boskim pierwiastkiem Damianzuma, poprzez swoje heroiczne decyzje i wypełnianie misji Quetzalcoatla, zyskiwać będzie kolejne pierwiastki boskości. Gdy Ziemia oczyści się z niewiernych istnień, Damianzuma osiągnie pełnię boskości, zaś Nahui Ollin z braku ofiar krwi i bijących serc niewiernych umrze. Świat pogrąży się w ciemności, wypełni się Apocalypto, zakończy się piąta epoka. Wtedy nowopowstały Bóg Damianzuma, poświęci swoją krew by stworzyć szóste słońce i szóstą epokę w dziejach Ziemi, tym samym otrzymując nieśmiertelność i wypełniając, spisane na murach świątyń Apocalypto, proroctwo Quetzalcoatla.

- spisane na murach świątyń Apocalypto proroctwo Quetzalcoatla




Nadszedł czas miecza i topora, czas pogardy. Hordy azteckich wojowników z towarzyszami broni wlały się w zepsutą cywilizację pieniądza i biurokracji opartej na przyMussie. Proroctwo zaczęło się spełniać.

Centurion - 2010-02-25, 07:05

Kalifat po raz kolejny (już nas to nudzi powoli...) informuje, że NIE (nauczyć się czytać do cholery!) zezwala na pobyt na swoim terenie dowolnych, jakichkolwiek jednostek czy to zaprzyjaźnionych państw czy innych...

Dosyć mamy tego **pier*** się scoutami i wojami, od teraz żadnych ostrzeżeń zobaczę idiotę wchodzącego w moje granicę i zrywam umowę o otwartych granicach!


"Chcesz szpiegować wyślij szpiega..."

Treviss - 2010-02-25, 11:20

ludnośc rzymska masowo zaciąga się do wojsk MUSSU...
cheos - 2010-02-25, 20:22

Hammurabi usiadł za swoim nowym biurkiem.
Miał plany rozwoju Państwa, projekty bibliotek, sklepów, sądów, latarni.
Przed nim cała świetlana przyszłość Babilonii.
Jednak nie to skupiało jego uwagę a niewielki pergamin.
Krótka notka z sytuacji w regionie, fala wojny zalewa cały znany mu świat.
"Ogłaszam dożynki do odwołania" odezwał się ze smutkiem po czym odstawił na bok stosy z planami rozwoju Babilonii.

Cola - 2010-02-25, 23:19

kolejne ścier... tzn Celt wypowiedział nam wojne :)

dla niezorientowanych mamy wojne z Aztekami, Koreami i Celtami
czekamy jeszcze na kogos czy to juz wszyscy?

aaa i jeszcze Imperium Chciwości
ale jakos nie miał okazji mnie o tym poinformować :D

Beny - 2010-02-25, 23:20

Nie Celt, a Celtynka... i troszki szacunku!
LDeska - 2010-02-25, 23:50



Czarny Ramzes się zdumiał - rezolucja odnośnie zamknięcia granic dla handlu z Imperium Miłości nie przeszła! Nie to żeby płakał bo szlaki handlowe pomagają z trudem domknąć budżet Czarnego Egiptu, ale czy to nie dowodzi słabości Pałacu Apostolskiego? W związku z tym Czarny Ramzes podejmie działania celem wzmocnienia wiary konfucjańskiej. Kazał więc odkryć naukę pozwalającą budować klasztory i zastanowi się którą z trzech religii które ma w państwie uznać za religię państwową z uwzględnieniem za i przeciw religii konfucjańskiej.


Cola - 2010-02-25, 23:53

imperium chciwości wszystkich trzyma za worki tzn za mieszki :)
nawet Papieża :)

z ostatniej chwili!
armia Mussu niepokojąco zbliżyła sie wykresem do wykresu chciwego a przeciez rozkwit dopiero przed nami :)

cheos - 2010-02-26, 02:17

Hammurabi nie spał kilka nocy, nawet nie próbował.
Dreszcze to z zimna, to z gorąca zalewały go jak fala miłości.
"Czy to jakaś konwulsja ? Ktoś rzucił urok ? Coś mnie opętało ?" - myślał
W środku jednej z nocy wezwał generałów.
- Szykujcie wojsko ruszamy do walki
- Ale jak, gdzie Panie ?
- Wiatr Miłości pcha nas w objęcia śmierci z rąk Musu. Lepsze to niż bezsenność.
- Tak Panie.
- Niech Budda ma nas i was w opiece bracia w wierze - wyszeptał wsiadając na konia

I wyruszyły wojska Babilońskie, z różnych stron, nieprzygotowane, w milczącym marszu przeciw ludowi Malijskiego Musu.

Cola - 2010-02-26, 10:00

kolejny zdrajca!
mam nadzieję ze w tej degrengoladzie jest jeszcze kilku Władców z jajami!

Aztek wróg
Celt wróg
Chciwy wróg

Hamurabi zdrajca
Korea podwójny zdrajca

tak Was historia zapamięta

PS wiem, wiem że macie to głęboko bo honor na tym świecie się juz nie liczy. Wszędzie tylko upatrywanie łatwych zdobyczy - zwłaszcza jak się w 6vs1 występuje :)

a może tak się mnie boją że aż tylu ich musiało być? :)

jeszcze się wam przypomnę i poczujecie mnie bo armia duża i nowoczesna :)

bombel79 - 2010-02-26, 10:22

Hark-al-Gilg czytal i turlal sie ze smiechu... "du-za" i "no-wo-cze-sna" :rotfl2: toz na wykresach dostarczonych przez analitykow z wydzialu zagranicznego jasne bylo ze Malijczycy maja tyle wojska co Celtowie... jakies 30 oddzialow... a najnowsze jednostki, tzn. "mejsmeni" jeszcze nie zaczeli sie produkowac... i do konca wojny powstanie ich max 6...

podczas gdy Szczesliwa Szostka dysponuje amia przekraczajaca 100 jednsotek... no coz... tanacy mus brzytwy i honoru sie trzyma :P

Bodek - 2010-02-26, 10:32

Oj Wielka i karząca jest ręka Konfucjusza :przestraszony:

Muss jako jedyny kraj na świecie poznał wiarę w prawdziwego Konfucjausza, przyjął ją a następnie odrzucił :[

Jak widać gniew Boży dotknął go szybciej niż można się było spodziewać.
Zaiste niezbadane są ścieżki boskie :niepewny:
Nawet niewiernymi Konfucjusz się posłużył aby swoją moc pokazać i karę na Muss sprowadzić.

Panna Miss Click znowu dała o sobie znać i nie udało się wprowadzić embarga na niewiernych ... jak pech to pech ... pierwsza rezolucja papieska i taka kompromitacja ...
Pannę Miss Click należy ściąć ;)

Cola - 2010-02-26, 10:52

nie dajcie się w kręcić w kłamstwa chciwego
jak mówię że armia jest duża i nowoczesna to tak jest
a wojska koalicji chciwego + zdrajcy liczą ledwo 60 jednostek a to wychodzi po 10 na twarz
a biorąc pod uwagę że aztek wystawił najwiecej to został wydymany
reszta atakuje 5 jednostkami - zwłaszcza zdrajcy

a Ty Papiezu zadowolony widzę
znaczy obawialiście się nas :)

LDeska - 2010-02-26, 10:56



Czarny Ramzes łączy się w bólu z nierozważnymi przywódcami państw - tymi którzy odrzucili rezolucję. Wyniki głosowania wskazują że mieli razem 12 głosów z 335 więc zupełnie się to nie liczyło a teraz mają oni w każdym mieście z religią Konfucjańską po 5 :niezadowolenie: Współczujemy!


bombel79 - 2010-02-26, 18:34

Zadajac klam nieprawdziwym twierdzeniom dotyczacym krycia sie Imperium Milsoci za plecami sojusznikow, Armia Milosci udezyla pierwsza na frontowe miasto. W szturmie nie ucierpiala ani jedna jednostka Milosoci.

Zbito na kwasne jablka maly oddzial zwiadowczy musu. :)

Deb - 2010-02-26, 20:34

Cola wrote:
dziękujemy tez Korei za najwieksze zbrodnie tego świata - najpierw ostry nóż w plecy Rzymu, a teraz w plecy Mussu

Czy Mali potepiaja rowniez Ponticala, ktory tak samo jak Korea zdradzil Rzym, czy tez stosuja filozofie Kalego, dlatego Majowie sa czysci i ich zdrady (przeciw Rzymowi i Korei) sie nie licza, bo wspieraja Mali?

Cola - 2010-02-26, 21:41

Nie ucierpiała żadna jednostka bo zadnej tam nie było :D

---------------

Koreańczyku a Ty myslisz że jak kolegę do swych zbrodni znajdziesz to wina sie rozkłada?? :)
nic to nie zmienia czy wbijałes nóż sam czy z kimś. Zdrada to zdrada, a w dodatku Ty juz masz 2 noże na liczniku w tak krótkim czasie :)
wiemy tez że to Twoja zachłannośc i chciwość była motorem napędowym pierwszego nożyka i przyczynkiem do zagłady Rzymu... może tez dlatego tak ładnie wpasowałes sie jako marionetka Imperium Chciwości...

w sumie to nawet do twarzy wam ze sobą :)

LDeska - 2010-02-27, 11:32



Czarny Ramzes odebrał poselstwo od Hammurabiego Spokojnego w którym sąsiad nasz uprasza o pomoc w szybkim rozprawieniu się z Mussowym sąsiadem. Szybko więc odesłał odpowiedź:

Dobrze się składa sojuszniku, bo akurat armia mi się wyleczyła i by się nudziła w koszarach a wiadomo że nic tak nie niszczy armii jak pokój. Nie chcemy nic za tą pomoc gdyż nasze państwo nie utrzyma już więcej ani jednego miasta, wytrenowanie naszych jednostek i pomoc sąsiadowi uznajemy za wystarczającą nagrodę.

Czarny Egipt wypowiada wojnę Mussie



Lary33 - 2010-02-27, 12:17

Księstwo łęczyńskie potępia zachowanie Czarnego Ramzesa. Już wystarczająca krzywda siedzieje przeciwko Mussie aby jeszcze jeden pazerniak dokłądał siędo tego
Cola - 2010-02-27, 12:20

Lama... tzn Dalaj Lama, Celtynka, Czarny Bez, Chciwy, Aztek, Koreańczyk
6v1 kto da więcej?

muszą się nmnie strasznie obawiać :)

ale dobrze niech taka Celtynka i reszta płaci za utrzymanie woriorów bo jak dojdzie do miast to i tak ich wojska nie będą wykorzystane :)

Wy myslicie że ja mam tam 200 jednostek?? :)

Beny - 2010-02-27, 12:54

Słudzy Celtynki nie idą tam walczyć, tylko... fotografować. Toż to kronikarze :)
Cola - 2010-02-27, 14:35

Mans A. wczesniej niz przypuszczał wybrał ta jedyna religie która bedzie obowiazywała do końca... mojego lub jej :hyhy:

wprowadzonu Konfucjonizm!
Niech żyje Papież - słychac było krzyki na ulicach MUSSu i w imię nowego Boga ludnosc cywilna poszła do wojska!

Bodek - 2010-03-01, 12:18

W Dolnym Egipcie pojawili się dziwni misjonarze. Są oni zupełnie inni niż dotychczasowi konfucjańscy.

Głoszą że nie ma Boga nad Allaha :zdziwko:
że Świętym miastem nie jest Heliopolis tylko Alexandria :looka:
że nadciąga حركة الجهاد الإسلامي‎ Dżihad :przestraszony:

Faraon nie jest tym zachwycony, tym bardziej że w Heliopolis właśnie narodził się jakiś patałach Alhazen - wielki naukowiec zamiast długo wyczekiwanego proroka :zdegustowany:

Cola - 2010-03-01, 16:10

w MUSSie żałoba :(
już 3 miasta padły pod naporem wroga
jedno miasto na szczęście wróciło pod władanie Mansy A a to tylko dzięki bohaterskiej postawie cywili którzy postanowili wziąć sztachety w swoje ręce

widać że Imperium Chciwości vel IMzrael oszukał swoich "sojuszników" z niedalekiej Aztekii i Celtii bo sam zdobywa miasta czerpiąc korzyści a miasta nadal pozostają w rękach IMzraela
korzysta tez na tym Hamurabi który na krzywy dołączył do wojny i od tyłu pod osłona nocy zdobywa puste miasta w których kobiety i dzieci tylko

najgorsze w tym wszystkim jest to że papież patrzy na to jak Jego owieczki giną i nic z tym nie robi :(

mimo wszystko pozdrawiamy Papieża może w końcu naszych modlitw wysłucha

LDeska - 2010-03-01, 23:04



Czarny Ramzes z dumą przechadzał się po pierwszym powstałym w jego państwie zamku. Widok na sąsiednie kraje był z tej wysokiej budowli przepiękny. Wreszcie trochę spokoju w kraju, chociaż meldunki nadchodzące z dalekiego południa były niepokojące. Na szczęście jednak walki na południu nie odbywają się na terenie Czarnego Egiptu więc nie nie spędzało snu z powiek Czarnego Ramzesa. Druga Armia wysłana jako wsparcie na południe zbliżała się już do rejonu konfliktu więc nie przewidywane są większe problemy w szybkim wspomożeniu sojuszników w operacji "Mussa".
Tymczasem w kraju - zmiany, Zmiany, ZMIANY. Wzorem wielu innych państw (lepiej późno niż wcale) wprowadzona została doktryna centralnego kierowania wszystkim za pomocą biurokracji. Dzięki temu już za rok ukończony zostanie pierwszy w kraju spożywczak (lepiej późno niż wcale). Dzięki urodzonemu w tym roku geniuszowi który nazywał samego siebie naukowcem dla kraju zaplanowano ośmiolatkę. Wielki plan modernizacji kraju - powstaną mury, zamki, sądy i cała potrzebna w nowoczesnym kraju infrastruktura której tak brakuje w kraju który cały czas ponosił ogromne koszty wojny. Na ośmiolatkę zaplanowano też wprowadzenie religii państwowej, jednak Czarny Ramzes wciąż głowi się nad tym którą religię obdarzyć tym przywilejem.


Cola - 2010-03-02, 15:40

w MUSSie nie ma kto walczyć
pośród ludnosci cywilnej mianowano dwóch generałów
obu jednego dnia... to pokazuje jakie błędy logistyczne są popełniane w pogrążonym w anarchii kraju spływającym krwią zamiast Mussu

Nowi generałowie przejęli władzę w Państwie pod nieobecność Mansy A. który udał się na audiencję do Papieża... milczącego Papieża co to woli kasę wydawać na monumentalne budowle zamiast dbac o swoje owieczki... oczywiście w pobieraniu podatków od wiernych mu to nie przeszkadza.... takie czasy nastały... czasy kasy, wyzysku i chciwości...

Pierwszym rozkazem który generałowie wydali było założenie konsulatu na obczyźnie (taka nasz mała enklawa) i nazwanie jej Mus z KRWI!

Lary33 - 2010-03-02, 16:48

Ksiąze Łęczyński zarządził manewry na pustyni SAHARA w celu przećwiczenia taktyki obronnej kraju. Czasy są niebezpieczne i zbyt duzo barbarzyńcó dookołoa.


Poselstwo do Państwa Azteków. Zaplanowane manewry sa tylko pokojowe w celu przećwiczenia nowych strategii .

Bodek - 2010-03-02, 22:14

Wielce Szanowny Mussie


Czy ja z Tobą jakoweś tajne pakta podpisywałem ??
Jakiś pakt defensywny ??
Jakieś zobowiązanie do pomocy w razie wojny ??
Nie przypominam sobie.
Pierwsze słowa na tajnych zamieniliśmy gdy już obce wojska wkraczały w twe granice lub właśnie sznurowały buty do wymarszu. Wtedy to właśnie przypomniało się Waszej wyskości o konfucjanizmie. Cały czas szerzyliście Buddyzm i na Konfucjanizm zmieniliście tylko aby stanąć do wyborów papieskich, zresztą kilka tur po wyborach ponownie wróciliście do buddyzmu. :(

Jaka z Was owieczka konfucjańska, masz jedno miasto z tą religią.
Na dodatek jak sam zauważyłeś na tajnych jesteśmy baaaardzo od siebie oddaleni.
Z Egiptu do Mussu jednakowa droga czy to na wschód czy na zachód, po drugiej stronie globu jesteś.
Jeśli oczekujesz że armia papieska porzuci posterunki graniczne (szczególnie te od strony Czarnych :[ ) i pomaszeruje gdzieś henhen do odległej krainy walczyć w nie swojej wojnie,
To się mylisz.

Cieszy nas fakt iż w obliczu zagrożenia nawróciliście się na prawdziwą wiarę jednak pomóc Wam w żaden sposób nie mogę.

Obiecałem że poddam pod głosowanie rezolucję o zaprzesatniu wojny i zapewne gdy taka możliwość się pojawi słowa dotrzymam. Ale czy rezolucja przejdzie nie tylko ode mnie zależy.

Niestety wyrocznia nam przepowiedziała Waszą śmierć także walczcie i gińcie godnie, jeśli Wam śmierć pisana.

Wyprawę wojenną w tamte rejony planujemy dopiero gdy nasze podstawowe jednostki konne trzykrotnie zwiększą swoją siłę ;)

A tymczasem



W Karakorum zbudowano Uniwersytet Sankorski.
Niech się egipska młodzież uczy w nowej szkole

Cola - 2010-03-02, 22:25

Ty Papieżu wszystko mieczem rozwiazujecie?

nam chodziło o słowa otuchy i potępienie oficjalne barbarzyńców, a na to Cie nawet nie stać? :(

PS mimo wszystko kochamy swego Papieża i na śmierć - z Pieśnią chwalaca Jego imię idziemy!

W zasadzie Papieżu dzieki Tobie nasz Naród uwierzył w siebie i nadprzyrodzonymi mocami pokonał falę zbrodni na swych ziemiach
nie każ mi Ich okłamywac że jesteś z nami sercem, duchem i dobrym słowem, bo w końcu sie wyda że to tylko me czcze gadanie a tak naprawdę Papiez ma nas w zadzie

Mans A. (na audiencji)

Bodek - 2010-03-02, 22:46

Kurier Egipski
(a co :D My mamy papier)

- W Wojnie w dalekim Mussie zdobyto trzy miasta jakiś innowierców i przyłączono je do terenów jakis innych innowierców. Zginęło około 20 jednsotek.

- Zaobserwowano pierwsze czarne łódki na wodach po holenderskich, flota egipska została postawiona w stan podwyższonej gotowości.

- Pod miastem Barbarzyńców spotkały się już jednostki z trzech krajów Nasza, Perska i Majów. Ciekawe co tego spotkania wyjdzie :looka:

- Teraz sport - Byki Helipolis wygrały z Panterami Aleksandria 88 : 84.
Dramatyczna końcówka i celne rzuty pod koniec dobrze wróźą przed wyjazdowym meczem o Puchar Faraona z Orłami Gniezno.

Ogłoszenia
Robotników z dobrą znajmością obróbki kamienia zatrudnimy od zaraz.
Pilny kontrakt rządowy przy monumentalnej budowli ...[cenzura]...
Dobre zarobki, zakwaterowanie w hotelu pod Piramidami, praca na wysokości...

bombel79 - 2010-03-03, 08:25

Po wygranej bitwie granicznej wojska aztecko-koreansko-celtycko-imperialne zostaly zaatakowane podczas szturmu kolejnego maista. Mimo dotkliwych strat udalo sie utrzymac porzadek w szeregach i skutecznie kontratakowac. O ile lewe skrzydlo armii, skladajace sie glownie z wojsk imperialnych, w swojej samobojczej szarzy zostalo niemal oszczetnie rozbite, to jednak otworzylo onopole do szturmu azetcko-koreanskiego. Obie armie znaczaco sie wykrwawily. Dziesiejszy dzien moze byc decydujacy. Posilki dla obu armii w drodze. Czynnikiem decydujacym bedzie potencjal gospodarczy a takze skuteczna dyplomacja.

Powyzsze zdazenie zadaje klam egoistycznemu podejsciu Pasterza Milosci i wykorzystywaniu panstw sojuszniczych. Walczymy ramie w ramie i nigdy nie oddamy pola.

Cola - 2010-03-03, 09:38

"po wygranej bitwie...."

której zapytam :)

"skutecznie kontratakować"

jakby było skoutecznie to miasto by padło :)

"posiłki w drodze"

zapominasz że ja widzę co idzie i skąd?
...no własnie... nic nie widzę :)

"skuteczna dyplomacja"

jesli mówisz o swojej to zajrzyj do paktów - jest kontrpropozycja
a jesli mówisz o mojej to nie chcesz żeby była skuteczna :)

----------------------------

Komentarz na blogu Mansy A. do najnowszego wydania "Kuriera Egipskiego"

w walkach brało udział ponad 120 jednostek
zginęło pewnie z 80 a nie 20
my tu toczymy powazne wojny a nie jakies popierdółki z barbami na 2 jednostki
i tu przynajmniej jest uczciwe 6vs1 a nie jakieś 3vs1

Bodek - 2010-03-03, 10:29

Cola wrote:
my tu toczymy powazne wojny a nie jakies popierdółki z barbami na 2 jednostki

Ponieważ Wy jesteście mocarstwa :padam:

My słabi Egipcjanie, dla nas i barby straszne :wstyd:

Cola - 2010-03-03, 10:31

nie tyle straszne co do wodopoju przyszło dwóch na krzywy ryj ;)
Peter - 2010-03-03, 11:02

Oj coś wygląda na to że słąbo papież troszczy sie o swoje owieczki... żadne jego rezolucje nie przechodzą... w ostatniej to nawet sam głosował przeciwko swojej rezolucji...
Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się iż kolejne wybory papieskie moga zagokczyć się sporą niespodzianka i będzie trzeba emisariuszy słać do innego kraju...

Nie napawa to optymizmem Persji w której jest dość sporo wyznawców konfucjusza :(

Centurion - 2010-03-03, 11:09

"Konfucjusz musi odejść" :rotfl2:
cheos - 2010-03-03, 21:18

Cola wrote:
nie tyle straszne co do wodopoju przyszło dwóch na krzywy ryj ;)


Hammurabi wyprasza sobie taką arogancję i obelgę.
W takim razie moje wojska będą palić kolejne miasta już od jutra. :[

Cola - 2010-03-03, 22:19

ej Hamurabi :D

czytaj ze zrozumieniem i dokładnie :)

to sie odnosiło do tego że miasto barbów zaatakowało trzech jednocześnie (Pers, Majak i Egipt - Egipt o tym pisał)

no i napisałem jak to wyglada ze strony Egiptu : ..."podszedłem pod miasto barbów, a tam dwóch na krzywy ryj przyszło"...

PANIAŁ ŻÓŁNIERZU??????? ;)

---na poprzedniej stronie
dwie wypowiedzi po sobie nastepujące (wiec tymbardziej nie wiem jak mogłeś wykombinowac to inaczej... czemu to do siebie tak wziąłeś?? ;) )

cytaty

Papież : "My słabi Egipcjanie, dla nas i barby straszne"

Mans A : "nie tyle straszne (te barby - dopisek red) co do wodopoju przyszło dwóch na krzywy ryj"

Peter - 2010-03-04, 07:54

Cola wrote:
to sie odnosiło do tego że miasto barbów zaatakowało trzech jednocześnie (Pers, Majak i Egipt - Egipt o tym pisał)

no i napisałem jak to wyglada ze strony Egiptu : ..."podszedłem pod miasto barbów, a tam dwóch na krzywy ryj przyszło"...


Persja wyprasza sobie takie określenia pod swoim adresem.
Jak już coś to egipcjanie przypłynęli tam na "krzywy ryj"... i spalili miasto które miało być naszym miastem granicznym z Egiptem, w celu usprawnienia ruchu pielgrzymów do siedziby papieża jak i świętego miasta!!!

Cola - 2010-03-04, 10:16

napisałem że dwóch, a których dwóch to juz rozstrzygajcie między sobą ;)
bombel79 - 2010-03-04, 10:48

Kolejny dzien bitwy w Dolinie Kwasnego Musu przyniosl przelom. A wszystko dzieki odwadze i poswieceniu wojsk celtyckich ktore wziely na siebie ostrzal oddzialow kuszniczych. Wojowie celtyccy podbiegli do murow i umiescili tam oslony dla wlasnych lucznikow, ktorzy nastepnie zaczeli eliminowac celnym ogniem nielicznych obroncow. Na koniec szturm przypuscily wojska aztecko-koreanskie ktore wybily niemal w piec obroncow. Walka zostala rpzerwana gdyz zapadl zmierzch, ktory uratowal niedobitki zbitych na kwasne jablka wojsk Musu.

Jak dolina dluga i szeroka widac bylo nadciagajace posilki. Umiechniete czarne twarze wojakow byly pewne zwycieztwa.

Bodek - 2010-03-04, 14:09

Kurier Egipski

- Do dolnego Egiptu dotarło wreszcie dawno zamawiane biurko dla faraona. Tym samym nasz zacofany kraj powoli nadrabia straty technologiczne do odjeżdżającej w techach czołówki. Biurko mieliśmy chyba jako 6 czy 7 kraj na świecie :wstyd:

- Zlikwidowano zagrożenie ze strony nękających nas czarnych barbarzyńców. Miasto niestety spłonęło w ferworze walki. Teraz od południa (niestety) zagrażają nam już tylko CZARNI Barbarzyńcy :kwasny:

- Byki Heliopolis przegrały pierwszy mecz z Orłami Gniezno 76 : 92
Rewanż zapowiada się emocjonująco.

Centurion - 2010-03-04, 14:12

Bodek wrote:
- Byki Heliopolis przegrały pierwszy mecz z Orłami Gniezno 76 : 92


To to nie był pojedynek białych z czarnymi? :zdziwko: :zawstydzony:

Wielki Wezyr też zamówił biurko, zastanawia się cały czas po co mu ta banda darmozjadów, nierobów i łapówkarzy, którą dostarczają razem z meblem ale trudno... jak wszyscy to my też, beeee ;)

Peter - 2010-03-04, 14:37

Bodek wrote:
- Do dolnego Egiptu dotarło wreszcie dawno zamawiane biurko dla faraona. Tym samym nasz zacofany kraj powoli nadrabia straty technologiczne do odjeżdżającej w techach czołówki.


My Persowie z dumą zapowiadamy iż nie damy się łatwo dogonić... ale starajcie się, starajcie...


Bodek wrote:
Miasto niestety spłonęło w ferworze walki.


Proponujemy w ramach odszkodowania abyście odbudowali te miasto i nam je grzecznie przekazali, tak żeby wszystko było zgodnie z przestrzennym planem zagospodarowania owych terenów...
Nie musicie się nadto spieszyć, możemy poczekać te 5-6 sezonów...

Cola - 2010-03-04, 14:43

sezon na misia? :przestraszony:

http://sezon.na.misia.filmweb.pl/

Bodek - 2010-03-04, 14:59

Peter wrote:
Proponujemy w ramach odszkodowania abyście odbudowali te miasto i nam je grzecznie przekazali

Odszkodowania :przestraszony:
Ja się spodziewałem jakiegoś seta dla nas w ramach rekompensaty za stracone jednostki. Tosz nasza dzielna armia egipska nadstawiała pierś w walce z barbarzyńcami, którzy Perskim miastom zagrażali.

Teraz już teren z barbów wyczyszczony i spokojnie MOŻEMY GO RAZEM zasiedlać :)

Nic wdzięczności za pomoc w tej Persji...

bombel79 - 2010-03-04, 15:00

W zwiazku z powyzszym Imperium Milosci wysyla osadnikow, wraz z eskorta.
Cola - 2010-03-04, 15:01

taka wdzięcznosć od wiernych jak troski Papieża
Cola - 2010-03-05, 10:11

Na świecie ze świeczką szukac honorowych władców :(

Sojusznik Aztek połyka własnie sojusznika Celta

murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść

łączymy się w bólu z Celtami

bombel79 - 2010-03-05, 10:16

Musa rozprzestrzenia klamliwe informacje! Spojnosc koalicji jest nienaruszona i niezagrozona
Cola - 2010-03-05, 10:21

W TAKIM RAZIE CZERWONA KRESKA POMIĘDZY aZTEKIEM A cELTEM I INFO ŻE aZTEK WYPOWIEDZIAŁ WOJNĘ cELTII JEST NIEPRAWDZIWA :)

PRZEPRASZAM ZA WPROWADZANIE W BŁĄD
PRAWDOPODOBNIE TO KOLEJNA FIKCYJNA WOJNA JAKĄ CHCIAŁ cHCIWY SPREPAROWAC.... ALE ZARAZ, ZARAZ... FIKCYJNYMI SIĘ CHWALIŁ, A Tą NIE CHCE WIĘC PEWNIE jest prawdziwa :)

Beny - 2010-03-05, 16:42

Celtowie dziękują i również łączą się w bólu.
Gdybyśmy wiedzieli, że nastąpi taki obrót sprawy, nie pomagaliśmy miłosnej koalicji...

LDeska - 2010-03-05, 16:59



Czarny Ramzes ze zdumieniem dowiedział się że Koalicja Miłości najpierw namówiła do pomocy Celtów a potem ich zaatakowała :przestraszony: Oświadczamy że Czarny Egipt nie miał z tym nic wspólnego i potępia takie wykorzystanie sąsiada.


Cola - 2010-03-05, 17:05

Czarny Ramzesie jeszcze jest czas by się opamiętać
Deb - 2010-03-05, 17:22

Korea rowniez jest zdziwiona postepowaniem Krwawych Aztekow. Byc moze taki morderczy obyczaj, aczkolwiek dla przecietnego koreanczyka obrzydliwy,jednak odmiennosci kulturowe szanowac trzeba, albo je bezwzglenie tepic.
ponti - 2010-03-05, 18:29

Echh ta miłosna koalicja,durni wy byliście durni maluczcy pomagając tej koalicji a teraz wszyscy jestesmy skazani na wegetacje - rzekł Pontical drapiąc sie po dupie :zeco:
Beny - 2010-03-05, 18:37

Celtowie spodziewali się takiego obrotu sprawy... Wielka Celtynka będzie walczyć do ostatniej kropli krwi, jednak wiele wskazuje na to, że.. już nie będzie miała okazji.

