www.civilization.org.pl
Forum •  FAQ •  Search •  Memberlist •  Usergroups •  Register •  Log in •  Download
 
 Announcement 
   Jesteś nowy? Kliknij tutaj!    Zgłoś grę Civ6     Zgłos grę Civ5    Zgłoś grę Civ4         Mistrz sezonu    IRC, TUTAJ UMÓWISZ SIĘ NA GRĘ    Na ircu jest users osób. Załaduj obrazek Czytnik RSS 

Previous topic «» Next topic


Podsumowanie nacji - Geo (własna ocena)
Author Message
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 13:50   Podsumowanie nacji - Geo (własna ocena)

Początki Państwa

Pierwszym uznanym władcą Mali był Gilga Mesz, który zastąpił Cule i zjednoczył plemiona mówiące językiem Mali. W czasie owym, ziemie były bogate tak bardzo, że na polach ryżowych ku rozpuście, miasto Cule zakładał (cały czas jestem ciekaw czemu tak zrobił). Gilga Mesz nie wykorzystał niedźwiedzia, który był odcięty, przeto nie znał ukrytych surowców swego kraju, wierząc, iż Matka Ziemia objawi surowce, gdy będzie gotowa.
Najbliższymi sąsiadami Mali byli Inkowie. Relacje były poprawne a kultury mieszały się bardzo już od pierwszych dni. Wtedy to w Inkaskim mieście granicznym powstał cokół a na nim postawiono monument. Nie żołnierza, a polityka... i to kobiety! Wojownicy z rodu Mali znieść tego nie mogli, a gdy do miasta zawitali, złość ich zgrzała tak mocna, że armią z jednym axmanem ruszyli na wojnę! Gilga Mesz próbował się porozumieć z Liże Grzbietą, ale było za późno. Podjął wtedy drastyczną decyzję o ukaraniu zdrajców. Kazał uśmiercić 2 workerów Malijskich i wojownika. To zamiast przypieczętować pokój rozwścieczyło lud. Władzę przejął Mesza Mesza II, a Gilga Mesz ratował się ucieczką w Inkaskie ziemie, gdzie został ugoszczony przez Liże Grzbietę.
Gilga Meszowi zawdzięczamy poprawne stosunki z Anglią i Zulusami, krzewienie Mordotłuka i ziemniaków, zwanych łzami Matki Ziemii, podawanymi najczęściej w postaci frytek.

Rządy wojenne Mesza Meszy II

O dziwo, Mesza Mesza II rozpoczął od reformy rolnictwa i umożliwił nawadnianie pól. Było to jawne wystąpienie przeciw pierwotnym wierzeniom Mali, które mówiły, że wody nie wolno podnosić. Argument, który przekonał radę starszych brzmiał, tam gdzie woda tam więcej życia z Matki Ziemi, więc dla niej to czynimy. Ten przełomowy krok umożliwił w przyszłości wzrost miast i rozwój Garncarstwa.
Ze względu na uwikłanie w wojnę z Inkami, władca budował wojsko i tylko wojsko. W tym czasie ułożył pierwsze stosunki z Malowanymi Synami czyli Egiptem. Na Froncie Inkaskim wojska Malijskie parły szybko do przodu zatrzymując się na ostatnim mieście zwanym po dziś dzień - Pamięć Inka. Tam, po potyczkach z rydwanami Inkaskimi nastąpiła ostateczna krwawa walka i miasto Inkaskie, bez żadnego obrońcy oddało się w ręce Mali. Taki gest oddania skłonił Mesza Meszę II do obietnicy o unii Malijsko-Inkaskiej zwanej po wsze czasy MalInka. Obiecał również, że ziemie Inkaskie wolne będą od przymusowego niewolnictwa, a słowa dotrzymał do końca panowania!!! A jedyne odstępstwo nastąpiło dopiero za czasów Gulasza III.