W związku z zaistniałą sytuacją, wojska ofensywne na terenie państwa MUS'y nie podejmują już żadnych działań militarnych.

bombel79 - 2010-03-05, 19:00

Hark-al-Gilg nie rozumie obrotu sprawy. Wierzy jednak ze Milsosc w koncu zwyciezy
Cola - 2010-03-05, 21:21

przyjmij pokój od nas Celcie i uciekaj wojskiem nawet jesli zdołasz to na ziemie mussem płynące
razem poprowadzimy kontratak

cheos - 2010-03-05, 22:40

Hammurabi spokojny wielce się oburzył wewnętrznym rozlaniem krwi. :orany:
Żądamy od Azteków zadośćuczynienia dla narodu Celtyckiego lub nasze stosunki wielce się oziębią. :[

Deb - 2010-03-05, 23:08

Korea jest zaniepokojona poczynaniami Krwawych Aztekow. Czy bijace z mussu serca byly zbyt malo krwiste, by zlozyc je na oltarzach ofiarnych?
Cola - 2010-03-06, 08:34

serca mussu są pełnokrwiste!
cheos - 2010-03-06, 11:29

Stosunki z Aztekami oziębiły się jednakże wiatr miłości pcha nas do przodu.
Milcząca armia ze spokojem przejęła kolejne miasto Mussu i podąża ku stolicy niegdysiejszego Imperium.

LDeska - 2010-03-06, 19:25



Wielka rewolucja w Czarnym Egipcie!

Dzisiejszej nocy nastąpił przewrót w Czarnym Egipcie! Spisek wśród arystokracji ogłosił przejęcie władzy i powołał Radę Regencyjną celem zmiany ustroju z Despotyzmu na Monarchię i wybrania nowego króla spośród Zuluskiej mniejszości Czarnego Egiptu. Nie wiedzieli jednak na kogo trafili, Czarny Ramzes od dawna miał szpiega wśród spiskowców i nad ranem, po ukonstytuowaniu sie Rady Regencyjnej do jej sali wkroczyła tajna policja Czarnego Egiptu. Dzięki jej małym namowom Rada Regencyjna zupełnie dobrowolnie ogłosiła Czarnego Ramzesa Królem Zululandii, Inkolandii, Górnego Egiptu, Anglii, Holandii i Celtolandii. Wyniesienie na tron królewski zostało przeprowadzone po paru dniach przez samego Papieża, natychmiast po chrzcie Czarnego Egiptu w wierze konfucjańskiej. Co prawda władca Dolnego Egiptu nie reagował przychylnie na arenie międzynarodowej na rośnięcie w siłę Czarnego Egiptu ale ponieważ papież zawsze dobrze wyraża się o naszym kraju to postanowiliśmy przyjąć tą wiarę jako religię państwową.

Przy okazji wprowadzono też zmiany polegające na organizacji religijnego trybu życia mieszkańców naszego Królestwa co mamy nadzieję wpłynie bardzo pozytywnie na szybkość budowy budynków w miastach z rozprzestrzenioną religą konfucjańską.

Po chrzcie Papież wybrał się na objazd miast Czarnego Egiptu gdzie jego religia już sie zadomowiła. Podobno podoba mu się w Czarnym Egipcie i nie wykluczył że przyjedzie tu kiedyś na dłużej, może nawet na stałe...


bombel79 - 2010-03-06, 20:13

Narodziny Proroka Rawacostamcostammana zbiegly sie z wprowadzeniem zlotego wieku w Imperium Milosci. Zloty wiek mial uchonorowac zwyciescow spod Musztardowego Wzgorza, ktorzy sprytnym manewrem zdobyli z zaskoczenia kolejne miasto Musu... Musowi pozostalo 1 miasto i stolica...

Wobec powyzszego wystosowano poselstwo do Pontikala, aby uszanowal prawidla sztuki wojowania i nie ingerowal w tzw. "sprawiedliwa wojne".

Cola - 2010-03-06, 21:12

z prawidłami sztuki wojennej tys sie nawet nie minął :)
koalicja oszustów!

Bodek - 2010-03-06, 23:09

LDeska wrote:
Papież wybrał się na objazd miast Czarnego Egiptu gdzie jego religia już sie zadomowiła. Podobno podoba mu się w Czarnym Egipcie i nie wykluczył że przyjedzie tu kiedyś na dłużej, może nawet na stałe

Oby były to słowa prorocze :oczami:
Czego Ci Papież z całego serca życzy

Zgodnie z obietnicą pod głosowanie trafił wniosek o zaprzestanie wojny z Mussem.
Społeczność Konfucjańska proszona jest o głosowanie

LDeska - 2010-03-07, 00:21



Czarny Ramzes nie rozumie czemu to Faraon wypowiada się za Papieża? Toć to dwie różne osoby są! Z Papieżem dobrze się rozumiemy i zapraszamy w nasze skromne progi, Faraon jednak musi najpierw pohamować swój uszczypliwy język abyśmy go przyjęli w gościnie Czarnego Egiptu


cheos - 2010-03-07, 15:01

Hammurabi ogłasza oziębienie stosunków z Papierzem.
Mimo, iż jego bezczelne rezolucje nas nie dotyczą nie będziemy patrzeć jak knuje on przeciw nam żądając pokoju z Musem.
Niech wiatr miłości nam dopomoże.

Cola - 2010-03-07, 17:34

żeby wam tylko nie wywiał resztek zdrowego rozsądku o ile w ogóle takowe były
bombel79 - 2010-03-07, 20:29

Hark-al-gilg jest zdziwiony stosunkami pomiedzy Musa a Ponticalem... te nagle wojny, pokoje, armie wkraczajace w granice Musu... to musi miec jakies podwojne dno. Czyzby byla to zasadzka? A moze taktyka legendarnego wodza Vau-Ca? Ta ostatnia mozliwosc wydaje sie niemal nieprawdopodobna.
ponti - 2010-03-07, 21:35

O przepraszam drogi Hark al Gilgu,wypowiedziałem wojne Mussie czujac juz latwa zdobycz a że papież mnie ladnie prosił to zagłosowałem na TAK jednoczesnie wysyłajac posła o pokoj w zamian otrzymalem miasto aby Mussy nie zaprzatala obrona jego stolicy
Deb - 2010-03-07, 23:45

ponti wrote:
wypowiedziałem wojne Mussie czujac juz latwa zdobycz

Dobre, dobre ;)

Cola - 2010-03-08, 10:43

łatwiejsza byc nie mogła :)

współczuję wszystkim zawiodzionym polityką Imperium Chciwości - zwłaszcza Korei i Celtynce która podzieliła mój los - w dodatku wczesniej :)
okazało sie że Hamurabi nie stracił na tej wojnie ani jednej jednostki a dostał 3 miasta i to bardzo wypasione
pozostałe 3 juz nie mają takiej mocy a kolejne 2 padna łupę Ponticala i Hamurabiego (oba świetne miasta rozwojowe... tyle że stolica juz bez chatek :) )

Deb - 2010-03-08, 18:39

Czy Maliskiemu specjaliscie od filizofii Kalego udalo sie juz policzyc, ile razy zdradzal juz Pontical, czy tez cala swoja prymitywna moc obliczeniowa skierowal na Koree i sie za bardzo przy tym zgrzal? ;)
cheos - 2010-03-08, 21:10

Hammurabi wypowiada wojnę Pontikalowi.
Powodem jest pomoc jaką Pontikal obiecał naszemu wrogowi.

Cola - 2010-03-08, 22:10

a to juz za "obiecane" wojny wypowiadacie?? :rotfl2:

w takim razie IMzrael powinien mieć tych wojen z 10 :)

PS z rzekomym "wrogiem" nie stoczyłes nawet jednej potyczki :)

Deb - 2010-03-08, 22:23

Cola wrote:
PS z rzekomym "wrogiem" nie stoczyłes nawet jednej potyczki :)

Chciales sie pochwalic, czy poskarzyc?

ponti - 2010-03-08, 22:28

Cóż ,Pontical szykuje sie do tego co umie najlepiej,dobrej obrony :)
Cola - 2010-03-08, 22:31

Deb wrote:
Cola wrote:
PS z rzekomym "wrogiem" nie stoczyłes nawet jednej potyczki :)

Chciales sie pochwalic, czy poskarzyc?


chciałem Ci pokazać gdzie szukac wroga :)
niekoniecznie wsród tych z którymi krzyzuje sie miecze :)
macie tam takiego jednego co to was wymanewrował wszystkich

Deb - 2010-03-08, 22:32

A ktz to sie odwazy zaatakowac druga armie swiata? Sojusznicze hwachy juz napelniaja swoje firewerki ;)
bombel79 - 2010-03-09, 07:58

Po wypowiedzeniu wojny Ponticalowi, ?Imperium Milosci nawoluje lud Mayow do odrzucenia wladzy tego tyrana!

Imperialna Armia Milosci wyzwolencza ruszyla na Londyn!

LDeska - 2010-03-09, 12:19



Czarni Egipcjanie nie gęsi i swoje cudy mają. W poprzednim roku nasi inżynierowie z połączonych księstw Zululandii, Górnego Egiptu i Holandii ukończyli wielki projekt - Katedrę Notre Dame! Niech ta budowla rozświetla ziemie Czarnego Egiptu po wsze czasy!




ponti - 2010-03-09, 12:42

bombel79 wrote:


Imperialna Armia Milosci wyzwolencza ruszyla na Londyn!



Pontical sprawdza ewidencje swojego Państwa i nadanie praw miejskich wszystkich miejscowości.

Kurcze - stwierdził : nie ma takiego miasta jak Londyn ,jest Chichen Itza,Athenical ,Corinthial....

Wodzu !- odezwał sie jeden z podwładnych : Londyn - to chyba takie miasto w Anglii?!

- Jasna cholera! wykrzyknal Pontical -czyli ten tuman Imperator Miłości nie atakuje chyba tego co trzeba.Bede musiał sprawdzic na mapie gdzie to jest??

i Pontical opuścił swoja rezydencje udajac sie do narodowego archiwum...

bombel79 - 2010-03-09, 13:02

Ponticalu! Sojusznikom obiecalem ze zaatakuje Londyn i chce sie z tej obietnicy wywiazac! :wstyd:

i nik i nic nie odwiedzie mnie od tego zamiaru, tak samo jak czarne jest czarne a biale ma odcien nieco filetowy *



*ostatnio ulubiony kolor malej coreczki Hark-al-Gilga

Deb - 2010-03-09, 13:22

Gratulujemy Czarnemu Egiptowie poskladanie do kupy rekordowej ilosci kamieni i marmuru! Entropia i tak zwyciezy ;)
Cola - 2010-03-11, 10:21

bohaterska obrona trwa!
ale to juz chyba ostatni dzień naszej egzystencji, bo sępów niłości zbiegło się dzisia wielu

kto zostanie dotknięty pałeczka miłości jako następny?
obstawiam Koreę

bombel79 - 2010-03-11, 10:35

Muss spal dzis niespokojnie. Snily mu sie twarze wszystkich tych ktorych zdradzil badz chcial zdradzic. Ciezkie pociski z katapult powoli acz skutecznie kruszyly mury ostatniej z twierdz. Zamek Krwawy Mus mial ogromne mury, ale koalicja Dobra i Milosci byla nieugieta i niezwyciezona. Padaly kolejne rubieze oraz pekaly kolejne linie murow. Muss poczul cieplo bijace od okna. Otworzyl oczy i zobaczyl... Ni to Aniol, ni to Pani ni to Bogini. Stala przed nim Milosc. Spojrzala na niego a on poczol sie maly i bezbronny. Padl na kolana i rozplakal sie, a ona wyciagnela do niego swoja dlon. Otulila go calego i zabrala do gory. W Krwawym Musie zapanowala Milosc.
Cola - 2010-03-11, 11:01

bombel79 wrote:
Snily mu sie twarze wszystkich tych ktorych zdradzil badz chcial zdradzic.


to takie sny macie?

cheos - 2010-03-11, 11:42

Milcząca armia Babilonii wkroczyła dziś do stolicy Mussu.
I tak Krwawy Muss otoczyła wieczna miłość.

Cola - 2010-03-11, 13:29

NARESZCIE Hamurabi Zd-Radziecki powalczył coś :)

PS a Papież obiecał rezolucję i się nie wywiązał jak zwykle

Cola - 2010-03-11, 19:08

E-Pita-Fiu-M

E - jak Zulus
Pita - jak IMzrael
Fiu(*) - jak Papież
M - jak MUSS

dziękuję za wspólne tworzenie historii
wycedził Mans A
..i wziął i se umarł
...tak po prostu

Bodek - 2010-03-11, 21:27

Papież zgodnie z obietnicą rezlocję poddał pod głosowanie i nawet zapewnił jej zdecydowaną większość.
Niestety krwiożerczy Aztecy ją zawetowali :(
I teraz cierpią niezadowolenie w stolicy. Szkoda że tylko Aztecy bo kilka innych krajów też by mogło dostać fajne czerwone buźki.
Nawet Czarni głosowali na TAK :P ciekawe czemu :oczami:

Papież żegna swoją owieczkę z Mussu. Szkoda że byłaś owieczko tak daleko od naszej ojcowskiej opieki, tez byśmy chętnie jakieś miasto przygarnęli pod nasze papieskie skrzydła.

LDeska - 2010-03-11, 22:28



Bodek wrote:
Nawet Czarni głosowali na TAK

Czarny Ramzes wyraża sprzeciw wobec nazywania jego Narodu na forum publicznym w tak obraźliwy sposób. Wyraża też sprzeciw wobec kłamstw jakoby Czarny Ramzes głosował na tak - jeszcze rozdwojenia jaźni nie mamy i przeciwko wojnie w której bierzemy udział nie głosujemy:




Cola - 2010-03-11, 22:55

Bodek wrote:
Nawet Czarni głosowali na TAK :P ciekawe czemu :oczami:


bo to takie chorągiewki

Quote:
Szkoda że byłaś owieczko tak daleko od naszej ojcowskiej opieki, tez byśmy chętnie jakieś miasto przygarnęli pod nasze papieskie skrzydła.


już tak nie narzekaj, bo miałes w tym spory udział
od początku namawiałeś IMzrael żeby mnie zaatakował
dokładnie z takich samych pobudek

Cola - 2010-03-11, 22:56

LDeska wrote:
Czarny Ramzes wyraża sprzeciw wobec nazywania jego Narodu na forum publicznym w tak obraźliwy sposób


E - jak Zulus jest wg Ciebie obraźliwe?? :)

Bodek - 2010-03-12, 11:05

Ależ Wasza Czarność
nasze stwierdzenie nie było obraźliwe, ono tylko opisywało Was jako naród.
W końcu jaki macie kolor skóry ? - czarny.

Gdy już wymyślona zostanie emancypacja i poprawność polityczna będziemy Was okreslać mianem - Afroafrykanie ;)

A tymczasem Czarna Armia osiąga jakieś przeolbrzymie rozmiary :przestraszony:
Ciekawe któż jest szczęśliwym wybrańcem

bombel79 - 2010-03-12, 11:16

Hark-al-Gilg mial wizje:

Pogodne i sloneczne niebo przeslonily czarne chmury. Klebily sie nisko nad ziemia, a wtem udezyla blyskawica. Pomaranczowa ziemia splynela krwia. Lecz krwi bylo malo. Przelano wiec rowniez szlachetna, blekitna krew. Z nieba przestaly leciec strzaly, a slychac bylo huk lecacych pociskow muszkietowych, ktore rozrywaly szyki pstrokatych sloni bojowych. I pozoga wojenna obejmowala kolejne kraje. Wojna wybudzila zwierzyne, ktora jakis czas temu zapadla w gleboki zimowy sen. Potezna wlochata lapa zmiotla cale panstwo w mgnieniu oka.

bombel79 - 2010-03-15, 09:49

W zwiazku z wydarzeniami na arenie miedzynarodowej Hark-al-Gilg jest skonfudowany. Glowi sie w ktora strone wyslac armie. Na wszelki wypadek armia czeka, a rycerze sie nudza. Niedlugo okreslimy kierunek dalszej marszruty...

I ukazal sie Aniol Milosci i wreczyl podarek Hark-al-Gilgowi. a bylo to male acz tluste miasto. I ucieszyl sie Hark-al-Gilg. Armia ruszyla.

LDeska - 2010-03-15, 10:53



Dawno, dawno temu, w stolicy Czarnego Egiptu - Perle Afryki:

- Czarny Ramzesie, zgodnie z ustaleniami wczoraj rozpoczęliśmy operację z sojuszniczymi Kmerami.
- Aaa, dobrze - i jak idzie wojna ze Sknerusem?
- Nam idzie dobrze ale mam złe wieści od klanu Surówki - sługa był wyraźnie niepewny bo znał porywczy charakter Czarnego Ramzesa
- Nooooo, co tam?
- Kmerowie podpisali bez ustaleń z nami separatystyczny pokój ze Sknerusem...
- COOOO? - Czarny Ramzes już zaczął nerwowo biegać w kółko - ale zaraz, zaraz - coś mi jeszcze niepewnie wyglądasz, to nie koniec złych wieści?
- No bo, nie wiemy jak to się stało, ale ten pokój to klan Surówki podpisał za Oxford i nagle oddział łuczników Sknerusa z tego miasta przeszedł 3 pola po terenie bez dróg i zabił dwa nasze oddziały robotników...
- Aaaaargh!!
Czarny Ramzes rzucił się z łapami na sługusa. Taki już był Czarny Ramzes - porywczy. Porywczy i pamiętliwy.

Minął jakiś czas.

- Czarny Ramzesie - sługa już wydobrzał, nawet nie nosił już bandaży
- Znowu mi przeszkadzasz?
- Poselstwo Kmerów przybyło.
- Nie będę z nimi gadał, wyślij do nich ministra.
- On już ich przyjął, mam Ci Panie przekazać o co chodziło: mówili o ataku na Persję.
- Pogrzało tych Surowych, odpraw ich z kwitkiem a do Persji wyślij informację że Surówka ma ich na celowniku.

Znów minął jakiś czas.

- Sługusku! Gdzieś się podział patałachu?
- Tu jestem - sługa wyrósł nagle przy Czarnym Ramzesie jak spod ziemi.
- E, nie strasz mnie! Słuchaj uważnie bo nie będę dwa razy powtarzał. Kończy się nam niedługo pakt o nieagresji z Kmerami a jesteśmy w środku operacji "Holender". Wyślij no poselstwo do Kmerów z prośbą o przedłużenie paktu o nieagresji.
Poselstwo wróciło.
- Czarny Ramzesie - poseł Kmerów zgiął się w pół - Zgodzimy się na przedłużenie paktu o nieagresji za skromną cenę miasta Zalewowo.
Ludzie potem opowiadali że Czarny Ramzes złamał po tej wypowiedzi posła piętnaście punktów protokołu dyplomatycznego i dwie kości posła. Po chwili jednak sprawę załagodzono a sute wynagrodzenie w złocie przekonało posła aby u siebie zeznał że spadł z konia bo tak się spieszył do domu. Pakt w końcu przedłużono za cenę postawienia kolejnego miasta przez Kmerów blisko granic Czarnego Egiptu. A złość w Czarnym Ramzesie nadal narastała...

Znów minął jakiś czas i dobiegał końca kolejny pakt o nieagresji.

- Czarny Ramzesie, nasz szpieg donosi że przy naszych granicach stoi osadnik Kmerów i dwóch robotników.
- No co za patafian z tej Surówy, już nie mogę go ścierpieć. Co on chce tam miasto postawić? Przecież zabierze nasze obrobione i podłączone przyprawy, znowu będę mdłe mięcho miał jeść?!?! Wyślij pytanie do Kmerów o co chodzi.
Kmer odpisał.
- Oni tam postawili już to miasto Królu.
- Aaaaargh - bez żadnych ustaleń! - Czarny Ramzes znowu rzucił się z łapami na Sługusa ale ten nauczony doświadczeniem miał już opanowany manewr wycofania się na z góry upatrzone pozycje - czyli schował się pod biurko Ramzesa.
- Panie, nie denerwuj się, wszystko jest zapięte na ostatni guzik a wojska stoją na granicy. Wydaj tylko rozkaz a jutro wchodzimy do Kmerów!
- Aaaaaaaatakować!!!

Czarny Ramzes w końcu się uspokoił i wydał odezwę do Świata:

Po wielu latach podkopywania Czarnego Ramzesa wreszcie zakończona zostanie odwieczna batalia Kmersko-Czarnoegipska. W dniu wczorajszym połączone siły koalicji Czarnoegispkio-Persko-Łęczyńskiej wkroczyły na teren Kmerów. W pierwszym dniu operacji otwarto sześć frontów. Dwa z nich już zajęły po jednym mieście, cztery pozostałe zajmą cztery miasta dzisiaj. Po pierwszych dwóch dniach Kmerzy stracą prawie połowę swoich miast. W chwili obecnej na ziemi Kmerów znajduje się ponad 130 oddziałów co w krótkiej chwili znacznie się powiększy bo posiłki wciąż idą na front. Armia Kmerów w momencie ataku miała poniżej 20 nowoczesnych jednostek więc mimo wprowadzenia stanu wyjątkowego nie przewidujemy wielkich problemów w trakcie trwania operacji.

Ziemie Kmerów w granicach z dnia ataku zostają uznane za obszar wpływów koalicji. Wszystkie jednostki poza jednostkami sojuszniczymi przebywające w tym rejonie zostaną uznane za wrogów i zlikwidowane, nieważne w jaki sposób tam się znajdą. Również jakakolwiek pomoc dla Kmerów ze strony państw trzecich zostanie uznana przez koalicję za jawne wypowiedzenie wojny.

Sama Armia Czarnego Egiptu ma już prawie milion żołnierzy a druga w kolejności Armia Imperium Miłości ledwie połowę naszego stanu liczbowego. Zwracamy się więc z prośbą do wszystkich narodów świata o nie wykonywanie żadnych samobójczych ruchów.

W związku z wojną i koniecznością dosyłania posiłków oraz obrony własnych granic Czarny Egipt zarządza zbrojenia do odwołania w całym państwie.


- Wrzuć to do Kroniki naszego świata Sługusie. Powiedz mi jeszcze gdzie jest generał?
- Na linii frontu, z naszymi żołnierzami.
- Bardzo dobrze, przekaż mu że odpowiada głową za tą operację. To największa operacja zbrojna tego świata, niech jej nie zepsuje bo nie będzie miał do czego wracać. Wyrwij mu z konsoli operacyjnej klawisz "e".
- Słucham?
- A nic, taki wojskowy żart, on zrozumie. Przekaż mu że dostanie wszystko czego potrzebuje. Armia Północna powinna zaraz dołączyć do sił głównych korzystając z szybkiego transportu po drogach naszych inżynierów a z centrum kraju dołączą kusznicy bo z tego co wiem to prosił o nich właśnie. Niech planuje dalsze kierunki natarcia poszczególnych armii w tajemnicy, tylko sojusznicy mają o nich wiedzieć i niech Konfucjusz was oświeca! A właśnie, to mi przypomina - wyślij poselstwo do Papieża - jako że i my i Kmerzy mamy religię państwową Konfucjanizm to zapewnij go że jej nie zmienimy a nawet rozpowszechnimy do wszystkich naszych miast i zapewnimy wszystkim wyznawcom klasztory i świątynie we wszystkich miastach. Oczekujemy w zamian że nie będzie nam wsadzał szprychy w koła i przedłużał operacji wojskowej jakimiś rezolucjami.


Bodek - 2010-03-15, 16:27

Papież potępia podstępny atak nienasyconych Czarnych na przyjazne dla nas państwo Kmerów.
Nasze jednostki już wyruszają i wkraczają na tereny Kmerów. Jeśli Wasza Czarność oświadcza że każda jednostka na terenach Kmerów jest Waszym wrogiem to wypowiadajcie nam tą wojnę.

Wiedziałem że ten Posąg Zeusa to najlepiej zainwestowane 150 młotków w historii.
My w każdym razie pokoju z każdym państwem które nas zaatakuje podpisywać nigdy nie zamierzamy (chyba że za solidne reparacje wojenne).

Rycerze egipscy wyruszają na pewną śmierć :(
Cóż na każdego kiedyś przyjdzie jego godzina, może i nasza właśnie nadeszła.

Deb - 2010-03-15, 19:28

Wybuchła chyba wielka wojna z dala od kotła koreańskiego - to jakaś nowość, ale być może już dość, bo 4 najbliższych sąsiadów Korei zostało wyeliminowanych, w tym 2 bezpośrednio śmiertelny cios zadała sama Korea.
LDeska - 2010-03-15, 23:48



Sługus jak zwykle wparował do komnaty królewskiej nieoczekiwany i od drzwi krzyczy:
- Panie, panie, Faraon się odezwał.
- I co mądrego powiedział?
- Mądrego? Nic, ale powiedział tak:
Bodek wrote:
Nasze jednostki już wyruszają i wkraczają na tereny Kmerów.

- Ooo, jednostki? Jesteś pewien że użył liczby mnogiej? To by znaczyło że mają ich co najmniej dwie! Dawaj, zarzucimy zagadkę w kronice świata. Wklej no ten tu wykres od naszych kartografów:



i zadaj na forum zagadkę - gdzie waszym zdaniem znajduje się wykres siły WIELKIEGO FARAONA? Dla mniej inteligentnych daj małą gwiazdkę nad pytaniem i pod spodem daj odpowiedź: wykres siły WIELKIEGO FARAONA to ta płaska linia na samym dole. Gdyby żyła Celtynka to biłby się z nią WIELKI FARAON o to kto jest pierwszy w wojsko... od końca :rotfl2:

Bodek wrote:
Jeśli Wasza Czarność oświadcza że każda jednostka na terenach Kmerów jest Waszym wrogiem to wypowiadajcie nam tą wojnę.


Sami się o to prosicie... jednak ze względu na braterstwo krwi Egiptów jesteśmy w stanie wybaczyć ten poryw młodzieńczej fantazji Faraona i zasiąść do stołu rozmów - po co mają na naszym konflikcie zyskać nasi wrogowie? A jest ich wielu i tylko na to czekają.

Bodek wrote:
Rycerze egipscy wyruszają na pewną śmierć :(


Jeśli to jest ten zmysł taktyczny Faraona to faktycznie to będzie pewna śmierć. I tutaj mała podpowiedź dla Faraona: słonie wygrywają starcie z rycerzami.

Wieści z frontu: zgodnie z oczekiwaniami dzisiaj zajęto cztery miasta Kmerów. Razem z dwoma wczoraj jest to już sześć miast. Zaobserwowano po raz pierwszy kilka jednostek Kmerów. Na razie straty koalicji to jedna katapulta, straty Kmerów: dwóch knechtów, rydwan, pikinier i topornik. Biorąc pod uwagę że cała armia Kmerów to jedynie 18 nowoczesnych jednostek a atak to grubo ponad sto to pierwsze starcia nie wróżą nic dobrego dla Kmerów.


bombel79 - 2010-03-16, 08:13

Hark-al-Gilg jest zaniepokojony, iz Sojusnzczy Zulus szpieguje Imperium Milosci!!!

Hark-al-Gilg nigdy nie znizylby sie do takiej niegodziwosci!!!

Hark-al-Gilg przeanalizowal wykres wojska Zulusa i jednak stwierdza, ze nich sobie Sojuszniczy Zulus robi co chce :)

Eferalga_500 - 2010-03-16, 09:52

Kronika Klanu Surówki

Atak Zdradzieckich Zulusow wraz persami byl prawie calkowitym zaskoczeniem dla dla wielkiego Surowki.

Czarna Zaraza (od dzis tak bedziemy nazywac dzikiusow z polnocy) - caly czas przekonywal nas ze zbrojenia sa jedynie obronne i usyopial nasza czujnosc. Wielokrotne rozmowy i uklady uspakajaly nas - coz za ironia losu - gdzeis juz to slyszelismy. Gdy oddzialy zwiadowcze zauwayzyly grupujace sie wojska na 25 lat przed atakiem - spontaniczny zryw ludnosci pozwolil na doprowadzenia stanu wojsk w ciagu 25 lat do 2 sily na swiecie - tak ze w turze podstepnego ataku stnaowilismy realnie 2 sila znanego swiata (widac ton na sfalszowanym wykresie sily wystawiony przez dzial propagagany Czarnej Zarazy - gdzie sily Khmerow nie widac.
Kazde miasto Khmerow co ture produkuje jednostke wojskowa ze wczesniejszych rezerw oraz po kilka ochotniczych szybko powiekszajac swoja liczebnosc.
Dzial propagandy czarnego Zulusa mowi o stracie 6 miast - tylko jedno z nich mialo znaczenie gospodarcze - reszta to wioski przygraniczne z ktorych strategicznie sie wycofialismy.

Wzywa sie przeto wszystkie narody swiata by wprowadzily emabrgo dla czlonkow koalicji antykhmerowskiej - jest to ostatnia szansa by zminimalizowac znaczenie Czarnej Zarazy - po pokonaniu Khmerow juz nikt im nie bedzie w stanie zagrozic.

Panstwo Khemrow ma swietnie rozwinieata infrastruktore co bylo widac nawet po dotkliwych stratach - gdyz caly czas jestesmy w czolowce produkcynjnej !!!