Najdłuższy kraj świata i polityka Malowanych Synów (Egipt)

Zaraz po zdobyciu ostatniego bastionu Inka, nastąpił pierwszy zgrzyt dyplomatyczny z Egiptem. Tuż za zdobytym miastem stały dwa Egipskie Rydwany. Było to wielkie zdziwienie dla władcy, bowiem Mesza Mesza II od kilku dni chciał nająć rydwany od Egiptu a ten twierdził, że ich nie posiada na froncie. Potem nastąpiła cała seria nieprzemyślanych zachowań dyplomatów Egiptu. Komunikacja o spaleniu, wiosek obok miasta Mesza Mesza II!!! W Tebach zbudowano sztuczne góry - Piramidy - chyba tylko na pośmiewisko Matki Ziemi. A wrogie wręcz relacje wywołał podział terenu, nie ze względu na przebieg granicy, ale formę, bez szacunku do narodu MalInka.

W tym czasie kraj Meszy Meszy II był najdłuższy na świecie, a wszystkie miasta ustawione były w jednej linii przez pół planety. Wtedy to ludy barbarzyńskie odcięły też kopalnię złota. (RANDOM NA MAKSA!). A w tym czasie sześć miast obsługiwał jeden robotnik, gdyż w czasie wojny z Inkami Mesza Mesza II nawet nie myślał o odbudowie siły roboczej, którą zniszczył Gilga Mesz. Kraj był ogromny a koszty zabójcze, tak bardzo, że armię zredukowano o 5 wojowników po to by dojść do GARNCARSTWA! Chyba tylko dystans i lasy Ciemne MaLarryi odstraszyły Zulusów i Anglików od zawitania na rdzenne tereny Mali.

Wojna smarka - czyli rządy Pitu Pitu


Kraj powoli wychodził z zapaści a Mesza Mesza II zajmował się wychowaniem syna Liże Grzbiety i Giga Meszy, małego Pitu Pitu. Podczas gdy Mesza Mesza II udzielał się politycznie, krytykując kolejne bezsensowne religie, mały Pitu Pitu był uczony strategii i taktyki wojennej. Podczas nieobecności Mesza Meszy II, zadecydował iż koniecznie chce zobaczyć wojnę. W tym czasie Babilonia mocno werbowała koalicję, anty-angielską, więc Mesza Mesza II uznał, że będzie to dobra okazja do rozwoju młodego władcy, przez szybką pewną wojnę. Wszak wojny wygrywa się przed ich rozpoczęciem a w tym momencie trzy kraje zaplanowały rozbiór! Po sprawdzeniu czy traktat wygasł, Mesza Mesza II wyraził zgodę i oddał władanie armii w ręce Pitu Pitu, który ledwie skończył 4 lata. Był to błąd okrutny, który cieniem położył się na całą politykę i gospodarkę MalInka, która dopiero wychodziła z kryzysu i na długą wojnę w żaden sposób nie była gotowa. Pitu Pitu poprowadził wojska fatalnie. Armia, która szła była silna i nowoczesna składała się głównie z axmanów z domieszką włóczników, skirmisierów i rydwanów. Anglicy mieli niewielką przewagę w ilości rydwanów, ale trudno ją było wykorzystać. Pitu Pitu zdawał sobie sprawę, z podstaw taktyki, ale nijak nie potrafił połączyć tego w całość. Przeto, zadecydował, by ROZDZIELIĆ spearmanów jako kluczową jednostkę i wysłać ją na pobliskie góry, rydwany utrzymać z tyłu a wojska toporników bez żadnej obstawy ustawić za rzeką na przeciw miasta Anglików. Mesza Mesza II nic już nie mógł zrobić, gdy otrzymał raport w którym Pitu Pitu nakreślił plan ataku.
Plan był dobry, skuteczny, ale też niemożliwy do wykonania ze względu na brak wyczucia czasu i odległości. Mapy to mapy a sześć stron świata to sześć stron świata.
Według planu skuszone Rydwany Angielskie ruszą na bezbronne axy przez bród głęboki rzeki wytracając całkowicie tempo, a wtedy z gór zbiegną włócznicy i nadzieją rydwany wprost na swoje dzidy. A gdy ruszą z miasta Angielskiego axmeni, nadzieją się na skirmisierów i axmenów oraz dojeżdżające rydwany. Cała armia będzie wybijać zmęczonych pływaniem anglików. Pitu Pitu nie zdawał sobie jednak sprawy z odległości i upływu czasu.
Spearmani, wchodzili na góry o półtorej dnia drogi od miasta!!! A skirmisierzy i rydwany były kilka godzin drogi za główną armią. Anglicy uderzyli rydwanami przez płytki znany sobie bród, roznosząc w ciągu godziny całą armię Malijskich axmenów. Włócznicy na górze obok Yorku nawet nie widzieli znaków, gdyż wciąż szli zajmować pozycję. Sytuację pogorszył fakt iż od miejscowej ludności poznali Charras ziele uzależniające i wywołujące halucynacje. Prawdę mówiąc dwa dni później dowiedzieli się w ogóle o masakrze. Mesza Mesza II, który dopiero opuszczał stolicę nakazał odwrót wojska.