Wielki surówka cieszy się przeto z braku informacji o stanie jego wojsk - bo albo on czegosc nie wie o stanie liczebnosci swojej armii albo Czarna Zaraza :rotfl:

LDeska - 2010-03-16, 10:06



Sługus wbiegł z wiadomościami z kroniki ale Czarny Ramzes sam ją przeczytał i już miał gotową odpowiedź:

- Pisz Sługusie i zanieś do kronikarza:

Surówko Droga po co mamy szpiegować państwo które zaraz zniknie z mapy? Przestaliśmy więc jakiś czas temu aby uśpić waszą czujność i stąd akurat przed chwilą straciliśmy widoczność waszego wykresu wojska. Ale specjalnie dla was wklejamy wykres o turę wcześniejszy gdy jeszcze widzieliśmy wasz wykres wojska. Widać na nim że daleko wam do drugiego miejsca.
Liczebność armii Kmerów to około 18 nowoczesnych jednostek (połowa słoni i połowa knechtów), powiększy się to z powodu produkcji i ścinki ale cóż to znaczy wobec ilości wojska która weszła na teren Kmerów? Sam Czarny Egipt wprowdził pierwszego dnia ponad 50 nowoczesnych jednostek tego typu - nie licząc katapult - a idzie ramię w ramię z Armią Persjii i niedługo połączymy się z branimi Łęczanami wtedy stanie razem dużo ponad 150 jednostek na jednym polu. Wystarczy policzyć ile potrzeba katapult aby zadać chociaż po dwa obrażenia masowe takiej grupie - średnia katapulta zadaje 5 obrażeń więc należy przygotować ze strony Kmerów 60 katapult oraz 150 jednostek bojowych aby dobijać po ataku katapult, dacie radę?




Eferalga_500 - 2010-03-16, 10:32

Nie bedziemy nawet tego komentowac ;)
Bodek - 2010-03-16, 13:22

Oj jakie straszne te wykresy ... straszne ... masakra ... jestem przerażony ... ratunku .... celtynka mnie podbije...

Dla przypomnienia:
- Pewne państwo Perskie zostało zaatakowane przez największą ówcześnie armię świata holenerską, po lekkim dobrojeniu armia perska zmasakrowała najeźdźcę w jednej bitwie.
Wojska zuluskie nie brały w niej udziału tylko perskie i kilka jednostek mongolskich.
Na początku wojny armia perska należała do najmniejszych na świecie a persja miała 8 miast.

- pewne państwo Holenderskie zostało pozbawione armii w całości podstępem ( i słusznie) a następnie zaatakowane przez dwie ówcześnie największe armie świata Zulsuką i Perską.
I normalnie przez jeden błąd atakujących (rozdzielenie armii) się obroniło. Armia zuluska została wycięta a armię perską czekałby podobny los. Na szczęście wgranie turki zapobiegło katastrofie.
Jak widać błędy na wojnach się zdarzają ;)
Na początku ataku Holandia była prawie w całości pozbawiona armii a miała 6 miast.

- Teraz podobno Czarny Faraon chce zaatakować nasze skromne państwo.
Podobno wykresy ma ogromne i armią też obecnie największą na świecie.
A my mamy zaledwie 20 miast, włączone państwo policyjne, niewolnictwo, teokrację i trwający złoty wiek.

Także nie strasz mnie tutaj Czarny Faraonie bo zupełnie nie boję się wojny z Tobą.


Niezmienia to faktu że liczba tajnych posłów odwiedzających ostatnio Dolny Egipt jest doprawdy imponująca :zawstydzony:

Na tą chwilę oświadczam iż Armia Egipska na terenach Kmerów nie jest tam dla celów turystycznych tylko do obrony ich miast przed wszelkimi najeźdźcami.
My nie zamierzamy nikogo atakować ale amria w miastach służy do obrony.
Prosimy wszelkich agresorów o atakowanie całych staków a nie tylko wybiórczo jednostek Kmerów.
Zgodnie z regulaminem.

bombel79 - 2010-03-16, 13:25

Bodek wrote:
Zgodnie z regulaminem


Zgodnie z "Regulaminem zabijania"? :)

LDeska - 2010-03-16, 13:41



Faraonie naucz się czytać regulamin zabijania - dopóki nie zawrzesz sojuszu militarnego w odpowiednim dal tego miejscu to twoje jednostki (czytaj: jeden rydwan egipski) są tam traktowane jako turyści. Jeżeli chcesz atakować nasze wojska albo chcesz bronić miast Kmerów to musisz Ty wypowiedzieć nam wojnę łamiąc tym samym swój pakt jawny o nieagresji z Łęczanami. My mamy wojnę tylko z Kmerami a nasi szpiedzy sprawdzają czy jest powód do obaw z Twojej strony. Na razie nie ma bo po prostu nie masz armii i żadne pohukiwania nas nie przestraszą bo idziemy po swoje.

Chcesz paktować to paktuj ale nie z pozycji wielkiego gracza w sensie militarnym bo takim nie jesteś a kłopotów na Twojej głowie jest więcej niż tylko wschodnia strona Twojego państwa.


cheos - 2010-03-16, 15:10

Widać ożywienie na renie międzynarodowej.
Jak miło słuchać informacji o działaniach wojennych a nie tylko tu czy tam jakiś cud wybudowano.

bombel79 - 2010-03-16, 16:54

I stalo sie. Ciemnosc ogarnela swiat. Spowila gory i doliny, laki i lasy. A ludzie, dzieci i kobiety poczuli strach i lek. I bol. Starzy bogowie odwrocili sie od ludzi i odeszli. Kaplanie i paieze zaczeli wiec szukac nadzei. Skladali ofiary bogom wojny. Nadaremnie. Wznosili modly do bogow rozumu. Odpowiedziala im cisza. Na koniec zwrocili sie do Milosci. A Milosc im odpowiedziala.

Hark-al-Gilg obudzil sie.

-"Wojownicy Milosci! Na kon! Ruszamy!"- krzyknal Wladca. I armia ruszyla.

ponti - 2010-03-16, 17:56

Pontical widzac wsiadającego na koń impertora miłości parsknał śmiechem ;) tak zwierzęta męczyc... biedna szkapina...

Na SŁOŃ! powiedział Pontical po czym ledwo wdrapał sie po drabince.

Armia Majów wyruszyła w strone przeciwna co armia Imperatora ze śpiewem swojej popularnej piosenki wojennej


Bodek - 2010-03-16, 19:16

W związku ze spodziewanym atakiem na miłujący pokój naród Dolno Egipski ze strony Czarnej Czarności, w całym kraju zarządzono mobilizację.

Wprowadzono Państwo Policyjne, Niewolnictwo i Teokrację.
Przyrost armii jest dość spory gdyż ciągle trwa złoty wiek w państwie Egipskim.

Kujemy głównie zbroje i miecze dla naszych doborowych oddziałów rycerskich.

Plotka głosi iż wkrótce pojawią się grzmiące rury :oczami:

Eferalga_500 - 2010-03-16, 20:06

W dniu dzisiejszym matki Khemrow oplakuje dzielny oddzial katapultonistow (jeden) ktory zginal przy odbijaniu miasta ktore uprzednio nawiedzila czarna zaraza. Wszyscy najezdzcy zostali wybicie w pien a armia Czarnej Zarazy zmniejszyla ponizej miliona. Armia Khmerow pomimo strat miast rosnie w trybie wykladniczym.
LDeska - 2010-03-16, 20:29



- I jak tam Sługusie, Kmer zanętę łyknął?
- Łyknął, łyknął!
- Niemożliwe, taki stary wyga a nie policzył sobie na palcach że nie zdąży wrócić do stolicy? Wyślij do niego poselstwo z informacją że oby tak dalej a my będziemy bardzo zadowoleni z tej kampanii!


Deb - 2010-03-18, 22:07

Korea wypowiada wojne Majom, najwyzszy czas wyjsc i rozglosic ateizm!
Bodek - 2010-03-21, 22:29

Misja papieskiego rozjemcy zakończona została porażką. :zalamany:

Choć pokój był na wyciągnięcie ręki i o dziwo nawet Czarna Czarność ograniczyła swój niepohamowany apetyt i była gotowa pozostawić stolicę Kmerów :padam:
Strony niestety nie dogadały się w bardzo banalnej kwestii ile tur pokoju przymusowego miałoby zapanować.

Papieski rydwan miał za zadanie wynegocjowac pokój lub zginąć w obronie miasta.
Jak widać śmierć mu pisana.

Niech mu ziemia lekką będzie

LDeska - 2010-03-21, 23:38



Zgodnie z wymaganiami regulaminu zabijania Czarny Egipt wypowiedział wojnę Dolnemu Egiptowi - całej jego armii składającej się z jednego rydwana wspierającej sojuszniczą armią Kmerów składającą się z... niczego. Od tej chwili wszystkie napotkane jednostki Dolnego Egiptu będą likwidowane na równi z Kmerowymi.


Lary33 - 2010-03-22, 10:08

Książe Łęczyński miał duzy problem, zjednej strony wspólny atak z Persami i CZarnym Egiptem na Khmerów, z drugiej strony pakt defensywny z Dolnym Egiptem. Po długich przeyśleniach wydałOświadczenie.


Ja Ksiąze Łęczyński oświadzam, że nadal obowiązuje pakt defensywny pomiedzy moim Księstwem a naszym drogim sąsiadem DOlnym Egiptem. Uważam jednak , ze pakt jak nazwa sam wskazuje ma charakter defensywny dla ochrony ziem obydwu państw. Obrona khmera przed ODlny Egipt jest sprzeczna z tąideą, w dodatku jest sprzeczna z interesąm księstwa , o czym Faraon dobrza wiedział. Broniąc khmera , Faraon działa na szkode naszego Państwa. Jednakze tak jak wcześniej wspomniałem jezeli jakiekolwiek państwo zaatakuje ziemie Faraona, zostanie najeźdzcy automatycznie wojna. My dotrzymujemy paktów!!!

Cola - 2010-03-22, 23:08

New Age
Hannibal Rising

bombel79 - 2010-03-23, 06:56

Hark-al-Gilg wita nowego Wladce i zapewnia Sasiada o jak najlepszych intencjach i zamiarach!
Cola - 2010-03-23, 10:24

my też witamy
Eferalga_500 - 2010-03-23, 10:25

My szczerze witam :hyhy:
Cola - 2010-03-23, 10:29

Haniball przestał palic zielsko i obudził się pełni świadom po raz pierwszy od swych narodzin
nie pamięta co i komu nagadał więc zaprasza chętnych do budowania nowych, przyjaznych stosunków

pierwszy odezwał się Zulus i Turek

Cola - 2010-03-23, 16:00

w dniu dzisiejszym pojawili się z poselstwem :
Książę Łęczyński i Władca Klanu Surówki oraz Koreańczyk

cheos - 2010-03-26, 23:33

Po długich negocjacjach zakrapianych najlepszym winem został zawarty pokój między Hammurabim Spokojnym a Pontikalem Upartym.
Niechaj pokój trwa jak najdłużej.

bombel79 - 2010-03-27, 06:30

Na swiecie zapanowala Milosc, Spokoj i Upartosc.
Eferalga_500 - 2010-03-27, 10:27

Kronika Klanu Surówki

Kronikarz po spaleniu stoicy oraz budynkow kulturalnych ktore wen sie znajdowaly dlug nie mial czasu na sporzadzenie notatki z wojny ojczyznianej na ziemiach Klanu.


Milczacy, przywodca klanu udsotepnil namiot polowy w tymczasowej stolicy Klanu na jego potrzeby.

Piekny i kwitacy kraj zostal rzucony na pozoge wojny przez krasomownych zdrajcow z polnocy, zachodu oraz poludnia. W ramach mobilizacji oraz przestawienia produkcji pod katem calkowicie wojennym kraj zostal doprowadzony do ruiny - jednakze czas wymaga poswiecen, a zdrajcy musza byc ukarani.

W niedawnych latach jeden z nich zostal wprowadzony w pulapke. Pommo silnych nalegan pokojowo nastawiony Khmerow pozostal przy Koalicji czarnyc poswiecajac tylu synow swojej ojczyzny. Stracil praktycznie cala armie - straty po stronie kalnu byly minimalne - a przy okazji zostalo wyszkolonych dwoch generalow.


Teraz wojska Czarnej Zarazy stoja pod drugim w kolejnosci waznosci miastem Khmerow. Miescie w ktorym jest najwiekszy posag przywodcy Klanu oraz Mauzoleum wybudowane na czesc straconych synow Klanu w przewidywanej wojnie z Czarna zaraza.

Stacjonujace nieopodal wojska Khmerow patrzyly z na to z nieukrywana furia i wsciekloscia spogladajac rownolegle na zimna, wrecz marmurowa ze spokoju twarz przywodcy kalnu czekajac....

... na rozkaz do ataku, który nie nadchodził...

- Jeszcze NIE TERAZ

LDeska - 2010-03-27, 21:13



Czarny Ramzes chyli czoła przed męstwem Kmerów. Ich przywódca wykazał się niewiarygodnym kunsztem doprowadzając armię do wysokiego stanu osobowego. Nie jest to jeszcze stan mogący zagrozić więc decyzja o wstrzymaniu się jest jak najbardziej uzasadniona, ale dzięki bardzo szybkiemu ukończeniu Taj Mahal Kmerowie zdołali wprowadzić drugi Złoty Wiek i dzięki temu wprowadzić pobór do wojska. W połączeniu z niewolnictwem i złotym wiekiem armia Kmerów urosła bardzo szybko.

Na szczęście Armia Czarnego Egiptu wciąż rośnie i jest dużo większa od drugiej w kolejności. W dniu dzisiejszym pierwsze oddziały rycerzy zostaną wysłane na front i wspomogą nasze oddziały w walce z Kmerami i Dolnym Egiptem.

W dniu dzisiejszym Taj Mahal oraz Kolos zostały zniszczone. Jutro kolejny szturm.


Deb - 2010-03-28, 23:09

Korea podpisala pokoj z Mayami, ktorzy okazali sie byc narodem meznym i szlachetnym. To juz druga wojna miedzy naszymi panstwami, ktora zakonczyla sie polubownie, bez zbytniego rozlewu krwii. Wladze koreanskie powaznie rozwazaja wprowadzic do swojego panstwa obowiazujaca religie na caly region, tylko jeszcze nie wiedza, ktora religia jest prawdziwie prawdziwa ;)
W zwiazku z czym wszelcy misjonarze i patriarchowie roznych wyznan proszeni sa na dwor koreanski, by okreslic, ktora droga powinno bezpiecznie kroczyc koreanskie spoleczenstwo.
Kim Dzong Deb, dla dobra swojej spolecznosci, oglosi werdykt po trwajacym obecnie plebiscycie.

LDeska - 2010-03-30, 10:37



Czarny Ramzes donosi:
W dniu wczorajszym niezwyciężona Armia Czarnego Egiptu wraz z sojuszniczą Persją odbiły miasto Hari-coś-tam. Niestety pełna nazwa tegoż miasta jest niemożliwa do wymówienia dla każdego nie-Kmera. Dzięki spaleniu wszystkich miast naokoło w tym stolicy oraz Kolosa to miasto jest już bezpieczne i jako takie zostało przejęte a nie spalone. Operacja na froncie Kmerskim idzie więc bardzo dobrze i jedynym pytaniem pozostaje czy Armia Dolnego Egiptu nie ma nic innego do roboty niż stać tuż za zasięgiem operacyjnym? Opamiętaj się Faraonie póki nie będzie za późno i podpisz z nami pokój abyśmy mogli zakończyć szybko i w miarę bezboleśnie operację "Kmer"! Kolejnych ostrzeżeń nie będzie.


Bodek - 2010-03-30, 18:30

Miłe złego początki.
Wasza Czarność wkrótce będzie pisać "Prawie" niepokonana armia Zulusko-Perska.

Posiłki Egipski napływają długim nieprzerwanym strumieniem i jakoś tak niespecjalnie widzę żebyście u Kmera zdobyli choć jeszcze jedną nawet najbardziej psią mieścinkę.

A wkrótce nawet z tymi co już zajeliście trzeba będzie się rozstać.
To ja apeluję abyście się opamiętali, podpisali pokój, oddali Kmerowi wszystkie miasta które do niego należały i wracali do domu. (póki jeszcze ma co wracać oprócz worków z ciałami).

bombel79 - 2010-03-31, 08:56

Hark-al-Gilg przylacza sie do apeli o pokoj i pojednanie. Inaczej caly swiat ogarnie wielka Wojna, a wtedy nasze nadzieje mozemy pokladac jedynie w Milosci.
Cola - 2010-03-31, 18:10

uprasza sie wojaka babilońskiego o opuszczenie naszych ziem
w przeciwnym razie wyslemy neutralizator :)

Cola - 2010-04-01, 12:02

brak jakiejkolwiek reakcji skutkuje poczatkowo zerwaniem otwartych granic
bombel79 - 2010-04-01, 12:04

Hark-al-Gilg wzywa oba zaprzyjanizone narody do rozwagi i powstrzymania sie od eskalacji przemocy w rejonie... wystarczy ze mamy kociol khmerski...
bombel79 - 2010-04-01, 15:19

Dane wywiadu Milosci wskazuja, ze Egipt ma dosc rozbudowana stolice... na szczescie jest nad brzegiem morza... to cos dla L.O.V.E. Marines!





Zaraz, zaraz, Egipt jest przeciez naszym sojusnzikiem!! ;)

Bodek - 2010-04-01, 15:22

o :szok:
to ja poproszę taką stolicę :oczami:

cheos - 2010-04-01, 19:55

Cola wrote:
brak jakiejkolwiek reakcji skutkuje poczatkowo zerwaniem otwartych granic


Cóż za nagłe oziębienie ze strony sąsiada :(
Wracamy najkrótszą znaną nam drogą.

bombel79 - 2010-04-01, 21:45

zagubiony wojownik Milosci wszedl na terytorium Leczan... nie ma innej drogi powrotu, gdyz zamknieto przed nim ziemie khmerow... jesli woj ten przeszkadza leczanom, to w nastepnej turce zostanie zlikwidowany... przepraszamy za zamieszanie... :)
Eferalga_500 - 2010-04-01, 23:15

Dla zapewnienia bezpieczenstwa podroznym, granice Khemrow sa zamkiete dla zwiedzajacych.
bombel79 - 2010-04-02, 08:32

Szanujemy decyzje naszych Sojusznikow Khmerow... wobec powyzszego wybierzemy sie na wycieczke na innym kierunku dzialan :)
Cola - 2010-04-02, 09:20

cheos wrote:
Cola wrote:
brak jakiejkolwiek reakcji skutkuje poczatkowo zerwaniem otwartych granic


Cóż za nagłe oziębienie ze strony sąsiada :(
Wracamy najkrótszą znaną nam drogą.


milczenie uznaliśmy za głębokie poszanowanie

Bodek - 2010-04-02, 15:17

Faraon Tu-Ten-Ham-On po dzisiejszym ruchu rozkazał czym prędzej posprzątać swój grobowiec - Piramidę.


Wygląda na to że się przyda szybciej niż się spodziewałem.

Proponuję też z racji zbliżających się świąt ogłosić w świecie Dyplo przymusowy 10 turowy pokój.

Może jakaś ankieta ??

cheos - 2010-04-02, 18:44

Wojna.
Armia Babilonii wkroczyła na teren Egiptu.
Wspieramy naszego Perskiego sąsiada.

bombel79 - 2010-04-02, 19:39

Wojna z egiptem,

IM wspiera naszego babilonskiego sasiada!

Bodek - 2010-04-03, 09:24

Faraon Tu-Ten-Ham-On otrzymał kolejne poselstwa, których jedyną treścią jest :
"Wypowiadam Ci wojnę"

Dziś do Babilonu i Imperium Miłości dołączyli Majowie oraz Korea.

Ciekawi nas to czy, znany z dotrzymywania paktów jawnych Ponti, tym razem też paktu jawnego dotrzymał.
To tylko kwestia jednej tury była więc niewiele by to zmieniło ale jak przyszedł rozkaz od przełożonego Bombla:
"Wasalu masz atakować"

To biedni Majowie mogli psychicznie nie wytrzymać i być może ruszyli nie patrząc na jakieś tam pakta...
Następna zagadka związana z jawnymi paktami jest jak zachowa się Książe Łęczyński z którym mam podpisany pakt defensywny.

No cóż czas pokaże.

Ilość wojska które wkroczyło w moje granice jest doprawdy imponująca :szok:

bombel79 - 2010-04-03, 09:39

czym jest te 150 jednostek* wobec Wielkiego i Zlego Egiptu? To Potegi Milosci powien sie lekac Tu-Ten-Ham-On!!!


*plus posilki

King_Chrobry - 2010-04-03, 09:55

Zapowiadają się "ogniste święta"
Deb - 2010-04-03, 10:54

Faraon Tu-Ten-Ham-On chyba nie pamieta, ze to Majowie posiadaja najdokladniejszy na swiecie kalendarz, ktory nieomylnie wskazuje date konca... swiata ;)
Armia koreanska wkroczyla na tereny Egiptu - wojna.

Centurion - 2010-04-03, 11:08

Wielki Wezyr Mustafa przyglądał się kolejnej wojnie ze swojej bardzo wysokiej wieży... Właśnie wieża! Mówi się w kuluarach, że ta ogromna budowla powstała ze względu na granicę Kalifatu z czarną zarazą. Otóż wezyr chce szybko widzieć/wiedzieć, gdyby największa armia świata chciała spacyfikować jego mały kraik i przekroczyła granicę. Wówczas szybko skoczy z wieży na łeb i będzie miał spokój :D

Pozdrawiamy faraona z jakiegoś dziwnego dalekiego kraju, niech wam się umiera "przyjemnie" i bez zbędnego stresu :rotfl2:

Peter - 2010-04-03, 11:20

cheos wrote:
Po długich negocjacjach zakrapianych najlepszym winem został zawarty pokój między Hammurabim Spokojnym a Pontikalem Upartym.
Niechaj pokój trwa jak najdłużej.


Persja z radością powitała zawarcie pokoju!
Przy okazji odkryto iż naszym bezpośrednim sąsiadem zostało IM... hmm, no trochę ostatnio z IM wymiana handlowa się zmniejszyła, no ale mamy nadzieję iż teraz, już jako bezpośredni sąsiedzi będziemy mieli okazję nadrobić zaległości...

Ech, dużo dzieje się na świecie i ciężko nadążyć za wszystkimi wydarzeniami...

ponti - 2010-04-03, 11:38

U Majów jest bardzo słuszne powiedzenie "Lepiej atakowac niz być atakowanym" wiec po szybkim porównaniu stacków IM i sojusznicy ----->Maya doszlismy wszyscy do wniosku ze wojna jest nam nie na ręke.
LDeska - 2010-04-03, 12:31



Czarny Ramzes z radością powitał ostatnie doniesienia. Otwarcie drugiego frontu przeciwko TEMU-HAMOWI pozwoli i nam szybciej wkroczyć na ziemie Dolnego Egiptu. Niech Miłość zwycięży!


bombel79 - 2010-04-03, 12:34

Hark-al-gilg oglosil nowy zaciag do Armii Milosci. Szczegolnie poszukiwani sa ci, ktorzy znaja staro-egipski. Oferowany jest wysoki zold oraz nowoczesne wyposazenie.
cheos - 2010-04-03, 21:06

Babilonia wypowiada wojnę Khmerom.
bombel79 - 2010-04-03, 22:29

Amia Milosci przejela jeden, raczej malo znaczacy posterunek Egiptu, ktory nawet nie byl nalezycie pilnowany... wieksze wyzwania przed nami
Lary33 - 2010-04-03, 22:48

Związku z paktem defensywnym z naszymi dawnymi dobrymi przyjaciółmi Dolnym egiptem, Ksiąze Łęczyński wysłął posłąńców z notami dyplomatycznymi do wszystkich krajów , któzy wypowiedzieli wojne Dolnemu Egiptowi. Przesyłki są ściśle tajne. Plotka głosi że sato wypowiedzenia wojny. Czas pokarze czy była to prawda...
Eferalga_500 - 2010-04-04, 21:18

cheos wrote:
Babilonia wypowiada wojnę Khmerom.


?? A gdzie wy jestescie by nam wojne wypowiadac ? - nie pomyliliscie sie ?

Cola - 2010-04-06, 09:15

oni działają na rozkaz... niewazne gdzie - ważne z kim :]
Deb - 2010-04-06, 21:39

Lary33 wrote:
Związku z paktem defensywnym z naszymi dawnymi dobrymi przyjaciółmi Dolnym egiptem, Ksiąze Łęczyński wysłął posłąńców z notami dyplomatycznymi do wszystkich krajów , któzy wypowiedzieli wojne Dolnemu Egiptowi. Przesyłki są ściśle tajne. Plotka głosi że sato wypowiedzenia wojny. Czas pokarze czy była to prawda...

Ambasada koreanska nie odebrala zadnych notacji amerykanskich.
Na glownym szczeblu wladz koreanskich doszlo do pewnych zawirowan. Kim Dzong Deb udal sie na przyslugujacy mu urlop, ktory zostal poprzedzony nominacja Kim Dzong Jar'a na nowego przodownika kraju, ktorego zadaniem jest przeprowadzenie trudnych reform w panstwie koreanskim.

Bodek - 2010-04-06, 23:18

Hołota Miłości wdziera się w głąb Egiptu.
Niestety kolejne miasta są bez szans na obronę :(

Wycofujemy się na z góry upatrzone pozycje, ale armia egipska rośnie w tempie imponującym. Jeszcze pomszczę te miasta które teraz tracę.

Na razie tylko tak symbolicznie spalono jedną wioskę Majów.

Rudi2 - 2010-04-07, 12:35

Łoj zamieszałoby się teraz w waszym świecie gdybym nie abdykował u zarania dziejów :mur:
Lać ich musisz sam TamTenHamie :|

Bodek - 2010-04-07, 14:01

Za dużo ich troszkę żeby lać samemu :(

Ale przez to że ich tam dużo to liczę że się pokłócą chłopaki o to komu które moje miasta przypadną.
Trochę do podziału jest ale realnie najlepsze są trzy:
Święte Miasto Konfu - Heliopolis (Pałac Apostolski, Biblioteka, Minaret...)
Stolica (Partenon, Posąg Zeusa)
Elephantine (Piramidy, Haga Sophia)

Liczę na to że się nie dogadają kto ma które przejąć i np ktoś komu nic fajnego nie przypadnie to któreś spali :hyhy:
I już rozłam w koalicji miłości gotowy.
Na razie jedną psią dziurę zajął Bombel i jedno całkiem fajne Cheos.

jarek1333 - 2010-04-07, 14:29

Ja, Kim Dzong Jar ogłaszam iż zadowoliłbym się jednym miastem, a mianowicie Heliopolis :)
Korea jest u początku nowej ery, złotej ery choć do wielkiego bumu zostało jeszcze trochę czasu !

Centurion - 2010-04-07, 14:37

O! Wielki wezyr pozdrawia nowego Przewodnika (tudzież pasterza ;) ) koerańskiego. Życzymy sukcesów i zagrabienia jak największej ilości miast przed IZmraelem. :)
bombel79 - 2010-04-07, 14:40

Hark-al-Gilg podjal starania majace pogodzic zwasnione narody. Imperium Milosci zawsze stalo w pierwszym szeregu panstw walczacych o pokoj. I tak bedzie tym razem!

Pasterz Milosci wzywa wladcow tego swiata: zaprzestancie wojen! tylko Milosc was wyzwoli!!!

PS
tymczasem na froncie wojska kolalicji praw w strone serca odwiecznego zla ktorego imie to: 66Bod66ek66

Eferalga_500 - 2010-04-09, 19:00

Khmerzy wypełniają zobowiązania wobec papierza i wypowiadają wojnę Majom.
Bodek - 2010-04-09, 19:06

Papież z radością przyjął deklarację naszego przyjaciela z północy, który pomimo tego że sam jest w niezwykle ciężkiej sytuacji, jeszcze pomoc w obronie konfucjańskiej wiary deklaruje.

Niestety hołota miłości prze pełną parą w nasze ziemie, w liczbie przeogromnej. :przestraszony: :szok: :przestraszony:
Niech Wielki Konfucjusz nas ratuje i ocali
:help:

bombel79 - 2010-04-09, 21:21

zdrada w szeregach! Sojusnzik w opalach! tego zdradzieckiego przewodnika wojsk babiloni trzeba ukrzyzowac!!!
bombel79 - 2010-04-12, 13:23

Hark-al-Gilg mial sen, a byl to sen proroczy:

"Ubrana w jedwabna, lekka suknie sunela. Piekna i Dobra. Milosc. A przed nia stapal Pasterz Milosci. I kruszyl kosci wrogow lub tych ktorzy staneli na drodze Milosci. I spojrzal na trzecia i zobaczyl wielkiego ogra w bieli i zolci, zakutego w stal. Czern zmienila sie w czerwien, a brat wystapil przeciw bratu, by Milosc zatriumfowala. Wojne tysiacletnia Pani Dobra i Piekna zakonczyc zdola, gdy nuta rozowa w trzech miejscach zadzwieczy. Stalowy ptak nie wzbije sie w powietrze."

LDeska - 2010-04-12, 21:42



Czarny Ramzes również miał sen, ukazała mu się wieszczka z Wyroczni i powiedziała:

Żółta i niebieska zaraza padnie gdy zgodnie działać będą dwa bracia: ten Miłościwy i ten Czarny.

Wiedząc że wróg zajęty jest po drugiej stronie państwa wojska koalicji wzmożyły ataki i w przeciągu tylko dwóch lat udało sie spalić aż cztery wioski Kmerów. I to nie jest nasze ostatnie słowo!


cheos - 2010-04-12, 22:54

Hammurabi zasmucił się na wieść o stracie armii prowadzonej przez zwierzchnika Ben You Kill Me.
W całym kraju ruszyły zbrojenia aby jak najszybciej odbudować armię.

bombel79 - 2010-04-13, 08:07

Hark-al-Gilg wydaje sie zagubiony obecna sytuacja i wydarzeniami... kto zdradzil a kto pozostal wierny Milosci... zawodzi koordynacja, zbyt wiele niedomowien... rozpacz i zal...
Bodek - 2010-04-13, 10:44

LDeska wrote:
I to nie jest nasze ostatnie słowo

:rotfl2:

Żeby dać słowo trzeba je mieć.
A Wasza Ciemnota nie ma już słowa. Wartość waszego słowa jest żadna bo permanentnie nie dotrzymujecie tego co mówicie.

Słowo Waszej Ciemnoty jest warte tyle co pergamin na którym jest ono zapisane.
I równie szybko płonie co ten pergamin

LDeska - 2010-04-13, 11:01



Czarny Ramzes dawno temu dał słowo że To-Ten-Ham musi zginąć i słowa dotrzyma. Kolejne wioski Kmerów są już ostatnimi na drodze do Żółtej Zarazy.

I bardzo nam przykro że Faraonowi nie udało się rozbić ani naszej koalicji z Persami i Łęczanami ani współpracy z Miłościwym. No trudno, czasami tak już jest że się przegrywa Faraonie.


Bodek - 2010-04-13, 13:26

:rotfl2:
:rotfl:



:D


:rotfl: :rotfl:
:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:


:D

:hyhy: :hyhy: :hyhy: :hyhy: :hyhy:

bombel79 - 2010-04-13, 13:28

Armia Milosci dokonuje przegrupowania na z gory upatrzone pozycje, celem skuteczniejszej i zintensyfikowanej walki o to, aby na swiecie zapanowala Milosc!
cheos - 2010-04-14, 20:24

Hammurabi ze spokojem poświęca kolejnych poddanych wcielając ich do armii.
Niechaj Miłość i Spokój zapanuje na świecie.

Lary33 - 2010-04-15, 08:31

Ksiestwo Łęczyńskie w końcu doczekało się Akademii. Jakt o się mówi, lepiej późno nż wcale
Centurion - 2010-04-15, 08:34

Gratulujemy! ;)

Kalifat jako, że nie potrzebuje akademii nr 3 postanowił kolejnego pacana w kitlu przeznaczyć na ogólny rozwój kraju, znaczy wojska... no ten tego ;)

bombel79 - 2010-04-15, 08:37

Imerium Milosci rowniez zalozylo w Stolicy Milosci Akademie, ktora specjalizuje wiadomo w czym :)
Peter - 2010-04-15, 09:24

Persja jak zwykle na końcu peletonu i jeszcze nie miała żadnego dziwaka, zwanego wielkim człekiem... ale że inne państwa tak się nimi cieszą, to i może u nas jakiś mieszaniec się wykluje niebawem...
LDeska - 2010-04-15, 10:05



Czarny Egipt oczekuje kiedy pielgrzymka Kmersko-Faraońska doczłapie się wreszcie do naszych granic. Czekamy na nią z niecierpliwością i kolegami :zawstydzony: Ciekawi nas czy pielgrzymka też weźmie ze sobą jakichś jeszcze kolegów bo to co idzie to nie może być nic co nam zagrozi. Tym bardziej że pokój w miejscu z którego uciekają potrwa jeszcze całe 7 lat :D

W państwie spokój - korzystając z chwili oddechu powstały dodatkowe sądy oraz zamki celem ekonomicznego ogarnięcia kraju. W tej chwili znów wysiłek ludu skierował się na armię, tego nigdy za wiele. I my czekamy na kolejnego wielkiego pacana który umożliwi nam ponowne uruchomienie Złotej Ery Czarnego Egiptu. Wszyscy trzymają kciuki aby nie był to gościu z kolbą na którego szanse mamy rzędu jednego procenta, no ale wiadomo - JEDEN PROCENT MOŻE WIELE :niepewny:


Bodek - 2010-04-15, 10:36

Kilka słów z Dolnego Egiptu:

Ostatnie lata to był prawdziwy sprawdzian możliwości produkcyjno, ścinkowo, bojowych dla naszego Miłującego Pokój kraju.

Armia która kilka temu, jak pisała Ciemnota, była mniejsza od Celtynki, teraz kwitnie swą liczbą i najnowszym uzbrojeniem.

Czarna armia już od paru ładnych turek nie jest największa na świecie :)

Szykowaliśmy się do obrony serca naszego państwa czyli Świętego Miasta Heliopolis.

O mały włos a doszłoby do największej bitwy w historii tego dyplo.
Co ja mówię do największej bitwy w historii wszystkich dotychczasowych dyplo. :przestraszony:
Największą dotychczasową bitwą była bitwa Koalicji Cesarzy pod dowódctwem Chin kontra armia Zary (w tym posiłki mongolskie i młota) w Dyplo4. Wtedy w bitwie wzięło udział ponad 330 jednostek.

Teraz Koalicja Miłości wtargnęła na nasze ziemie w liczbie ponad 200 jednostek :szok:
Ale na wprost nich czekało zgrupowanie ...... 220 unitów :oczami:

Na szczęście dla Miłości ich szpiedzy w porę dostrzegli nasze wojska i czym prędzej zasiedli do rozmów. Nie wszyscy jednak gdyż szalony Hamurabi rzucił swoich dzielnych wojaków do szturmu i nawet znaleźli się oni przez chwilę o 2 kratki od świętego miasta.
Otrzymaliśmy należnego nam generała :)

Wybiliśmy także do nogi kontyngent koreański jednak został cofnięty czas i armia Koreańska zmartwychwstała, a nam drugi generał przepadł :(

Tajne rozmowy szybko zakończyły się podpisaniem pokoju i oswobodzeniem miast egipskich z okupacji.

Faraon zastanawia się teraz co by tu zrobić z tą armią która aktualnie się nudzi ???
Co by tu z nimi zrobić :zawstydzony:
Jakieś pomysły :luka:

bombel79 - 2010-04-15, 11:00

Daleko, daleko od ziem papieskich dwoch mezczyzn w srednim wieku po wielu perypetiach zwiazanych z oswobodzeniem sie z rak drapieznych i wladczych kobiet debatuje nad obraniem kierunku dalszej wedrowki... koniec koncow zapada decyzja:

"Idziemy na wschod, tam musi byc jakas cywilizacja"

Dedykowane Papiezowi, Cesarzowi Egiptu

ponti - 2010-04-16, 19:03

Po szybkiej ale bardzo spektaktularnej analizie demografii Majowie postanowili zawrzec pokoj z faraonem Egiptu.
bombel79 - 2010-04-18, 12:30

w zwiazku ze sporem granicznym pomiedzy IM a Sojusnzicza Korea wojska graniczne Armii Milosci spontanicznie zaczely wytyczac nowy przebieg granicy z Sojusznicza Korea.
Bodek - 2010-04-19, 17:42

Dzielni rycerze egipscy odbili miasto Kmerskie o nazwie zbyt trudnej do wymówienia z brudnych łapsk brudnego (czy czarnego czy ciemnego czy jak go tam zwą)

Brak informacji o stratach gdyż czarmi wiali aż się kurzyło.

Miasto oczywiście zostało wyzwolone i powróciło do państwa Kmerów.
Akcja wyzwalania Kmerów trwa

cheos - 2010-04-19, 21:23

Hammurabi idąc za szeptami Miłościwego wkroczył na teren Korei.
Tak powstał pierwszy konflikt Babilońsko - Koreański.
Niechaj Budda wybaczy nam.

Z pozytywnych informacji w Babilonii narodził się Wielki Prorok, czekaliśmy na niego tak długo.

cheos - 2010-04-19, 21:49

Babilonia jeszcze nie otrząsnęła się po mordzie dokonanym przez Egipt na jej jednostkach.
Wszyscy posłańcy Egipscy zostali odesłani z kwitkiem.
Nie otwieramy granic ani nie handlujemy z mordercą.

bombel79 - 2010-04-19, 22:05

Rozmowy pokojowe z Korea trwaja... Hark-al-Gilg widzi rychly koniec wojny...
bombel79 - 2010-04-20, 12:43

W zwiazku z brakiem ogłady oraz niepelnosprawnoscia dyplomatyczna poselstwa zuluskiego Hark-al-Gilg wyraza glebokie zaniepokojenie dzialaniami Czarnych na polu dyplomatycznym. Tak prowadzona polityka zagraniczna agraza nie tylko obywatelom zuluskim ale takze Koalicji. Majac na uwadze dobro calego swiata wzywa Przywodce Zulusow do zaniechania praktyk dotychczas stosowanych przez ambasadora zuluskiego w IM i ukarania winnych. W imie Milosci!

Rownoczeasnie Hark-al-Gilg wyraza nadzieje ze incydent zuluski nie wplynia na bardzo dobre stosunki z takimi mocarstwami jak Ameryka, Persja czy Magnolia.

Podpisano:

Hark-al-Gilg, Pasterz Milosci

Peter - 2010-04-20, 13:03

bombel79 wrote:
Rownoczeasnie Hark-al-Gilg wyraza nadzieje ze incydent zuluski nie wplynia na bardzo dobre stosunki z takimi mocarstwami jak Ameryka, Persja czy Magnolia.


Jaki zuluski incydent?

bombel79 - 2010-04-20, 13:14

Dziekujemy Wielkiemu Wlochatemu Persowi, oraz calemu Narodowi Perskiemu za okazane zainteresowanie oraz wsparcie duchowe!

Poddani Milosci wierza w ludzka dobroc wiec zakladamy w dzialaniu zuluskim brak zlej woli, jednakze proba wystawienia Imperium Milosci na atak Dzikich Hord, manipulacja oraz szantaz byly bardzo niewyrafinowane. Hark-al-Gilg zyje nadzieja ze byla to samowola ambasadora zuluskiego lub bardzo niskie cisnienie zwiazane z erupcja jakiegos wulkanu.

Na szczescie rozeszlo sie to po przyslowiowych kościach (Korei), ale niesmak pozostaje.

Zapominamy, aczkolwiek bedziemy pamietac!

LDeska - 2010-04-20, 14:18



Czarny Ramzes nie będzie komentował insynuacji Miłościwego. To my odpieramy połączony atak wojsk Egipsko-Kmerskich i straciliśmy już nasze zdobycze a Miłościwy pasie się zdobywając wielkie miasta, typowym zagraniem "mamy za dużą koalicję, ene due rabe wypadasz ty" i go zjadając... nie chcemy być w takiej koalicji bo jak na nas wypadnie następnym razem?


bombel79 - 2010-04-20, 14:29

Hark-al-Gilg patrzyl na mape swiata rozlozona na stole sztabowym
-"Duza ta nasza koalicja"- skonstatowal, patrzac na rozlegle tereny zululandu.
-"Mamy podjac jakies kroki?"- zapytal Szef Sztabu
-"Nie, przeciez Zulusi to nasi sojusznicy!"- napomnial go Hark-al-Gilg. Amia Milosci adal patrolowala wiec granice koreansko-milosciwa.

Bodek - 2010-04-21, 16:20

W związku z szeregiem zapytań w tajnych ambasadach Faraon Tu-Ten-Ham-On podaje do publicznej wiadomości:

Lary33 wrote:
Księstwo Łęczyńskie oraz Egipt Dolny podpisały pakt o nieagresji i wzajemnej pomocy militarnej wrazie ataku ze strony państw trzecich.

Lary33 wrote:
W dniu dzisiejszym Pakt defensywny został przedłużony o 20 tur.
Czyli obowiązuje od 110 do 130 tury.
Oczywiście Księstwo Łęczyński podpisuje sie pod nim



Lary33 wrote:

Ja Ksiąze Łęczyński oświadzam, że nadal obowiązuje pakt defensywny pomiedzy moim Księstwem a naszym drogim sąsiadem DOlnym Egiptem. Uważam jednak , ze pakt jak nazwa sam wskazuje ma charakter defensywny dla ochrony ziem obydwu państw
.....................................
Jednakze tak jak wcześniej wspomniałem jezeli jakiekolwiek państwo zaatakuje ziemie Faraona, zostanie najeźdzcy automatycznie wojna. My dotrzymujemy paktów!!!


W Turze 128 Dolny Egipt został zaatakowany przez 6 państw.
Książe Łęczyński nie zrobił zupełnie NIC
Nawet nie zerwał OB z najeźdźcami.

Za złamanie jawnego paktu Dolny Egipt wypowiada wojnę Łęczanom.

Lary33 - 2010-04-21, 19:19

No pięknie pięknie to opisał nasz drogi papeiz/faraon. Tylkoz ze nei napisał dlaczego w turze 129 nie wypowiedziałem wojny, a OB działąo by tylko przeciwko mnie. Nie napisął jak potajemnie wspierał wroga naszego . Tego juz nie napisał. Hitler tez miałwiele podobnych wytłumaczeń
Lary33 - 2010-04-21, 19:22

I jeszcze jedno. Zaproponowałem Ci 2 piekne maista jako zadośćuczyneinie Twoich krzywd przez nei wywiązanie się z paktu defensywnego. Wydaje mi sie ze to jest bardzo chojna rekompensata.
jarek1333 - 2010-04-21, 22:18

Korea nie widzi sensu w dalszym czekaniu z uderzeniem, dzisiaj nastąpił pierwszy atak koreańskiej armii co zaowocowało generałami po obu stronach, odzyskano również słabo bronione miasto koreańskie. Szykujemy się do ostatecznego uderzenia ale na którą z armii ... pokonanie obydwu przeciwników wydaje się nie możliwe :(
Eferalga_500 - 2010-04-22, 23:43

Kronika Klanu Surówki

Wielka wojna ojczyzniana zakonczona.

Krotkie podsumowanie kronikarza, zanim zostal zaciagniety na roboty spoleczne przy obudowie kraju.

Stan panstwa:
- kraj w ruinie :przestraszony: STOP
- w pomniejszych potyczkach zostalo wyszkolonych dwoch generalow STOP
- po potyczkach Czarni poszli na wojne totalna i palili co popadnie STOP
- spalone cudy swiata w tym kolos STOP
- spalona stolica z akadema i zamorodwanym naukowacem STOP
- spalone jedno z najwiekszych miast produkcyjnych STOP
- dwukrotnie spalona wioska rybacka po stronie morza perskiego STOP
- spalona odnowiona stolica STOP
- spalona odbudowane miasto na zgliszczach kolosa STOP
- spalone dwa miasta graniczne z czarnymi STOP
- spalone dwa miasta graniczne z Amerykanami STOP
- kilka miast okupowanych przez czarnych i amerykanow (teraz wyzwolonych lub spalonych) STOP
- kraj posiada jedna z najwiekszych armii swiata STOP
- nie utracilismy terytorium STOP
- Spalone jedno miasto Czarnych STOP
- widząc PAT obie strony poszly zakpac "topor" wojenny" STOP
- odbudowa rozpoczeta STOP
- obietnica dana wrogom: nie bedziecie miec spacerku wypelniona STOP

Czas na odbudowe - wzial lopate, kilof i wyszedl...

jarek1333 - 2010-04-23, 07:54

Obydwie armie najeźdźców dobierają się do środka państwa, ob dopadła ich jakaś zaraza bo tylu jednostek( 170 pewnie ich jest) Korea nie ma szans pokonać sama mając zaledwie 1/3 z tego ...
P.S Dokopcie zwłaszcza miłości, niech będzie to dramatyczne wydanie miłości :oczami: , a Ponticala sępa niech zjedzą inne większe sępy :P O Babilonii nie zapominam ale za dużo mi szkód nie wyrządziła :padam:

LDeska - 2010-04-23, 09:59



Czarny Ramzes wyraża zadowolenie z zawarcia pokoju. Nie będzie udawał że wojna była nieudana - nie wszystko poszło jak miało pójść jednak ogólna ocena wojny mimo poniesionych na końcu strat jest bardzo pozytywna. Najbardziej cieszymy się z zawarcia pokoju i uratowania przez zagładą naszego sojusznika Księcia Łęczyńskiego mimo że cena za ten pokój była dla nas wszystkich wysoka. Ale zapomnijmy o naszych sporach bo zgoda buduje a niezgoda rujnuje!


bombel79 - 2010-04-23, 10:24

Hark-al-Gilg wyraza zadowolenie ze na calym swiecie zapanowal pokoj... jest to chyba chwila bez precedensu niemal od zarania swiata... wsztystkie narody w harmonii zlaczone Miloscia i Pokojem.
Bodek - 2010-04-23, 10:25

Rekompensata zaproponowana przez Księcia Łęczyńskiego została uznana za wystarczającą.
Reparacje wojenne dla Kmerów również.

W związku z powyższym Faraon Tu-Ten-Ham-On podpisuje pokój z Księciem Łęczyńskim.

Ale nadal mamy największa armię na świecie :zawstydzony:
Co by tu z nią teraz zrobić ????
Jakieś pomysły :luka:

bombel79 - 2010-04-23, 10:27

stosowne propozycje zostaly juz przkazane :)
bombel79 - 2010-04-24, 08:02

ze wzgledu na ciezkie straty ponoszone w walce z koreanskimi partyzantami Armia Milosci zostala zgarnizowana w rzymskiej faktorii i oczekuje na nadciagniecie wojsk sojusnziczych
domel - 2010-04-24, 21:15

Oszalały Regent Domelictkus wykorzystując nieobecność władcy postanawia pofolgować swej żądzy mordu!!! Drżyjcie Koreańczycy!!! WOJNA!!!
jarek1333 - 2010-04-24, 21:35

Korea jest niezmiernie ucieszona iż będzie mogła pokrzyżować plany jeszcze co najmniej jednemu narodowi który niby to był sojusznikiem, jednak żal pozostaje, że miłość jak to miłość jest ślepa ...
Cola - 2010-04-24, 22:07

a Mussa zza grobu uśmiecha sie :)
jarek1333 - 2010-04-25, 13:41

"Miłe, złego początki"- tylko tyle powiedział na ostatnim zebraniu sztabu wojskowego Kim Dzong Jar.
Można wywnioskować z tego, że nastąpił przełom w wojnach Majów-Azteków-Babilonii, a zwłaszcza w wojnie z IM nazywanymi w Korei jako Sępowie Miłości.
Nie ma miłości w koreańskich sercach dla wrogów :orany:

P.S Do drogich( :P ) Azteków apelujemy o wycofanie waszych wojsk gdyż nie będziemy brać jeńców, a szanse na wybicie całej armii wynoszą 100%, a następnie pewnie was miłość pochłonie :rotfl:

Cola - 2010-04-26, 12:36

Zulus wysłał potajemnie posła na audiencję do króla Kartaginy i go zamordował podczas kolacji

w imię czego sie pytam?
bez żadnego powdu wypowiedział wojnę i miłujący pokój kraj Kartaginy pogrążony jest w rozpaczy

wzywamy inne narody i prosimy o pomoc
to ostatni moment żeby przeciwstawic się zuluskiej hegemonii

najpierw nas słodko zagadywał i prosił o pokój a teraz z nudów (chyba) zabrał się za nasze państwo :(

juz niejednego tak okłamał
moralne zepsucie zulusa sięgnęło dna

cheos - 2010-04-26, 12:52

Czyli ani dnia pokoju na Świecie.
Cóż nam pozostało jak wystawiać kolejne jednostki w celach obronnych.
Zaznaczę, że wojna w Korei jest obronna, zajęliśmy mocno ufortyfikowaną twierdzę na górze z skąd będziemy bronić naszych południowych granic.

Cola - 2010-04-26, 12:56

Babilończyku
bierz to całe swoje przymierze i ruszajcie z odsieczą do nas :)
macie ostatnia szansę odkupic swoje dawne grzechy ;)

PS ciekawe ilu z Was czarnuch musi jeszcze wykolegowac żebyscie na oczy przejzeli?

jarek1333 - 2010-04-26, 13:23

Babilończyku idź na odsiecz Kartaginie, a tym czasem ja zajmę sie miłościwym :)
Treviss - 2010-04-26, 15:44

Kasjusz Liwiusz aż podskakuje w swoim grobie :D
jarek1333 - 2010-04-26, 15:59

Niech lepiej nie podskakuje bo go głowa zaboli :)
Armia miłościwego buja się obok miasta Cumaea czekając chyba na znak od Jahwe, natomiast ciągle dochodzące posiłki babilońskie dały nam jasno do zrozumienia, ataki nie ustaną ! Wysłaliśmy więc tyle wojska ile mogliśmy na Hamm-urabiego Cheosika, jednakże dysponujemy nadal siłą która powinna odeprzeć ewentualny szturm "Sępa miłości"

Centurion - 2010-04-26, 16:23

Quote:
Wysłany: Dzisiaj 12:36
Zulus wysłał potajemnie posła na audiencję do króla Kartaginy i go zamordował podczas kolacji

w imię czego sie pytam?
bez żadnego powdu wypowiedział wojnę i miłujący pokój kraj Kartaginy pogrążony jest w rozpaczy

wzywamy inne narody i prosimy o pomoc
to ostatni moment żeby przeciwstawic się zuluskiej hegemonii


Hannibal nie żyje a lud Kartagiński błaga o pomoc. Kalifat postanowił wysłuchać próśb zaprzyjaźnionego narodu i rusza z bratnią pomocą. Znaczy wypowiada Kartaginie i radzie regencyjnej po swoim przyjacielu wojnę, ponieważ uważa, iż to oni potajemnie zgładzili przyjaciela Hannibala a winę zwalają cfaniaki na Zulusa.

Wojna! :D
Zemsta ku pamięci brata Turka! :D

Cola - 2010-04-26, 16:28

lamy :)
będziesz następny :)

Centurion - 2010-04-26, 16:34

Cola wrote:
będziesz następny


my się czarnych nie boimy :dj:

wiem, że w razie co nasz sojusznik w wierze miłościwy-mściwy IMzrael na pewno nam pomoże ;)

Cola - 2010-04-26, 16:36

tak jak mój sojusznik Czarny :)

od poczatku słodko posuwał że pokój i że w ogóle rewelacja itd po to by zdradzić... jak zawsze i wszystkich w tym świecie :)

bombel79 - 2010-04-26, 17:54

Hark-al-Gilg wysluchal wiesci z zagranicy i zaplakal... jego plany dotyczace uniwersytetow w kazdym miescie wlasnie padly niczym domek z kart...
cheos - 2010-04-26, 19:46

A co to takiego uniwersytet ?
To jakaś nowa broń :przestraszony:
Hammurabi się przejął i kazał przyspieszyć badania nad strzelcami, już za chwilę to oni będą bronić naszych granic.
A różnorakiego chłamu wojennego u nas dostatek tylko skąd wziąć fundusze na wyposażenie go w nowe, precyzyjniejsze strzelby :zalamany:
Może jakiś sojusznik odda dobrowolnie miasto aby zasilić ten szlachetny cel :looka:
"A miasta Miłości są takie bogate, ile to złota by było" - rozmyśla Hammurabi - "Tylko czy on by się zgodził dobrowolnie ..."

Eferalga_500 - 2010-04-26, 20:25

Cola wrote:
tak jak mój sojusznik Czarny :)

od poczatku słodko posuwał że pokój i że w ogóle rewelacja itd po to by zdradzić... jak zawsze i wszystkich w tym świecie :)


Skads to znamy ;)

Cola - 2010-04-26, 20:33

wszyscy znają i się daja kiwac :)
cheos - 2010-04-26, 22:49

Zaprawdę powiadam Wam, nawróćcie się na Buddyzm. :padam:
To jedyna prawdziwa wiara a Wielki Budda wynagradza swoich wiernych.
Od założenia świętego miasta zesłał mi dwa zadania które skrzętnie wykonałem.
Pierwsze dało obronę miast wszystkim jednostkom walczącym wręcz a drugie, które odebrałem dziś dodatkowe wycofanie się wszystkim rycerzom.
Zaprawdę nawróćcie się :padam:

bombel79 - 2010-04-26, 23:04

Hark-al-Gilg uprzejmie przypomina Hamurabiemu, iz rycerze babilonscy powinni atakowac a nie wycofywac sie!
cheos - 2010-04-26, 23:05

No atakują z oflankowania :]
A teraz z podwójnym oflankowaniem i jeszcze jedną promocją :P

bombel79 - 2010-04-26, 23:24

Drzyjcie wrogowie Babilonu! Zostaniecie oflankowani!!! :rotfl2:
LDeska - 2010-04-26, 23:41



Delenda Karthage - zapowiedział kiedyś Czarny Ramzes i jak zapowiedział tak uczynił. Pierwszy dzień walk przyniósł dwa przejęte miasta, zniszczone 10 jednostek kartagińskich oraz przejęte 7 oddziałów robotników. A że pomocników do tej akcji jest wielu to zapewne na tym zakończy się ofensywa Czarnoegipska i dalszego dzieła zniszczenia dokonają już nasi sojusznicy. Do dzieła!


Cola - 2010-04-27, 07:36

to wy macie jeszcze sojuszników?
to ślepcy jacyś w takim razie

Centurion - 2010-04-27, 07:46

Wielki wezyr Mustafa aż wezwał nadwornego okultystę... ee kulistę czy jakoś tam i przebadał wzrok.

Okultysta rzekł:
- za tydzień nie zobaczymy już pomarańczowych granic Kartaginy...
- za 3 tygodnie kolejny kraj padnie a będzie to ^$%##()&*$ ;)
- za 5 nastąpi rysa w jednej z koalicji, ptaki ćwierkają, że miłościwy pochłonie kolejną ofiarę :D

Coś tam jeszcze pomemlał, ale okazało się, że ze wzrokiem wezyra wszystko w porządku, więc został ułaskawiony.

bombel79 - 2010-04-27, 08:09

Hark-al-Gilg wita Kalifat w Koalicji Milosci, Sojusnziku! ;)

Juz budujemy galeony... oczywiscie w celach pokojowych!

Centurion - 2010-04-27, 12:02

A buduj buduj ;)
Nieekonomiczne wykorzystywanie produkcji na niepotrzebne galeony na pewno wyjdzie ci na zdrowie :D

Poza tym bracie w wierze o czym ty mówisz, przecież obiecałeś, że na pewno mnie nie zaatakujesz!!! A ja ci wierzę!! :rotfl:

Cola - 2010-04-27, 13:11

a własnie ja też mam judaizm :P
Centurion - 2010-04-27, 13:18

Cola wrote:
a własnie ja też mam judaizm


no to przecież bombel cię nie atakuje :)

bombel79 - 2010-04-27, 23:39

I opadla gesta mgla, a armie Korei objela Milosc. Gdy mgla uniosla sie, na polu walki pozostaly jedynie oddzialy Amii Milosci.
jarek1333 - 2010-04-28, 14:50

A gdy Gark-al-Gil się obudził zobaczył, że obydwie armie praktycznie zniknęły ze świata ... niestety karta przetargowa i siøy militarne już nie istnieją, kraj zdąża ku zagładzie( jak pech to pech, a juz był przełom w wojnie obronnej) :zalamany:
cheos - 2010-04-29, 09:27

Hammurabi z dumą patrzy na ceremonię wręczenia pierwszych precyzyjnych strzelb dla swoich oddziałów.
Z czasem wszystkie muszkiety zostaną nimi zastąpione.
Na ceremonię przybyły tłumy gapiów oraz kilku szpiegów :P jednak przebiegła ona w spokoju.

Cola - 2010-04-29, 10:53

LDeska wrote:
dalszego dzieła zniszczenia dokonają już nasi sojusznicy. Do dzieła!



sojusznicy zdobyli 1 miasto i je zaraz stracili
za to armia czarnuchów zdobywa wszystko jak leci

to tak jakby ktos miał watpoliwosci co do słów i obietnic smotrucha :)

PS widzisz turku jak Cie wymanewrował Twój "przyjaciel" :rotfl2:

-----------------------

na osobny akapit zasługuje postawa papieża
jak miał ciepło to skomlał nawet u takich żuczków jak Kartagina
a teraz jak kartagina cokolwiek napisała to nawet nie raczył odpisac żebysmy pocałowali się w zad

po mojej smierci zostana juz same "perełki"
kłamcy, zdrajcy, łotrzy itd... ciekawe jak sobie poradzą z siebie wartymi przeciwnikami

Centurion - 2010-04-29, 10:58

Cola wrote:
sojusznicy zdobyli 1 miasto i je zaraz stracili


potwierdzam :)
tylko sprostuj jeszcze, że owemu wrednemu czarnuchowi zostawiasz puste miasta a na biedny Kalifat rzuciłeś całą armię i tylko czekasz, żeby moją wytłuc :) ale ci nie dam :P

Cola - 2010-04-29, 11:02

w szranki z czarnuchem nie mam co stawać a pod twoim bokiem urodzą się przynajmniej generałowie :D

poza tym skoro świat był tak łaskawy dla czarnucha i tak nieczuły na moje wołania to niech sobie brudas weźmie wszystko za darmo i wtedy inaczej będą śpiewac piewcy miłości i reszta z dmuchanym papieżem ;)

Centurion - 2010-04-29, 11:06

Cola wrote:
poza tym skoro świat był tak łaskawy dla czarnucha i tak nieczuły na moje wołania to niech sobie brudas weźmie wszystko za darmo


trudno, Kalifat rękami czarnych pomści tureckiego brata w takim razie :D czegóż si nie robi dla przyjaciół ;)

Peter - 2010-04-29, 11:06

Cola wrote:
po mojej smierci zostana juz same "perełki"
kłamcy, zdrajcy, łotrzy itd... ciekawe jak sobie poradzą z siebie wartymi przeciwnikami


Jak to profesjonaliści - bedą sobie radzić...

Cola wrote:
poza tym skoro świat był tak łaskawy dla czarnucha i tak nieczuły na moje wołania to niech sobie brudas weźmie wszystko za darmo i wtedy inaczej będą śpiewac piewcy miłości i reszta z dmuchanym papieżem


Eee, no nie przesadzajmy już z ta rolą Kartaginy dla losów świata...
Bombel dla wyrównania weźmie koreanczyka, albo ktoś wezmie Bombla... i się wyrówna.