Okres zapętlenia - czyli jak wróg mojego przyjaciela jest moim przyjacielem

Sytuacja na polu wojny z Anglią pokomplikowała się po wycofaniu jednego z sojuszników. Wtedy to Babilonia wzbudziła szacunek MalInka, nie wycofując się z wojny i zapewniając o nienaruszalności granic ze strony Faraona. Mesza Mesza II nie wierzył Egiptowi, utrzymując na granicach spory oddział. Dodatkowe zabezpieczenie stanowiły duże miasta Inkaskie, którym zapowiedział, że utracą swój status nietykalności niewolniczej, gdy tylko Egipt zaatakuje. Armia MalInka wciąż była druga na świecie, (choć Anglicy piali jej upadek) jednak mimo to Mesza Mesza II chciał pokoju z Anglią. Dowiedział się, że Pitu Pitu był przeżył i zaproponował pokój w zamian za uwolnienie przyszłego władcy. Jednak Anglicy najpierw zlekceważyli żądania a potem uśmiercili dzieciaka. Ten błąd kosztował Anglię istnienie i wieczną nienawiść MalInka.
W tym czasie wypracowano dobre relacje z Kartaginą. A jedyny niebezpieczny sąsiad, Zulusi, właśnie był w stanie wojny a w zasadzie rozbioru.
Taki obrót spraw pozwolił skupić się na froncie Angielskim, choć front ten podszedł już pod Bombko (stolica Mali), prowadzony przez nowego Angielskiego generała przez niewycięte bory Malijskie. Skutecznie udało się odeprzeć ataki i po kontrze wspólnie z Babilonią i Egiptem, podbito Anglię.
Wtedy to nastąpiły dwa zdarzenia, które najsilniej wpłynęły na dyplomację i politykę Malinka.
Po pierwsze wojska Mesza Meszy II przejęły siłą 4 robotników Zuluskich (podwajając liczbę robotników w państwie) uczyniły to tuż przed wojskami Kartaginy. W tym czasie Cyrrus zachował się wyjątkowo. Nie dość, że odpuścił robotników, to jeszcze oddał za darmo miasto Zulusów a dodatkowo wytargował od Summeri piękne miasto portowe za całe 15 sztuk złota i oddał je we władanie MalInka. Ten czyn związał wiecznie lud Mali z Cyrrusem Kartagińskim. Przyjaźń między narodami scementował fakt, iż religia Konfucjonistyczna zawierała w istocie spisane prawa o Ludziach nie jakieś wierzenie w duchy i omamy. Co więcjej Matce Ziemi spis praw szacunek nakazywał, co osobiście Cyrrus dopisał w dziełach z prawami i kronice kraju. MalInka zaraz po tym geście wprowadziła konfucjonistyczny system praw w ramach wdzięczności.

Babilonia w tym czasie przyjęła impakt uderzenia Anglików na siebie, proponując uderzenie wojsk Malinka na wyczerpane ranne jednostki Anglików. Gospodarka MalInka była dalej bardzo słaba, mogąc ciągnąć jedynie na 10-15% nauki. W tym czasie liczyła się kasa, przez co Mesza Mesza II zaproponował odstąpienie Yorku za jedyne 150 zł. I tu Babilonia wykazała się niebywałym wyczuciem sytuacji. Zapytała o potrzeby kraju i zaproponowała większą kwotę - 174 zł celem pomocy dotarcia MalInka do kluczowej technologii pieniądz. Dodatkowo Wilhelm dał słowo, że przez tereny Babilonii żadnego wroga na ziemie Malinka nie wpuści.