PS
A swoją droga to ciekawe jak Bombel wykończył Kartagine i to nawet nie wysyłając do niej ani jednej jednostki (i pewnie nawet o tym nie pomyślal zawierajac separatystyczny pokój z Bodkiem)... przepiękny efekt domina można zaobserwować.
Ciekawe kto bedzie następnym wywróconym klockiem w tej układance...

Cola - 2010-04-29, 11:18

Przypominam Persowi ż↑e mimo iz już nie pełni roli szeryfa wpisów to o porzadek musi dbać i takie wpisy nie przystoja w kronice... no chyba że miłościwemu wyskoczył jakiś bombel ;)

PS wy byscie się łotrzy tylko tłukli i dla was tylko siła militarna ma znaczenie dlatego nie zauważacie tak pięknego acz małego kraju jakim jest kartagina, która sporo wniosła w rozwój intelektualny tego swiata
Pers nie zdaje sobie sprawy że gdyby nie takie małe intelektualne kraje to do dzisiaj by gonił kobiety po jaskiniach? ...no ale czego ja wymagam? :/

dla was rola w świecie mieczem jest tylko mierzona, ale ze spuścizny madrzejszych i tak korzystacie... hipokryci!

Centurion - 2010-04-29, 11:22

Cola wrote:
dla was rola w świecie mieczem jest tylko mierzona, ale ze spuścizny madrzejszych i tak korzystacie... hipokryci!


Potwierdzam!
Jako, że Kalifat ogarnął dopiero co jak budować uniwersytety to przyda mu się kilka Kartagińskich miast już takowe posiadających aby łatwiej skopiować owe cuda architektury :D

Cola - 2010-04-29, 11:28

pragnę zmartwić kebaba bo niestety budynki kulturalne ida się pasać :)
Centurion - 2010-04-29, 11:33

chociaż fundamenty zobaczymy :D
LDeska - 2010-04-29, 12:01



Czarny Ramzes co prawda mało stracił ale za to wybił dużo wojska Kartaginy - w tym muszkiety - to była pierwsza wojna w której po obu stronach stały tego typu jednostki! Dalsze natarcie uzależniamy od woli koalicji która naszym zdaniem za chwilę się powiększy i nastąpi zgodny podział łupów.

Jednocześnie dementujemy jakoby jakieś zakulisowe zagrania były powodem do wybuchu wojny. Po prostu Kartagina to łakomy kąsek który jednocześnie stanowił potencjalne zagrożenie i od samego początku nie była w gronie sojuszników Czarnego Egiptu. Powtarzane więc jak mantra Delenda Carthage należało wprowadzić w czyn.


Cola - 2010-04-29, 13:06

od samego początku?
to po coś pisywał do mnie żeby pokój był miedzy naszymi narodami ajk zmienił się władca?

jestes kłamca i uświadom to sobie :)

słaby Pers pisze że kartagina nie ma znaczenia, a dla mocnego zulusa kartagina była zagrożeniem :)
świat staje na głowie
jakie jeszcze kłamstwa wymyslicie by usprawiedliwić swój mord i umyć ręce z krwi niewinnych?

Centurion - 2010-04-29, 13:13

Cola wrote:
jakie jeszcze kłamstwa wymyslicie by usprawiedliwić swój mord i umyć ręce z krwi niewinnych?


Ja tam nic nie kłamię, zabijam niewinnych i pławię się w ich krwi a zaatakowałem Kartaginę tylko po to, żeby chapnąć jakieś miasta. :D

podpisano
Wielki Wezyr Mustafa

P.S.
Udław się colą wredny Kartagińczyku.

Cola - 2010-04-29, 13:19

a dlaczego wredny?
co Ci zrobiłem zebys mnie tak nazywał?

...a juz wiem... nie jechałem Cię wtedy kiedy przejmowałem nację :)
bo widzisz Kartagina działa zupełnie inaczej... nie napada narodów bez powodu, ale w tym bagnie zepsucia watpię by ktokolwiek to zrozumiał :)

teraz juz na zulusa nie uderzysz bo niby jak? :)
musisz isc z wiatrem czyli na IMzrael a i tak Cię podeptają bo tyle dla nich znaczysz :)

Centurion - 2010-04-29, 13:34

Cola wrote:
musisz isc z wiatrem czyli na IMzrael


a bo co? :P
za daleko do niego a galeony nie opłacalne :P (jak by bylo bliżej to pewnie już dawno by mnie odwiedził :D )

a wredny jesteś i płaczliwy, lepiej się ucisz i umrzyj z godnością a nie strzępisz język po próżnicy :P ;)

Cola - 2010-04-29, 13:38

wredny jest ten co nie zgadza się z niesprawiedliwym i nieuzasadnionym mordem
ciekawa teoria

jak w takim razie nazwiesz tych co atakuja bez powodu i mordują z usmiechem na ustach?

Centurion - 2010-04-29, 13:39

Quote:
jak w takim razie nazwiesz tych co atakuja bez powodu i mordują z usmiechem na ustach?


dobrymi strategami, że znaleźli wroga z opuszczonymi gatkami i za friko zdobywaj nowy teren ;) :D

Cola - 2010-04-29, 13:47

z opuszczonymi? :)

to chodż na gołe klaty jak facet a nie jak lama chowaj się za mocniejszego

Centurion - 2010-04-29, 13:48

:ziewa:

edit:
to też część strategii :D

Cola - 2010-04-29, 13:53

ilez my to się rzeczy nauczymy przed zejsciem z tego swiata :)

zdrajca = strateg :)

czy ktos jeszcze nie został zdradzony?
to ustawiac się w kolejce... napewno będziecie :D

Bodek - 2010-04-29, 19:14

Wiele się dzisiaj wydarzyło w Dolnym Egipcie.

Faraon otrzymał informację że w dalekim kraju Miłości zbudowano Kaplicę Sykstyńską.
Projekt ten był w połowie ukończony w naszej stolicy już od wieków ale przez intensywne zbrojenia został zawieszony i dziś pozostałości zostały spieniężone.

Oprócz tego Faraon ponownie zaufał Księciu Łęczyńskiemu.
Mam nadzieję że tym razem współpraca będzie konkretniejsza niż poprzedni pakt defensywny. W każdym razie my swojego słowa dotrzymaliśmy i kontyngent egipski maszeruje ramię w ramię z Łęczanami.
My nie chcieliśmy tej wojny ale Łęczanie zdecydowali a Egipcjanie po prostu dotrzymują danego słowa.
Armia Egiptu wkroczyła do Kartaginy – WOJNA
Może choć kilka miast nie wpadnie w Czarne ręce. Niech Łęczanie je lepiej zagospodarują.
Korpusem dowodzi Roch Kowalski.
Oficer znany z tego że za dużo nie myśli.
Rozkaz to rozkaz.
A rozkaz ma jeden – współpracować z Księciem Łęczyńskim.
Oby tym razem było warto.


No i na deser chcielibyśmy podziękować naszemu drogiemu Pasterzowi Miłości.
Tak pięknie zorganizował kilkanaście tur temu na nasz biedny Egipt krucjatę. :padam:
Taką piękną i liczną armią wkroczył na nasze ziemie.
Było ich ponad 200 :zdziwko:

Gburem i chamem bym się okazał gdyby po takiej pięknej wizycie jakąś równie ciekawą rewizytą się nie zrewanżował. :zawstydzony:
Znaczyłoby to że Cię nie szanuję Pasterzu
A ja Ciebie szanuję i to bardzo
Dlatego też przyjmij na swoim terenie tą skromną rewizytę.

Jest to niewielka grupka negocjatorów, którzy chcieli porozmawiać o kontrybucji za poprzedni Wasz atak na moje skromne miłujące pokój państwo.
Negocjatorzy wkroczyli na tereny po świętej pamięci Królowej Wiktorii.

Cola - 2010-04-29, 20:33

Bodek wrote:

Oprócz tego Faraon ponownie zaufał Księciu Łęczyńskiemu.
Mam nadzieję że tym razem współpraca będzie konkretniejsza niż poprzedni pakt defensywny. W każdym razie my swojego słowa dotrzymaliśmy i kontyngent egipski maszeruje ramię w ramię z Łęczanami.
My nie chcieliśmy tej wojny ale Łęczanie zdecydowali a Egipcjanie po prostu dotrzymują danego słowa.
Armia Egiptu wkroczyła do Kartaginy – WOJNA


jak rozmawialismy ostatnio i mówiłem że najbardziej interesowałby mnie pokój Papieża z Łęczanami to papiez mówił że juz nie jest w stanie zaufac Księciu :)

alez to pokrętne natury tych naszych dobrotliwych władców :)

--------------------------

podsumujmy mój krótki epizod we władaniu Kartaginą :

1) odezwali się Zulusi że super fajnie że jest nowy król i że pokój i żebym tylko łeczan nie atakował i bedzie OK
2) Turek namawiał na Zulusa ale radziłem przeczekac i pójsc w odpowiednim momencie z wiatrem bo innego wyjscia nie będzie
3) Łęczanie prosili by ich nie tykać i otrzymali moje zapewnienie że tylko Jemu ufam i że musimy trzymac sie razem
4) miłościwy coś tam słodko posuwał ale tego to w ogóle nie słuchałem... tzn przytakiwałem jak doktor kazał i tyle :) (wiadomo - kilka pomysłów co 10 lat itd :D )
5) nastała wojna z papiestwem i mozna było jechac z łęczanami no ale w koncu obiecałem (:głupi hanibal:) poza tym chyba nie na tym polega zabawa w świat by lać wszędzie gdzie plecy gołe? (znowu :głupi hanibal:)
6) odezwał się zulus i zaczął wywierac naciski i to nawet nie prosząc tylko ot poprostu "Pan Świata kazał" - ZAMYKAMY GRANICE Z PAPIEŻEM (tutaj zacząłem kibicowac papieżowi)
7) odezwał się papież (nawet osobiście - nie przez pakty) i poprosił by jechac łęczan (juz wtedy było widać że Zulus zostawił lęczan na pastwe losu. Pozornie zgodziłem się ale tylko dlatego że wiedziałem iż papiez może mieć szpiega i widziec ruchy moich wojsk wiec nastapiły pozorowane przesunięcia
8) odezwał się Książe i zaczał panikować
9) w tym momencie juz wiedziałem że Turek chce mnie atakować :)
10) cały czas pisałem z łęczanami i papieżem by wypracowali pokój między sobą (za miasta, za obietnice jazdy na zulusa itd) bo nie chciałem zdradzic Księcia (:naiwny hanibal:) ...i w sumie się udało bo do wojny nie doszło :)
11) zaatakowali wszyscy i zewsząd :) ...skąd my to znamy? :)

nie ma czegos takiego jak wyrafinowana dyplomacja... w ogóle nie ma dyplomacji :(
i to jest najsmutniejsze...

-----

a jak powinno to wygladać?

1) odezwał się Zulus i super... pokój
2) Powiedziec Księciuniowi że tylko Jemu ufamy i........ jechac Turka bo wtedy dało radę :)
3) siłą rozpędu jechać łęczan bo golutcy byli (screeny od Efe)
4) Papiez wtedy by sie nie zatrzymał i Zulus miałby cieplutko
5) jednocześnie popierać Papieża i umawiac sie na boku z Bomblem na dobicie zulusa :)

to by było super... ale jakos tak nie w stylu pokojowej kartaginy :)

aha.. jeszcze można było wypuścić się z Turkiem na Zulusa i zostawić go chamsko na pastwe losu (jak Zulus zostawił Holandię) i wtedy jechac Turka :)

alez finezja :D

Lary33 - 2010-04-29, 20:53

pkt. 10 . Ksieciu jest praykro, ze nic o tym nie wiedział. W dodatku był przekonany ze na 100% bedzie rozbiór naszego państwa od południa przez Hanibala. Teraz Ksiąze nei ma wyjscia i musi przejąc czesc ziem Kartaginy aby nie wpadłą w łapy innym .
bombel79 - 2010-04-29, 20:54

Imperium Milosci wita w skromnych progach!

Bedzie to niezapomniana wizyta... wiekszosc wizytatorow zapewne tak napelni sie Miloscia ze zostanie na tych ziemiach do konca swoich dni...

negocjatorzy ze strony Milosci wlasnie sa werbowani :ciach: :ciach:

Cola - 2010-04-29, 21:01

Lary33 wrote:
pkt. 10 . Ksieciu jest praykro, ze nic o tym nie wiedział. W dodatku był przekonany ze na 100% bedzie rozbiór naszego państwa od południa przez Hanibala.


a skąd to 100% przekonanie u Księcia?
kto nakłamał? :)

w dodatku pytałes mnie to Ci pisałem jak to widzę - wszystko na tacy

Lary33 - 2010-04-30, 08:41

ktoś faktycznie nakłamał!
bombel79 - 2010-04-30, 09:18

W imperium Milosci rozpoczeto coroczne dozynki... dozynki beda trwaly do skutku...

PS

Hamurabi Spokojny sprezentowal Hark-al-Gilgowi najnowszy wynalazek mysli babilonskiej: karbin...

Hark-al-Gilgowi spodobal sie ten karabin... Hark-al-Gilg postanowil ze chce miec karabiny... i to duzo... podjeto stosowne dzialania

Lary33 - 2010-04-30, 13:28

Ksiestwo łęczyńskie podpisało pokój z Kartaginą. W ramach pokoju orzymało 2 miasta. Ksiąze Łęczyuński zobowiązął się tez bornic Kartagińczyków przed Czarny egiptem , jezeli tez by chciał isc dalej w głab Kartaginy ze swoim wojskiem. Prosze wiec Czaarny Egipt aby dalej w głab kartaginy nie szedł gdyz bede zmuszony bronic Kartaginy przed Tobą , a nei chce abyśmy przeciwko sobie wojowali.
LDeska - 2010-04-30, 14:14



Czarny Ramzes wyraża skrajne zdziwienie postawą Łęczan. Uzgodniliśmy atak na Kartaginę, dzięki naszej akcji otrzymaliście za darmo i bez żadnej walki dwa piękne miasta - rozumiemy że to była cena za jaką jesteście gotowi stanąć po drugiej stronie barykady? To będzie dla nas nauczką aby nie wchodzić z Łęczanami w żadne układy.

A zapewne Hannibal teraz zgodnie z moralnością Kalego stwierdzi że to nie jest zdrada :hyhy: :)


Cola - 2010-04-30, 15:49

spokojnie Zulusie
negocjacje trwaja więc nie ferujmy wyroków
sam wiesz że cele sa znacznie odleglejsze niż "tu i teraz"

Peter - 2010-04-30, 17:09

Cola wrote:

słaby Pers pisze że


Persja protestuje przeciwko używaniu tego typu sformułowań i przypomina, że każdy, kto podnosi rękę (w zasadzie brudną łapę) na Persję, musi sie liczyć z tym, że ta zostanie niechybnie ucięta! Razem z łbem w promocji!

bombel79 - 2010-04-30, 18:07

Hark-al-Gilg rozmawial ze swoim najstarszym synem, Gruk-iz-Gilamem

-"Gruku, sa chwile w zyciu kazdego mezczyzny, w ktorych musi wybrac. Wybrac pomiedzy zwyciestwem a duma, pomiedzy sukcesem a pycha. Dzis synu odnioslem zwyciestwo i sukces. A przynajmniej tak beda pisac o tym historycy. Mimo ze dla wielu wpolczesnych bedzie to najwieksza porazka Imperium."-Hark-al-Gilg mowil to ze lzami w oczach.

Lary33 - 2010-04-30, 20:21

LDeska wrote:
Obrazek

Czarny Ramzes wyraża skrajne zdziwienie postawą Łęczan. Uzgodniliśmy atak na Kartaginę, dzięki naszej akcji otrzymaliście za darmo i bez żadnej walki dwa piękne miasta - rozumiemy że to była cena za jaką jesteście gotowi stanąć po drugiej stronie barykady? To będzie dla nas nauczką aby nie wchodzić z Łęczanami w żadne układy.

A zapewne Hannibal teraz zgodnie z moralnością Kalego stwierdzi że to nie jest zdrada :hyhy: :)



Czarny t ochyab zyje w swim własnym swiecie. Gdzie było napisane ze uzgodnilismy. poinformowałem czarnego o takim zamiarze, bo azpiszczałco aj bede robił i kogo atakował i wspaniałomyślnei czarny w nastepnej turze zajał3 maista od strony Łeczan. Gdzie ta pomoc, no gdzie. Kaartagina oddałą nam 2 maista w zamain za pokój i na to przystaliśmy. Weic gdzie ta pomoc od Czarnych, którzy neistety kłamia na potęge, bo przez jego kłąmstwa o przygotowanego ataku Kartaginy na naszwe ziemie w odwecie wypowiedzialiśmy jej wojne. ato był nasz przyjaciel od wielu wielu lat.

Bodek - 2010-04-30, 20:50

Roch Kowalski otworzył kopertą z rozkazami....

NIE SZTURMOWAĆ

Troszkę się zdziwił bo miasta Kartaginy puściuteńkie :zdziwko:
ale jak rozkaz to rozkaz

Bodek - 2010-05-01, 16:35

Faraon Tu-Ten-Ham-On z radością czytał raporty z obu frontów.

Na dalekim froncie wschodnim Łęczanie dogadali się z Kartaginą za jakies miasta i wydali Rochowi Kowalskiemu rozkaz podpisania pokoju z Hanibalem.
Tym samym misja naszego korpusu została wypełniona. :)
Egipt wyraża nadzieję że w przyszłości Książe Łęczyński będzie o tym pamiętał.
Dalej niestety nie pomaszerowaliśmy gdyż (z niezrozumiałych dla nas przyczyn) granice z Kartaginą pozostały dla nas zamknięte. :(

Rewizyta na zachodzie również przebiega planowo
bombel79 wrote:
wiekszosc wizytatorow zapewne tak napelni sie Miloscia ze zostanie na tych ziemiach do konca swoich dni

Te słowa Pasterza Miłości okazały się prorocze. :padam:
Większość wizytatorów pozostanie już na tych ziemiach i będzie pilnować naszych nowych miast.

Kontrybucja wojenna zaproponowana przez Pasterza Miłości została przyjęta. Wreszcie pokój i praworządność zapanują na ziemiach Świętej pamięci Królowej Wiktorii.

Poparliśmy również słuszne i sprawiedliwe roszczenia Perskie do pewnych terytoriów.
Miasto Rzym – ewidentnie widać po samej nazwie że rdzennie perskie – wraz z okolicznymi ziemiami zostanie przyłączone do Persji

Tym samym nasza rewizyta została zakończona a nasze rachunki z Imperium Miłości wyrównane.

Ale my nadal posiadamy największa armię na swiecie :zawstydzony:
Co by tu z nią teraz zrobić ??
Jakieś pomysły :luka:

Cola - 2010-05-01, 16:48

brak otwartych granic z kartaginą to jakies nieporozumienie
Książe ma JUZ OTWARTE GRANICE A Papież już nazajutrz :)

bombel79 - 2010-05-01, 20:10

Hark-al-Gilg jest kontenty z nowej linii granicznej Imperium milosci. Zapewnia ona wieksza koheretnosc i spojnosc Imperium. Jest rowniez bardziej sexy.
jarek1333 - 2010-05-01, 21:44

I załamał się potrójnie tymczasowy władca Korei, wszystko przepadło, a mogło być tak dobrze, po drugie cholerny random nas nie lubi kolejna walka kluczowa przegrana przy 95% i przez to nasz generał zginie. Po 3 żal, że własnych miast nie można palić :oczami:
Bodek - 2010-05-02, 22:47

Widząc nieuchronną śmierć Korei wojska Egipskie postanowiły choć kilku wieśniaków z widłami od smierci ocalić.
Każda para rąk do pracy się przyda :)

bombel79 - 2010-05-03, 02:02

Imperium Milosci wyzwolilo rdzenne ziemie sumeryjskie od kartaginskiego njezcy... Utica jest wolna, tzn sumeryjska :)
Centurion - 2010-05-03, 02:15

:rotfl2:
jarek1333 - 2010-05-03, 21:46

I władca Korei po raz ostatni ujrzał swoja pozostała armię i pomimo parszywych ruchów innych władców( kurczę Redbulla pili czy co ? ) dobrze przeszkolone oddziały Korei wyeliminowały kolejne 45 oddziałów które nigdy już nie wrócą do domu ...
Łącznie w obecnej wojnie chyba z 130 jednostek zabiła Korea, lecz co z tego ?

Cieszy nas widok nagłego zniknięcia armii wielkiego Ponticala :rotfl2:
Czyli będzie powtórka z rozrywki i tylko najsilniejsi sie dalej wzbogacą :zdegustowany:
A miałem jeszcze w planach zlikwidowanie 20 sępów( w skład wchodzą różne oddziały bojowe w tym kirrajsjerzy) miłościwego lecz redbullowcy nam nie pozwolili :)

bombel79 - 2010-05-04, 11:45

Hark-al-Gilg byl smutny.
-"Ludzie jednak sa glupi, a wladcy sa jeszcze glupsi. Egoistyczni i zaqchlanni. No i nie mysla dalej niz koniec wlasnego... nosa. Czyz narod tak bolesnie doswiadoczny jak Imperium Milosci nie moze zaznac chwili ukojenia? Czy musimy walczyc i spierac sie o kazde miasto? Czy sily czarnosci nie moga odpuscic choc na chwile i dac odrobine wytchnienia? Ech..." - Imperator byl na prawde smutny.

ponti - 2010-05-04, 12:56

jarek1333 wrote:
Cieszy nas widok nagłego zniknięcia armii wielkiego Ponticala



Tutaj bym polemizował z tą wielką stratą :) nawet 30% stacka nie zginęło.

Rudi2 - 2010-05-05, 14:03

Chodzą pogłoski, że Shaka który wiele lat temu władał krainą Zulusów jednak przeżył przewrót pałacowy. Podobno nawet zamierza powrócić do władzy :P
Bodek - 2010-05-05, 17:37

W związku z faktem iż groźny i nieobliczalny Shaka powraca do władzy w Zululandii, w Egipcie zarządzono pobór do wojska.

"Niechaj to narodowie wżdy postronni znają,
iż Egipcjanie nie gęsi , swoje rifle mają :) "

Na szczególną uwagę zasługują odziały strzelców jeżdżące konno.
Pierwszy taki oddział - kawalerią zwany - dziś opuścił nasze stajnie.

Faraon miłuje pokój ponad wszystko i jest gotów walczyć o pokój do ostatniej kropli tchu.

Rudi2 - 2010-05-05, 19:53

Zapewne stary już jesteś bardzo faraonie skoro cie pamięć zawodzi. Gdy Shaka władał Krainą Zulusów był porządek i ład w okolicach a zacne narody które wybrały drogę przez pokój miały w zapewnione bezpieczne granice. Wszak w obronie tych dawnych a zapomnianych już nacji Shaka ścigał rydwany egipskie przez pół świata.
Choć wiele czasu upłynęło od tych zdarzeń to dobrotliwy władca niewiele zmienił się w tym względzie. Wojny nie są jedyną drogą do osiągnięcia celu. Konieczne są reformy i wiele dni spokoju co mam nadzieję sąsiedzi bliżsi i dalsi uszanują.

bombel79 - 2010-05-06, 12:08

Zakonczyla sie wojna z Korea. Ostatecznie zwyciezylo rozwiazanie pokojowe. Pokoj i Milosc zawsze zwycieza! Predzej lub pozniej...

Wydarzenia te wzbudzily taka radosc w narodzie sumeryjskim, iz czas ten zostanie zapamietany jako zloty wiek Imperium Milosci...

Rudi2 - 2010-05-08, 01:44

Powrót Shaki został owacyjnie przyjęty przez mieszkańców Kraju Zulusów. Ogłoszono święto we wszystkich miastach zwane złotym wiekiem jednocześnie trwają prace reformatorskie które mają za zadanie przestawić gospodarkę ze zbrojeniowej na bardziej postępową wzorując się na koncepcji zaprzyjaźnionego państwa wszechmiłości. Religią państwową ogłoszono Judaizm.
Eferalga_500 - 2010-05-08, 10:42

Khmerzy gratuluja wspanialego wzrostu swjemu sasiadowi i jednoczesnie wyrazaja nadzieje ze dotychczasowe ustalenia beda podtrzymywane.
cheos - 2010-05-10, 10:12

Hammurabi patrzy jak ze wszystkich stron do jego kraju nadciągają kupcy i najnowszym uzbrojeniem.
Zakończył się Złoty Wiek i skarbiec jest pełny, do wojska sami :hyhy: zgłaszają się strzelcy.
Dobrze wyszkolone oddziały kawalerii patrolują miasta.
- Jednak czy to wystarczy ? - pomyślał Hammurabi
- Ze wszystkich stron wraz z kupcami nadciągają szpiedzy i wieści o ruchach wojsk i ogólnym niepokoju u sąsiadów.

bombel79 - 2010-05-10, 10:16

Hark-al-Gilg patrzyl na bastiony Imperium Milosci. Patrzyl i nie wierzyl ze to moze byc prawda. Czy sasiedzi na prawde sa az tak krotkowzroczni? Czy nie widza ze to oni beda nastepni? Imperium Milosci gotowe jest do najwyzszych poswiecen. Mobilizacja trwa. Tym razem jestesmy gotowi.
Peter - 2010-05-10, 10:42

bombel79 wrote:
Mobilizacja trwa. Tym razem jestesmy gotowi.


To jak jesteście już gotowi, to nie zapomnijcie zgrupować armii, bo tak jak stoi teraz podzielona na pare części to aż się prosi...

bombel79 - 2010-05-10, 10:54

Hark-al-Gilg dziekuje za slowa otuchy i dorady ze strony naszego Sojusznika. Na MKP (M ojego Kochanego Persa) zawsze moglem liczyc w ciezkich chwilach. Mam nadzieje ze bede mogl na niego liczyc takze w chwilach dobrych, ktore niebawem nadejda.
Peter - 2010-05-10, 11:24

bombel79 wrote:
Na MKP (M ojego Kochanego Persa) zawsze moglem liczyc w ciezkich chwilach. Mam nadzieje ze bede mogl na niego liczyc takze w chwilach dobrych, ktore niebawem nadejda.


Święta racja, Persja jako kraj zorganizowany nie będzie w razie potrzeby wymigiwać się od poniesienia dodatkowych kosztów, w celu utrzymania większej ilości maist IM ze swego budżetu.
No ale chyba na to się nie zanosi - prosimy zatem o stosowne wyprzedzenie w czasie z poinformowaniem, w celu przygotowania misjonarzy, robotników, sił porządkowych etc. gdyż odległości sa już dość znaczne...

bombel79 - 2010-05-10, 11:30

zgodnie z nieformalna umowa Persja bedzie informowana z 3-rocznym wyprzedzeniem o przekazaniu kolejnych miast pod opieke MKP... wyprzedzenie 3-roczne jest chyba bardzo dobrym wyprzedzeniem, w stosunku do roznego rodzaju akcji dyplomatyczno-organizacyjnych.
bombel79 - 2010-05-12, 23:10

Syn Hark-al-Gilga spogldal z troska na umeczonego ojca.
-"Tato, czy zawse nalezy dazyc do wygranej" - zapytal ksiaze.
-"Dobrze jest wygrywac, byc najlepszym."- odpowiedzial, ale zwahal sie i dodal:
-"Ale czasami warto przegrac i miec satysfakcje ze dokopalo sie dwom skurczybykom" - powiedzial Hark-al-Gilg, Wladca Imperium Milosci, Pasterz Milosci!

Przeklinam Was Egipcie, Przeklinam Was Persjo, nie zaznacie spokoju... nigdy... chyba ze na innej planecie!!!

Bodek - 2010-05-12, 23:42

Faraon dokładnie pamięta pradawne proroctwo wyroczni:
„Święte Miasto Spłonie”

Jako posiadacz aż trzech świętych miast przejął się tym proroctwem bardzo i poanalizował troszkę sytuację na mapie.
Które to święte miasto spłonie ?? :luka:

Zacznijmy od najmłodszych religi.

Taoizm – święte miasto Hari.... (nazwa zbyt trudna do wymówienia)
Miasto to miało okazje spłonąć już dwukrotnie. Raz gdy podbił je Zulus a po raz drugi gdy zostało odbite przez wojska Dolnego Egiptu. Miasto jednak ocalało, zostało wyzwolone i powróciło do Kmerów. Wydaje się iż ze względu na marginalne znaczenie religii taoistycznej wyrocznia nie zawracała by sobie głowy przepowiadaniem śmierci tak małego miasta. Także można je wykluczyć.

Podobnie sytuacja wygląda z Chrześcijaństwem i Islamem. Obie te religie mają bardzo małą liczbę wyznawców i ich znaczenie jest niewielkie, tak jak i świętych miast tych religii.

Hinduizm – to pierwsza z religii która rozpowszechniła się dość mocno w naszym świecie.
Święte miasto Athenical (dawne Ateny) jednak też posiada pewną wadę – nie ma w nim Świętego Budynku. Także je także można wykluczyć jako nie do końca spełniające warunki proroctwa.

Pozostały 3 religie
Buddyzm, Konfucjanizm i Judaizm

Święte miasto Buddy Dur-Kurigalzu położone jest w tak odległej krainie i to jeszcze w samym sercu państwa Babilon, że szanse na to że kiedykolwiek zostanie ono spalone są minimalne. Przynajmniej tak to wygląda z egipskiego punktu widzenia.

Konfucjanizm
Nasze najświętsze miasto Heliopolis – spalenia tego miasta chcielibyśmy właśnie uniknąć.
Co prawda już była sytuacja podbramkowa gdy ponad 200 obcych jednostek znajdowało się o dwie kratki od Heliopolis ale jakoś udało się wtedy obronić.
Skoro wtedy nie spłonęło to znaczy że mu śmierć w ogniu nie pisana.

Pozostaje :D
Wieś Miłości – Judaizm
Religia bardzo w świecie rozpowszechniona, miasto ma zbudowane sanktuarium , zapewne także market, grocer, bank, uniwersytet itp...
Spełnia wszystkie warunki przepowiedziane przez wyrocznię :padam:

Elitarne oddziały egipskiej kawalerii wyruszyły dopełnić proroctwa
Niech płonie

Peter - 2010-05-12, 23:48

bombel79 wrote:
Przeklinam Was Egipcie, Przeklinam Was Persjo, nie zaznacie spokoju... nigdy... chyba ze na innej planecie!!!


To tylko skromna zapłata za zdrady jakich dokonało IM atakując swoich sojuszników lub zostawiając ich na froncie na pastwę wroga... chciało by się więcej ale że akcja spontaniczna, to trzeba będzie zadowolić się tym co się uda wywalczyć - aby do świętego!

cheos - 2010-05-13, 04:37

Hammurabi ogłosił stan ogólnej mobilizacji.
Żądamy opuszczenia naszych granic wszystkim jednostkom nie należącym do armii Babilońskiej.
Brak odzewu lub ignorowanie postanowienie Hammurabiego doprowadzi automatycznie do zamknięcie granic a dla natrętnych "obserwatorów" granic wiąże się z automatycznym wywołaniem wojny.

bombel79 - 2010-05-13, 08:27

Hark-al-Gilg byl uniesiony i radosny, w koncu wybiera sie do Ogrodu Milosci, miejsca urodzenia Pasterza Milosci. Jego wspolpracownicy odnotowali, ze od jakiegos czasu Wladca przestal sie az tak bardzo interesowac sprawami panstwa, a doszczety pochlonela go budowa wspanialej rezydencji w Ogrodze Milosci.

Tego samego dnia Hark-al-Gilg zwolal narade w poszezonym gronie i przemowil:

Kochani. Sa chwile radosne i chwile trudne. Przeplataja sie one wzajemnie. Po chwilach smutnych chce wam zakomunikowac radosna wiadomosc. Milosc zatriumfuje! Zwyciezy, bo musi zwyciezyc! Jednak ja was nie poprowadze w tej wojnie... am jest pasterz, a wojna to sprawa generalow. Ja jestem od budowania, od niszczenia sa persowie i egipcjanie, od wygrywania wojny generalowie. Jednak pomimo ze mam najlepszych generalow na swiecie, nie wszystkie operacje okazywaly sie sukcesami... dlatego postanowilem najwyzszym generalem oglosic mojego syna, ktory poprowadzi was w tej zwycieskiej wojnie, oto Jark-al-Gilg!

Sluchajcie go jak mnie samego, i nie bojcie sie, ja powroce, najpozniej za 14 tygodni Jark-al-Gilg nie tylko rozbije armie wrogow, ale takze zatlucze ich w ich niedzwiedzim legowisku.

Niech nie martwia sie rowniez nasi prawdziwi sojusnzicy... nic zlego im sie nie stanie... nawet wrogom nic zlego sie nie stanie... ich ogarnie Milosc...

Bodek - 2010-05-14, 15:41

I spełniła się przepowiednia wyroczni

:nuke: Święte miasto spłonęło :nuke:

Faraon był wielce zasmucony na wieść jak mało kasy wpadło za złupienie tak w sumie wielkiego miasta :(
Gdzie te złote świeczniki, gdzie te złote ołtarze, gdzie te drogocenne ofiary składane fałszwemu Judaistycznemu bóstwu :ocochodzi:
156 monet - to jakaś kpina :zdziwko:

Istnieje podejrzenie że Persowie coś zakosili na boku
albo że nowy władca zdążył przeszmuglować największe skarby do innych miast.
Trwa akcja poszukiwacze zaginionej kasy :D

Expedycja miała zginąć w całości - i tak też się stanie ale jak widać jeszcze kilka miast w ramach nadróbki uda się przeszukać.
Może tam IMzraelici zachomikowali złoto ze Świętego Miasta

Rudi2 - 2010-05-16, 13:42

Shaka podjął się trudnego dzieła reformy państwa i korekty granic z Turcją.
Bodek - 2010-05-17, 11:25

Akcja "Poszukiwacze zaginionej kasy" przyniosła spodziewany skutek.
Nasi szpiedzy wytropili sporą część złota wywiezioną ze Świętego Miasta.

Okazało się że w ostatniej chwili nowy władca Jark-Al-Gilg wywiózł większość skarbów i postanowił ukryć je w jakimś bezpiecznym i dobrze strzeżonym mieście.
Na początku udał się do
-Twierdzy Miłości-
był to silnie ufortyfikowany bastion na granicy z Mongolią, niestety na miejscu spotkał już jednostki Perskie które właśnie Twierdzę Miłości zdobywały. :P
Wtedy rozpoczął ewakuację na północ w stronę największej i najmocniej umocnionej swojej pozycji. Skarb ukrył w
- Fortecy Miłości-

W dniu wczorajszym w godzinach porannych wojska egipskie dokonały szturmu Fortecy.
Straty były spore ale miasto zostało dokładnie przeszukane i odzyskano kolejne 124 monety. :)

Podobno reszta skarbu ukryta jest w Stolicy Miłości :oczami:

Centurion - 2010-05-17, 12:03

Wielki Wezyr Mustafa jak kiedyś założył, po ataku czarnej zarazy skoczył z wieży. The End.
LDeska - 2010-05-19, 11:20

Czarny Ramzes, daleko na wygnaniu sam ledwo uratował skórę więc nic nie może pomóc sojusznikowi Turkowi. Potępiamy solennie Zulusa - prosiliśmy przed udaniem się na wygnanie żeby nie atakować naszego odwiecznego sprzymierzeńca któremu tyle zawdzięczaliśmy ale widać pragmatyzm wygrał. Zapraszam do mojej jaskini Turku, będziemy razem popijać kozie mleko (chyba że opanujemy technikę fermentacji :oczami: ) czekając na dołączenie do nas Pasterza Miłości i reszty władców, co pewnie niedługo nastąpi :D
ponti - 2010-05-20, 23:33

Pontical przeczytał Kronika Times i usiadł zdziwiony

popatrzył jeszcze raz i mruknał.

Kurw.a ale burdel!! pewnie zmienili redaktora naczelnego bo wpisy w tej szmirze coraz gorsze...

Po czym zawołał szybko na sługe


Quezalquatcolotl!!

tak Panie ? - bąknał Quezalquatcolotl

Skasujcie tą prenumerate dla mnie - powiedział Pontical i westchnał -Kronika to teraz jak widać straszny syf...

bombel79 - 2010-05-21, 10:38

Hark-al-Gilg byl wiecej niz zadowolony z dzialan podjetych przez Jark-al-gilga. Temu wytrawnemu dyplomacie udalo sie rozbic sojusz persko-egipski! Imperium Milosci podpisalo seperacjonistyczny pokoj z Persja! Teraz tylko wyczekiwac informacji o rozbiciu armii egipskiej i rozpoczeciu inwazji na Egipt!
Bodek - 2010-05-21, 23:41

W dniu dzisiejszym wojska Egipskie dokonały lekkiej korekty granicy z Aztekami.

Seul wzięty.
Korekta w toku.

Mamy nadzieję że wszystko szybko się zakończy.
Niech zapanuje pokój na tej umęczonej wojnami ziemi.

Rudi2 - 2010-05-22, 00:00

W dniu dzisiejszym wojska Zuluskie zakończyły korektę granic z Turcją.

W tej kampanii bohaterską śmiercią poległ jeden z pięciu pierwszych legendarnych Impi którzy w pradziejach pokonali jeden z dwóch (wówczas istniejących) Egiptów.
Śmierć zbiera swoje straszne żniwo wśród bohaterów narodowych
Imp Jan Kos - poległ w kampanii przeciw Egiptowi (temu innemu)
Imp Gustlik - poległ (miejsce nieznane)
Imp Grigori Schakaszwili - poległ w kampanii przeciw Turcji
Imp Olgierd Jarosz - żyje (czeka na swoją misję)
Imp Szarik - żyje (czeka na swoją misję)

Murzyniątka postanowiły pochować dzielnego Impa w miejscu szczególnym dla narodu Zulusów. Odbyły się wielodniowe uroczystości żałobne, zapowiedziało się wielu przywódców by wspólnie uczcić śmierć najlepszego syna czarnego narodu. Ci co chcieli to byli ;)


cheos - 2010-05-23, 12:21

Armia Babilońska wkroczyła na ziemie Azteckie w celu ratowania ludności cywilnej.
cheos - 2010-05-29, 14:33

Babilonia nie ulegając naciskom Egiptu wypowiedziała mu wojnę.
Nasze dni są policzone ale łatwo skóry nie oddamy.

Rudi2 - 2010-05-29, 15:52

Ten Egipt jest niesamowity. Zmusil babilonczykow do wypowiedzenia mu wojny. Ciekawe co kombinuje Tu-Ten-Ha-Mond? Pewnie za malo nu cudzych miast jeszcze. Bron sie dzielny Babilonie!
bombel79 - 2010-05-29, 18:20

Hark-al-gilg wlaczyl sie bezposrednio w mediacje pomiedzy Babilonia a Egiptem... sytuacja jest powazna, ale nie beznadziejna...
Lary33 - 2010-05-29, 19:32

Ksiązę Łęczyński jest zdecydowanie zdezorientowany obecną sytuacja. Od tego wszystkiego rozbolała go głowa
jarek1333 - 2010-05-29, 20:18

Obecny pasterz IM ( powszechnie używany skrót do określania Imperium Miłości) jest również zdezorientowany obecna sytuacją. W tym celu wysyłamy poselstwa do wszystkich krajów w celach zapewnienia pokoju gdyż nasze miasta Miłości muszą odpocząć po ostatniej bardzo wyniszczającej kraj wojnie podczas której zostało spalone święte miasto ...
Bodek - 2010-05-29, 23:45

Faraon TuTenHamOn z nieukrywanym lękiem czekał na meldunki z frontu Babilońskiego.
W końcu zostaliśmy zaatakowani przez silne i nowocześnie uzbrojone państwo które na dodatek przygotowywało ten atak z zaskoczenia od paru ładnych lat.

Raporty jakie ujrzał wywołały niedowierzanie i uśmiech.
Naprawdę tak to wygląda ????????? :zdziwko:
Przecież teraz to BABILON musi ciężko główkować jak tu się obronić przed nami a nie my przed nim.
Za tym atakiem musi byc jakies ukryte drugie dno, przecież ............................................................ a zresztą ATAKUJCIE BABILOŃCZYCY.

Generałów Ci u nas dostatek ale i tych kliku kolejnych przyjmiemy na znak przyszłego zwycięstwa.
Armia Egipska zamarła w oczekiwaniu na atak potężnego Babilonu.


A tymczasem w kraju sielanka.
Nawet niespecjalnie doprodukowywane jest wojsko, bo i po co .....
Egipt definitywnie odchodzi od mroków średniowiecza.
Epoka miecza i konia zostaje zastąpiona epoką węgla i stali
Do naszych zaatakowanych jednostek dosyłane są najnowsze nowinki techniczne:
Ciężkie Karabiny Maszynowe :hyhy:

Flota Egipska także wymaga modernizacji ale w odróżnieniu od kilku innych krajów my nie polegamy na żaglach i sile wiatru w walce morskiej.
Zamiast tego statki wymagają węgla, pierwsze parowce zostały zwodowane.

Kolejnym kluczowym projektem jest Korporacja Węglowa, która w dniu dzisiejszym została zarejestrowana w Heliopolis.
Faraon wyraża nadzieję że wkrótce filie zostaną otwarte w największych miastach na terenie całego kraju.

Rozpoczęto także śmiały projekt budowy sieci lini kolejowych.
W związku z wojną priorytetem będzie budowa magistrali A2, wschód - zachód.
Ma ona połączyć Naszą najbardziej wysuniętą placówkę Seul z Yorkiem a następnie ze stolicą Tebami.

Niech Praca wre, niech płonie węgiel w piecach naszych hut, niech uprzemysłowienie tego świata stanie się faktem.
DO PRACY PROLETARIUSZE

Eferalga_500 - 2010-05-30, 20:29

Po dlugich namowach i negocjacjach Khmerzy nieufnie otworzyli granice Zulusom - ktorzy juz kilkakrotnie najezdzali nasz kraj.
Jednym z punktow umowy o otwartosci granic byl zapis o tym ze jednostki wojskowe naszych krajow nie bede nawzajem penetrowac granic oraz ze wieksze ich zgrupowania bede poruszac sie w odpowiedniej odleglosci od nich. Granica miala byc otwarta tylko dla Handlu.

Po podpisaniu OB naszym oczom ujrzala sie armia gotowa do najazdu :przestraszony: na nasz milujacy pokuj kraj. Nie wiemy po co otwarte granice armii inwazyjnej - to troche dziwne. W tym samym momencie nas porywczy wlada nakazal zerwanie granic - byl na to tylko jeden sposob.

Poniewaz nie jestesmy zainteresowani walka prosimy nowego wladce imperium Zulusow o pokuj jako aktu laski i drogi ku poprawie wzajemnych stosunkow.

Rudi2 - 2010-05-31, 02:20

Shaka nie potrzebowal otwarcia granic by zaczac wojne z Korea. Akt wypowiedzenia nam wojny po naszych wieloletnich staraniach by ucywilizowac wreszcie nasze stosunki sasiedzke przyjmujemy z wielkim bolem. Podstepna napasci na Murzyniatka pokazala prawdziwe oblicze wladcy Korei. Bedziemy sie bronic do ostatniego miasta. Nie na moich rekach bedzie krew przelana. Nie ma watpliwosci, ze wladca Egiptu zainspirowal ten niepotrzebny rozlew krwi.
bombel79 - 2010-05-31, 08:12

Rudi2 wrote:
Podstepna napasci na Murzyniatka pokazala prawdziwe oblicze wladcy Korei.


Czy to oznacza szturm Seulu??? :szok:

Rudi2 - 2010-05-31, 11:13

Szturm? To Korea wypowiedziala wojne i napadla na kraj Shaki. Coz mozemy w tej sytuacji zrobic? Przechodzimy do glebokiej obrony. Bardzo glebokiej.
bombel79 - 2010-05-31, 11:20

Poselstwo Hark-al-Gilga do Sojuszniczego Zulusa.

Zulusie, na pewno chcesz atakowac Seul??? bo... no wiesz... on jest nieco na ziemiach Egiptu... jesli chcesz mieszac sie w ta kabale to... to... Egiptowi chyba sie to nie spodoba... a ja bede musial stanac po stronie mojego wyprobowanego Sojusznika!

Rozwaz to prosze...

PS
moze zaatakujesz Khmerow a nie Koree? ;)

Centurion - 2010-05-31, 12:17

bombel79 wrote:
moze zaatakujesz Khmerow a nie Koree?


Zulus się nawalił jak zwykle stąd mu się kraje i sojusznicy mylą ;)

Rudi2 - 2010-05-31, 13:26

Shaka noty dyplomatyczne pisał w trakcie dalekiej podróży koleją które to właśnie nasi egipscy bracia odkryli :rotfl2:
Khmer czy Korea to ta sama skośna zaraza. Jakby nie pisać to zmuszeni jesteśmy do obrony przed żółtkami z którymi to właśnie zamierzaliśmy poprawić dobrosąsiedzkie stosunki.

Peter - 2010-05-31, 16:06

Zaraz się okaże że u Zulusów dobry Kmer, to jest tylko Kmer w sosie słodko-kwaśnym ;)
Bodek - 2010-05-31, 17:26

Faraon TuTenHamOn nie popiera żadnej akcji ofensywnej ze strony Kmerów wobec Zulusa.

Aczkolwiek jak już kilka razy w tym świecie bywało na pewno UDZIELIMY Kmerom wsparcia jeśli wojska Zulusa wkroczą na tertorium Kmerów.

Jednostki Egipskie stacjonujące w państwie Kmerów nie maja rozkazu atakować kogokolwiek ale mają za zadanie bronić sojuszniczych miast Kmerskich w razie jakiejkolwiek obcej agresji.
Także jednostki te będą tam walczyć do przysłowiowego "Ostatniego Kopytka"

Ja nie zostawiam sojuszników na polu bitwy.

Pamiętasz może Shako Spokojnego Olka z poprzedniego świata ?? :)

Też jego niektóre decyzje nie były może najmądrzejsze i niezupełnie po myśli sojuszniczego państwa Azteckiego ale w ciężkich czasach zawsze nasze sojusznicze wsparcie docierało na czas.

Tak samo będzie tym razem.

Rudi2 - 2010-05-31, 17:41

Najpierw Tu-Ten-Ha-Mon zmusił Babilon do wypowiedzenia mu wojny (co jasno wynika z not dyplomatycznych w tej Kronice) a teraz każe wierzyć, że Khmer wypowiadając Zulusom wojnę jest ofiarą napaści mojego narodu i straszy jeszcze "ostatnim końskim kopytem" gdy czarny naród zamierza się bronić przed agresją.
Nie pozostaje nam nic innego jak tylko wpisać Egipt na listę krajów popierających terroryzm gdzie właśnie wcześniej dopisani zostali Khmerzy.

Nie zrezygnujemy z naszego prawa do obrony nawet za cenę totalnej wojny z Egiptem. Jeśli na terenie Khmerów zlokalizowane zostaną jednostki egipskie zostanie wydany rozkaz zniszczenia ich do ostatniego kopyta.
Shaka sprawę postawił jasno - jeśli Egipt wtrąci się w nasze wewnętrzne sprawy tym samym da dowód wrogości wobec Czarnego Narodu. Aż tak daleko wpływy egipskie nie sięgają byśmy tolerowali je w naszej strefie wpływów.


edit czyli dalsze noty dyplomatyczne i nie tylko:

Wieści z linii frontu.
Trwają przygotowania do długiej i intensywnej obrony przed hordami Khmerów. Wydano rozkazy oczyszczenia przedpola na granicy kulturowej. Kilka lichych mieścin żółtków zostało zamienionych w ruiny. Czarna Armia przechodzi do głębokiej obrony. Jeszcze głębszej niż poprzednio.

Zgodnie z przewidywaniami zwiadowcy zuluscy odkryli na terenie Khmerów jednostki egipskie. Wojna. Wojsko zuluskie i tu przechodzi do głębokiej obrony.

Peter - 2010-05-31, 20:43

Quote:
Ja nie zostawiam sojuszników na polu bitwy.


Ale po co to tak Imperium (z nazwy) Miłości (też z nazwy) wypominać, że właśnie zdobyło stolice swego azteckiego sojusznika (po serii 4 czy 5 innych zjechanych sojuszników :rotfl2: )

Lary33 - 2010-05-31, 22:03

Ksiace Łęczyński zdecydowało zamknieciu granic dla Zulusów i Egiptu aby nasze ziemei nei stały się polem bitwy dla dóch najwiekszych mocarstw. Obydwa Panstwa zostąły juz powiadomione.
cheos - 2010-05-31, 23:05

Hammurabi postanowił "iść na całość".
Posiadając trzecią armię świata najpierw wypowiedział wojnę nie ulegając naciskom Egiptu a teraz ich odwiecznym sojusznikom, Khmerom.
Zbliża się kres Babilonu ale jak zapowiedzieliśmy skóry łatwo nie oddamy.

Rudi2 - 2010-06-01, 10:28

Kolejny dzień wojny obronnej przed napaścią Khmera.
Wojska Czarnego Narodu wycofują się w głąb kraju (żółtych), w panice zmuszeni byliśmy spalić następne miasta (oczywiście żółtych ludzi a nie własne). Odwrót jest nadal kontynuowany, wojska wycofały się pod następne mieściny Khmerów.
W ramach reparacji wojennych zatrzymujemy tez sobie jedno miasto Egiptu który ponosi odpowiedzialność za całe to barbarzyństwo.
Jesteśmy gotowi wybaczyć Khmerom ich pochopną decyzję jednak oczekujemy zadośćuczynienia za wyrządzone nam krzywdy moralne i stres.

Eferalga_500 - 2010-06-01, 10:39

Syn Małpy i Psa - przywodca Czarnych klamie jak z nut. Jest to juz trzecia wojna Khmersko - Zuluska i jest to wojna jak zwykle obronna - zapewne juz ostatnia.

Co do obrony czarnych:
Jakims dziwnym zbiegem okolicznosci juz w pierwszej turze wojny na naszych ziemiach wyladowaly desanty Czarnych - jak to mozliwe skoro sie bronia ? Przeciez zaladunek zolnierzy troche musi potrwac.

Rudi2 - 2010-06-01, 10:47

Shaka dość dobrze zapamiętał nauki wojenne jakie płyną z dzieła Sun-Tsu które to swego czasu dość długo i dogłębnie miał okazję poznawać pod sztandarami chińskiego smoka.
Nauka z tego taka by być przygotowanym do obrony w każdym momencie i w każdym miejscu a bronić się najkorzystniej jest paląc miasta wroga.

Bodek - 2010-06-01, 10:58

Faraon TuTenHamOn ze smutkiem w oczach słuchał raportów napływających ze świata :zalamany:

A więc to prawda, to już nasz koniec :przestraszony:
Przepowiednia wyroczni się sprawdza, skończę w jaskini.....

Posłańcy składają meldunki:

- Na północy sytuacja jest juz nawet nie beznadziejna, jest agonalna.
Państwo Kmerów upada na naszych oczach. Olbrzymia Czarna armia pustoszy ich ląd i wkrótce pojawi się ona u naszych granic. Szacujemy iż powinni spalić wszystkie miasta aż do naszej stolicy włącznie.
- TRAGEDIA -

- Za zachodzie jest równie tragicznie. Zaskakujce uderzenie Babilonu wycięło do nogi cały nasz kontyngent na ziemiach azteckich.
- Wszyscy zginęli ?? - z troską w głosie spytał Faraon
- Tak Panie wszyscy.
Obaj rycerze i cały oddział słoni :zalamany:
Po tak ciężkich stratach reszta wojska w panice uciekła i zafortyfikowała się w naszym ostatnim bastionie Seulu.
Tam już nas czeka śmierć pewna w ciągu najbliższych kilku tur.
- TRAGEDIA -


- Na południu o Panie dostrzegliśmy też zbliżającą się do naszych miast zuluską flotę desantową. Wszystkie 4 galerki zapewne są wypełnione najlepszym wojskiem a i ochrona składa się z elitarnych 3 triem bojowych oraz ponad 4 carawelek. W sumie nasze porty spłoną w ciągu najbliższych kilku turek.
- TRAGEDIA -


- No i jeszcze jeden mały drobiazg, Zulusi zaatakowali naszą zamorską kolonię w Kartaginie.
- CO MOJĄ UKOCHANĘ DACZĘ NAD LAZUROWYM MORZEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :smt089

- Tak Panie. Cały nowo wyremontowany pensjonacik szlag trafił.

Nosz qrcze wojna desanty ale z tą Daczą nad morzem Kartageńskim to już Czarnuch przesadził.


Już nie ma dzikich plaż na których zbierałem bursztyny. :fiufiu: Śpiewał pod nosem Faraon sprzątając swój dawno przygotowany grobowiec w Piramidzie

Lary33 - 2010-06-03, 09:17

Ksiąze Łęczynski zdecydowął wkroczyc na rdzenne ziemei Łęczan, będace obecnei w posiadaniu Khmerów , aby ochronic rdzenną ludność Łęczyńską przed najazdem Babilońskim.

Informujemy takze że Nowa Wola i Boston to rdzenne maista Łęczynskie i bedziemy je bronicprzed najazdem babilonu. One śa nasze!!!

ponti - 2010-06-03, 10:08

A Pontical siedzi sobie spokojnie i zawija w sreberka.
bombel79 - 2010-06-04, 08:12

Hark-al-Gilg przejal Imperium Milosci w swoje wladanie. Usciskal Jark-la-Gilga i podziekowal mu za kawal porzadnej zolnierskiej roboty. Niemniej jednak sytuacja Imperium Milosci jest dramatyczna. Wrog u bram. Sojusznicy niepewni. Kasa swieci pustkami. Wojska malo. Ale coz, IM przetrwalo juz wiele, przetrwa i teraz.
Rudi2 - 2010-06-05, 14:15

Nie no, wy tam w Egipcie to jaracie coś na potęgę lub wojska wasze samookaleczenia stosują lub fałszujecie spadający jak lawina wasz wykres siłowy :rotfl2:

Ta wasza butna propaganda jakoś w nie ma przełożenia w rzeczywistości.
Wojska Zuluskie stoją w połowie kraju tego żółtego agresora co to beztrosko wojnę Zulusom wypowiedział. W dziesiątkach można liczyć twój rdzewiejący sprzęt do wojny który utknął u Khmera. Wojsko jak dotychczas twoje w defiladach tylko się sprawdzało bo prochu to oni mało wąchają.
Dzielny Babilon goni Khmera aż się kurzy a Amerykańce wchodzą sobie w puste żółtków miasta jak do siebie.

Twoje parowce są zatapialne więc nie wpływasz dalej niż ci odwagi starcza bo już pierwsze murzyńskie łódki na węgiel są wodowane.

Coś panie Egipt greka udajesz. Jak to on skończył?

bombel79 - 2010-06-05, 21:31

Wypelniajac zobowiazania sojusznicze wojska Imperium Milosci opuscily swoje bazy. Miejmy nadzieje ze bedzie to kolejna operacja wojskowa IM zakonczona pelnym sukcesem...

Rownoczesnie informujemy opinie publiczna o odzykaniu kontroli nad Uttica, prastarym miescie sumerysjkim!

Eferalga_500 - 2010-06-05, 23:33

Lud Khmerow jest oburzony nazywaniem ich agresorami $@#$@

Pierwszy napływ zarazy ponad tysiąc lat temu skutecznie spowolnil nasz rozwoj by teraz latwo odeprzec atak - jednak nie poddamy sie nigdy, a sojusznikow nie zdradzimy !!!

ponti - 2010-06-07, 16:57

WIECZYSTA NEUTRALNOŚĆ MAJÓW

Pontical widząc zawieruchę wojenna ogarniającą cały świat i czytając historie starożytnego państwa związkowego Szwajcarii ogłosił wieczystą neutralność swojego kraju

Majowie nie chca i nie będa angażować sie w żadne konflikty zbrojne.Armia Majów zostanie zmodernizowana do obrony kraju,Majowie deklarują także,że nie staną po żadnej ze stron konfliktu zbrojnego ani nie będa wspierac i dokonywać czynów mających na celu agresywne zachowania wobec sąsiadów bliższych i dalszych.Pragniemy jako lud miłujacy pokój ,spokoju i harmonii na świecie.Wzorem dawnej Szwajcarii oczywiscie rozwijamy sięć niezależnych banków gdzie władcy innych Państw majacy problemy finansowe lub będacy w trudnej sytuacji geopolitycznej mogą zdeponowac na czas nieokreslony swój narodowy majatek i dzieła sztuki :hyhy:
Jednocześnie informujemy ze Majowie nie maja zadnych pretensji terytorialnych do żadnego z istniejacych w świecie Państw i uznaja granice kazdego z krajów prawnie,społecznie czy militarnie uwarunkowanych.

Chcemy także by neutralnośc potwierdziły wszystkie Państwa naszego globu.Jednoczesnie pragniemy nadmienic ze w tym krwawym świecie Pontical posiada wciąz armie zdolną do obrony swych ziem w wypadku ataku na nasz kraj.

Wszyscy którzy uznaja neutralnośc Majów proszeni są o składanie podpisów pod tym paktem.

http://forum.civilization...p=139016#139016


Za każdy głos bedziemy wdzięczni i bedziemy doceniali Państwa pragnace spokoju i harmonii tak jak lud Majów :padam:

Eferalga_500 - 2010-06-07, 23:06

Moze lud Majow w gescie netralnosci przestanie nas szpiegowac :P
ponti - 2010-06-08, 07:51

Eferalga_500 wrote:
Moze lud Majow w gescie netralnosci przestanie nas szpiegowac



Podpiszesz uznanie neutralności to przestane.Ogolnie jeśli chodzi o szpiegostwo oddam miasto zainteresowanemu które bedzie przyjmowało na siebie moje punkty szpiegowskie tak by zadośćuczynić straty z tego powodu.

Rudi2 - 2010-06-08, 08:16

:rotfl2: Naćpali się w tym Maju a oni to na poważnie, że Pontikal chce do nieba trafić zaraz po śmierci.
Jeśli jednak to prawda co Pontikal marzy to należy spodziewać się, że szybko nam nowy aniołek przybędzie ze szramą po gnacie egipskim.

bombel79 - 2010-06-08, 13:34

Hark-al-Gilg jest dumny z dokonan narodu majowego. To na prawde wielkie dokonanie... jednak maj juz sie skonczyl i podobny los moze czekac narod majowy... niech moc bedzie z wami, Sojuszniku!
ponti - 2010-06-08, 14:35

A bijcie sie wszyscy co mnie to obchodzi :) Wasza walka to nie moja walka hehe a jak którys bedzie pierwszy zawsze mozna sie zwrócic o pomoc do drugiego i atakujacy moze sobie grubo zaszkodzić.

Ja chce być po prostu neutralny i czy tak cięzko to zrozumiec? I być wobec wszystkich fair nie miec telefonów ,tajnych układów z których nic nie wynika oraz wielu innych aspektów które uwazam ze bzdurne.

Rudi2 - 2010-06-08, 15:33

ponti wrote:
Ja chce być ... wobec wszystkich fair, nie mieć telefonów, tajnych układów z których nic nie wynika oraz wielu innych aspektów które uważam ze bzdurne.


W Mayu czas na myśli samobójcze nastał :ksiadz:

Wszystko to możesz osiągnąć podążając inną drogą, drogi Pontikalu, tylko nie patrz w kierunku światła.


Siostro! Więcej tego tlenu, do jasnego eskulapa, bo pacjent nam schodzi!

Bodek - 2010-06-08, 16:03

Faraon TuTenHamOn czyta te wypociny Czarnuszka i sie zastanawia o co mu chodzi ??