Mesza Mesza II po tych gestach związał się był z dwoma narodami i był gotów ich bronić krwią własnych synów.

Gesty przyjaźni i miłości – czyli politycznie zgubiony Mesza Mesza II


W tym czasie Egipt poprawił swoją reputację proponując przyjęcie ciała Pitu Pitu do grobowca w Piramidzie. Ten gest szacunku zmienił wiele w podejściu Mesza Meszy II i skierował, chęci podboju na ziemie Rosyjskie. Plan zakłądał uderzenie po podciągnięciu gospodarki, jednak ze względu na sojusz z Kartaginą, Malinka zrezygnowała ostatsecznie z tego pomysłu.
Kraj zaczął prosperować, błyskawicznie goniąc techy poprawiające gospodarkę. Armia była przestarzała, ale Mesza Mesza II zamiast interesować się wojną, słał listy miłosne do Hatti z dalekiej Japonii oraz próbował sprzedawać swoją poezję. Jednak, żaden kraj nie zdecydował się na opłacenie tłumaczy, a można było zyskać osobiste zaufanie Mesza Meszy II, wiąc aż dziw że nikt nie skorzystał. (Może nikt nie zrozumiał propozycji w kronice)
W tym czasie Babilonia nadszarpnęła zaufanie MalInka, dwukrotnie proponując wynajęcie jednostek, po czym rezygnując. Mesza Meszę II wybitnie to rozzłościło, bo pieniądze były już zabudżetowane na konkretne cele. Na szczęście znów mądry Wilhem załagodził spór, samodzielnie dbając o dobrobyt MalInKa, proponując dostawy, Wina, Złota, Barwników i Żelaza - za darmo.

Wojna Sojuszników – czyli jak pomóc i nie zaszkodzić

Doszło do nieuniknionego. Kartagina i Babilonia stanęły na pograniczu wojny, przez zdradzieckie działania Egiptu. Mesza Mesza II długo rozważał co zrobić. Jego cel był jeden, ochronić obu sojuszników. ALE JAK?
Ostatecznie Mesza Mesza II celem obrony sojuszników, złamał pakt z Egiptem. Był to pierwszy złamany pakt, podpisany sprytnie przez Egipt tuż przed samym atakiem. Mesza Mesza II nie potrafił pogodzić się z faktem złamanego słowa. Zamknął się w namiocie i nie wychodził. Wojsko Malinka weszło bez niego w tereny Egiptu. Oj dziwna to była wojna, o której sam Faraon mówił, „Na stracenia wysłał Cyrrus wojsko Malinka”. Słowa te, dotarły do ludu a że Mesza Mesza II nie reagował i z namiotu nie wyłaził, bunt się wszczął przepotworny.
Mesza Mesza II przygotował plan podbicia Egiptu zwany "Egipskie Żółtko" i rozesłał po krajach świata. Licząc na dwie opcje, albo potencjalni sojusznicy zdradzą, przerażając Egipt determinacją Meszy Meszy II, albo widząc korzyści niemałe dla siebie do cna jak kruki rozdziobią Egipt. Sojusz upadł, szybko, nawet bardzo szybko... bo już tegoż samego wieczoru Faraon się o wszystkim wywiedział i... rozpoczął rozmowy pokojowe.
Wielka wojna zakończyła się zabiciem niedźwiedzia Egipskiego i utratą rydwanu scautującego. Kartagina natomiast dobra z wojny zgromadziła duże. Co lekko naród wzburzyło, ale cieszyło Mesza Meszę II.