Czy ciemnota nie rozumie że są kraje które niekoniecznie chcą iść na wojnę za Ciebie Czarnuszku....
Szukasz wszytskich wokół żeby się do Ciebie dołączyli i jesteś strasznie zdizwiony jeśli ktoś nie chce do Ciebie dołączyć... no masakra.
Przecież musisz zebrać koalicję przynajmniej 6 na 1 żeby było według Czarnego uczciwie.

Stań do walki 1v1 jak takiś twardy i daj innym w spokoju obserwować pojedynek.
Aha jakies miasto ci wczoraj wyparowało..... musisz szybko wymyślić swoim koalicjantom jakąs bajeczkę że Ty nadal jesteś w połowie Kmera całą armią i wygrywasz :rotfl2:
może znowu uwierzą

propaganda sukcesu silniejsza od faktów.

Co do Ponticala to Faraon podpisał traktat 20 turowy i napewno go dotrzyma.
Jeśli Majowie nie podejmą żadnych wrogich wobec nas działań to zapewne zostanie on dalej przedłużony.
Bagnety Egipskie są skierowane w zupełnie inną stronę.
W stronę tych co napadli na naszego sojusznika Kmera.

Rudi2 - 2010-06-08, 16:22

Tak. Czarne wojsko stoi w połowie kraju Khmera. Propaganda Tam-Tego-Hama nie zmieni tego faktu. Tak jak tego, że Khmer zmuszony przez despotycznego sojusznika wypowiedział wojnę Zulusom za co został sromotnie skarcony spaleniem mu połowy miast. Wojska egipskie stacjonujące u Khmera bardziej wyglądają na żandarmów pilnujących lojalności poobijanego sojusznika niż na obrońców. Zresztą cóż to za obrońcy skoro pod ich nosem i za ich przyzwoleniem nadal kurczy się księstewko żółtych ludzi.

Czyżby ci odwagi brakło napuszony faraonie? Skoroś taki mocny w gębie to w czynach to pokaż. Czemu od początku wojny chowasz wojska swoje za rozległą kulturą twego wasala. No odbierz mi to co zabrałem Khmerowi za "złe zachowanie".
To ile miast stracić musi twój sojusznik pod biczem egipskim?
Przyjdź i spróbuj mi odebrać żółtych ludzi ziemię. Czekam :hyhy:

Eferalga_500 - 2010-06-08, 16:37

Gdzie kolwiek nie spojrzymy tam sa ciemnosci...

Cierpliwosci niedlugo rozblysnie zolty blask :P

Bodek - 2010-06-08, 17:19

No przecież właśnie wczoraj odebrałem pierwsze miasto.
Trwają przygotowanie do odbicia kolejnych.

SPokojnie pani Czarnuszku.
Zemsta choć leniwa już Cię zagania w nasze sieci :D

Rudi2 - 2010-06-08, 18:46

Żołnierzowi co grał zucha,
wszystkich łajał i potrącał
świsnął szablą koło ucha
i żołnierza masz zająca.

Nie ukręcisz bicza z piasku :P

bombel79 - 2010-06-08, 22:17

majac na uwadze argumentacje krajow zaprzyjaznionych (nie wjedziesz w Egipt, to my wjedziemy w Ciebie) Hark-al-Gilg podjal niezawisla decyzje w sprawie wojny obronnej przeciwko Egiptowi. Zadamy zwrtotu rdzennych sumerysjkich miast: Cumae, Seulu, oraz posiadlosi post-jarkowych! Inaczej nasze wojska nie zawahaja sie palic grabic i pladrowac! A jesli to nie pomoze w podjeciu decyzji bedziemy zdesperowani!!!
King_Chrobry - 2010-06-09, 13:03

Magnolia wypowiedziała wojnę Egiptowi Dolnemu. Wojna ta ma dla nas dodatkowo formę Turnieju Rycerskiego :) Najodważniejszy Rycerz poślubi (jeśli przeżyje oczywiście :) księżniczkę Magnolcię.
Rudi2 - 2010-06-09, 14:23

Ja rozumiem gwałcić, palić i gwałcić ale żeby od razu poślubiać? Bez sensu. Toż do tej księżniczki wielu się dobrać zamierza. No chyba że łona brzydka jak noc w Egipcie to się żeń chłopie a my zajmiemy się paleniem.

Andrzej Mleczko tak to widzi:


bombel79 - 2010-06-09, 14:26

Imperium Milosci wzywa zwiadowcow Perskich o opuszczenie terenu IM!!! Prosze rowniez o zaprzestanie szpiegowania!
Bodek - 2010-06-10, 13:51

Faraon TuTenHamOn rozsiadł się wygodnie przy porannej kawce petku i gazetce.
- O Orły przegrały z Bykami 0:6 :rotfl: to patałachy

-A co tam w państwie ?? - zapytał doradców.

- O panie Imperium Miłości wypowiedziało nam wojnę. Twierdzą że ich sąsiedzi zmusili siłą bo jak nie to ich zniszczą.
- A to oni myślą że u nas to co ich czeka ?? Zwycięstwo :rotfl:
- Nie wiem panie, połączyli się z armią Babilonu i idą na Seul.
- Niech idą, poczekać aż wejdą głębiej i wtedy w dziób. Co dalej ?
- Wojnę wypowiedziała nam także Magnolia. Twierdzą że to ich taka rytualna tradycja, Najdzielniejszy rycerz ma dostać ręką królewny.
- No dobra, dziwne mają te tradycje, napiszcie im że odnajdziemy wśród trupów głowę najdzielniejszego i odeślemy im w worku, niech już ucinają rękę tej królewnie to zrobimy wymianę.
Anrzej Mleczko widzi to tak :



Dziwna taka tradycja ale skoro taką mają... na cholere mi ręka ich królewny ?? Zapytajcie czy może jakiejś innej części ciała jej nie obetną :hyhy:
- Na pólnocy zabiliśmy połowę armii Zulusa stacjonującą u Kmerów
- WOW to już coś a dlaczego tylko połowę??
- Bo drugi rifle zdołał uciec :D
- A na morzu jak sytuacja??
- Flota Ciemnoty uciekła i zabarykadowała się w dawnym holenderskim porcie Don Jones. Nasze okręty parowe urządziły okolicznym mieszkańcom lekką głodówkę.

- A na wschodzie ??
- Na wschodzie Książe Łęczyński gromadzi armie w pobliżu naszych granic. Przesuneliśmy kontyngent rezerwowy tak aby w razie czego być gotowym do odparcie ataku.
- Nie ma potrzeby, Książe cały czas zapewnia mnie że zachowuje neutralnośc, przecież by nie kłamał w korespondencji !!!

- Czyli w państwie ogólny spokój ?? To co robią miasta ??
- O panie rozwój spokojny i zrównoważony, znieliśmy niewolnictwo jako zupełnie przestarzałe i nieopłacalne. Korporacja węglowa otwiera coraz to nowe filie, a w Tebach konkurencyjna grupa inżynierów otworzyła Korporację nie wymagającą węgla.
- Słusznie, konkurencja to podstawa handlu, niech próbują zaistnieć na trudnym egipskim rynku.

- W takim razie spokojnie rozpoczynamy kolejny etap w naszym rozwoju....

:fiufiu:
Nie noszą lampasów a szary ich strój
nie noszą ni srebra ni złota :fiufiu:
:fiufiu:
Podśpiewywał sobie Faraon sprzątając Piramidę.

Rudi2 - 2010-06-10, 14:39

Aż w Kraju Czarnych Ludzi słychać te "porządki" wokół i w piramidzie. Nie zwiedzie nas egipska maska spokoju. Ten gwizd to nic innego jak świst bata by w popłochu przygotować miejsce (wiecznego już) spoczynku . Ten-Tam-Hamm wie doskonale jaką przyszłość zapiano mu w gwiazdach i czuje zbliżający się kres podłego żywota jego.
Andrzej Mleczko już to przewidział

Rozliczony zostanie zarówno przez wrogów jak i przez swych wasali na których to wymusił wojnę z Czarnym Ludem obiecując wsparcie swoim defiladowym wojskiem a gdy połowa kraju Khmerów została wyzwolona od wpływów hegemona ten z właściwą sobie butą wszem i wobec oświadcza, że właśnie jego malowane wojsko napadło i zadźgało jednego (cyfrą: 1szt.) czarnego strzelca :rotfl2: Biedaczek potknął się na górce i sam sobie kark skręcił co aż aż zostało odnotowane w kronikach Tam-Tego-Pana.
Współczujemy naiwnym Khmerom wyboru sojusznika i jeśli tylko będą chcieli zerwać kajdany to jesteśmy otwarci na współpracę. Zajęte obszary Żółtych Ludzi zawsze możemy im ponownie dać pod zasiedlenie. No chyba, że szykują sobie również (wieczne) posłanie gdzieś w przedsionku piramid u stóp swego ciemiężyciela. Zimnych zresztą już stóp.

ponti - 2010-06-10, 14:49

Zgodnie z warunkami neutralności Pontical prosi o wycofanie zuluskiego scouta z Państwa Majów.Jak juz macie przychodzic to takimi spryciarzami zebym tego nie widział
Rudi2 - 2010-06-10, 14:51

No ten skaut to się zapędził faktycznie za daleko. Zgubił się harcerz ale już obrał właściwy azymut.
ponti - 2010-06-10, 18:23

Faraonie prosimy o ucieczke Rydwanem z naszego terytorium.Jak napisałem ze nikogo nie puszczam i nie popieram zadnej ze stron to chyba z obu stron powinna byc odrobina zaufania.
Rudi2 - 2010-06-10, 20:19

Ten zlozynca zapewne chce ukatrupic mojego harcerza. No co za krwiorzercza bestia ledwie wyniuchal we wpisach ze bezbronna istota sie zagubila a juz go zaszlachtowac zamierza. Lecz na froncie ledwie odwazyl sie 1 strzelca zaatakowac.
bombel79 - 2010-06-10, 22:39

strudzeni wedrowy prosza Ponticala o wyznaczenie marszruty! Szanujemy Wasza neutralnosc! :)
ponti - 2010-06-11, 15:33

Z powodu znaczacego naruszenia neutralnosci Majów kilkudziesięcioma jednostkami została zamknieta granica dla Hammurabiego oraz Imeprium Miłości,za turke przywrócimy otwarcie granic.Jezeli przejście wojsk nie nastapi przez nasze ziemie.
Rudi2 - 2010-06-11, 17:51

Ej, to pewnie byla grupa emerytek na pielgrzymce do swietego miasta. Nie badz pan taki ateista.
cheos - 2010-06-11, 20:25

Dokładnie, większość wojska to byli emeryci pamiętający jeszcze pierwszą wojnę z Egiptem.
Pokojowo maszerowali do świętego aby pomodlić się przed śmiercią.

Cola - 2010-06-11, 23:52

umowy nie mają żadnego znaczenia
taka natura... ludzko-dyplomowa

Bodek - 2010-06-14, 11:47

cheos wrote:
Dokładnie, większość wojska to byli emeryci pamiętający jeszcze pierwszą wojnę z Egiptem.

Faraon pragnie zdementować te pogłoski.
Wszyscy Babilońscy uczestnicy pierwszej pielgrzymki do świętego miasta zostali wycięci w pień. Na pewno nikt Wam wtedy nie ocalał, także teraz to musiałyby być duchy tych poprzednich pielgrzymów.

A na froncie nuuuuuuuuuuuudddddddddaaaaaaaaaaa
jak u Zulusa, dosłownie nic się nie dzieje, wszyscy wrogowie uciekli i fortyfikują się w miastach.

bombel79 - 2010-06-14, 12:16

Armia Milosci czeka na posilki i zbiera sily do ostatecznego szturmu! :atakuje:
cheos - 2010-06-16, 10:25

Bodek wrote:
cheos wrote:
Dokładnie, większość wojska to byli emeryci pamiętający jeszcze pierwszą wojnę z Egiptem.

Faraon pragnie zdementować te pogłoski.
Wszyscy Babilońscy uczestnicy pierwszej pielgrzymki do świętego miasta zostali wycięci w pień. Na pewno nikt Wam wtedy nie ocalał, także teraz to musiałyby być duchy tych poprzednich pielgrzymów.

A na froncie nuuuuuuuuuuuudddddddddaaaaaaaaaaa
jak u Zulusa, dosłownie nic się nie dzieje, wszyscy wrogowie uciekli i fortyfikują się w miastach.


Nie wszyscy zostali wycięci w pień Faraonie.
Część nie zdążyła dotrzeć na front i dlatego wyruszyła ponownie w pielgrzymkę "Ostatniej Drogi".

cheos - 2010-06-16, 10:27

Babilonia ogłasza, iż nie życzy sobie żadnych jednostek wojskowych na swoich ziemiach.
Wyjątkiem są oddziały IM i Mongolii.
Nieprzestrzeganie zakazu może skutkować natychmiastowym zamknięciem granic.

Rudi2 - 2010-06-16, 13:10

Babilon podąża w kierunku neutralności prowadząc dwie wojny jednocześnie? :rotfl2:

Skoro nowa era nastała i narody swe idee głoszą to w Czarnej Krainie Zulsów ogłaszamy powszechne dążenie do wartości pacyfistycznych. Nasza armia przyjęła to z wielkim entuzjazmem. Pacyfikacja to jest to do czego ich szkolono od pradziejów.

cheos - 2010-06-16, 13:13

Spokój i miłość to to do czego dąży Babilon od pradziejów.
Bodek - 2010-06-16, 13:14

Taaa

Jeszcze sobie pacyfizm włączcie :rotfl2:

Deb - 2010-06-18, 20:25

Rudi2 wrote:
Babilon podąża w kierunku neutralności prowadząc dwie wojny jednocześnie? :rotfl2:

No bo wicie, rozumicie ;) - jak polowa wojsk pojdzie na wschod, a druga polowa na zachod, to wektor przesuniecia wojsk wynosi zero - czyli panstwo zachowuje sie neutralnie ;)

Peter - 2010-06-20, 22:07

Persja wypowiada wojnę Egiptowi.
jarek1333 - 2010-06-22, 09:44

Wielki Faraon Tu-Ten-Ham-On postanowił choć chwile odpocząć od zgiełku wojen i waśni.
Tymczasową władzę w kraju objął popularny syn Hark-al Gila który miał dość czekania na swoją chwile w IM i teraz stanie przeciw swojemu ojcu chyba, że ten się opamięta ?

Wojna jest ciężka, a będzie jeszcze cięższa jednak z biegiem czasu impet natarcia straci na sile i być może Egipt ruszy z kontratakiem.

Obecnie Jark-al-Gilg skupia się jedynie na odbudowaniu potęgi militarnej sprzed ostatnich lat gdzie imperium było najsilniejsze, wprowadzono zatem dwa "nowe" ustroje. Ich krótki okres ma jednak doprowadzić do podwojenia obecnego stanu wojsk.

Centurion - 2010-06-22, 10:29

Kalif Mustafa, który jak się okazało sfingował swoją śmierć (z wieży został zepchnięty jakiś nieszczęśnik, mówi się, że był to pojmany władca Kartaginy) doprowadził do zamachu w Kraju Zulusów. Elitarni tureccy komandosi wdarli się do sali tronowej i zabili paskudę, który ośmielił się zaatakować Turcję.

Wszyscy świadkowie owej zbrodni zostali zamordowani, w pałacu podstawiono ludzi wiernych Kalifowi a on sam podając się za Shakę, jako święty nie ukazując się publicznie, zarządza państwem.

Czarne hordy niemal tak wielkie jak legendarne hordy tureckich janczarów ruszają do bitew na polach świata. Cel Kalifa jest jeden - palić, gwałcić i rabować. Obowiązkowy pobór we wszystkich miastach, niewolnictwo kwitnie. Wprowadzono także nową broń - plany te, najpilniej strzeżoną tajemnicę Kalifatu, przyniósł ze sobą Mustafa. Zakłady zbrojeniowe ruszyły z produkcją.

W celu nabycia nowych niewolników na pewno dojdzie niedługo do spalenia jakichś miast i pojmania niczego nie spodziewającej się ludności, zapewne egipskiej, w kajdany.

Te rządy będą spod znak krwi, mordu, ognia i lamentu bezbronnych. Rozbudowę bezsensownych budynków kulturalnych, kupieckich i naukowych wstrzymano.

Rudi2 - 2010-06-22, 11:41

Co ja narobiłem? Ani słowa o pokoju :mur:

Pomyślał Shaka spacerując w kąpielówkach w swojej letniej rezydencji gdzieś nad brzegiem cieplutkiego morza podziwiając Piramidy :P

- To jak tam na urlopie drogi Tu-Ten-Hamondku?
- A niczego sobie Shakuś? Trochę nerwy podleczymy i znów pora będzie zabrać się za rządzenie tym naszym bajzlem.
- Ta. Dobrze, że bilety powrotne sobie zabezpieczyliśmy.
- Piszą w Kronikach, że cię jacyś komandosi tureccy usiekli.
- A niech piszą. Chcesz olejek z filtrem?
- Sadłem się wysmarowałem.
- O tam na lewo jakieś miejscowe ślicznotki do nas machają.
- Niezłe ale ja biorę tą co kaszle.
- Zawsze się chcesz lepiej ustawić.
- O tym pogadamy jak wrócimy do władzy.

Lary33 - 2010-06-24, 16:15

wypowiadam wojne egiptowi
jarek1333 - 2010-06-25, 14:23

Obecny namiestnik podjął dość ryzykowną decyzję o pozostaniu stacjonujących jednostek pomimo znacznemu wrośnięciu liczby oddziałów kawalerii przed broniącym się miastem.

Liczba przeciwnych jednostek wynosi około 150 konnych jednostek albo i więcej naprzeciw 80 jednostkom broniącym jednak są szansę, a jeśli wróg się odbije będzie to wielkie zwycięstwo i poważne osłabienie wroga ! zamiast 400-500 jednostek do pokonania będzie o jedną setkę mniej jednak wszystko leży w rękach Boga Randoma ! W świątyniach konfucjańskich mieszkańcy modlą się za swoich żołnierzy.
Stan armii wyrównał się już prawie z najsilniejszym obecnie państwem Zulusów jednak stosunek sił jest miażdżący chociaż pod koniec wojny może wynosić zaledwie 2-3:1

Peter - 2010-06-25, 16:03

Ja bym na miejscu namiestnika spał spokojnie, biorąc pod uwage zgranie i tempo w jakim wojska koalicji wędrują na przód.
Jak zwolnia jeszcze troszeczkę, to spokojnie będzie możliwośc odlecenia statkiem z tego łez padołu...

LDeska - 2010-07-04, 17:13

- Czarny Ramzes proszony na widzenie!
- Ech, nie można spokojnie sobie na zasłużonej emeryturze w jaskini posiedzieć... idę, idę!
Stary druh z czasów świetności Ramzesa - Babilończyk musiał nagle wyjeżdżać i przyszedł prosić o zastępstwo. Czarny Ramzes nie miał wyjścia - musiał się zgodzić. Zasiadł za konsolą sterowania, przesunął szpiega pod stolicę znienawidzonego wroga Tu-Tego-Hama i co widzi? Stolicy bronią tylko cztery jednostki:
1. wojownik z maczugą (z ostrymi kolcami!)
2. Wielki Inżynier
3. Wielki Kupiec
4. Wielki Prorok
Pomimo tak silnej obrony miasta jakoś udało się przy pomocy generała przedrzeć w głąb żółtego kraju i spalić stolicę. :zawstydzony:

bombel79 - 2010-07-04, 17:15

:rotfl2:
jarek1333 - 2010-07-04, 17:25

Spokojnie to taktyka spalonej ziemi i drobne przeoczenie, trzeba robić tak aby wrodzy palili miasta zamiast je zdobywać :oczami:
Jedna miasto z korpem zostało spalone, teraz drugie tylko kto jest spali :zdegustowany: ?

Rudi2 - 2010-07-05, 15:50

Shaka nie był zbyt zadowolony gdy nagle odparowało mu dobrze ponad stu dzielnych i po uszy uzbrojonych wojowników. To się nie powinno zdarzyć a jednak się stało.
Paskudny Egipcjanin z podstępnym Khmerem znaleźli drogę na skróty jak zabić haniebnie tylu żołnierzy nie dając im szansy do brony.
Stosunki między naszymi krajami zawsze były złe wiec jak nazwać je teraz po tym niecnym uczynku?
Myli się jednak ten kto myśli, że Zulusi stali się bezbronnym narodem. To była tylko znikoma część naszych wojsk. Ci co pozostali już niebawem pomszczą swych braci, a zemsta będzie krwawa, a mordy okrutne (mają).

bombel79 - 2010-07-06, 07:41

W Imperium Milosci kwitnie handel rybkami zawinietymi w ryz i inne wodorosty. Zwie sie to kuomi-ano. Inni zwia to zarcie zu-szi.
Peter - 2010-07-14, 18:07

Rudi2 wrote:
Paskudny Egipcjanin z podstępnym Khmerem znaleźli drogę na skróty jak zabić haniebnie tylu żołnierzy nie dając im szansy do brony.
Stosunki między naszymi krajami zawsze były złe wiec jak nazwać je teraz po tym niecnym uczynku?
Myli się jednak ten kto myśli, że Zulusi stali się bezbronnym narodem. To była tylko znikoma część naszych wojsk. Ci co pozostali już niebawem pomszczą swych braci, a zemsta będzie krwawa, a mordy okrutne (mają).


No i jak tam idzie naszym Sojusznikom Zulusom dotrzymywanie słowa w tak honorowej sprawie jaką niewątpliwie jest pomszczenie śmierci swych braci???

Persja tak się tylko pyta poniekąd zdziwiona że zulusi zawarli pokój i z Kmerami i z Egiptem którym niedawno palili dzielnie osady oraz stracili przy tym w podstępie masę dzielnych wojaków.

Oj nie powinieneś zulusie tak szybko padać na kolana przed wrogami i zawierać separatystycznego pokoju, gdy cały czas mogłeś liczyć na olbrzymia pomoc sojuszników koalicji.
Koalicji która sam stworzyłeś i przewodziłeś jej duchowo niejako!

Bądź dzielny i walcz z honorem do końca! Oszczędź nam tego jakże przykrego widoku zuluskiego władcy na kolanach...

Rudi2 - 2010-07-14, 19:40

:rotfl:
rezerwacja miejsca na odpowiedź

jarek1333 - 2010-07-14, 20:23

Tak Zulusi na kolanach drżą przed narodem Egiptu i Khmerów.
P.S :rotfl:

Peter - 2010-07-14, 20:44

jarek1333 wrote:
Tak Zulusi na kolanach drżą przed narodem Egiptu i Khmerów.


He, he no tak to wygląda. Zulusi traca 100 jednostek z rąk Kmera oraz Egiptu i za moment mają pokój z Kmerem. Za kolejny moment maja open borders z Kmerem i pokój z Egiptem.

Zulusie! Krew twych żołnierzy na rękach oprawców jeszcze nie wyschła, a TY już z NIMI pokój podpisujesz, granice IM swe otwierasz!?!?!?

Toż to albo totalna kapitulacja, albo wręcz zdrada poległych w walce braci!

jarek1333 - 2010-07-14, 20:50

Pozdrawiamy uciekające wojska Persów, Babilonu oraz Miłośników mocnych wrażeń :oczami: Może podpiszemy zawieszenie broni ?
Lary33 - 2010-07-14, 21:02

moze i ze mna podpiszesz?
jarek1333 - 2010-07-14, 21:26

Jak oddasz pewne miasta to tak :)
ponti - 2010-07-14, 22:05

Pontical wstał z łóżka, podszedł do lustra,obmył twarz ,podrapał się po jajach,wyszedł na taras zobaczył błekitne niebo,zapalił papierosa z najlepszym indiańskim tytoniem i zaczął kolejny ,wesoły,słoneczny dzien w spokojnym królestwie Majów

:smt055 :gwiazda: :cheerleader: :plaza: :wino: :marynarz: :pogaduchy: :pieski:

Peter - 2010-07-14, 22:52

jarek1333 wrote:
Pozdrawiamy uciekające wojska Persów, Babilonu oraz Miłośników mocnych wrażeń


Nie uciekające, tylko gnające co sił na granice z zulusem w obawie przed zdradzieckim atakiem z jego strony!


jarek1333 wrote:
Może podpiszemy zawieszenie broni ?


Bardzo chętnie, ale tylko w pakiecie wszystkich państw z którymi aktualnie macie wojnę.


PS
Szkoda iż o tej inicjatywie dowiedziałem się dopiero teraz, to bym oszczędził egipska flotę.

Rudi2 - 2010-07-15, 07:54

A coz to za nagla przemiana drogi Persie sojuszniku?
Chesz podpisac pokoj z Egiptem? Ajajaj, to takie niegodne ;)

bombel79 - 2010-07-15, 08:06

Hark-al-Gilg jest nieco skolowany tym co sie dzieje na scenie miedzynarodowej... ale to chyba norma ze jest nienormalnie... :)
Peter - 2010-07-15, 08:08

Rudi2 wrote:
A coz to za nagla przemiana drogi Persie sojuszniku?
Chesz podpisac pokoj z Egiptem? Ajajaj, to takie niegodne ;)


Egipt atakowaliśmy za wasza namową i jesli WY zulusi, lider sojuszniczej koalicji nagle uznaliście że podpisujecie z egiptem i kmerami pokój (zapominając przy tym wspomnieć o tym wszystkim państwom które zgromadziliście w koalicji), to my spokojnie tez możemy zasiąść do negocjacji (to nie nam wybito armię i to nie my obiecywalismy zemstę za poległych braci).

Tak na marginesie to poprosimy, o przepraszam, prosi to się sojusznika, a że zostaliśmy uznani przez zulusów za "śmiertelne zagrożenie", to żądamy natychmiastowego opuszczenia naszych terenów przez wszystkie jednostki zuluskie (zarówno lądowe jak i morskie), oraz nie wkraczanie kolejnymi.

bombel79 - 2010-07-15, 08:13

Imperium Milosci nie zyczy sobie na terytorium jakichkolwiek zagranicznych jednostek, z wylaczeniem sojusnziczego Babilonu. Wejscie na terytorium IM musi byc uzgodnione z Hark-al-Gilgiem!
Eferalga_500 - 2010-07-15, 10:30

Khmerowie tez prossza o nie naruszanie naszej przestrzeni terytorialnej przez jednostki inne niz Egipskie
Lary33 - 2010-07-15, 10:44

jasna a kawaleria Zulusa tam jest tylko na wczasach :)
Eferalga_500 - 2010-07-15, 12:19

Stosowna nota została juz wysłana...
Lary33 - 2010-07-15, 16:36

Związku z tym, ze nsz przyjaciel ZULS swoim karabinem maszynowyum robi a zwiad naszemu wrogowi egiptowi, kasujemy w następnej turze OB. Szkoda Zulusie ze wybrałes Ciemną strone mocy . Ale mam nadiej , ze przynajmniej nasze stosunki zostana neutralne
jarek1333 - 2010-07-15, 17:53

Zwiad, jaki znowu zwiad tfu ! Egipt posiada własnych, mniej widocznych szpiegów więc wypraszamy sobie jakieś bliższe powiązania z Zulusem :)
Rudi2 - 2010-07-15, 18:11

Lary33 wrote:
kasujemy w następnej turze OB.


Sam się skasuj Jankesie.
Dobry zwyczaj wymaga byś poprosił gościa o opuszczenie twojego terytorium i wskazał mu drogę. Jakbyś tego dziś nie ujął to został on wcześniej zaproszony przez ciebie więc nie bądź nielegalny bo nowy Policjant został zatwierdzony i już takiej wymówki miał nie będziesz, że nie mamy Komendanta.

Lary33 - 2010-07-15, 21:26

wiec prosze aby skierowałsie nad morze a nie szedł środkeim, jezeli nadal bedzie szedłśrodkiem i szpiegował dla egiptu to bedzie skasowane OB, czy to jasne?
jarek1333 - 2010-07-15, 21:59

Oj Egipt jednak zacznie poczynać ostrzej, powtarzamy Zulus nie szpieguje dla nas i na obecną chwile nie mamy z nim nic wspólnego oprócz OB :P
Rudi2 - 2010-07-15, 22:16

Nie zwracaj na te zaczepki uwagi drogi przyjacielu z Egiptu. Szukają zaczepki a że nie mają innych pretekstów to uznali za szpiega jednostkę o którą wcześnie wręcz nachalnie się domagali.
Nic nie poradzisz na ich pokrętne umysły. Róbmy swoje ;)

Peter - 2010-07-15, 23:02

Quote:
Nie zwracaj na te zaczepki uwagi drogi przyjacielu z Egiptu.


Jak zostać przyjacielem Egiptu - trzeba spalić egipskie Święte miasto :rotfl2:

Rudi2 wrote:
Szukają zaczepki a że nie mają innych pretekstów to uznali za szpiega jednostkę o którą wcześnie wręcz nachalnie się domagali.


To tak żebyś egipski przyjacielu zulusa wiedział - zulusi wyslali tą jedną, jedyną jednostke jako cale wsparcie przez kilkadziesiąt tur wojny... pomimo usilnych nalegań amerykanów o pomoc...

Tak zupełnie na marginesie, to w Persji wzmocniono obsadę miast nadgranicznych z zulusami.

Rudi2 - 2010-07-16, 00:23

Ciągle słyszałem nachalne pytania
"co Zulusi zrobili dla Ameryki?" a Shaka się zastanowił i zadał sobie inne "co Ameryka zrobiła dla Zulusów?"
Znając odpowiedź postanowił przestać obracać się w tak obłudnym towarzystwie.

ps. Zulusi maja wystarczająco dobrze zorganizowany wywiad i nie trzeba im propagandowych informacji z marginesu na który powołuje się Mściwy Pers.

To który już to kraj z kolei zostanie twoim wrogiem?

jarek1333 - 2010-07-16, 00:27

Zulusie nie pytaj się co Ameryka może zrobić dla Ciebie,
lepiej się zastanów sam co Ty możesz zrobić dla Ameryki !