Młot na Mesza Meszę II – czyli jak literatura zniszczyła obraz władcy

Mesza Mesza II przygasł w czasach pokoju. Kraj kwitł, nowe miasta, chatki, surowce i technologie. Przez wiele, wiele lat, było cudownie. Aż doi czasu gdy zbudowano Wielką Akademię w Bomako stolicy Malinka (Wydaje się, że to był I Oxford na świecie). I wtedy dzieło spisano "Unia wieczna Mali i Inka, spis przez wieki wszelaki - w kurzawie ludów ościennych stacjonowanie bezgłowne i beztarczne i życi nadstawka niby ruja, że fuj". Dzieło napisane było przez nieprzychylnego władcy, Oszołoma III prowadzącego radę starszych. Przedstawiało dokonania Meszy Meszy II w bardzo złym świetle. A co gorsza dzieło jako pierwsze w historii zostało przetłumaczone na inny język, dokładnie Sumeryjski a następnie na pozostałe. Echem odbiło się dzieło po świecie i namiestnikach miast unii. Mesza Mesza II nie chcąc się tłumaczyć z polityki, szczególnie iż sam piśmienny nie był, był zmuszony oddać władzę na rzecz Gulasza III wielkiego wojownika Mordotłuka.

Gulasz III Popapraniec – czyli jak zasupłać supeł

Gulasz III przejął sytuację polityczną, której nie rozumiał. Rozpoczął silnie, od Sojuszu Trzech – Malinka, Francji (której Mesza Mesza II nigdy nie ufał) i Kartaginy. Sojusz wydawał się przynieść szczęście i pokój, ale już dwa dni później na ziemie Kartaginy spadła jazda Babilońska. Gulasz III kompletnie się pogubił. Jak znów bronić jednego przed drugim? Dodatkowo w ziemie Malinka przedarł się oddział Kirasjerów babilońskich, których zadaniem było ściganie zbrodniarza, a tak po prawdzie zapewne atak z ziem Malinka. Gulasz III postanowił wesprzeć Babilonię i uderzyć na Kartaginę. Przygotowano plan, w którym, wojska prowadzone przez Mesza Meszę II miały uderzyć w Kartaginę i zająć ogromną połać terenu. Było to bardziej niż realne. Ten ruch miał również sprzymierzyć Malinkę z Malowanymi Synami. Decyzja zapadła. Nowy sojusz Egipsko-Babilońsko-MalInkaski miał rządzić światem. Gdy wysłane rozkazy rozpieczętowano, Mesza Mesza II wpadł we wściekłość, zawrócił wojska i stanął w stolicy Malinka, gotów szturmem zdobyć władzę. Tam, spotkał się z Radą Starszych i Gulaszem III i… debatowano. Wtenczas, Babilonia pochłaniała Kartaginę. Rada ostatecznie słuchając oracji o honorze i wdzięczności, postanowiła wypowiedzieć wojnę nie Kartaginie a… przepotężnej Babilonii. Ze względu na przyjaźń postanowiono to uczynić, jak tylko skończy się obowiązujący pakt. Taką też wiadomość posłano namiestnikowi Babilonii. Zarówno Gulasz III jak i Mesza Mesza II odetchnęli z ulgą, że natychmiast po liście rozpoczęto negocjacje pokojowe.

Podwójne rządy i potyczki z Egiptem i Etiopią

Brak szybkiej reakcji MalInka, nie tyle nadwerężył zaufanie Kartaginy, która była pozycji Malinka świadoma od początku, ile burzył lud, który nie okazywał szacunku nowemu władcy. Ten starał się odzyskać zaufanie, jednak coraz częściej mówiono o starym dobrym Mesza Meszy II. Gulasz III miotał się walcząc o dobre imię i honor. W tym celu wypowiedział nawet honorowo wojnę z Native America, których nawet na oczy nie widział. Gulasz III nie miał poważania u wojska i cały kraj przestawiono na Ekonomię, gdzyż skupcami władca dogadywał się znacznie lepiej. W tym czasie uzyskując ponad 1200 nauki na turę. W tym czasie Egipt zaatakował Etiopię. Gulasz III próbując uzyskać zaufanie wojska oraz podtrzymując relacje z Kartaginą postanowił zaatakować Egipt. Był to moment kluczowy dla Egiptu, który miał wtedy potencjał by pogonić ekonomicznie za Babilonią. Gulasz III sprytnie myślał, że tym gestem zjedna sobie przyjaźń Kartaginy, Babilonii i poszerzy swój kraj o ziemie Etiopii. Podzielił armie na 2 fronty. Nowoczesną armię, ze słoniami, muszkietami, Macemanami a nawet armatami zostawił sobie i wysłał górą na Aleksandrię a starą armię, pełną axmanów, skirmisierów, rydwanów, wariorów i katapult wysłał dołem przez Etiopię. Gulasz III liczył na zajęcie góra 1 miasta i odciągnięcie armii Egiptu z ziem Etiopii. Spodziewał się również silnego oporu, przez wracające z Francji oddziały Egiptu. Gulasz III szedł wolno kryjąc się w lasach.
Na południu Mesza Mesza II wspólnie z Kartaginą nie posiadającą prochu!, poruszali się w ziemie Egiptu draftujące Riflemanów!!! Taka odwaga budziła podziw wojska Malinka dla Kartaginy oraz Mesza Meszy II.
W tym czasie Gulasz III jako władca państwa MalInka otrzymał propozycję misji mającej za zadanie uczynienie z chrześcijaństwa religii światowej. Zadanie Malinka polegało na rozprzestrzenieniu religii chrześcijańskiej w niedostępnych krajach - Sumeria. Gulasz III przygotował przekonujący plan i zażądał od Babilonii 1000 zł za wsparcie, redukując cenę do 700 a następnie do 500 zł. Taka chciwość zdenerwowała Wilhelma, który zadeklarował wojnę, słysząc takie głupie pomysły. Gulasz III zerwał stosunki z Babilonią i już do końca do rozmów z Babilonią był dopuszczany tylko Mesza Mesza II. Ten natomiast doskonale zdawał sobie sprawę, że były to czcze pogróżki a Wilhelm nie zamierza atakować sojusznika. Nie mniej pomysł zakończenia wiecznej waśni Kartagińsko, Egipsko, Babilońskiej przez pałac Apostolski bardzo mu się spodobał.
W tym momencie Egipt przypuścił atak na oddział, w którym znajdował się Gulasz III, odział stacjonował na zalesionej górce, ale przy składzie armii była to raczej głupota uważać, że był bezpieczny. Gulasz III zginął, co źle świadczyło o zdolnościach wojennych władcy a dobrze o znajomości polityki wewnętrznej Malinka przez Egipt. Po zabiciu Gulasza III bez problemu podpisano pokój z Egiptem.
Tym czasem Mesza Mesza II wracając w chwale z południowego frontu zagarnął wyniszczone ziemie Etiopii, zapewniając im wieczny pokój, bezpieczeństwo i przy okazji eliminując państwo nie znające chrześcijaństwa.

Mesza Mesza II był świadomy możliwości zatrzymania wyboru papieża, jednak nie zrobił nic by temu przeszkodzić, jego celem było poczwórne zwycięstwo! Uhonorowanie sąsiadów i rozprzestrzenienie jedynej prawdziwej religii - wiary w Matkę Ziemię. Cel udało się zrealizować. Wygrała Babilonia przez pałac Egiptu, z silną i bezpieczną Kartaginą i deklaracją papieża, że wszystko, co jest realne, cały świat, należy do Matki Ziemi.

A wszyscy doskonale wiemy, że tego co duchowe nie ma. Więc chyba jasne jest kto wygrał. Haha ha ha!!!!
:P
Last edited by ponti on 2011-12-01, 17:29; edited 2 times in total  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ponti 



xfire: marchwik
Helped: 9 times
Age: 38
Joined: 10 Apr 2006
Posts: 11210
Piwa: 61/68
Location: Góra Kalwaria
generał broni  Złoty order za specjalne zasługi - Za adminowanie, Tfurca Gotmuff  Złoty zlotowicz - 10 zlotów  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo 10  Przeżycie w Dyplo - Dyplo1  Przeżycie w Dyplo - Dyplo3  Przeżycie w Dyplo - Dyplo6  III miejsce w Pucharze Randomowym - I Puchar Randomowy  III miejsce w Pucharze Randomowym - III Puchar Randomowy  Złoty gracz w demokrację - GwD1-kapitan 
Posted: 2011-12-01, 14:06   