Co do Persa wypowiedzi, zaprawdę dziwny ten Egipski naród :)

P.S :rotfl2:
P.S2 w końcu udało mi się wkleić ten obrazek ;)

Rudi2 - 2010-07-16, 00:31

Kuku?
Wystarczyła jedna tura lekkiego poboru by spokojnie wyrównać siłę wojenną z Mściwym (nie mylić z Miłościwym).

Peter - 2010-07-16, 07:42

Quote:
Wystarczyła jedna tura lekkiego poboru by spokojnie wyrównać siłę wojenną z Mściwym (nie mylić z Miłościwym).


He, he biorąc pod uwagę iż Zulus ma nad Persją miażdżącą przewagę miast, terenu i populacji oraz olbrzymią produkcje (z trudem zrównoważoną przez korporacje), to jakiś specjalnie godzien podziwu fakt ten nie jest.

Lary33 - 2010-07-16, 07:59

Rudi2 wrote:
Nie zwracaj na te zaczepki uwagi drogi przyjacielu z Egiptu. Szukają zaczepki a że nie mają innych pretekstów to uznali za szpiega jednostkę o którą wcześnie wręcz nachalnie się domagali.
Nic nie poradzisz na ich pokrętne umysły. Róbmy swoje ;)


Ciekawe sformułowanie o tych przyjaciołąch. Dwaj najwięksi wrogowie teraz są najlepszymi przyjaciółmi. W dopdatku zulus postanowił szpiegować nas na mase i pewnie zaraz nas zaatakuje. Ten plan jest od dawna wprowadzany w życie tylko Zusus wszystkim ściemnai, ze jest inaczej.

I po raz ostani to napisze. Nie wie m, kto to jest amerykaniec. Jestem Ksiąze Łęczyński!!!

jarek1333 - 2010-07-16, 13:48

Lary33 wrote:

I po raz ostani to napisze. Nie wie m, kto to jest amerykaniec. Jestem Ksiąze Łęczyński!!!


O przepraszam, że ja też popełniłem taki błąd ale kto nazywa swoje miasta Bostonem, Waszyngtonem i innymi podobno amerykańskimi nazwami :oczami:
Przepraszam za to Księcia Łęczańskiego z całego serca i obiecuję, że będę to od teraz brał uwagę, to za pewne błąd kogoś z administracji :P

Centurion - 2010-07-16, 13:55

jarek1333 wrote:
Przepraszam za to Księcia Łęczańskiego z całego serca i obiecuję, że będę to od teraz brał uwagę, to za pewne błąd kogoś z administracj


To na pewno IZmrael jest winien!!! ;)

jarek1333 - 2010-07-16, 15:08

Bardzo prawdopodobne, w takim razie poleje się krew. Idę ukarać winnego-jeśli takowego znajdę :]
P.S Czyżby wielkiemu Wezyrowi nie udało się popełnić samobójstwa po raz drugi czy tam trzeci :rotfl: ?

Centurion - 2010-07-16, 16:16

Mustafa ma się dobrze, murzyniątku po prostu się wydaje, że to on prowadzi swoją nację ;)

No zobacz, czy zgodnie z planem i twoimi ustaleniami z Mustafą czarni zdradzili sojuszników? zdradzili :)
Czy zaraz wypowiedzą wojnę Persji i ją zjedzą razem z wydatną pomocą Egiptu? no na pewno :)

Czy Księciunio z Amerykańskimi nazwami miast zaraz dostanie w kakao? No ba :D

Zgadnij kto tak na prawdę dowodzi a kto jest tylko figurantem? :D :rotfl: :rotfl: :rotfl2:

jarek1333 - 2010-07-16, 16:21

:przestraszony: Toż to nie do przyjęcia, przecież nie miałeś mi palić świętego miasta ! Już my się porachujemy w innym świecie, wodnym świecie :P

Egipt w obecnym roku postanowił powalczyć o swoje byłe miasta, wyeliminowano sporo armii wrogiej armii Babilonu. Jednak ocaliliśmy rannych i daliśmy im szansę na wycofanie, niech wroga koalicja przyjmie ten gest dobrej woli jako rokowania pokojowe na przyszłość.

Centurion - 2010-07-16, 16:32

jarek1333 wrote:
Toż to nie do przyjęcia, przecież nie miałeś mi palić świętego miasta ! Już my się **** w innym świecie, wodnym świecie


eghem em, chciałbym zaznaczyć, że wówczas chwilowo władzę przejął niejaki lechosław z Egiptu jakiegoś tam dawno dawno zasymilowany z czarnymi ;) mówią, że to hipnoza której poddany został aktualny czarny władca przestała działać i ów lesio dokonał tego haniebnego czynu :kwasny:

Lary33 - 2010-07-17, 13:55

zwiazku z tym ,ze nasz sąsiad, "pokojowo nastawiony " do mnei nie posłuchałnaszej prośby i danadl wali przez śrdek nasego państwa , jesteśmy zmuszenie zerwac OB. Przykro nam ,ze drogi śasiedzie Zulusise tak masz za nic nasz naród.
Rudi2 - 2010-07-17, 14:14

Lary33 wrote:
danadl wali przez śrdek nasego państwa , jesteśmy zmuszenie zerwac OB. Przykro nam ,ze drogi śasiedzie Zulusise tak masz za nic nasz naród.


Nie jest wam przykro lecz szukacie "dandala" by mieć pretekst do eskalacji wrogości wobec Zulusów. Zaproszony przez ciebie wcześniej by chronić cię stał się teraz niby szpiegiem zagrażającym twemu bezpieczeństwu.
Wielki ubaw maja inni słuchając takich bajeczek w sytuacji gdy topografia twej jankeskiej krainy jest ogólnie dostępna i zbadana od dawna przez kartografów Zuluskich



:rotfl2:

Lary33 - 2010-07-17, 15:05

Nie będzie żadnej eskalacji wrogosci Łęczan przeciwko Zulusum, to Czarny ciągle prowadzi polityke dezinformacji i kąmst i jeszcze skumałsię z naszym wrogime Egi[tem pfu co za zdrada
Rudi2 - 2010-07-17, 18:45

Pfu a ko to to pfu Egiptowi miasta pfu oddawał za darmo? pfu pfu :rotfl:
Lary33 - 2010-07-17, 21:13

haha za darmo , co ty wiesz murzynku jak Cie wtedy nei było
Rudi2 - 2010-07-17, 21:21

Pers mi opowiadal. Strasznie byl zbulwersowany twoim tchu(asekuranctwem).
Lary33 - 2010-07-17, 21:36

Zulusie nie ściemniaj, moze pomyliłes mnie z kims innym, moze z czarnym faraonem ;)
ponti - 2010-07-19, 22:20

Pontical wstał jak codzień i popatrzył ostatni raz na swoje ukochane Państwo z którym związał się na wieki.Niestety wszystko co dobre kiedys sie kończy.Ostatnie reformy i wprowadzenie wyborów parlamentarnych w Państwie spowodowało ,że jego władza się skurczyła i nic nie było juz takie samo jak przedtem.Postanowił więc kandydowac na przewodniczącego ONZ.Ku zdzwieniu nawet siebie samego ,dostał powołanie na ten urząd i ciepła posadkę ,dobre wynagrodzenie a co najważniesze władze absolutną :ostrzy: .Uważnie będzie się przyglądał poczynaniom niedawnych królewskich kolegów.

Władze w kraju Majow wybiorą następnego namiestnika.Oby żył długo i szczęscie mu dopisało.

bombel79 - 2010-07-21, 14:20

w zwiazku z wycieczka zamorksa Hark-al-Gilga wladze przejal jego wyprobowany kompan Cent-ar-Gil... nie wiemy na jak dlugo... moze nawet na kilka lat...
Centurion - 2010-07-21, 14:30

Tak tak, Mustafa podstawił kolejnego figuranta ;)
cheos - 2010-07-26, 07:01

Babilonia zabrania przechodzenia przez swoje ziemie jakimkolwiek jednostkom bez uzgodnienia.
Wyjątek stanowią oddziały należące do IM.

jarek1333 - 2010-07-26, 08:49

Już niebawem faraon będzie mógł latać swoim pierwszym samolotem- szkoda tylko, ze tak późno. Było to możliwe znacznie wcześniej jednak w skutek gapiostwa i nietrzeźwego oka faraona nie udało się odkryć tejże technologii kilkanaście lat wcześniej :zawstydzony:
Peter - 2010-07-26, 09:47

jarek1333 wrote:
Już niebawem faraon będzie mógł latać swoim pierwszym samolotem


Rządowe maszyny też spadają...
Perscy piloci myśliwców już sie nie moga doczekać towarzystwa w przestworzach ;)

Peter - 2010-07-29, 09:58

Naukowcy perscy opracowali nowe metody zapewniania pokoju na świecie (czołgi, marins, pancerniki).
Do nowych, elitarnych jednostek garną się ochotnicy ze wszystkich miast w kraju!
Komisje rekrutacyjne mają pełne ręce roboty...

Rudi2 - 2010-07-29, 15:54

Sugeruje opracowac technologie kremacji pozwalajacej na postawienie budynku "zaklad pogrzebowy" Radosc.
Peter - 2010-08-04, 10:48

Persja nieśmiało rozpoczeła delikatne korygowanie granic z zulusami.

Dobra - żarcik, żarcik tylko taki.

Za zdradę koalicji przez Zulusa i jego bezczelne wypowiedzi, Persja rozpoczeła wojne totalna na jak największe wyniszczenie, nie zważając na koszty i straty własne.
Mało ambitny plan przewiduje spalenie jak największej ilości miast oraz wykończenie jak największej ilości jednostek zuluskich, idąc na wymiane przy każdej okazji (a że jest trochę portów to okazji nie zabraknie).
Idąc tą metodą na dno, Persja pociągnięcie za soba jak najgłębiej Zulusa - może już kłamliwa kanalia nie wypłynie.
No w każdym bądź razie poświęcenie perskie powinno wystarczyć aby przynajmniej IM podciągneło kulturę na naprawdę wysoki poziom a zulusi nie dali rady temu zaradzić.

Pierwsze uderzenie na dwa maista zakończyło sie zniszczeniem 29 jednostek wroga, przy stratach własnych 18 jednostek.
Spalono pierwsze wrogie miasto zuluskie.
W tej wojnie nie będzie przejmowania miast, brania jeńców i tym podobnych przejawów słabości.
Persja zginie zabierając ze soba jak najwięcej zulusów.

bombel79 - 2010-08-04, 10:54

Imperium Milosci jednoznacznie stoi murem za naszym wieloletnim i sprawdzonym sojusnzikiem Persem! Nie bedzie Zulus pluc nam w twarz! Nidy sie nie poddamy, nigdy! Bedziemy walczyc do ostatniego Persa!
Rudi2 - 2010-08-04, 11:14

Peter wrote:


Za zdradę koalicji przez Zulusa i jego bezczelne wypowiedzi, Persja rozpoczęła wojnę totalna na jak największe wyniszczenie, nie zważając na koszty i straty własne.


Już myślałem, że usnę przy tym marazmie w naszym świecie lecz na Persa zawsze można liczyć. Dobry stary sprawdzony w obłudzie Pers znów zdradziecko zaatakował swego sojusznika a że wprawę ma w odwracaniu kota ogonem to i swoją zdradę przedstawia na opak.

Doskonałym przykładem jest przedstawienie niepowodzenia w desancie na Zuluskie porty. Chciałoby się zfajczyć lecz pary zabrakło to teraz "nie zważając na straty własne" pozostaje tylko odklepać :rotfl2:

Drogi Persie, byś ponownie nie zniszczył klawiatury przy nieudanych atakach na moje porty pozostawiam ci dwie wioski wolne od wojska. Jednak portów to ty dłuuugo nie zdobędziesz a twoja flota jest w tym rejonie nieefektywna bo jak nazwać ten zgromadzony złom który co najwyżej może kolonię małż storpedować :cwaniak:

Zapraszam dalej do Czarnej Krainy. Czy starczy ci odwagi? Czy tylko chcesz innych wkręcić do wojny?
Zalecam więcej inwencji w operacjach wojennych.
Zadowolony Shaka.

Peter - 2010-08-04, 11:47

Rudi2 wrote:
Doskonałym przykładem jest przedstawienie niepowodzenia w desancie na Zuluskie porty. Chciałoby się zfajczyć lecz pary zabrakło to teraz "nie zważając na straty własne" pozostaje tylko odklepać


Jesli w porcie stoi tyle samo wojska co mam na okrętach transportowych, to nie oczekuję iż port zdobędę.
Atak w wyniku którego zniszczyłem 19 zafortyfikowanych jednostek wroga, tracąc przy tym 13 swoich, uważam za udany i jestem skłonny powtarzać go co turę.

Rudi2 wrote:
Drogi Persie, byś ponownie nie zniszczył klawiatury przy nieudanych atakach na moje porty pozostawiam ci dwie wioski wolne od wojska.


Kla co? Co za słownictwo, co za insynuacje.
No ale koncentrując sie na konkrtach, to obrona portów idzie tak dobrze zulusom że aż inne wioski trzeba zostawiać puste aby na gwałt uzupełnić obsade portów?
No to oznacza że jednak nie ejst tak źle z tym atakowaniem portów :D

Rudi2 - 2010-08-04, 13:02

Pers robi dobrą minę do złej sytuacji :)
W portach w większości padła piechota i kawaleria gdy na statkach konali marines i załogi czołgów.

No to oznacza że jednak nie ejst tak źle z tym bronieniem portów :D

a ile samolotów się napsuło?

Powtarzaj, powtarzaj bo moje murzyniątka w miastach się śmieją a twoje jakieś smutaski się porobiły od tej wojny. Nie wiesz przypadkiem dlaczego :rotfl:

jarek1333 - 2010-08-04, 16:13

Ledwo co Egipt zakończył wojny z obydwoma narodami i wygląda na to, że którąś stronę będzie musiał wybrać. Niby Zulusi pierwsi wyciągnęli rękę do zgody i zaniechali ataków jednak popierając ich Egipt prawdopodobnie nic nie zyska ale Pers i spółka również bardzo zaszkodzili faraonowi ... ciężki dylemat przed nowym faraonem, ostatnie konsultacje z doradcami i przemyślenia. Egipt obecnie wie który kraj poprzeć jednak ciągle się waha, czeka na lepsze propozycję. W końcu produkcję ten bardzo zniszczony kraj ma sporą, wojska również nie brakuje ...
Rudi2 - 2010-08-04, 16:38

Dajże sobie spokój Faraonie i odrzuć wątpliwości. Stań po naszej stronie. Jest nas równie liczna gromadka co po stronie tego awanturnika perskiego który napadł własnego sojusznika właśnie.
Nie ja pierwszy i nie ostatni ocknąłem się z nożem w plecykach od tego sąsiada.
Wbił Zulusom, wbije i pozostałym.

Peter - 2010-08-04, 22:37

Rudi2 wrote:
Dajże sobie spokój Faraonie i odrzuć wątpliwości. Stań po naszej stronie. Jest nas równie liczna gromadka co po stronie tego awanturnika perskiego który napadł własnego sojusznika właśnie.
Nie ja pierwszy i nie ostatni ocknąłem się z nożem w plecykach od tego sąsiada.
Wbił Zulusom, wbije i pozostałym.


Nic dodać i nic ująć.
Kwintesencja polityki zuluskiej - kłamstwo, goni bezczelne kłamstwo i to właśnie za to zulus ma wojnę z Persją.

A władca Egiptu nie jest zmuszany do opowiedzenia się po którejś ze stron.
Zawsze może neutralnie poczekać na rozwój wydarzeń i przemyśleć sobie na spokojnie wszystko.

Peter - 2010-08-05, 08:11

Dwa przygraniczne miasta Zulusa zostały spalone.
Rudi2 - 2010-08-05, 08:55

... i na tym koniec :hyhy:



Eee tam, jaki koniec Zulusie?
Pora teraz postawić gąsienice na perskie dywaniki.
Już jadom, furczom, zgrzytajom, sie cieszom. Łoj, bedzie z tego dymu, dużo dymu.

Peter - 2010-08-06, 09:05

Rudi2 wrote:
Pora teraz postawić gąsienice na perskie dywaniki.


Zapraszam.


Jaki Pan taki kram - Jaki zdradliwy Zulus tak samo i zdradliwy jego sługa.
Egipt wypowiedział wojne Persji!

Doszło do pierwszej zwycięskiej bitwy powietrznej.
Egipskie lotnictwo postanowiło ginąć za zuluskie usprawnienia.

jarek1333 - 2010-08-06, 09:19

Zdradliwy sługa, ładnie, ładnie :)
Egipt nikogo nie zdradził bo nikt z wyżej wymienionych państw od stuleci nie był prawdziwym sojusznikiem biednego kraju na który wszyscy się uwzięli nie tak jeszcze dawno.
Poza tym, Egipt nie jest sługą i podjął decyzję dobrowolnie bo gdy Persja spaliła póki co jedyny port Egiptu Zulusi mieli z nami pokój od kilki bądź kilkunastu lat.
Pierwsza bitwa lotnicza, pewnie osamotniony myśliwiec czekający póki co na pozostałe już stacjonujące w mieście :)
Spokojnie Persie Egipt ma sporą produkcję i gdy tylko odbierze swoje surowce prawdopodobnie wyrówna liczbę młotków z Persją.
Nie dopuścimy aby ponownie ta sama koalicja, zjechała kolejnego tytana !

LDeska - 2010-08-06, 12:31

Czarny Ramzes wyraża głębokie oburzenie. Persja atakuje nasze stare ziemie? Zulus ramię w ramię przeciwko Persji??? Co to się porobiło! - po czym Ramzes wrócił szybko do swojej jaskinii żeby na podstawie tego zapisu nie rozszyfrowano gdzie znajduje się jego jaskinia :zawstydzony2:
Rudi2 - 2010-08-06, 12:54

Drogi Ramzesie. Sam widzisz, że nasz świat nie jest doskonały. Zazdroszczę ci twego spokojnego żywota na emeryturze bo jeszcze nie raz pewnie będę musiał stanąć przeciw niegodziwości i ułomności ludzkiej złej naturze. Nie pozostaje mi nic innego jak jak bronić swych poddanych i zetrzeć w proch agresora.
Shaka - wielce zasmucony choć spokojnie przyjmujący karmę jaka jest mu przeznaczona


bombel79 - 2010-08-06, 23:56

IM stanelo na czele wojsk koalicji antyzuluskiej! W sztabie wojsk IM opracowywane sa tajne plany udezenia koncentrycznego. Po realizacji planu upewnimy sie co oznacza slowo "koncentryczny".
Rudi2 - 2010-08-07, 13:43

Mówi się od teraz "Pikachu, wybrałem ciebie"



ps. nie mogłem się powstrzymać, sojuszniku :rotfl:

bombel79 - 2010-08-11, 11:28

dzialajac na polecenie Amerykanskiego wywiadu Hark-al-Gilg zostal zgladzony... a moze sam oddalil sie w strone blizej nieznana...

Podobno na lozu smieci przekazal wladze nastepcy. Zdazyl wspomniec ze uniewaznia wszelkie ustalnia dyplomtyczne i zeby nowy wladca nie wierzyl... i opuscil ten swiat...

Rudi2 - 2010-08-12, 18:20

Siły morskie Czarnego Narodu przepędziły intruza ze swojego akwenu. Potęga Zulusów na morzu jest przeogromna. :marynarz:
ponti - 2010-08-17, 20:13

Majowie wypowiadaja wojne Egiptowi
King_Chrobry - 2010-08-21, 14:12

Po niezadowoleniu ludności wyrażonym buntem miasto Armerich przeszło pod panowanie Babiloni. Mniejszość magnolska wraca do kraju.
jarek1333 - 2010-08-22, 14:58

W ostatnich latach lotnictwo egipskie podczas jednej tury zestrzeliło ponad 20 wrogich samolotów ! Pierwsze większe zwycięstwo w powietrzu sił egipskich.
Aby zwiększyć skuteczność naszych sił powietrznych odkryto nową technologię, rakiety - stratedzy już obmyślają jak ich użyć :oczami:
Dodatkowo planujemy odbudowę paru spalonych niestety miast, więc kraj niebawem zanotuje nie mały wzrost gospodarczy. Dziękujemy Zulusom za posiłki.
Egipt posiada 3 armie co do wielkości i notuje stałe wzrosty chociaż strata prawie 100 myśliwców w ostatnich kilkunastu turach nieustannych bojów stanowiła ogromną stratę.
Trwają również przygotowania do zabezpieczenia portów i miast od strony z Majami, lotniskowce i samoloty już się szykują - zdrada nie ujdzie im na sucho chociaż obecnie nie prowadzone są walki i jeśli Majowie się zgodzą możemy zawrzeć pokój.

Peter - 2010-08-24, 16:01

No i skończyło się rumakowanie - zaczynają płonąć miasta perskie
Niestety taki rozwój wypadków był łatwy do przewidzenia, biorąc pod uwagę miażdżąca przewagę Zulusów nad resztą świata.
Nawet bez wsparcia egipskiej marionetki, która zamiast honorowo walczyć z hegemonem (bij lidera) woli wspierać hegemona, jakby to jakiś zaszczyt był.
Jedni wolą walczyć jak równi z innymi, a inni pragną przy swym Panu i Władcy jak najwięcej okruchów zebrać spod jego stołu.

Niestety tak to już jest z władcami z łapanki.

jarek1333 - 2010-08-24, 16:12

:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:
Śmieje się władca Egiptu.
Tak, tak Egipt jest marionetką i dał się skusić łatwą i wyzbytą bolesnych strat wojną u boku Zulusów :rotfl2:
Egipt nie ma zamiaru dołączać się do kolejnej tęczowej koalicji. Miał pewien dziwny sen, jak to było ? Kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam choć powód podjęcia decyzji by stanąć u boku Zulusów był całkiem inny.
Co to za przyjemność bić lidera w 10 ? Czyż Egipt też nie był liderem i to nie Persja zadała najbardziej bolesne ciosy zmieniając sytuację z bezpiecznej na sytuacje bez wyjścia ?
Zulusi jako pierwsi zaproponowali pokój jak już to było omawiane, może i z obawy, że właśnie to on zaraz stanie się celem kolejnego ataku lidera "w cieniu". Po tym to Persja by była liderem i jakoś wątpię aby inni mieli szansę dlatego Egipt podjął decyzję, że dla dobra sprawy będzie bronił lidera w myśl nowej pięknej ideologi 2vs reszta świata !
Tak, tak prędzej to nazwę walką honorową niż walkę całego świata przeciw 1 :rotfl2:
Oj faraonowi od razu polepszył się humor :oczami: chyba zaraz pójdzie doglądnąć swojego państwa.

Co do władców z łapanki jeśli wielki Pers tego chcę mogę zrezygnować z objętego urzędu, niech Pers nie myśli, że to czysta przyjemność dostania nacji z drugiej ręki gdy jest ostro jechana i ma wojnę przeciw całemu światu, następnym razem nie liczcie na obecnego faraona czy też byłego pasterza IM, że będzie prowadził swoja dyktaturę skoro za "pomoc" tak mu się odpłacają Ci którym chciał bezinteresownie pomóc i gdzie liczył, że to się skończy co najmniej 2-3 razy szybciej.

Peter - 2010-08-24, 16:34

jarek1333 wrote:
że dla dobra sprawy będzie bronił lidera w myśl nowej pięknej ideologi 2vs reszta świata !


Tylko małe ale egipski killerze - zulus sam był (i jest) silniejszy niż reszta świata...
Nawet przy wsparciu egiptu, walka z zulusem nie była wcale wygrana, ale mniejsza o to, szybciej się to skończy.

jarek1333 - 2010-08-24, 16:46

Peter wrote:
jarek1333 wrote:
że dla dobra sprawy będzie bronił lidera w myśl nowej pięknej ideologi 2vs reszta świata !


Tylko małe ale egipski killerze - zulus sam był (i jest) silniejszy niż reszta świata...
Nawet przy wsparciu egiptu, walka z zulusem nie była wcale wygrana, ale mniejsza o to, szybciej się to skończy.


Niech i Tobie tak będzie chociaż nie wspomnę, ze broniąc Zulusa Egipt stracił kilkadziesiąt myśliwców, posłałeś swoja flotę na mnie zamiast na Zulusa i to dwukrotnie, a moje wojska stanowią zaporę dla co niektórych nacji. kilkadziesiąt jednostek na początku które stacjonowały u Zulusa wydają się też nie mieć znaczenia zwłaszcza wtedy gdy Persja była silniejsza od obecnie naszego sojusznika.
Wybacz ale ja sądzę, że to wszystko jednak miało jakieś znaczenie zwłaszcza, że armia Egipska jest 3 na świecie i obecnie w demografii stanowi pewnie 2/3 najsilniejszego imperium wiec to jednak trochę jest lecz nie mnie to wszystko oceniać, w końcu Egipt jest marionetką :rotfl2:
Poza tym taka sama sytuacja była z Egiptem, był najsilniejszy ale cóż z tego "gdy wrogów kupa to i Herkules dupa" ( hmm gdzieś to słyszałem) ?
Wiesz Persie nie chodzi o to żeby zawsze lać tego najsilniejszego, niektórzy nie mają skrupułów by atakować wtedy nawet własnych sojuszników ale Egipt nie jest taką chorągiewką, hmm to też gdzieś słyszałem.

Lary33 - 2010-08-24, 16:53

to moze władco egiptu zobacz w koncu co w tym Twoim państwie słychać, bo reszt świata czeka
jarek1333 - 2010-08-24, 17:18

Hmm to może sobie świat poczekać skoro i ja musiałem czekać do czasu zniesienia, a nie zadowolone pisze jakby do wykonania tury nie był ustalony czas, 24 h ?
Pojedyncze potyczki w powietrzu zostały zakończone pomniejszym zwycięstwem: 1 myśliwiec stracony, 2 zabite + stracona kopalnia.

Rudi2 - 2010-08-24, 22:56

Nie daj się wciągnąć drogi Faraonie w propagandę wojenną Persa. Straszy wszystkich wokół Zulusami by wyciągnąć ich z bibliotek do koszar.
Zulusi jednak prowadzą gospodarkę zrównoważonego rozwoju czyli tu teatrzyk się buduje, tam ryneczek a tu znów biblioteczka. Wszystko ładnie i z kulturką.

Rudi2 - 2010-08-26, 21:18

cd.
Z kulturką nawet wojacy szli na wojnę z Persem odbijać swoje ziemie i kulturka ich obroniła przed wrogiem gdy wcześniej jednym szybkim pchnięciem powalili kolosa na ziemię. Jednak zaraz po tym diabli wzięli kulturę i zapanował chaos okrutny. Władca Persji który dotychczas bezkarnie palił miasta Zulusów i Egipcjan ponosząc nagłą i niespodziewana klęskę w wielkiej bitwie uciekł w popłochu ukrywając się w nieznanym miejscu. Ogłoszono ogólnoświatowe referendum czy świat w obecnym kształcie ma istnieć nadal czy też ta Sodoma i Gomora powinna ulec zagładzie a wszelkie wspomnienia o nim wymazać.

Rudi2 - 2010-09-07, 13:10

Damroka w wątku o rangach napisał:

[quote="Damroka"]Spokojnie ponti, to nie jest wałek z (...) przedstawicielem korporacji, gdzie trzeba się przebić przez 15 stron krwistych postów. [/quot]

Wkurza mnie to bo pokazuje, że nie ważne są rzeczywiste fakty ale opinia jednego bossa któremu nie pasowało spalenie mu miasta a na miejscu zaniku kultury postawienie własnego. To, że wasz zasłużony idol, Panowie, tego nie uwzględnił nie oznacza jeszcze wałka a bardziej kompromitację. Powielanie tego sloganu jest taką samą kompromitacją niezależnie od tego jaki "ważniak" to pisze.

Kolesiostwu przez gardło nie przejdzie, że kumpel boss dostał wpiernicz i pozostały mu obelgi więc lepiej wałkiem to okrzyknąć :dobani:


Eferalga_500 - 2010-09-07, 14:12

Ja tam walka nie widze :rotfl: - normalna sprawa. Mnie tez w ten sposob zablokowales stawiajac miasto "Nigdy nas nie pokonacie" lub cos takiego ;) - skutecznie dzieki temu utrudniles mi walke kultura.
Damroka - 2010-09-07, 19:17

Przepraszam, źle się wyraziłem, rzeczywiście powinienem te wałki objąć cudzysłowem.
Pisałem wcześniej, że ja również używałbym przedstawicieli korporacji w taki sam sposób i nie uważałbym tego za wałek. Ale Peter podniósł ciekawy temat o nierównowadze szans z powodu kolejności. Można by się nad tym pochylić, bo trochę racji w tym jest i przedyskutować to. A zrobiła się jatka.
I w poście do którego się odwołujesz chodziło mi właśnie o wskazanie na otoczkę polemiczną.

ponti - 2010-09-08, 13:51

Tak Peter miał sporo racji jesli chodzi o nierównowagę kolejności ale przepisy były przepisami a ciagle jednak lepiej grac z kolejnoscia ruchów niz bez niej sadzic podwójne .plusy sa wieksze niz minusy.Im bardziej zaawansowana gra i im bardziej zaawansowane jednostki tak jest to najbardziej widoczne.Dla mnie osobiscie atomówki powinny być dostępne w Dyplo ale zlikwidowałbym zupełnie szpiegostwo,wtedy walniecie w miasto byłoby bardzo utrudnione bo mapy byłyby lepiej chronione a co dopiero w stack jednostek jak byłby powiedzmy 3-4 kratki od granicy.Z atomówkami nie doszlibysmy do czołgów i samolotów :)
Deb - 2010-09-08, 20:42

Tak, Ponti. Gdyby szpiegostwo nie bylo w ogole blokowane, a nie byloby atomowek, to bysmy doczekali kilka lotow w kosmos nawet ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group