Od podsumowań to ja tu jestem :P (Kara dla Geo 20 golda)

Błędnie myslicie ze zapomniałem o tych podsumowaniach.One będa .Baze sejwów z Misia mam ,ale czasu nie mam :D

p.s zmieniłem ci troche nazwe watku.Poniewaz bylaby identyczna z moim tematem kiedy bede podsumowywał Twoja nacje.
_________________
Naród wspaniały, tylko ludzie k***y - J.Piłsudski
Zaglądali do kufrów ,zaglądali do waliz, nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm

-------------------------------------------
Tfurca Gotmuff
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 14:13   

Jako ciekawostkę dodam:
- kraj nie miał żadnego cudu i do żadnego nie dążył
- kraj miał nie mieć żadnej religii (poza Matką Ziemią)
- miałem tylko 1 national wonder (Oxford! o_O)
- wyhodowałem tylko 2 wielkich (grałem bez farmy wielkich!)
- na 10 tur przed końcem nie miałem (monarchii, sailingu, estetyki, feudalizmu, gildii)
- nie miałem żadnego GA
Last edited by geo on 2011-12-01, 14:29; edited 2 times in total  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 14:15   

Spoko Ponti, chciałem niespodziankę ludziom zrobić :)
Mam nadzieję, że Tobie też się podobało...

A na Twoje podsumowanie oj czekam... Czekam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
giggs 



Helped: 2 times
Age: 41
Joined: 13 Sep 2010
Posts: 2815
Piwa: 44/39
Location: Hel
podpułkownik  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy sponsor KAC  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2011-12-01, 16:12   

Jak zwykle wysoki poziom, świetna robota Geo :ok2: .
_________________
Generator szybkich postów nt. Civ5
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 16:52   

Dziękuję Giggs, zawsze dobrze poczytać, że komuś się podobało!
To bardzo motywujące.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
giggs 



Helped: 2 times
Age: 41
Joined: 13 Sep 2010
Posts: 2815
Piwa: 44/39
Location: Hel
podpułkownik  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy sponsor KAC  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2011-12-01, 17:09   

Do tych krótkich statystyk na końcu możesz dorzucić, że w podsumowaniu znalazła się tylko jedna emota..., mam tylko nadzieję, że jesteś świadom ile trzydziestokilkuletnich emodzieci skrzywdziłeś brakiem graficznych podpowiedzi co do treści zawartej miedzy znakami interpunkcyjnymi :D .
_________________
Generator szybkich postów nt. Civ5
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
czajmen 



xfire: czajmen
Helped: 2 times
Age: 36
Joined: 16 Sep 2010
Posts: 1534
Piwa: 20/39
Location: Kraków
starszy szeregowy  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś 
Posted: 2011-12-01, 17:30   

geo czyta się super i co ważne idzie zrozumieć. bo kroniki to za cholerę się nie da :)
_________________
Carpe diem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 17:30   

Trochę poprawiłem interpunkcję :) )
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 17:33   

Dzięki czajmen, aż tak źle było z kroniką? :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
czajmen 



xfire: czajmen
Helped: 2 times
Age: 36
Joined: 16 Sep 2010
Posts: 1534
Piwa: 20/39
Location: Kraków
starszy szeregowy  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś 
Posted: 2011-12-01, 17:37   

no wiesz, wpisy miałeś tak klimatyczne, a moje zdolności czytania 17 znaczenia "co autor miał na myśli" są tak niskie, że dla mnie równie dobrze mógłbyś pisać po chińsku. chociaż z chińskim pomoże mi google, a z malinkańskim już niestety nie :)
_________________
Carpe diem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ponti 



xfire: marchwik
Helped: 9 times
Age: 38
Joined: 10 Apr 2006
Posts: 11210
Piwa: 61/68
Location: Góra Kalwaria
generał broni  Złoty order za specjalne zasługi - Za adminowanie, Tfurca Gotmuff  Złoty zlotowicz - 10 zlotów  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo 10  Przeżycie w Dyplo - Dyplo1  Przeżycie w Dyplo - Dyplo3  Przeżycie w Dyplo - Dyplo6  III miejsce w Pucharze Randomowym - I Puchar Randomowy  III miejsce w Pucharze Randomowym - III Puchar Randomowy  Złoty gracz w demokrację - GwD1-kapitan 
Posted: 2011-12-01, 17:59   

giggs wrote:
mam tylko nadzieję, że jesteś świadom ile trzydziestokilkuletnich emodzieci skrzywdziłeś brakiem graficznych podpowiedzi co do treści zawartej miedzy znakami interpunkcyjnymi .



:rotfl: :padam: :D :hyhy: :P :oczami: :wstyd:
_________________
Naród wspaniały, tylko ludzie k***y - J.Piłsudski
Zaglądali do kufrów ,zaglądali do waliz, nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm

-------------------------------------------
Tfurca Gotmuff
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
geo



Joined: 11 Mar 2011
Posts: 374
starszy sierżant sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2011-12-01, 18:17   

ponti wrote:
giggs napisał/a:
mam tylko nadzieję, że jesteś świadom ile trzydziestokilkuletnich emodzieci skrzywdziłeś brakiem graficznych podpowiedzi co do treści zawartej miedzy znakami interpunkcyjnymi .



:rotfl: :padam: :D :hyhy: :P :oczami: :wstyd:


Ale że co niby :zdziwko: :smt119 :elvis: tego ten problem?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
cule 



xfire: culecivka
Joined: 26 Jul 2007
Posts: 3351
Piwa: 47/11
pułkownik  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Dyplo - Dyplo6   III miejsce w Pucharze KAC - Turniej Rocznicowy 
Posted: 2011-12-01, 21:28   

Musiałbym mapę zobaczyć, bo nie pamiętam. Generalnie na nienawodnionym ryżu zdarza mi sie stawiać (szczególnie jak jest dżungla, to już musowo), bo tracisz tylko kromeczkę a zyskujesz sporo czasu. W D6 też sobie jedno miasto na suchym ryżu siekłem i sprawowało się dobrze ;)

Nie wiem czy tu był ryż zadżunglony, czy pasowała tak konfiguracja innych surowców, czy po prostu chciałem oszczędzić z 10 turek zanim odkryjesz miedź i obrobisz ryża.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
faust_ 


xfire: faust_
Age: 33
Joined: 31 Dec 2010
Posts: 660
Otrzymał 4 piw(a)
starszy chorąży sztabowy  Obibok – nie grał od 90 dni  III miejsce w Dyplo - Dyplo Miś  Przeżycie w Dyplo - dyplo7 
Posted: 2012-01-12, 08:09   

Poczytałem podsumowanie Rihitera i tak sobie pomyślałem - dasz radę ponti coś podsumować jescze?

Quote:
Od podsumowań to ja tu jestem :P (Kara dla Geo 20 golda)

Błędnie myslicie ze zapomniałem o tych podsumowaniach.One będa .Baze sejwów z Misia mam ,ale czasu nie mam :D

p.s zmieniłem ci troche nazwe watku.Poniewaz bylaby identyczna z moim tematem kiedy bede podsumowywał Twoja nacje.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Podobne Tematy
Topic Author Forum Replies Last Post
No new posts Announcement: Pakty tajne - podsumowanie, statystyki
LDeska Pakty Tajne 29 2009-06-22, 09:54
marba
No new posts Announcement: Spis nacji i ustawień domowych
Richards Ekstraklasa 1 2011-06-02, 19:12
Maiar
No new posts Announcement: Spis nacji i ustawień domowych
Richards I LIGA 10 2011-05-20, 17:20
Guest
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Announcement: D7: Aktualna lista graczy i nacji
cheos Dyplo 7 1 2012-02-15, 13:56
cheos
No new posts Announcement: Spis nacji i ustawień domowych
Richards II LIGA 2 2011-05-14, 21:38
arturius1977

Czas generowania strony : 0.50 s.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group